kitty_walker
07.02.09, 23:18
Bardzo fajny film, imho. Co prawda dłużyzna straszna (160 minut),
ale historia niesamowita. Pozwala zupełnie inaczej spojrzeć na
kwestię życia, jego przemijania, żegnania najbliższych.
No i dobre aktorstwo, ja co prawda nigdy nie byłam specjalną fanką
Brada Pita, ale nie można mu odmówić talentu.
Myślę, że film ten zgarnie co najmniej parę oskarów, amerykanie
jeszcze bardziej kochają takie historie.
No i ta Cate Blanchett. Zjawiskowa. I szczupła:P