Dodaj do ulubionych

sposoby na skąpca

13.11.03, 10:34
Hej!
Mój obecny partner, a za czas jakiś pewnie mąż to bardzo kochany czlowiek.
Niestety, ma jadną zasadniczą wadę, która trochę utrudnia zycie - jest skąpy.
A może raczej oszczędny do bólu. Nie ma mowy, aby kupil mi cos najlepszego,
dlatego, że jestem tego warta, choć bardzo mnie kocha. Jesli już coś kupuje,
to musi byc to uzyteczne i najlepiej niedrogie. Czasami płakać się chce...
Ja kupuje mu zawsze fajne prezenty, najlepsze, choc nie szastam pieniędzmi.
Uważam, że jesli kogoś kocham, to ta osoba zasługuje na wszystko.
Z zyciem codziennym jesty tak, że dzielimy się wydatkami po polowie, tyle, że
ta jego "polowa" jest jakby mniejsza. Ja zarabiam duzo mniej i czasem jest
niewesoło.
Dziewczyny, co robić? macie jakie s sposoby - moze nie na wyleczenie - ale na
złagodzenie objawów???
Pierścionek zaręczynowy - z sześciu wskazanych dostałam drugi (zaraz po
najtańszym...) - ja wiem, że to żadna miara, ale...
Kocham go, ale trochę ciężko tak....
Kaska
Obserwuj wątek
    • capa_negra Re: sposoby na skąpca 13.11.03, 11:00
      Skąpy???
      Wydaje mi sie, ze skąpy to on był gdyby nie kupil ci żadnego pierścionka i
      generalnie nic nie kupował.
      Czynisz mu zarzut z tego , że dba aby kupione rzeczy byłu uzyteczne i w
      przyzwoitej cenie??
      Wybacz, ale dla mnie to przejaw rozsądku - nie skąpstwa
      Natomiast to zdanie z twojej wypowiedzi to juz rozłozyło mnie na łopatki:
      "Nie ma mowy, aby kupil mi cos najlepszego, dlatego, że jestem tego warta,
      choć bardzo mnie kocha"
      Nie mierz swojej wartości ceną zakupową .....
      A kwestie codzienny wydatków "na zycie" proponuje na spokojne przedyskutowac
      • charade Re: sposoby na skąpca 13.11.03, 11:14
        Capa Negra, zupełnie nie zrozumiałaś/eś idei tego wątku.

        Moja koleżanka dostała kiedyś od męża w prezencie patelnię i zrobiła mu
        karczemną awanturę z tego powodu. Facet wkrótce powtórzył błąd, bo kupił jej na
        Mikołaja... książkę o pielęgnacji dziecka. Koleżanka była wtedy niedługo po
        porodzie i raczej chciałaby dostac coś kobiecego (perfumy lub biżuterię), to
        chyba normalnie, że też się wkurzyła jak diabli ?

        Ludzie, prezenty to jest coś, co powinno zrobić drugiej osobie radość. Rzeczy
        użytkowe kupuje tak czy siak, przecież to nie są prezenty ! Poza tym jak ktoś
        kupuje komus prezenty "pod siebie" i to jeszcze jak najtańszym kosztem
        (patelnia z przeceny), no to trudno żeby obdaraowana osoba się z tym dobrze
        czuła. Nie chodzi o to, żeby wydać kupę kasy, tylko żeby podjąć jakiś wysiłek i
        uruchomić inwencję przy kupowaniu prezentu.
        • lola211 Re: sposoby na skąpca 13.11.03, 11:31
          Eee,tam, moja kolezanka dostaje na gwiazdke np. akumulator.O czym wie miesiac
          wczesniej.
          Sa ludzie, którzy jednakze cenia sobie praktyczne prezenty, i zamiast perfum
          ona woli zestaw garnków, bo potrzebne,z reguły chodzi o osoby, które nie maja
          za wiele kasy.Ta moja kolezanka w ogóle jest praktyczna az do bólu, tam nie ma
          nieprzemyslanych zakupów, bibelotów, etc.

          A co do autorki, to troche przesadzasz.Chcesz najlepsze i najdrozsze, czy jego
          na to stac? Trzeba było wybrac tylko najdrozszy, jako jedyny podobajacy sie i
          juz, facet by sie wypruł, jesli tak ci na tym zalezy.
          • diab.lica Re: sposoby na skąpca 13.11.03, 11:45
            moze ten drugi od konca pierscionek mu sie najbardziej ze wszytskich podobal?
            co do prezentow, to wazne ze sa kupione z mysla o danej osobie
            i chyba nie musza byc koniecznie "najdrozsze i najlepsze".
            chyba ze narzeczony jest szejkiem arabskim i go na to stac przy kazdej okazji.

        • capa_negra Re: sposoby na skąpca 13.11.03, 12:32
          No tak facet z prezentem w postaci patelni przesadził, ale mam wrażenie że ten
          przykład tu nie pasuje.

          Mówisz, że nie zozumiałam idei watku- to moze napisze jak ja to zrozumialam
          jest on i ona - kochaja sie on zarabia wiecej
          Kupuje jej prezety ale nie takich jak ona oczekuje jakich jest warta - sama
          takich słow uzywa
          Chocby ten pierścionek - gdyby kupil zwykła srebrna skromna obraczke lub zaden
          to to by była ta "patelnia"
          A tu co mamy - z 6 wskazanych przez panne pierscionków chłop wybrał 1 i o
          zgrozo 2-gi pod wzgledem ceny od końca.
          Nie prościej by było wskazac jeden ( ten i tylko ten) albo góra 2
          zakładając ,ze chcemy aby chłop tez miał wybór??
          Dziwnie znów pojawia sie watek ceny i założenie, że na pewnio
          chciał "oszczędzic", a nie ze mu sie ten pierścionek podobał.
          Czym to pachnie ???
          Jak dla mnie konsumpcyjnym podejściem do faceta.
          Moge sie mylić, może poprostu tylko ten post został tak "nieszczęsliwie"
          napisany.
          Piszesz, że prezenty powinny sprawiac radośc i nie wazna jest ich cena tylko
          intencje - zgadzam sie na całeł lini.
          Ale jak czytam wypowiedź autorki watku to mi sie taki neon przed oczami
          przesuwa: kasa mało kasa mało kasa mało wiecej wiecej wiecej
    • pinky22 Re: sposoby na skąpca 13.11.03, 11:21
      kia5, doskonale cie rozumiem, mam dokladnie ten sam problem- dobre, znaczy
      tanie i uzyteczne. Mam troche dosc, kocham faceta ale nie wiem jak dlugo to
      zniose.
      Sposob? Nie wiem, jeszcze nei znalazlam. Moze szukac innego.
    • tralalumpek Re: sposoby na skąpca 13.11.03, 11:36
      nie ma rady na skapca i nie ludz sie ze po slubie bedzie inaczej
      czesto widze w swoim otoczeniu rodziny gdzie kazdy placi za siebie, gdzie
      pieniadze za wycieraczke pod drzwi sa dzielone na pol i w takich sytuacjach
      zal mi tych ludzi
      mam znajomych gdzie ON kupil samochod bo ONA twierdzila ze to mezczyzna
      powinien wiec spytalam kiedys czy jak ONA bedzie wsiadac do samochodu to ON
      powienien poprosic o bilet? A czy jak beda robic nastepne dziecko to ONA
      bedzie bilet kasowac czy ON , na szczescie sie po moich pytaniach nie obrazili
      ale niestety i nie zmienili swoich zachowan
    • Gość: Mój Facet Też Re: sposoby na skąpca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.03, 11:37
      ...nie chce mi się nawet o tym pisać...... Był tu kiedyś podobny wątek ,chyba
      pod tematem MÓJ NARZECZONY albo coś w tym stylu... Poczytaj sobie, znajdź w
      wyszukiwarce...
    • Gość: caro Re: sposoby na skąpca IP: *.dip.t-dialin.net 13.11.03, 11:55
      Ja tez nie podam Ci rozwiazania Twego PROBLEMU, bo tak uwazam,ze masz duzy
      problem.
      Mysle, ze gdyby Kasia go nie miala, nie byloby tego apelu o pomoc.

      Dla mnie jest skapstwem taka uporczywa praktycznosc.
      Z pewnoscia nie raz podpowiadalas mu, co chcialabys dostac, co Ci sie podoba,
      o czym juz zawsze marzylas.
      Jest rzecza naturalna, ze w malzenstwie rezygnuje czasem sie z "drobnych"
      prezentow, na rzecz drozszych, sluzacych wszystkim, np. takie modne
      "kino domowe" czy komputer. Warunek: wszyscy sa zadowoleni!

      W narzeczenstwie wyglada to jednak inaczej, jest to ciagle jeszcze czas
      olsniewania drugiej osoby. Patelnia?

      Przyjrzyj sie jego rodzinie, jego mamie. Bedziesz miala to samo!!!
      Faceci sa czesto odporni na samodzielne zycie!
    • angoba Re: sposoby na skąpca 13.11.03, 11:59
      Spotykałam sie kiedys z takim facetem, własciwie od początku za wszystko
      płacilismy po połowie, choć on zarabiał lepiej niż ja.
      Kiedy chodzilismy do knajp zawsze placilismy po połowie, ale kiedy ja go
      zapraszalam do domu na kolacje było oczywiste ze to ja place za zakupy itd
      Nigdy od niego niczego nie dostałam w prezencie, nawet na imieniny, ja jemu
      dawałam rózne rzeczy, raczej nie drogie ale takie które świadczyły że o nim
      mysle, że chce mu sprawic przyjemnosc.
      Kiedys bylismy razem na wakacjach i pamietam ze on kupil sobie pare rzeczy,
      powiedział, że bedzie mial te rzeczy na pamiatkę. Mnie przez cały pobyt nic nie
      kupił, raz zaprosił do knajpy na kolacje i pamietam że wchodzilismy do kilku
      nim wybrał odpowiednia (odpowiednio tania ;-) ) a potem przekonał mnie że tu na
      pewno sa duże porcje i zebysmy zamówili jedną potrawe.
      Do etapu pierscionka nie doszlismy miedzy innymi ze wzgledu na te jego cechę.
      Mysle ze to cecha, która nie tak łatwo zmienic.
      A co on robi ze swoimi pieniędzmi, oszczędza na coś konkretnego czy tez na
      przykład bez problemu wydaje na siebie?

      Pozdrawiam

      A
      • kia5 Re: sposoby na skąpca 13.11.03, 12:17
        No więc sobie też oszczędnie. Mama - parktyczna do bolu i dumna z tej cechy.
        Czy oszczędza? Tak, na dom (i tu widze gromy spadające za mnie za
        niewdzięczność!!!) Niemniej jest jedno duże ALE. Ma już trzy mieszkania i co
        nieco na koncie (chyba mozna sprzedac np. jedno?) no i ja dokładam się do tego
        domu co najmniej połowę, bo mnie stać. I uważam, że to OK. Ostatnio
        dowiedziałam się, że dom też kupimy ...optymalny (czytaj - najtańszy w jakim da
        się przezyć). Nie trafiło na biednego.
        Kia
    • Gość: m Re: sposoby na skąpca IP: *.compower.pl 13.11.03, 13:52
      A moj tak rozpier... kase ze masakra czasami to juz nie wiem jak mam do niego
      mowic yhhh potrafi ostatnie pieniadze przepier... na głupoty ( przy czym caly
      czas podkresla ze to wszytko dla mnie ewentualnie dla nas)wchodzi do domciu w
      jednej rece siata z browarami w drugiej pełna kitiketów i zadowolony krzyczy
      kochanie cos Ci kupiłem i kompletnie nie rusza go fakt ze w lodowie zostało
      juz tylko swiatło a na koncie spory debecik aha a jak ma zapowiedziane
      wczesniej misiaczku ta kasa ma ci starczyc na cały miesiac na te twoje wydatki
      typu dojazdy papierochy on oczywiscie najpierw obiecuje ze w pełni zdaje sobie
      z tego sprawe po czym leci do sklepu i wraca z siatami słodyczy jogurtow ( dla
      mnie oczywiscie) zeby przez najblizszy miesiac żebrac u mnie o kase na fajki.I
      co wy na to????
      • tumoi Re: sposoby na skąpca 13.11.03, 14:24
        Moja kumpela gdy usłyszała od swojego faceta, że obydwoje są dorośli i każdy
        powinien sam płacić za swoje wszystkie przyjemności zaządała zapłaty za seks. I
        faktycznie wieczorem facetowi nie dała się dotknąc dopóki nie połozył forsy na
        stół-to mu dało do myślenia, pogadali sobie i jest ok. Czasami tylko gdy facet
        się zapomni, ona rzuca hasło "Wieczorem forsa na stół" i znów wsystko wraca do
        normy.
        • Gość: Ela Re: sposoby na skąpca IP: 217.153.15.* 13.11.03, 15:22
          Hahaha... nieźle z nim postąpiła.
          Ja mam podobny problem z moim misiem i nie wiem jak do niego podejść i jak
          rozmawiać, żeby go nie urazić. Raz tylko zebrało mi się na odwagę i gdy pewnego
          razu znowu ociągał się z zapłaceniem za lody i kawę, powiedziałam mu prosto w
          twarz: "twój wąż w kieszeni z głodu by zdechł". Roześmiał się i podziałało...
          niestety, nie na długo:((...
        • joasia1 Re: sposoby na skąpca 13.11.03, 17:22
          tumoi napisała:

          > Mkażdy powinien sam płacić za swoje wszystkie przyjemności zaządała zapłaty
          > za seks.

          A ja zawsze myslalam ze sex to przyjemnosc dla obojga.
          • tumoi Re: sposoby na skąpca 14.11.03, 11:28
            Oczywiście, ale facet był tak zaskoczony, ze nie załapał. Gdy po kilku dniach
            przemyślał sprawę ona obniżyła mu stawkę o połowę, przy czym i tak całą kwotę
            wydali na jakąś wspólną przyjemność-dzisiaj już nie pamiętam co to było.
            • Gość: Ela Re: sposoby na skąpca IP: 217.153.15.* 14.11.03, 12:22
              Uważam, że należy jej się pochwała za spryt!
        • Gość: baba Re: sposoby na skąpca IP: *.acn.waw.pl 14.11.03, 17:01

          Swietna babka ta Twoja kumpela, z duzym jajem i podejsciem psychologicznym !!
          Ja nier napisze nic odkrywczego, ale kiedy w pierwszym roku malzenstwa Tata
          kupil Mamie ...dywan do sypialni, Mama kupila Tacie na imieniny za 3
          miesiace... zyrandol. Oczywiscie nigdy juz wiecej dywanu nie dostala, choc
          wymarzona baaaardzo droga wtedy pralke automatyczna (rok 75)- tak.
          Zaznaczam, ze oboje zarabiali tak samo.
      • j_u Re: sposoby na skąpca 14.11.03, 17:09
        Gość portalu: m napisał(a):

        > A moj tak rozpier... kase ze masakra czasami to juz nie wiem jak mam do niego
        > mowic yhhh potrafi ostatnie pieniadze przepier... na głupoty ( przy czym
        caly
        > czas podkresla ze to wszytko dla mnie ewentualnie dla nas)wchodzi do domciu
        w
        > jednej rece siata z browarami w drugiej pełna kitiketów i zadowolony krzyczy
        > kochanie cos Ci kupiłem i kompletnie nie rusza go fakt ze w lodowie zostało
        > juz tylko swiatło a na koncie spory debecik aha a jak ma zapowiedziane
        > wczesniej misiaczku ta kasa ma ci starczyc na cały miesiac na te twoje
        wydatki
        > typu dojazdy papierochy on oczywiscie najpierw obiecuje ze w pełni zdaje
        sobie
        > z tego sprawe po czym leci do sklepu i wraca z siatami słodyczy jogurtow (
        dla
        > mnie oczywiscie) zeby przez najblizszy miesiac żebrac u mnie o kase na
        fajki.I
        > co wy na to????


        Hehehe, mnie to nawet czasami rozczula, nawet awantury porzadnej nie jestem w
        stanie zrobic...:) Ale to bardzo sprytny chwyt, nakupowac mnostwo roznych
        rzeczy i zalatwiac wszystko jednym zdaniem: kochanie, patrz, co ci kupilem! :)))
    • Gość: Triss Merigold Re: sposoby na skąpca IP: *.acn.waw.pl 13.11.03, 13:55
      Widać, że i tak źle i tak niedobrze. Wniosek: pary powinny dobierać się
      uwględniając także stosunek do pieniędzy i wydatków.
    • Gość: zizi Re: sposoby na skąpca IP: *.chello.pl 13.11.03, 15:49
      Mam podobnie w domku, ale nie dostaje żadnych prezentó i całą kasę , którą mi
      się uda zdobyć przeznaczam na jedzenie, a on nie ma oporów na kupowanie sobie
      różnych zabawek dla dużych chłopców. Ale co mam na to poradzić?
      • Gość: bestia19 Re: sposoby na skąpca IP: *.gl.digi.pl 13.11.03, 16:08
        no niestety tak to w zyciu jest,ja i moj partner jestesmy dosc ulozeni pod tym
        wzgledem jeszcze razem nie mieszkamy moze dlatego jest latwiej.ale moje dochody
        sa na poczatku miesiaca...wydaje na niego i siebie bez zachamowan do polowy
        miesiaca kiedy to on dostaje pieniadze i robi to samo co ja wczesniej...w ten
        sposob sie uzupelniamy,ale zauwazylam ze gdy ktores z nas ma jakas wieksza
        gotowke stajemy sie coraz bardziej oszczedni...odrazu o tym porozmawialismy...:)
        powiem tak nic lepiej nie dziala jak szczera rozmowa...albo ostra awantura....
        (nie zawsze oczywiscie)jesli chlopaka stac na cos a nie chce ci tego kupic bo
        zal mu pieniedzy ...wytknij ile razy ty spelnialas jego zachcianki przypomnij
        jak powinno byc i pokaz inne zwiazki moze to podziała:) pozdrawiam i caluje
    • Gość: Lena Re: sposoby na skąpca IP: 80.48.96.* 13.11.03, 18:30
      Nie istnieją doraźne a szybko działające metody na skąpca. Nawet wolnno
      działających też jest niewiele.
      Same pozwalamy na takie zachowania facetów. Jeżeli nowopoznany mężczyzna
      przejawia cechy skąpca próbujemy sie jakoś do tego ustawiać, nazywamy
      go "oszczędnym", uważamy, że jeszcze nas nie zna, nie chcemy pokazać mu, że
      jesteśmy "pazerne" choćby ta "pazerność" polegała na oczekiwaniu postawienia
      nam kawy, piwa, zabrania do kina, kupienia kwiatka. Pozwalamy wszyskie koszty
      dzielić na pół i udajemy, że nie dość, że jesteśmy samodzielne,
      samowystarczalne to jeszcze kupimy mu prezent i pokażemy, że dawanie i
      otrzymywanie sprawia przyjemność. Nic błędniejszego. Zwykle od faceta należy
      wymagać. Już samo to, że kupujemy sobie dobre kosmetyki, dobre perfumy /
      ubieramy się ładnie, ładnie pachniemy/ że facet nie podaruje nam patelni lub
      zwiędniętej różyczki. Tak samo własny ślubny i nieślubny mąż. Jeżeli po
      średniodługiej znajomości widzimy, że kandydat na partnera życiowego jest po
      prostu skąpy to należy przeprowadzać rozmowy i działania. Jesli koszty dzielimy
      na pół to i pracę w domu na pół - zakupy razem, gotowanie, sprzatanie, pranie -
      na zmianę, prasowanie - każde sobie. I nie ma odpuszczenia. Jesli angażujemy
      sie w domu więcej bo mniej pracujemy /i mamy mniej pieniędzy/ to on powienien
      dokładać sie więcej. Znależć sobie zajęcia dodatkowe /intensywny kurs językowy/
      by też nie mieć zbyt dużo czasu. No i rozmawiać. Zdecydowanie przed ślubem. On
      po ślubie może zmienić się tylko na gorsze.
      Nie piszę o wygórowanych wymaganiach np. kupowaniu biżuterii, drogich ciuchów z
      każdej okazji ale skąpca od razu poznajemy po tym, że kupuje w miarę mozliwości
      najtańsze /najlepsze "w tej cenie"/, nie kupi dziewczynie/żonie/ niczego czego
      nie mogą używać razem, nie tylko nie ukrywa się z tym ale uważa, że gdyby nie
      on to ona roztrwoniłaby wszystko i on tylko działa prewencyjnie.
      Ja znam tylko dwie metody : rzucić takiego lub być samodzielną i na własnym
      rozrachunku. Edukacja takiego polega na tym, że kupując za swoje/w jego
      mniemaniu wspólne/ wmawiamy mu, że to on nam kupuje. Jest szansa, że uwierzy i
      sam zacznie kupować za swoje uwazając je za wspólne.
      • pluszowy_mis Re: sposoby na skąpca 14.11.03, 16:49
        skad ja to znam? moze jeszcze bardziej pogłebia moją frustrację fakt że w
        poprzednim związku byłam rozpieszczana do obrzydliwości- tyle że same
        prezenty, kwiaty i kolacje to za mało na udany związek. Teraz...mój męzczyzna
        zarabia więcej niż ja, ma powazny sponsoring w postaci rodziców ( no , ja
        trochę też)ale jest praktyczny do bólu. Nie mówię ze wogóle nie ma prezentów,
        kwiatów i tych wszystkich ,,ozdobników" ale prezenty są -delikatnie mówiąc-
        nie ,,takie". Teraz przed świętami dostaję gęsiej skórki na myśl że zamiast
        jakiegoś luksusowego drobiazgu dostanę...no nie, patelnia groziłaby
        rozstaniem. A ja i tak kupie mu coś fajnego. A sposób na skąpca mile
        widziany:))))))
    • Gość: ela MOze mam jeszcze inna kochanke IP: *.icpnet.pl 14.11.03, 12:43
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka