Dodaj do ulubionych

Czy macie dystans do

IP: *.acn.waw.pl 14.11.03, 20:43
swoich postów? Mam wrażenie, że wiele osób traktuje swoje wątki szalenie
osobiście, jak jest z Wami?
Dla mnie pisanie i dyskusje to trochę jak ćwiczenia stylistyczne, sztuka dla
sztuki. Mogę zająć dowolne stanowisko i udowadniać dowolną tezę. Czasem piszę
coś co jest dokładnie sprzeczne z moimi przekonaniami z czystej przekory,
tylko dlatego, że ktoś ma inne zdanie.
Obserwuj wątek
    • habitus Re: Czy macie dystans do 14.11.03, 21:01
      :))))
    • wasza_bogini Re: Czy macie dystans do 14.11.03, 21:06
      Czasem piszę
      > coś co jest dokładnie sprzeczne z moimi przekonaniami z czystej przekory,
      > tylko dlatego, że ktoś ma inne zdanie.

      czyli traktujesz swoje watki osobiscie::::::::)))))))))))
      • Gość: Triss Merigold Re: Czy macie dystans do IP: *.acn.waw.pl 14.11.03, 21:14
        Nie krzyczę na nikogo, że ukradł mi wątek; nie szpieguję ile czasu ktoś siedzi
        w necie; nie odwołuję się do cudzych wypowiedzi sprzed kilku tygodni...
        Czasem wyrażam zdanie odmienne od powszechnego żeby coś się działo, jak wszyscy
        sobie tak zgodnie przytakuja robi się nudno. Nie traktuję osobiście w tym
        sensie, że odróżniam krytykę wypowiedzi od krytyki mojej osoby i netowe "joby"
        nie pogarszają mi samopoczucia. :)
        • wasza_bogini Re: Czy macie dystans do 14.11.03, 21:20

          > Nie krzyczę na nikogo, że ukradł mi wątek; nie szpieguję ile czasu ktoś
          siedzi
          > w necie; nie odwołuję się do cudzych wypowiedzi sprzed kilku tygodni...

          ale w tym momencie sie przeciezs odwolujesz ;):) caly ten watek jest wlasnie
          odwolaniem sie do roznych wypowiedzi.
          • Gość: Triss Merigold Re: Czy macie dystans do IP: *.acn.waw.pl 14.11.03, 21:24
            Przecież nie odwołuję się personalnie, na litość boską, tak naprawdę wszystko
            co mówimy zostało już kiedyś powiedziane, zapisane i przedyskutowane. Mam przy
            każdym zdaniu pytać o prawa autorskie? Nikt tu nie aspiruje do odkrywania
            Ameryki.
            Dobra, zadam pytanie inaczej. Czy zdarza Wam się pisać różne rzeczy dla czystej
            prowokacji, żeby zobaczyć wypowiedzi innych (pomijam urojone problemy, tego nie
            robię)?
            • wasza_bogini Re: Czy macie dystans do 14.11.03, 21:34


              > Przecież nie odwołuję się personalnie, na litość boską,

              nie, ty zawsze sie odwolujesz do reszty ludzkosci, czyli czego ja nie robie a
              on robi (rzadko), co ja robie a ona nie robi (czesto), czego ja nie robie a
              oni robia (czasami), czego ja nie robie a wy robicie (teraz).
            • anahella Re: Czy macie dystans do 15.11.03, 14:16
              Gość portalu: Triss Merigold napisał(a):

              > Czy zdarza Wam się pisać różne rzeczy dla czystej
              > prowokacji

              No co Ty? Kolejnej prowokatorki to forum by nie znioslo:)))))))
    • kociamama Re: Czy macie dystans do 14.11.03, 21:46
      Gość portalu: Triss Merigold napisał(a):

      > swoich postów? Mam wrażenie, że wiele osób traktuje swoje wątki szalenie
      > osobiście, jak jest z Wami?
      > Dla mnie pisanie i dyskusje to trochę jak ćwiczenia stylistyczne,

      chyba to nie sa cwiczenia stylistyczne na akademickim poziomie?? (pytam, bo Ty
      zdaje sie wykladasz...)



      sztuka dla
      > sztuki.



      Powaznie myslisz, ze to sztuka???


      Mogę zająć dowolne stanowisko i udowadniać dowolną tezę.


      Brawo, gratuluje elastycznosci i umiejetnosci retorycznych.


      Czasem piszę
      > coś co jest dokładnie sprzeczne z moimi przekonaniami z czystej przekory,
      > tylko dlatego, że ktoś ma inne zdanie.


      Chyba wiele osob w necie tak robi. Moze np. Renia to kilkunastoletni
      transwestyta plci meskiej, a Pajdeczka to ciezko doswiadczony przez zycie
      homoseksualista (tez facet).

      Pozdrawiam,
      Kociamama.
      • soczewica kociamama, weź poprawkę 15.11.03, 15:25
        na spotkania in real :)
        nawet nawytrawniejszemu homoseksualiście cieżko byłoby udawać kobietę :)
    • soczewica a wiesz co mnie zadziwia? 14.11.03, 21:49
      u niektórych osób zero dystansu, zero autoironii. nie umieją wychwycić szydy,
      traktują wszystko obrzydliwie serio. nie powiem, zdarzało mi się
      czasem "zapłonąć" przed ekranem komputera, ale skutecznie ochładzał mnie na
      przykład pies, żądając spaceru.
      przestałam się emocjonować tym, kto coś napisze zwłaszcza od momentu, kiedy
      poznałam szacowne grono częściowo osobiście. i wiesz co ci powiem? ci ludzie
      nie udają w necie kogoś, kim nie są. forum stało się nie tyle miejscem gdzie
      można powrzucać komuś bezkarnie bo się go nie zna, ale miejscem spotkania
      towarzyskiego. wiadomo, zawsze będzie tutaj pełno pacanów, jednak z chwilą
      przejścia wirtualnego świata w realny zaczyna się mieć w dupie tych wszystkich
      anonimowych etatowych obrażaczy.

      pozdrawiam
      soczewica
      • wasza_bogini Re: a wiesz co mnie zadziwia? 14.11.03, 21:58

        > u niektórych osób zero dystansu, zero autoironii. nie umieją wychwycić szydy,
        > traktują wszystko obrzydliwie serio.

        ale czasami ironia jest koniunkturalna, hi, hi, hi.
        • soczewica Re: a wiesz co mnie zadziwia? 14.11.03, 22:00
          wasza_bogini napisała:

          > ale czasami ironia jest koniunkturalna, hi, hi, hi.

          (niepewne hi hi hi)
          ale jak to? nie rozumiem co masz na myśli?
    • Gość: Misio to faktycznie madre to jest z twojej strony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.03, 21:55
      2 pajda
    • anahella Re: Czy macie dystans do 15.11.03, 14:14
      Czasem pisze osobiscie, a czasem traktuje forum jak mopzliwosc wypuszczenia z
      siebie tekstu:)))) Zalezy czy temat jest poruszajacy, czy takim sobie gadaniem:)
    • tsetsetse Re: Czy macie dystans do 15.11.03, 14:41
      Gość portalu: Triss Merigold napisał(a):

      > swoich postów?
      > Dla mnie pisanie --sztuka dla sztuki. Mogę zająć dowolne stanowisko i
      udowadniać dowolną tezę. Czasem piszę
      > coś co jest dokładnie sprzeczne z moimi przekonaniami z czystej przekory,
      > tylko dlatego, że ktoś ma inne zdanie.

      i dlatego sa wieczne klotnie, ale zwroce na ciebie uwage.
      • charade Re: Czy macie dystans do 15.11.03, 18:43
        Jak najbardziej mam dystans. Czasem wręcz znajduję trudności w uczestnictwie w
        forum, bo mam już dawno za sobą wypieki na twarzy i niezdrowe emocje związane z
        udzielaniem się na internecie.
    • ok.api Re: Czy macie dystans do 15.11.03, 19:16
      Gość portalu: Triss Merigold napisał(a):

      > swoich postów? Mam wrażenie, że wiele osób traktuje swoje wątki szalenie
      > osobiście, jak jest z Wami?
      > Dla mnie pisanie i dyskusje to trochę jak ćwiczenia stylistyczne, sztuka dla
      > sztuki. Mogę zająć dowolne stanowisko i udowadniać dowolną tezę. Czasem piszę
      > coś co jest dokładnie sprzeczne z moimi przekonaniami z czystej przekory,
      > tylko dlatego, że ktoś ma inne zdanie.


      Hm... to tak jak Gombrowicz... On tez uwielbial konfrontacje, zajmujac dowolne
      stanowisko (ach, ta przekora ;-), w zaleznosci od pogladow adwersarza...
      Calkiem niezly pomysl, Triss.
    • Gość: kohol Re: Czy macie dystans do IP: *.crowley.pl 17.11.03, 11:31
      A nie, to ja tak nie mam. To znaczy lubię czasem być adwokatem diabła, ale nie
      zakładam prowokacyjnych wątków, by obserwować toczącą się dyskusję, hm,
      raczej "dyskusję".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka