Pomysly ex-sia

16.01.09, 17:00
Zaczne od tego, ze to nie jest zart, ale najprawdziwsza prawda. Moj
ex jest "bardzo pomyslowy" i non stop ma pomysly nie z tej ziemi.
Ostatnio wymyslil ze nasza 9- letnia corka pojedzie do babci na
wakacje is wroci z nich sama autobusen. Dodam ze nie mieszkamy w
Polsce i podroz autobusen z Polski do miejsca gdzie mieszkamy trwa
okolo 24 godzin. Powiedzialam ze absolutnie sie nie zgadzam i jesli
bedzie trzeba, to wystapie na droge prawna zeby temu zapobiec.
Co wy na to? Czy wasi "byli" tez miewaja tego typu "madre" pomysly?
Pozdrawiam!
    • lilaa Re: Pomysly ex-sia 16.01.09, 17:22
      hej:)

      moj tez miewa takie piekne pomysly...
      ja swoje dziecko wyslalam na zajecia judo. sa to dodatkowe zajecia, ktore malemu
      naprawde sprawiaja frajde. ex jak sie dowiedzial to wpadl w szal i wykrzykiwal
      ze pojdzie z tym do sadu, bo nie uzgodnione z nim...
      do tego kiedys jak maly mial 3 lata byli na cmentarzu i tata naopowiadal mu ze
      tam w grobie juz nie ma ludzi tylko ich szczatki bo ich robaki pozjadaly, no
      wiesz synek takie male dzdzownice, slimaki, muchy - synek latal do mnie w nocy
      przez dwa tygodnie z placzem ze ma muche w pokoju i boi sie ze go zje....

    • vickydt Re: Pomysly ex-sia 16.01.09, 18:53
      9-latka dobe w autobusie sama? On sie z glupim na rozumy pozamienial, to pewne.
    • artemisia_gentileschi Re: Pomysly ex-sia 16.01.09, 19:01
      Porypany jak i moj eks:/ Nie jestes sama z tym problemem;)
    • mona817 Re: Pomysly ex-sia 16.01.09, 19:07
      Moj ex potrafil roczne dziecko z zapaleniem pluc zostawic "pod
      opieka" ledwie zywej prababki po wylewie i pojsc na wodke z kumplem.
      Od tego dnia jest nie tylko "ex facetem", ale i "ex ojcem".
      • babazmiasta Re: Pomysly ex-sia 16.01.09, 19:40
        Ex-sio powiedzial ze podroz autobusem ( przez 24 godziny) to to samo
        co przelot samolotem ( z dodatkowa oplata za opieke nad dzieckiem w
        czasie podrozy i bez przystankow dziesiec razy po drodze!). To ze on
        cos takiego wymyslil to jeszcze rozumiem ( czesciej zdarzaja mu sie
        tego typu pomysly), ale moja ex- tesciowa tez nie widzi w tym nic
        zlego!?????
        • sibeliuss Re: Pomysly ex-sia 16.01.09, 19:41
          No po kimś tą głupotę oddziedziczył :)
          • babazmiasta Re: Pomysly ex-sia 16.01.09, 19:45
            Sibeliuus! Jestem twoja fanka!
      • sibeliuss Re: Pomysly ex-sia 16.01.09, 19:40
        Miłość Was chyba kiedyś ogłupiła i oślepiła, bo nie uwierzę, że wcześniej byli
        mądrzejsi.
        • babazmiasta Re: Pomysly ex-sia 16.01.09, 19:44
          Masz racje, dobra kobieto! Zawsze wiedzialam, ze ex-sio jest
          dupkiem, tylko wtedy bylam mloda i glupia. Myslalam, ze jak bede sie
          starac, to on sie zmieni. Zajelo mi to 10 dlugich lat!
          • artemisia_gentileschi Re: Pomysly ex-sia 16.01.09, 20:11
            No to ja szybciej otrzezwialam, choc i tak za pozno:/
    • tarantinka Re: Pomysly ex-sia 16.01.09, 19:58
      hm a dla mnie to nie jest az tak idiotyczne, bo niby co jej w tym
      autobusie się stanie ? no i są telefony komórkowe, w autobusie można
      poprosić pilota o pomoc. powiem szczerze ze moja córcia ma 8 ale nie
      odrzuciłabym takiego pomysłu od razu, tylko ustaliła szczegóły.
      • babazmiasta Re: Pomysly ex-sia 16.01.09, 20:03
        Ty chyba zartujesz ???? Myslisz, ze jak bedzie chciala isc do kibla
        to tez pilot z nia pojdzie? Mowimy o 9- letnim dziecku i o jezdzie
        autobusem rejsowym przez trzy panstwa!
        • babazmiasta Re: Pomysly ex-sia 16.01.09, 20:09
          I jeszcze jedno tarrantinko. czy oddalabys wszystkie swoje
          pieniadze obcej osobie, ktora widzisz pierwszy raz w zyciu na oczy,
          z mysla ze mozna jej zaufac? Moje dziecko jest dla mnie o wiele,
          wiele wazniejsze niz wszystkie pieniadze swiata.
          ps. nie chodzilo o to co moze sie stac w autobusie, ale o podroz
          trwajaca tyle czsu i o postoje, o to ze moze wyjsc niezauwazona z
          autobusu, albo o to... ze
          • tarantinka Re: Pomysly ex-sia 16.01.09, 21:14
            ale po co te emocje, widocznie inaczej wychowujemy dzieci. ja bym
            się nie martwiła że moje sobie nie poradzi: bo by sobie poradziło, a
            zorganizowanie opieki to tylko kwestia dobrej woli. Tak to widze i
            to że mam inne zdanie mimo wszystko nie uprawnia cie do twierdzenia
            że pieniądze są dla mnie ważniejsze od dziecka.
    • in_mint_condition Re: Pomysly ex-sia 16.01.09, 20:12
      Z tego co wiem to tak małe dzieci nie mogą same podróżować.

      Pamiętam, jak kiedyś jechałam autokarem z Polski do Norwegii, to minimalny wiek
      dziecka wymagany do przyjęcia takiego pasażera na pokład, wynosił 16 lat.
      Podejrzewam, że wiele się w tym zakresie nie zmieniło.

      Tak więc problem dla Ciebie i Twojej córy nie istnieje :)
      • babazmiasta Re: Pomysly ex-sia 16.01.09, 20:58
        tez tak myslalam, ale chodzi tez o to ,ze dwoje doroslych ludzi
        moglo cos takiego wymyslic ?!
        • in_mint_condition Re: Pomysly ex-sia 16.01.09, 21:07
          Głupich nie sieją... ;)
          • panna.w.paski Re: Pomysly ex-sia 16.01.09, 22:17
            :/
            Uch no, mam nadzieję, że przyszły ojciec moich dzieci będzie mądrzejszy..
            Kilka razy zdarzyło mi się jeździć autobusem z Polski do Niemiec i z powrotem,
            podróż trwała zawsze kilkanaście godzin i zdecydowanie nie puściłabym dziecka
            samego na taką wyprawę..Przystanki są w nocy np. o 3 spotyka się pięć autokarów
            tej samej firmy i postój odbywa się wspólnie - jaką Twój ex-mąż ma gwarancję, że
            9-letnie dziecko rozpozna w nocy swój autobus i do niego trafi? To nie kolonie,
            nikt nie liczy pasażerów..
            Nie wspominając już o tym, że na tej trasie jeździ też wielu "przyjemniaczków",
            którzy mimo zakazów żłopią piwsko w autokarze, palą jak smoki na przystankach i
            siedzenie z nimi to wątpliwa przyjemność. Ja, 15 lat starsza od Twojej córki
            kobieta, mam przed tym wielkie opory, a co dopiero małe dziecko..
            A co, jeśli dziecku zachce się siku i nie będzie umiało skorzystać z
            mikroskopijnej pokładowej toalety? Albo nie będzie umiało zasnąć w niewygodnym
            fotelu (to też sztuka!)? A jak nie daj Bóg przesiadka i zapomni bagażu? Zgubi bilet?
            To problemy, które często zaprzątają głowę dorosłym a co dopiero dzieciom..
            Moja siostra ma 11 lat i możliwe, że odwiedzi mnie na wiosnę (podróż z
            rodzinnego miasta do Warszawy, ok 3 h autobusem bez przesiadek).Wiem, że sobie
            poradzi - ale jest starsza, no i dystans jest nieporównywalny..
            • babazmiasta Re: Pomysly ex-sia 17.01.09, 11:43
              Panno w paski, zgadzam sie ze wszystkimi twoimi objekcjami, sama mam
              jeszcze wiecej. Juz wyobrazam sobie, ze wydarzy sie cos
              niespodziewanego, czego moja corka sie przestraszy i... nie bedzie
              przy niej nikogo kto moglby ja uspokoic i powiedziec ze wszystko
              dobrze. Jest bardzo madrym dzieckiem , ale... tylko dzieckiem.

              Pomysl ex-sia i jego matki nie jest jednak jedynym problemem. Moja
              corka czesto jezdzila do babci na wakacje. Zawsze ufalam ze moje
              dziecko jest z nia bezpieczne. Teraz zastanawiam sie nie tylko nad
              tym skad takie durne pomysly biora sie ex-siowi ale tez nad tym czy
              moge w dalszym ciagu ufac jego matce?
              • a.bc Re: Pomysly ex-sia 17.01.09, 12:11
                A moze porozmawiaj z ex tesciową? Moze jak jej wytłumaczysz to jej
                sie oczy otworzą.W końcu kiedys miała samam małe dzieci?
                I moze zapytaj jej co bedzie jak mała zacznie płakać w czasie drogi?
                • babazmiasta Re: Pomysly ex-sia 17.01.09, 12:21
                  Niestety, nie ma takiej opcji. Zawsze bylam dla tesciowej osoba z
                  ktora sie nie liczyla. Jej syn, ksiaze z bajki popelnil blad zeniac
                  sie ze mna. Odkad jestesmy rozwiedzeni nie mam z nia zadnego
                  kontaktu. Moja corka mowi, ze kiedy jest W Polsce u rodziny taty, to
                  wszyscy zachowuja sie tak jakbym nie istniala ( totalne 100%
                  przemilczanie). To tyle jesli chodzi o tesciowa. Ex-siowi
                  powiedzialam zas, ze absolutnie sie nie zgadzam, koniec, kropka i
                  juz!

                  A najlepsze w tym wszystkim jest to, ze oni chca ja wyslac
                  autobusem, bo jest taniej!!!!
    • fimka Re: Pomysly ex-sia 17.01.09, 14:09
      moja znajoma po kilkunastunastu latach małżeństwa rozwiodla się.
      mąż był w rodzinie ale właściwie wychowywaniem dzieci i angażowaniem w rodzinę
      się przez te lata nie zajmował, wakacje, wywiadówki, prowadzenie domu, ciągle
      ona sama przy dzieciach on miał gdzieś, czasem gdy coś dzieci broiły to ojciec
      się zrywał i groził im pasem.
      Miesiąc po rozwodzie syn cos zbroił z kolegami, szkoda materialna którą rodzice
      musiali pokryć z własnej kieszeni a poszkodowany zgłosił na policję.
      Pomysł ex-meża "była żona ma mu na miesiąc oddać syna na wychowanie i przez ten
      czas sie nie wtrącać, po miesiącu jej syna odda , bo ona źle się dziećmi zajmuje
      i jest złą matką, a on przez ten miesiąc tak syna wychowa, że już więcej nigdy
      broić nie będzie"....
      Tia... gestapowiec...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja