kia5
13.11.03, 10:34
Hej!
Mój obecny partner, a za czas jakiś pewnie mąż to bardzo kochany czlowiek.
Niestety, ma jadną zasadniczą wadę, która trochę utrudnia zycie - jest skąpy.
A może raczej oszczędny do bólu. Nie ma mowy, aby kupil mi cos najlepszego,
dlatego, że jestem tego warta, choć bardzo mnie kocha. Jesli już coś kupuje,
to musi byc to uzyteczne i najlepiej niedrogie. Czasami płakać się chce...
Ja kupuje mu zawsze fajne prezenty, najlepsze, choc nie szastam pieniędzmi.
Uważam, że jesli kogoś kocham, to ta osoba zasługuje na wszystko.
Z zyciem codziennym jesty tak, że dzielimy się wydatkami po polowie, tyle, że
ta jego "polowa" jest jakby mniejsza. Ja zarabiam duzo mniej i czasem jest
niewesoło.
Dziewczyny, co robić? macie jakie s sposoby - moze nie na wyleczenie - ale na
złagodzenie objawów???
Pierścionek zaręczynowy - z sześciu wskazanych dostałam drugi (zaraz po
najtańszym...) - ja wiem, że to żadna miara, ale...
Kocham go, ale trochę ciężko tak....
Kaska