Dodaj do ulubionych

POLSKIE RZEŹNIE!!!!!!-pod napięciem.

17.11.03, 16:15
No właśnie. Oglądaliście? Bo ja jak zobaczyłam te biedne świnki to wyłączyłam
zanim sobie nie rzygnęłam! W każdym razie to bestialstwo! Powinno się dwa
razy sprawdzić, czy świnia jest dobrze ogłuszona, a nie sprawiać ból
zwierzęiu! Ja od dzisiaj zero wieprzowiny!
Obserwuj wątek
    • Gość: Radykał Re: Co ty nie powiesz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.03, 16:21
      Dopiero teraz się obudziłaś???A wyobraź sobie co się działo z 10 lat temu....no
      właśnie....
      Od 7 lat nie jem mięsa- rzygam jak kot na jego widok. nIE KUSI MNIE BO TO NIE
      BYŁA MODA, ALE NIE CHCĘ SIĘ PRZYCZYNIAĆ DO ŚMIERCI ZWIERZĄT..
      PN nie oglądałam bo obejrzałam zapowiedź i pół nocy nie mogłam zasnąć.
      Wyobraź sobie co muszą przeżywać konie, które transportowane są do Włoch-
      żywe...Co tam się dzieje jest tysiąc razy gorsze od tych świń. A CI
      PIEPRZENI " EUROPEJCZYCY " SIEDZĄ W KIESZENIACH HANDLARZY, BO JAKBY TAK NIE
      BYŁO TO JUŻ DAWNO ZAKAZALIBY TRANSPORTU ŻYWYCH ZWIERZĄT!!
      • permanentna Re: Co ty nie powiesz... 17.11.03, 16:41
        Gość portalu: Radykał napisał(a):

        > Dopiero teraz się obudziłaś???A wyobraź sobie co się działo z 10 lat
        temu....no
        >
        > właśnie....
        > Od 7 lat nie jem mięsa- rzygam jak kot na jego widok. nIE KUSI MNIE BO TO NIE
        > BYŁA MODA, ALE NIE CHCĘ SIĘ PRZYCZYNIAĆ DO ŚMIERCI ZWIERZĄT..
        > PN nie oglądałam bo obejrzałam zapowiedź i pół nocy nie mogłam zasnąć.
        > Wyobraź sobie co muszą przeżywać konie, które transportowane są do Włoch-
        > żywe...Co tam się dzieje jest tysiąc razy gorsze od tych świń. A CI
        > PIEPRZENI " EUROPEJCZYCY " SIEDZĄ W KIESZENIACH HANDLARZY, BO JAKBY TAK NIE
        > BYŁO TO JUŻ DAWNO ZAKAZALIBY TRANSPORTU ŻYWYCH ZWIERZĄT!!

        Również nie spałam. A po zapowiedzi o koniach uryczałam się jak bóbr. Ja od 6
        roku życia jeżdżę konno i konie to są wswpaniałe towarzyrze! Wychowałam się z
        końmi i kocham je nad życie. Nie róbmy im krzywdy! To są przeukochane
        zwierzęta!
    • Gość: cinka Re: POLSKIE RZEŹNIE!!!!!!-pod napięciem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.03, 16:34
      polecam: www.bancruelfarms.org/meatrix
    • atlantis75 Re: POLSKIE RZEŹNIE!!!!!!-pod napięciem. 17.11.03, 17:31
      permanentna napisała:

      >Ja od dzisiaj zero wieprzowiny!


      A kurki, rybki i woły... to co? Można szamać bezkarnie?
    • niuniek6 Ale jestescie wrazliwe. mniam szyneczka:) nt 17.11.03, 17:52
      • Gość: Radykał Re: Mam nadzieję, że zeżrą cię kanibale, ale...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.03, 19:13
        ....że najpierw wygotują cię żywcem. Ludzinka gotowana- mniam POJEBIE
        JEDEN!!!!!!!!!
        • Gość: cinka czemu pojebie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.03, 19:31
          ludzkosc od zarania dziejow je mieso. nie ma w tym nic nadzwyczajnego.
          nie widze powodu zeby obrazac kogokolwiek z tego powodu ze je mieso.

          cinka - wegetarianka od 4 lat
          • Gość: Magda Re: czemu pojebie? IP: *.govst.edu 17.11.03, 23:25
            Naukowo odowodniono, ze pierwsi ludzie NIE jedli miesa. Polowania zaczely sie
            troche pozniej.
            Co do programu - nie wiedzialam, bo jestem zagranica obecnie, ale slyszalam o
            nim. Poza tym podobnych naogladalam sie mnostwo i w efekcie jestem wege od 7
            lat. Po prostu nie zamierzam byc klientem bestalskiego przemyslu miesnego.
            • pajdeczka Re: czemu pojebie? 18.11.03, 10:02
              Gość portalu: Magda napisał(a):

              > Naukowo odowodniono, ze pierwsi ludzie NIE jedli miesa. Polowania zaczely
              sie > troche pozniej.

              Ciekawe bardzo, w jaki spos przeprowadzono ten dowód. Mogę tylko się domyślać,
              że powodem wegetarianizmu człowieka prehistorycznego był brak narzędzi do
              zabijania zwierząt, a wcześniej brak świadomości, że można te zwierzęta
              spożywać. Spożywanie mięsa przez ludzi zapewne wymusił na nich klimat.
              • Gość: Magda Re: czemu pojebie? IP: *.govst.edu 18.11.03, 19:16
                Przejdz sie do biblioteki, poszukaj odpowiedniej lektury to sie dowiesz.
                • pajdeczka Re: czemu pojebie? 20.11.03, 10:39
                  Gość portalu: Magda napisał(a):

                  > Przejdz sie do biblioteki, poszukaj odpowiedniej lektury to sie dowiesz.

                  jakbyś wiedziala to byś mi odpisała. sama wiem, gdzie udawać się po wiedzę
            • Gość: cinka Re: czemu pojebie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.03, 16:50
              naukowo udowodniono juz wiele rzeczy, miedzy innymi to ze samochody nie beda
              nigdy mogly sie poruszac z predkoscia wieksza niz 24 km/h, albo ze podroz na
              ksiezyc jest niemozliwa :)
              'naukowe dowody' w przypadku jakiejkolwiek propagandy sa po prostu smieszne :)
              nie jem miesa bo jest to moj wybor i nie musze sie popierac zadnymi dowodami.
              ani wyzywac nikogo od obrzydliwych miesozercow.

              natomiast co do 'humanitarnej' smierci - czy mozna mowic o czyms takim? nikt
              przeciez nie wie czy tak naprawde dany sposob umierania jest bezbolesny.
              przekonac mozna sie tylko raz i raczej ta wiedza z nikim sie nie podzieli.

              a co do miesa ze sklepu - nie tknelabym go nawet gdybym jadla mieso. cos co za
              zycia i po smierci jest faszerowane chemikaliami nie posiada juz zadnych zalet
              miesa. moi rodzice robia wlasnorecznie wedliny - mieso od wujka - te ze sklepu
              maja sie do nich jak wino jablkowe mazowieckie do oryginalnego szampana :)
          • pajdeczka Re: czemu pojebie? 18.11.03, 09:59
            Gość portalu: cinka napisał(a):

            > ludzkosc od zarania dziejow je mieso. nie ma w tym nic nadzwyczajnego.
            > nie widze powodu zeby obrazac kogokolwiek z tego powodu ze je mieso.
            >
            > cinka - wegetarianka od 4 lat

            Zawsze mnie zdumiewa, jak niektórzy nie potrafią uchwycić meritum sprawy.
            Tutaj chodzi o coś innego, o humanitaryzm zabijania, a nie o to czy ktoś je czy
            nie je mięsa.
            Dlaczego obecnie ludzi skazanych na śmierć się nie tortuje tylko wręcz
            przeciwnie - dąży do jak najłagodniejszego oddzielenia go od świata żywych,
            pomimo, że ten skazaniec wcześniej być może zamordował w okrutny sposób parę
            osób? Zwierzęta służa ludziom tylko do jedzenia, zasługują więc na śmierć w
            miarę bezbolesną. Jest im to winien ten , który je potem zjada.
            • mike_mike Re: czemu pojebie? 18.11.03, 10:24
              Dokładnie o to chodzi.
            • kociamama Re: czemu pojebie? 18.11.03, 22:18
              Ciekawe jakiej zbrodni dopuścily sie zwierzeta.

              Pozdrawiam,
              Kociamama.
            • lola211 Re: czemu pojebie? 19.11.03, 23:41
              Zwierzęta służa ludziom tylko do jedzenia, zasługują więc na śmierć w
              > miarę bezbolesną. Jest im to winien ten , który je potem zjada.

              Drapiezniki rozszarpujace taka owce czy krówke zapewne o tym wiedza i stosuja
              techniki humanitarne...
    • Gość: Kasia Re: POLSKIE RZEŹNIE!!!!!!-pod napięciem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.03, 10:36
      A mnie wkurza taki poprawny politycznie film. Z jednej strony biedna świnka,
      moralna odpowiedzialność za konsumpcję parówki, a z drugiej kobieta ma prawo
      zabić swoje dziecko, bo to jej brzuch i jej życie, mamy prawo także zabić
      staruszka, bo tak się bidulek męczy i płacić na jego leczenie trzeba! Trochę
      rozsądku!
      • pajdeczka Re: POLSKIE RZEŹNIE!!!!!!-pod napięciem. 18.11.03, 10:40
        Gość portalu: Kasia napisał(a):

        > A mnie wkurza taki poprawny politycznie film. Z jednej strony biedna świnka,
        > moralna odpowiedzialność za konsumpcję parówki, a z drugiej kobieta ma prawo
        > zabić swoje dziecko, bo to jej brzuch i jej życie, mamy prawo także zabić
        > staruszka, bo tak się bidulek męczy i płacić na jego leczenie trzeba! Trochę
        > rozsądku!

        Ale to są zupełnie różne sprawy! Nie mieszajmy ich w jednym korycie, upss,
        kotle:))
        • Gość: Kasia Re: POLSKIE RZEŹNIE!!!!!!-pod napięciem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.03, 10:42
          Tak, tyle, że wczoraj w Kawie czy herbacie właśnie pani mówiła o moralnej
          odpowiedzialności człowieka za konsumpcję mięsa i dlatego mi się ulało.
          Wściekłam się po prostu!
      • Gość: renia Re: POLSKIE RZEŹNIE!!!!!!-pod napięciem. IP: *.ath.spark.net.gr 18.11.03, 10:41
        dla mnie smieszne jest to, ze ktos pisze: ja od dzis zero wieprzowiny. A czy
        wiesz jak pasie sie drob, zeby przybieral na wadze? JAkich srodkow chemicznych
        dodaje sie do paszy dla bydla, zeby mieso mialo ladniejszy kolor? Co Wy
        dopiero teraz sie obudziliscie? Przemysl sposywczy, te wszystkie ubojnie i
        wylegarnie, to jedna wielka fabryka w ktorej chodzi o zarabianie pieniedzy, a
        nie o zastanawianie sie czy swinka/krowka/gaska sie boi. Poza tym czym rozni
        sie rozrywanie na kawalki odczuwajacego przeciez bol plodu od wrzucania do
        wrzatku zywej swini (kurde swini, a nie swinki , co Wy z tymi swinkami)? Tym,
        ze dziecko nie kwiczy?
        • pajdeczka Re: POLSKIE RZEŹNIE!!!!!!-pod napięciem. 18.11.03, 11:00
          Gość portalu: renia napisał(a):

          >e rozrywanie na kawalki odczuwajacego przeciez bol plodu od wrzucania do
          > wrzatku zywej swini (kurde swini, a nie swinki , co Wy z tymi swinkami)? Tym,
          > ze dziecko nie kwiczy?

          Nie, jeszcze tym, że dziecko ma rozum, a świnka, sorry, świnia, nie, droga
          Renato.
          Ps.Wczoraj widziałam jeszcze lepszą nazwę w sklepie zoologicznym, w akwarium
          dla świnek morskim był napis: "świneczki".
          • Gość: kobietka Re: POLSKIE RZEŹNIE!!!!!!-pod napięciem. IP: *.eburwd1.vic.optusnet.com.au 18.11.03, 21:29
            a w Koreli, gdzie sie na zywo bije psa do smierci, bo podobno takie mieso
            najlepsze po biciu? gdzie sie odziera psy/koty zywcem? Koreanczycy twierdza ze
            pies/kot umierajacy ze strachy i bolu ma smaczniejsze mieso.
            • kociamama Do kobietki 18.11.03, 22:31
              To było re do pajdeczki. Nie mam nic przeciwko Tobie.

              Pozdrawiam,
              Kociamama.
          • kociamama Re: POLSKIE RZEŹNIE!!!!!!-pod napięciem. 18.11.03, 22:21
            Swinia to bardzo inteligentne zwierze, inteligencja przewyzsza psa.
            Jakbys zareagowala na zabijanie psow w taki wlasnie sposob? A skoro zwierzeta
            sluza do jedzenia zycze smacznego. Moze odkup od sasiadki jej pupila i go
            zjedz, albo zjedz swojego, jesli go masz.

            Pozdrawiam,
            Kociamama.
            • Gość: kobietka do kociejmamy IP: *.eburwd1.vic.optusnet.com.au 18.11.03, 22:28
              Mozesz wytlumaczyc powody Twojej agresji do mnie?
              w ktorym miejscu cos Ci sie nie spodobalo w moim poscie?
            • pajdeczka Re: POLSKIE RZEŹNIE!!!!!!-pod napięciem. 20.11.03, 10:42
              kociamama napisała:

              > Swinia to bardzo inteligentne zwierze, inteligencja przewyzsza psa.
              > Jakbys zareagowala na zabijanie psow w taki wlasnie sposob? A skoro zwierzeta
              > sluza do jedzenia zycze smacznego. Moze odkup od sasiadki jej pupila i go
              > zjedz, albo zjedz swojego, jesli go masz.
              > Pozdrawiam,

              Ciekawe jak się bada inteligencję u zwierząt?
              A na drugą część postu nie chce mi się odpowiadac, bo jest nielogiczny.

          • lola211 Re: POLSKIE RZEŹNIE!!!!!!-pod napięciem. 19.11.03, 23:26
            Nie, jeszcze tym, że dziecko ma rozum, a świnka, sorry, świnia, nie,

            Swinie są bardzo inteligentne, jak psy albo i bardziej.
        • pajdeczka Mało dziubki wiecie o życiu 18.11.03, 11:05
          (Ciekawe czy Renia znowu mi wytknie ort.?)
          Często w dzieciństwie jeździłam na wieś i obcowałam ze śmiercią zwierząt. Ile
          to dziadek razy ganiał świnię ogłuszoną po podwórku zanim ją dobił, a kura
          uciekająca z nie do końca odrąbaną głową.
          Faktem jest, że zwierząt nie należy przed śmiercią męczyć, ale nie zawsze to
          się udaje. Mam na myśli przypadki, kiedy zwierzę jest nie do "zarżnięcia". Co
          innego świadome zadawanie bólu, nie wiadomo w imię czego.
          • Gość: Kasia Re: Mało dziubki wiecie o życiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.03, 11:09
            Np. doskonała chłopięca zabawa w pompowanie żaby. Byłam kiedyś świadkiem jak
            rodzice absolutnie nie zwracali uwagi na taką zabawę dzieci. Kiedy im zwróciłam
            uwagę, że męczą żaby odpowiedzieli (chłopcy), że to zwierzę. Rodzice zaś, że
            się czepiam, przecież to zwykła żaba !
        • Gość: technolog Re: POLSKIE RZEŹNIE!!!!!!-pod napięciem. IP: *.icpnet.pl 18.11.03, 21:48
          Przemysl sposywczy, te wszystkie ubojnie i
          > wylegarnie, to jedna wielka fabryka w ktorej chodzi o zarabianie pieniedzy, a
          > nie o zastanawianie sie czy swinka/krowka/gaska sie boi.

          Gwoli sprostowania: zasadnicze znaczenie dla jakości mięsa po uboju ma poziom
          adrenaliny we krwi zwierzącia przed ubojem. Stres związany z transportem,
          nieodpowiednim traktowaniem, strachem, zmęczenie, nadmierne pobudzenie etc.
          powodują wystąpienie wad mięsa znacznie obniżających jego jakość (mięso
          wodniste, PSE, mięso suche, ). Dlatego tak ważne dla ubojni jest uspokojenie
          zwierzęcia oraz szybkie i skuteczne jego oszołomienie. Gorsze mięso, mięso
          wadliwe sprawia wiele trudności w dalszym przetwórstwie, nie znajduje również
          tak wielu nabywców. Tak więc w szeroko pojętym interesie ubojni - tej wielka
          fabryka w której chodzi o zarabianie pieniędzy - bardzo ważne jest, aby
          świnka/krowka/gąska się nie bała.
          • kociamama Re: POLSKIE RZEŹNIE!!!!!!-pod napięciem. 18.11.03, 22:24
            Gość portalu: technolog napisał(a):

            > Przemysl sposywczy, te wszystkie ubojnie i
            > > wylegarnie, to jedna wielka fabryka w ktorej chodzi o zarabianie pieniedzy
            > , a
            > > nie o zastanawianie sie czy swinka/krowka/gaska sie boi.
            >
            > Gwoli sprostowania: zasadnicze znaczenie dla jakości mięsa po uboju ma
            poziom
            > adrenaliny we krwi zwierzącia przed ubojem. Stres związany z transportem,
            > nieodpowiednim traktowaniem, strachem, zmęczenie, nadmierne pobudzenie etc.
            > powodują wystąpienie wad mięsa znacznie obniżających jego jakość (mięso
            > wodniste, PSE, mięso suche, ). Dlatego tak ważne dla ubojni jest uspokojenie
            > zwierzęcia oraz szybkie i skuteczne jego oszołomienie. Gorsze mięso, mięso
            > wadliwe sprawia wiele trudności w dalszym przetwórstwie, nie znajduje
            również
            > tak wielu nabywców. Tak więc w szeroko pojętym interesie ubojni - tej wielka
            > fabryka w której chodzi o zarabianie pieniędzy - bardzo ważne jest, aby
            > świnka/krowka/gąska się nie bała.


            Z cala pewnoscia rzenie zapewniaja komfort psychiczny zwierzetom przed
            egzekucja...

            Pozdrawiam,
            Kociamama.
            • Gość: technolog Re: POLSKIE RZEŹNIE!!!!!!-pod napięciem. IP: *.icpnet.pl 19.11.03, 21:48
              Owszem zapewniają. Po przewiezieniu do ubojni zwierzęta odpoczywają po
              transporcie w magazynie żywca, gdzie mają zapewniony dostęp do wody i ciepło. Z
              magazynu żywca przechodzą do części brudnej uboju specjalnymi zwążającymi sie
              tunelami, w których są spryskiwane mgielką letniej wody. Chodzi tu o wstępne
              umycie skóry zwierząt (świń), a także o ich uspokojenie. Zwierzęta nie są
              popędzane przez ludzi z pałkami lub z prądem, ich ruch jest wymuszany
              przesuwajacą się przegrodą w tunelu.
              • kociamama Re: POLSKIE RZEŹNIE!!!!!!-pod napięciem. 20.11.03, 08:43
                Gość portalu: technolog napisał(a):

                > Owszem zapewniają. Po przewiezieniu do ubojni zwierzęta odpoczywają po
                > transporcie w magazynie żywca, gdzie mają zapewniony dostęp do wody i
                ciepło. Z
                >
                > magazynu żywca przechodzą do części brudnej uboju specjalnymi zwążającymi
                sie
                > tunelami, w których są spryskiwane mgielką letniej wody. Chodzi tu o wstępne
                > umycie skóry zwierząt (świń), a także o ich uspokojenie. Zwierzęta nie są
                > popędzane przez ludzi z pałkami lub z prądem, ich ruch jest wymuszany
                > przesuwajacą się przegrodą w tunelu.


                To calkiem podobne do metod stosowanych przez hitlerowcow w obozach
                koncentracyjnych. Dowozono ludzi na miejce, rozpryskiwano troche cyklonu b, by
                ich humanitarnie zabic, a potem do pieca.
                • lola211 Re: POLSKIE RZEŹNIE!!!!!!-pod napięciem. 20.11.03, 10:08
                  To moze wrócic do polowan? Wysłac mezulka po miesko do lasu?
                  Porównywanie ludzi i zwierzat to doprawdy naduzycie.Ciekawe czy taka kura jak
                  zabija robaka dba o jego samopoczucie?Tez jest morderczynia.
                  • kociamama Re: POLSKIE RZEŹNIE!!!!!!-pod napięciem. 20.11.03, 12:04
                    Kura zabijajaca robaczka to prawo natury. Czlowiek upolujacy sobie zwierze,
                    zeby zaspokoic glod lub sie odzic to tez prawa natury. Ale hodowla przemyslowa
                    zwierzat to barbarzynstwo. Nie potrzebujemy tego ani do zaspokojenia glodu ani
                    do odziania sie.
                    Mamy rozum, aspirujemy zeby byc humanitarnymi, wiec mozemy sie odziac w takie
                    materialy, do uzycia ktorych nie trzeba zabijac i mozemy sie najesc warzywami
                    i owocami, no i nabialem, niech bedzie, w koncu nikogo sie przy tym nie
                    krzywdzi.

                    Pozdrawiam,
                    Kociamama.
                    • Gość: Kasia Re: POLSKIE RZEŹNIE!!!!!!-pod napięciem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.03, 12:20
                      kociamama napisała:

                      > Kura zabijajaca robaczka to prawo natury. Czlowiek upolujacy sobie zwierze,
                      > zeby zaspokoic glod lub sie odzic to tez prawa natury. Ale hodowla
                      przemyslowa
                      > zwierzat to barbarzynstwo. Nie potrzebujemy tego ani do zaspokojenia glodu
                      ani
                      > do odziania sie.

                      A według Ciebie to co się z tym mięsem i skórami robi?

                      > Mamy rozum, aspirujemy zeby byc humanitarnymi, wiec mozemy sie odziac w takie
                      > materialy, do uzycia ktorych nie trzeba zabijac i mozemy sie najesc warzywami
                      > i owocami, no i nabialem, niech bedzie, w koncu nikogo sie przy tym nie
                      > krzywdzi.

                      A cielaczek, któremu zabierasz mleko, bo Ty wolisz wypić? Przecież to jego
                      mamusia dla niego je produkuje, a nie dla człowieka! A roślinki zabierasz innym
                      zwierzaczkom. Takie osłanianie drzewek owocowych w zimie na przykład! Toż to
                      istne barbarzyństwo - biedny, głodny zajączek nie może sobie kory ogryźć!
                      • kociamama Re: POLSKIE RZEŹNIE!!!!!!-pod napięciem. 20.11.03, 12:31
                        Droga Kasiu,
                        rywalizacja o pozywienie to nie to samo co eksterminacja masowa i z
                        premedytacja dla zaspokojenia wlasnego widzimisie (bo lubie kotleta, tudziez
                        musze miec kolejna skorzna torebeczke do wyjscia do pubu)

                        Pozdrawiam,
                        Kociamama.
                        • Gość: Kasia Re: POLSKIE RZEŹNIE!!!!!!-pod napięciem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.03, 12:58
                          Nie eksterminacja - słowo to oznacza masową zagładę z planem nieodrodzenia już
                          gatunku
                          Jeślizaś chodzi o moją chęć zjedzenia kotleta. Sama sobie zaprzeczasz. We
                          wcześniejszym pości napisałaś, że człowiek polował aby mieć co zjeść. No więc
                          hjadł tego kotleta czy nie?
                    • lola211 Re: POLSKIE RZEŹNIE!!!!!!-pod napięciem. 20.11.03, 12:34
                      Gdyby te kury miały inna mozliwosc niz pracochłonne wydobywanie czy sciganie
                      tego robaczka, to z checia korzystałyby z masowej produkcji tychze.Zeby nie
                      wkładac tyle wysilku w zdobycie pozywienia.Ale sa na to za głupie.
                      Zwierzeta jedza i sa zjadane, po to własnie zyja.Czy ktos ma pretensje do kota
                      ze zjada mysz i w dodatku długo sie z nia bawi, a ona jest smiertelnie
                      przerazona?Tak to wymysliła natura.
                      Sama jem bardzo mało miesa, ale dlatego ze mnie brzydzi, a nie dlatego ze
                      sprzeciwiam sie zabijaniu.Nikogo natomiast nie bede zmuszac do zjadania
                      korzonków w imie miłosierdzia dla krówek czy głupich kur tym bardziej.
                      Ale optuje za wyeliminowaniem zbednych cierpien, bo to niepotrzebne i
                      nieludzkie.Ma byc szybko i w miare bezbolesnie.
                      • kociamama Re: POLSKIE RZEŹNIE!!!!!!-pod napięciem. 20.11.03, 12:38
                        Zwierzeta sa od nas madrzejsze pod tym wlasnie wzgledem, ze zabijaja tylko
                        tyle ile musza do przezycia.
                        Czlowiek zabija dla przyjemnosci i wymysla tortury (zarowno dla innych ludzi
                        jak i dla zwierzat)
                    • Gość: hm... Re: POLSKIE RZEŹNIE!!!!!!-pod napięciem. IP: *.waw.pdi.net / *.waw-smy.leased.ids.pl 20.11.03, 12:44
                      Mamy syntetyczne materiały, do których wyprodukowania potrzebna jest fabryka.
                      Fabryka zanieczyszcza środowisko. Zdegenerowane środowisko powoduje wymieranie
                      wielu gatunków zwierząt i roslin. Czego nie "załatwią" fabryki, to zapewnią
                      wysypiska śmieci - syntetyczne materiały rozkładają się kilkaset lat,
                      zatruwając przy tym wodę podskórną (cieki itp.). Więc mamy rozum i potrafimy
                      produkować. Ale czy nie krzywdzimy? Hola, hola!
                • Gość: technolog Re: POLSKIE RZEŹNIE!!!!!!-pod napięciem. IP: *.icpnet.pl 20.11.03, 10:23
                  To porównanie ludzi do świń akurat nie wydaje mi sie tu na miejscu. Świnia,
                  mimo, że taka inteligentna, jednak moim zdaniem człowiekowi nie dorównuje
                  poziomem owej inteligencji i wrażliwości emocjonalnej (choć czasami wydaje sie,
                  że jednak istnieją wyjątki). Człowiek wie, że jest na rzeź prowadzony, świnię
                  mgiełka letniej wody uspokaja. Poza tym jak trafinie zauważyłaś cyklon b
                  zabijał, woda używana do natrysku zwierząt takich zabójczych własciwości nie ma.
                  • kociamama Re: POLSKIE RZEŹNIE!!!!!!-pod napięciem. 20.11.03, 12:09
                    A ty bys chcial umrzec w ten sposob? Idizesz nago razem z tlumem innych ludzi,
                    rozpryskuja wam mgielke, zeby was uspokoic i umyc jednoczesnie.
                    Ja bym nie chciala.

                    Czlowiek tez jest zwierzeciem. To, ze najlepiej rozwinietym zobowiazuje go do
                    chyba do wiekszego humanitaryzmu. Mamy rozum, wiec mozemy go uzywac aby
                    oszczedzic cierpienia innym, a nie po to, zeby ich przysparzac.

                    Zycze wiecej emapatii w stosunku do innych stworzen,
                    Kociamama.
                • pajdeczka Kociamama 20.11.03, 10:44
                  kociamama napisała:

                  > To calkiem podobne do metod stosowanych przez hitlerowcow w obozach
                  > koncentracyjnych. Dowozono ludzi na miejce, rozpryskiwano troche cyklonu b,
                  by
                  > ich humanitarnie zabic, a potem do pieca.

                  Walnij baranka i nakarm koty, bo głodne.
      • mike_mike Re: POLSKIE RZEŹNIE!!!!!!-pod napięciem. 18.11.03, 10:42
        Gość portalu: Kasia napisał(a):

        > A mnie wkurza taki poprawny politycznie film. Z jednej strony biedna świnka,
        > moralna odpowiedzialność za konsumpcję parówki, a z drugiej kobieta ma prawo
        > zabić swoje dziecko, bo to jej brzuch i jej życie, mamy prawo także zabić
        > staruszka, bo tak się bidulek męczy i płacić na jego leczenie trzeba! Trochę
        > rozsądku!

        To nie chodzi o moralną odpowiedzialność za konsumpcję, ale o bestialstwo przy
        zabijaniu tych zwierząt.
        • Gość: Kasia Re: POLSKIE RZEŹNIE!!!!!!-pod napięciem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.03, 10:43
          Już odpowiedziałam Pajdeczce dlaczego tak mi się ulało o tej moralności :)
          Zapraszam do poczytania :))
          • mike_mike Re: POLSKIE RZEŹNIE!!!!!!-pod napięciem. 18.11.03, 10:49
            Gość portalu: Kasia napisał(a):

            > Już odpowiedziałam Pajdeczce dlaczego tak mi się ulało o tej moralności :)
            > Zapraszam do poczytania :))

            Jak zacząłem pisac moją odpowiedź Twojej i Pajdeczki jeszcze nie było...
            • Gość: Kasia Re: POLSKIE RZEŹNIE!!!!!!-pod napięciem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.03, 10:51
              OK! Ja nie z pretensją tylko nie chciało mi się drugi raz tego samego
              smarować :))) Taki mały leń ze mnie :)
              • mike_mike Re: POLSKIE RZEŹNIE!!!!!!-pod napięciem. 18.11.03, 10:53
                Gość portalu: Kasia napisał(a):

                > OK! Ja nie z pretensją tylko nie chciało mi się drugi raz tego samego
                > smarować :))) Taki mały leń ze mnie :)

                Dzisiaj autorów tego filmu zaatakowała pani poseł jakaśtam_z_samoobrony...
                • Gość: Kasia Re: POLSKIE RZEŹNIE!!!!!!-pod napięciem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.03, 10:55
                  Że film spreparowany? Dobrze usłyszałam?
                  • mike_mike Re: POLSKIE RZEŹNIE!!!!!!-pod napięciem. 18.11.03, 10:58
                    Gość portalu: Kasia napisał(a):

                    > Że film spreparowany? Dobrze usłyszałam?

                    Tak. A prawnicy z jej kancelarii poselskiej, za nasze pieniądze szukają haka na
                    autorów tego programu...
                    • Gość: Kasia Re: POLSKIE RZEŹNIE!!!!!!-pod napięciem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.03, 10:59
                      Uhhhh! Polska rzeczywistość!
                      • mike_mike Re: POLSKIE RZEŹNIE!!!!!!-pod napięciem. 18.11.03, 11:02
                        Gość portalu: Kasia napisał(a):

                        > Uhhhh! Polska rzeczywistość!

                        Właśnie własnie... Ktoś może wreszcie zrobiłby skutecznie porządek z
                        transportrem koni do Włoch...
                        • kociamama Re: POLSKIE RZEŹNIE!!!!!!-pod napięciem. 18.11.03, 22:28
                          A czemu konie to jacys wybrancy? Czy swinie i krowy czuja mniej niz konie?
                          Z jednej strony ciesze sie, zo chociaz los koni cie rusza, ale z drugiej
                          strony dlaczego nie umiesz wykazac wspolczucia w stosunku do zwierzat
                          hodowlanych?

                          Pozdrawiam,
                          Kociamama.
                    • pajdeczka Re: POLSKIE RZEŹNIE!!!!!!-pod napięciem. 18.11.03, 11:06
                      mike_mike napisał:

                      > Tak. A prawnicy z jej kancelarii poselskiej, za nasze pieniądze szukają haka
                      na> autorów tego programu...

                      A po co szukają? Haki są w tych rzeźniach, w których morduje się zwiezręta.
                      • Gość: cinka Re: POLSKIE RZEŹNIE!!!!!!-pod napięciem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.03, 21:25
                        rozumiem ze jesz mieso wylacznie ze zwierzat ktore padna same? ;)

                        dopoki to bedzie sie oplacalo proceder ten bedzie trwal, niestety. mieso ze
                        swin ubijanych bardziej starannie byloby drozsze, wedliny bez konserwantow,
                        polepszaczy i uwadniaczy bylyby 4x* drozsze. niestety masowego kosumenta w
                        polsce nie byloby na nie stac.

                        *czytalam artykul o tym jak z kilograma miesa robi sie dwa kilogramy szynki. w
                        przypadku tradycyjnego wyrobu jest odwrotnie - z kilograma otrzymamy ok pol.
    • gazimierz hipokryci roniacy lezki nad biednymi swiniami 18.11.03, 22:32
      Ci wszyscy ktorzy placza tutaj, bo ich nic nie kosztuje napisac pare oburzonych
      slow - zazeraja sie wszlkiego rodzaju miesem. Czyli przyczyniaja sie do
      cierpien zwierzat. Spadajcie lenie i wezcie sie do konkretnych czynow broniac
      zwierzeta.
      • pajdeczka A buty nosicie z czego wegetarianki od 7 boleści? 20.11.03, 10:46
        • kociamama Re: A buty nosicie z czego wegetarianki od 7 bole 20.11.03, 12:11
          Z tworzywa sztucznego i/lub z materialu droga pani.
          Nawet maja swoja zalete - sa tansze.

          Pozdrawiam,
          Kociamama.
          • mike_mike Re: A buty nosicie z czego wegetarianki od 7 bole 20.11.03, 12:14
            kociamama napisała:

            > Z tworzywa sztucznego i/lub z materialu droga pani.
            > Nawet maja swoja zalete - sa tansze.

            Hm... plastikowe buty. W zimie zimno, a w lecie gorąco...
            • Gość: Kasia Re: A buty nosicie z czego wegetarianki od 7 bole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.03, 12:15
              A jak nóżki rewelacyjnie pachną ;) zwłaszcza w lecie.
              • kociamama Re: A buty nosicie z czego wegetarianki od 7 bole 20.11.03, 12:27
                Nie wiem dlaczego maja pachniec gorzej niz nozki innych osob, jak sie nosi
                przewiewne sandalki z paseczkami z materialu. Tudziez szmaciane tenisowki.

                Pozdrawiam,
                Kociamama.
                • mike_mike Re: A buty nosicie z czego wegetarianki od 7 bole 20.11.03, 12:29
                  kociamama napisała:

                  > Nie wiem dlaczego maja pachniec gorzej niz nozki innych osob, jak sie nosi
                  > przewiewne sandalki z paseczkami z materialu. Tudziez szmaciane tenisowki.

                  Tak, zwłaszcza do pracy...
                  • kociamama Re: A buty nosicie z czego wegetarianki od 7 bole 20.11.03, 12:33
                    A w Twojej pracy jest wymog noszenia skorzanego obuwia? Dziwne, w mojej nie ma.

                    Podrawiam,
                    Kociamama.
                    • mike_mike Re: A buty nosicie z czego wegetarianki od 7 bole 20.11.03, 12:34
                      kociamama napisała:

                      > A w Twojej pracy jest wymog noszenia skorzanego obuwia? Dziwne, w mojej nie
                      ma.

                      Oj, rusz głową. W mojej pracy nie można chodzić w sandałach ani tenisówkach. A
                      w gumowych butach wszyscy roztaczali by woń spoconych stóp, co nie zachęałoby
                      klientów do współpracy...
                      • kociamama Re: A buty nosicie z czego wegetarianki od 7 bole 20.11.03, 14:22
                        A gdzie pracujesz?

                        Pozdrawiam,
                        Kociamama.
                        • mike_mike Re: A buty nosicie z czego wegetarianki od 7 bole 20.11.03, 14:23
                          kociamama napisała:

                          > A gdzie pracujesz?

                          A co to?Nie spotkałaś się nigdy z firmami w których nie wolno przychodzić do
                          pracy w sandałach, albo trampakach?
              • mike_mike Re: A buty nosicie z czego wegetarianki od 7 bole 20.11.03, 12:29
                Gość portalu: Kasia napisał(a):

                > A jak nóżki rewelacyjnie pachną ;) zwłaszcza w lecie.

                Ale smierdzące nogi, to chyba ekologiczne są... Tak się zastanwaiam...
                • kociamama Re: A buty nosicie z czego wegetarianki od 7 bole 20.11.03, 12:35
                  To wszyscy, co chodza w skorzanym obuwiu latem sa o wiele bardziej ekologiczny
                  od tych co nosza przewiewne sandalki z materialu, jezeli przyjmiemy kryterium
                  smierdzenia jako wyznacznik ekologizmu.

                  Pozdrawiam,
                  Kociamama.
              • pajdeczka Re: A buty nosicie z czego wegetarianki od 7 bole 20.11.03, 13:45
                Gość portalu: Kasia napisał(a):

                > A jak nóżki rewelacyjnie pachną ;) zwłaszcza w lecie.

                a jakie fajne bąble się ma na nogach!
            • kociamama Re: A buty nosicie z czego wegetarianki od 7 bole 20.11.03, 12:26
              Nieprawda. Najpierw sprobuj, potem krytykuj.

              Pozdrawiam,
              Kociamama.
              • mike_mike Re: A buty nosicie z czego wegetarianki od 7 bole 20.11.03, 12:32
                kociamama napisała:

                > Nieprawda. Najpierw sprobuj, potem krytykuj.


                Co nie prawda?
              • lola211 Re: A buty nosicie z czego wegetarianki od 7 bole 20.11.03, 12:46
                Alez prawda.Buty ze sztucznych tworzyw to pocenie sie stóp i wrecz ich
                slizganie w tym obuwiu.Raz spróbowałam i nigdy wiecej.W skórzanych nie mam
                takiego dyskomfortu.
                Zwierzat nie zabija sie na buty specjalnie dla skór, zjadza sie je, a przy
                okazji wykorzystuje skóre.Co innego futra.
          • Gość: hm... Re: A buty nosicie z czego wegetarianki od 7 bole IP: *.waw.pdi.net / *.waw-smy.leased.ids.pl 20.11.03, 12:51
            Powtarzam - produkowanie sztucznych materiałów (np. "ekologicznych" skór) jest
            tak naprawde mordercze dla środowiska! To obłuda martwić o cielaczka czy
            świnkę, a mieć w nosie lasy, czysość rzek etc. Czy w lasach i rzekach nie ma
            zwierząt?
            • Gość: Kasia Re: A buty nosicie z czego wegetarianki od 7 bole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.03, 13:06
              Wygląda na to, że fabryka truje humanitarnie, bo tego nie widać tak nagle,
              gołym okiem ;)
              • Gość: hm... Re: A buty nosicie z czego wegetarianki od 7 bole IP: *.waw.pdi.net / *.waw-smy.leased.ids.pl 20.11.03, 13:14
                Fabryka - to raz. Pozostałości (zużyte materiały syntetyczne itp.) na
                wysypiskach - to dwa. Pomyślcie - sztuczne futra, sztuczne skóry, sztuczne
                choinki - ileset lat to się rozkłada?
                • mike_mike Re: A buty nosicie z czego wegetarianki od 7 bole 20.11.03, 13:18
                  Gość portalu: hm... napisał(a):

                  > Fabryka - to raz. Pozostałości (zużyte materiały syntetyczne itp.) na
                  > wysypiskach - to dwa. Pomyślcie - sztuczne futra, sztuczne skóry, sztuczne
                  > choinki - ileset lat to się rozkłada?

                  Spoko, nie ma czym się martwić, pozostawiamy to przecież przyszłym pokoleniom,
                  niech oni główkują...
                  • Gość: Kasia Widziałam kiedyś wysypisko śmieci... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.03, 13:23
                    ...same torby foliowe, miski plastikowe itp. KOSZMAR!!!
                • kociamama Re: A buty nosicie z czego wegetarianki od 7 bole 20.11.03, 13:55
                  Zakładam, ze jak tak sie martwisz o srodowisko naturalne nie jezdzisz
                  samochodem, ani nie uzywasz innego srodka transportu (rower tez odpada przez
                  te opony gumowe), nie palisz papierosow i nie tolerujesz palaczy, nie uzywasz
                  papieru, bo przecie wycina sie drzewa do jego produkcji itd.

                  Pozdrawiam,
                  Kociamama.
            • kociamama Re: A buty nosicie z czego wegetarianki od 7 bole 20.11.03, 13:52
              1) Sztuczne tworzywa i tak sie produkuje (np. opony do samochodow).
              2) Cywilizacja i jej rozwoj jest zabojcza dla srodowiska.
              3) Przemysl miesny jest zabojczy dla srodowiska.
              4) Nie napisalam, ze glownym powodem wegetarianizmu jest ekologia, ale aspekt
              moralny.

              Podrawiam,
              Kociamama.
              • mike_mike Re: A buty nosicie z czego wegetarianki od 7 bole 20.11.03, 13:54
                kociamama napisała:

                > 1) Sztuczne tworzywa i tak sie produkuje (np. opony do samochodow).
                > 2) Cywilizacja i jej rozwoj jest zabojcza dla srodowiska.
                > 3) Przemysl miesny jest zabojczy dla srodowiska.
                > 4) Nie napisalam, ze glownym powodem wegetarianizmu jest ekologia, ale aspekt
                > moralny.

                Myślę, po prostu, że nie rozumiesz pojęcia moralnoć.
                Moralność, etyka, ogół norm, zasad, ocen, wzorów, ideałów - zmierzających do
                regulowania stosunków pomiędzy ludźmi (jednostka - grupa, grupa - grupa).
                Ponieważ jak zapewne ze mną się zgodzisz, zwierzęta to nie ludzie....
                • Gość: Kasia Mike - jak ja Cię lubię :)))))) n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.03, 13:57
                  • mike_mike Wzajemnie n/t 20.11.03, 13:57
                • kociamama Re: A buty nosicie z czego wegetarianki od 7 bole 20.11.03, 13:58
                  Ale ludzie to zwierzeta.

                  Z reszta sadyzm pozostaje sadyzmem, czy w stosunku do ludzi, czy do innych
                  zwierzat.

                  Na pewno nie rozumiem co oznacza moralnosc w Twoim wydaniu, jezeli godzisz sie
                  na torturowanie istot, kotre odczuwaja cierpienie.

                  Pozdrawiam,
                  Kociamama.
                  • Gość: KAsia Re: A buty nosicie z czego wegetarianki od 7 bole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.03, 14:00
                    kociamama napisała:

                    > Na pewno nie rozumiem co oznacza moralnosc w Twoim wydaniu, jezeli godzisz
                    sie
                    > na torturowanie istot, kotre odczuwaja cierpienie.

                    Mam wrażenie, że czegoś nie rozumiesz. WSZYSCY, albo prawie wszyscy zgodzili
                    się tu, że zwierzę należy zabić humanitarnie, bez cierpienia, najpierw
                    ogłuszyć, a potem dobić. Tu nikt nie mówi o torturach i sadyźmie.
                    • kociamama Re: A buty nosicie z czego wegetarianki od 7 bole 20.11.03, 14:04
                      Cy zgadzasz sie zatem na humanitarne zabijanie ludzi? Np. tych smiertelnie
                      chorych. I tak umra, a niepotrzebnie ich spoleczenstwo utrzymuje.
                      Lepiej ich zabic humanitarnie metoda proponowana przez technologa. Zebrac w
                      kupe, rozebrac, spryskac srodkiem na uspokojenie i zabic kolejno prądem.

                      Pozdrawiam,
                      Kociamama.
                      • mike_mike Re: A buty nosicie z czego wegetarianki od 7 bole 20.11.03, 14:06
                        kociamama napisała:

                        > Cy zgadzasz sie zatem na humanitarne zabijanie ludzi? Np. tych smiertelnie
                        > chorych. I tak umra, a niepotrzebnie ich spoleczenstwo utrzymuje.
                        > Lepiej ich zabic humanitarnie metoda proponowana przez technologa. Zebrac w
                        > kupe, rozebrac, spryskac srodkiem na uspokojenie i zabic kolejno prądem.

                        Kociamama, mylisz pojęcia, to że możemy zgodzić się, że czlowiek należy do
                        królestwa zwierząt, nie jest tożsame, z koniecznością równego traktowania
                        człowieka i innych zwierząt.
                        Nie chcę nawet myśleć do czego za chwię dojdzesz przez te swoje dziwne
                        analogie...
                        • kociamama Re: A buty nosicie z czego wegetarianki od 7 bole 20.11.03, 14:17
                          Oczywiscie, ze nie da sie traktowac czlowieka i innych zwierzat rownorzednie,
                          ale nie oznacza to automatycznie, ze ze zwierzeciem mozna zrobic co nam sie
                          zywnie podoba.

                          NB. Kiedys niewolnikow traktowano gorzej niz ich panow.I tez nikomu do glowy
                          nie przyszlo, ze mozna traktowac niewolnika na rowni z wolymi ludzmi. Tez pan
                          mogl swojego niewolnika zabic. Ale to sie zmienilo, bo moralnosc/mentalnosc
                          ewoluuje.
                          Mieso nie jest konieczne w rozwoju czlowieka, mozemy zaspokoic glod w inny
                          sposob (przyjemnie nb). NIektore zrodla podaja wrecz, ze mieso jest niezdrowe.
                          To po co sie truc i jeszcze krzywdzic zwierzaki?

                          Pozdrawiam,
                          Kociamama.
                          • mike_mike Re: A buty nosicie z czego wegetarianki od 7 bole 20.11.03, 14:21
                            kociamama napisała:

                            > Oczywiscie, ze nie da sie traktowac czlowieka i innych zwierzat rownorzednie,
                            > ale nie oznacza to automatycznie, ze ze zwierzeciem mozna zrobic co nam sie
                            > zywnie podoba.
                            >
                            > NB. Kiedys niewolnikow traktowano gorzej niz ich panow.I tez nikomu do glowy
                            > nie przyszlo, ze mozna traktowac niewolnika na rowni z wolymi ludzmi. Tez pan
                            > mogl swojego niewolnika zabic. Ale to sie zmienilo, bo moralnosc/mentalnosc
                            > ewoluuje.

                            To jednak nie to samo, bo jak pisałem moralność dotyczy stosunków
                            międzyludzkich. Co do mordowania niewloników - przyczyną takigo stanu rzeczy
                            był fakt, że murzynów (przepraszam wszystkich czarnoskórych za to określenie)
                            uważano niesłusznie za zwierzęta. W kwestii zabijania zwierząt, raczej trudno
                            się spodziewać, że kiedys w przyszłości człowiek uzna, że nie można zabijać
                            zwierząt bo to... ludzie.

                            > Mieso nie jest konieczne w rozwoju czlowieka, mozemy zaspokoic glod w inny
                            > sposob (przyjemnie nb). NIektore zrodla podaja wrecz, ze mieso jest
                            niezdrowe.
                            > To po co sie truc i jeszcze krzywdzic zwierzaki?

                            A jakie to źródła? Konkrety proszę?
                            Faktem jest, że w pokarmie pochodzenia roślinnego, nie ma wszystkich
                            aminokwasów.
                      • twoj_aniol_stroz Re: A buty nosicie z czego wegetarianki od 7 bole 20.11.03, 14:15
                        Człowiek został stworzony ponad zwierzętami i tym różni się od zwierząt, że ma
                        duszę. Nie wolno porównywać zwierząt i ludzi i traktować ich na równi, bo nie
                        są równi!
                        • mike_mike Re: A buty nosicie z czego wegetarianki od 7 bole 20.11.03, 14:16
                          twoj_aniol_stroz napisała:

                          > Człowiek został stworzony ponad zwierzętami i tym różni się od zwierząt, że
                          ma
                          > duszę. Nie wolno porównywać zwierząt i ludzi i traktować ich na równi, bo nie
                          > są równi!

                          Może nie mieszajmy w to religii, proszę...
                          • twoj_aniol_stroz Re: A buty nosicie z czego wegetarianki od 7 bole 20.11.03, 14:19
                            Tu nawet nie chodzi o religię, co o zrównanie człowieka i zwierzęcia, co jest
                            zdecydowanym absurdem!
                        • kociamama Re: A buty nosicie z czego wegetarianki od 7 bole 20.11.03, 14:20
                          I to ma usankcjonowac masowa eksterminajce zwierzat?
                          Czy ty probujesz nagiac jakas religie, zeby usprawiedliwic swoje obzarstwo,
                          lakomstwo i potrzeby konsumenckie typu skorzane meble?

                          Pozdrawiam,
                          Kociamama.
                          • mike_mike Re: A buty nosicie z czego wegetarianki od 7 bole 20.11.03, 14:22
                            kociamama napisała:

                            > I to ma usankcjonowac masowa eksterminajce zwierzat?
                            > Czy ty probujesz nagiac jakas religie, zeby usprawiedliwic swoje obzarstwo,
                            > lakomstwo i potrzeby konsumenckie typu skorzane meble?
                            >

                            Boże, o czym Ty mówisz dziecko,
                            eksterminacja, zbrodnicza masowa zagłada, wyniszczenie, wytępienie ludzi.
                            Przeczytaj dokladnie powyższą definicję.
                      • Gość: Kasia Re: A buty nosicie z czego wegetarianki od 7 bole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.03, 14:17
                        Absolutnie nie zgadzam się na humanitarne zabijanie ludzi, ale również widzę
                        bardzo dużą różnicę pomiędzy człowiekiem a zwierzęciem.
                        • kociamama Re: A buty nosicie z czego wegetarianki od 7 bole 20.11.03, 14:29
                          Istota, ktora odczuwa cierpienie, nie zasluguje na smierc w taki sposob, jak
                          to sie odbywa w rzeniach i na takie zycie, na jakie skazuje je hodowla
                          (szczegolnie masowa).

                          To chyba rozumiesz, i nie ma nic do rzeczy dostrzeganie roznicy pomiedzy
                          zwierzeciem a czlowiekiem.

                          Pozdrawiam,
                          Kociamama

                          • mike_mike Re: A buty nosicie z czego wegetarianki od 7 bole 20.11.03, 14:34
                            kociamama napisała:

                            > Istota, ktora odczuwa cierpienie, nie zasluguje na smierc w taki sposob, jak
                            > to sie odbywa w rzeniach i na takie zycie, na jakie skazuje je hodowla
                            > (szczegolnie masowa).
                            >
                            > To chyba rozumiesz, i nie ma nic do rzeczy dostrzeganie roznicy pomiedzy
                            > zwierzeciem a czlowiekiem.

                            Dokładnie i poblemem, nie jest spożywanie mięsa, ale warunki hodowli i uboju. I
                            natym powinniśmy się skupić. Na tym, aby te warunki były humanitarne.
                  • mike_mike Re: A buty nosicie z czego wegetarianki od 7 bole 20.11.03, 14:01
                    kociamama napisała:

                    > Ale ludzie to zwierzeta.
                    >
                    > Z reszta sadyzm pozostaje sadyzmem, czy w stosunku do ludzi, czy do innych
                    > zwierzat.
                    >
                    > Na pewno nie rozumiem co oznacza moralnosc w Twoim wydaniu, jezeli godzisz
                    sie
                    > na torturowanie istot, kotre odczuwaja cierpienie.

                    Na tym polega świat zwierząt (do którego i ludzi zaliczasz), większy
                    (silniejszy) pożera mniejszego (słabszego). Ponieważ człowiek jest istotą
                    najinteligentniejszą, potrafił pójść dalej, zastąpić polowanie - hodowlą.
                    Hodując zwierzęta, zapewnia im bezpieczeństwo prze innymi drapieznikami, w
                    zamian czerpie korzyści ze zwierząt hodowlanych. Zjadając je, ze skór robiąc
                    ubranie, etc.
                    Tak jest kolejność rzeczy, i nie wiem jak byś się temu sprzeciwiała, nie
                    zmienisz tego.
                    Nie chcesz jeść, mięsa - zgoda, nie jedz, to Twój wybór, ale wszelkie próby
                    narzucenia nasiłę nam, Twojego światopoglądu, jest bezcelowe, a zwłaszczaa w
                    takiej formie.
                    Ament.
                    • kociamama Re: A buty nosicie z czego wegetarianki od 7 bole 20.11.03, 14:09
                      Jezeli wyznajesz prawo dzungli...
                      Nie masz w takim razie prawa oburzac sie na ataki terorystow wobec niewinnych
                      ludzi, coz byli silniejsi. ani na seryjnego morderce (byl sprytniejszy,
                      inteligentniejszy niz policja),ani na panstwo Talibow, komunizm, hitleryzm.
                      Hitlerowcy zabijali glupszych Polakow i zydow bo byli sprytniejsi,
                      inteligentniejsi.
                      Czlowiek jest zwierzeciem majacym rozum i sumienie. Kwetsia jak to wykorzysta.
                      Mozna dążyć do lepszego swiata, a mozna tez zrzucac bomby atomowe.

                      Pozdrawiam,
                      Kociamama.
                      • mike_mike Re: A buty nosicie z czego wegetarianki od 7 bole 20.11.03, 14:12
                        kociamama napisała:

                        > Jezeli wyznajesz prawo dzungli...
                        > Nie masz w takim razie prawa oburzac sie na ataki terorystow wobec niewinnych
                        > ludzi, coz byli silniejsi. ani na seryjnego morderce (byl sprytniejszy,
                        > inteligentniejszy niz policja),ani na panstwo Talibow, komunizm, hitleryzm.
                        > Hitlerowcy zabijali glupszych Polakow i zydow bo byli sprytniejsi,
                        > inteligentniejsi.
                        > Czlowiek jest zwierzeciem majacym rozum i sumienie. Kwetsia jak to
                        wykorzysta.
                        > Mozna dążyć do lepszego swiata, a mozna tez zrzucac bomby atomowe.

                        Ło matko, ty na prawdę niczego nie rozumiesz. Ogólnie przyjęte, ustanowione
                        zgodnie przez ludzi zasady mówią, że człowieka nie można zabijać, natomiast
                        zwierze, jako istotę niższego rzędu - dla zaspokojenia własnych potrzeb -
                        owszem.
                        To, że zwierzęta niezależnie od tego, jak bardzo inteligentne, to istoty
                        niższego rzędu, jest rzeczą bezdyskusyjną.
                        • kociamama Re: A buty nosicie z czego wegetarianki od 7 bole 20.11.03, 14:26
                          Ale czlowiek zabija nie dla zaspakajanie podstawowych potrzeb, ale dla
                          przyjemnosci.
                          • mike_mike Re: A buty nosicie z czego wegetarianki od 7 bole 20.11.03, 14:32
                            kociamama napisała:

                            > Ale czlowiek zabija nie dla zaspakajanie podstawowych potrzeb, ale dla
                            > przyjemnosci.

                            Bła, zabija, dla zaspokajania podstawowych potrzeb - pożywienie. A przy6 okazji
                            wykorzystuje powstały w ten sposób materiał, do produkcji innych potrzebnych
                            przedmiotów (np. buty) oraz faktycznie dla poniekąd dla przyjemności - damskie
                            torebki na przykład - ale powtarzam, to skutek uboczny uboju dla zaspokojenia
                            pdstawowych potrzeb.

                  • pajdeczka Re: A buty nosicie z czego wegetarianki od 7 bole 20.11.03, 14:07
                    kociamama napisała:

                    > Ale ludzie to zwierzeta.

                    Trzeba było od razu napisać, że jesteś zwolenniczką teorii Darwina.
                    Podali do koryta - idę żreć.
                    Wasza świnia
                  • Gość: technolog Re: A buty nosicie z czego wegetarianki od 7 bole IP: *.icpnet.pl 20.11.03, 17:16
                    > Ale ludzie to zwierzeta.
                    Chyba mówisz o sobie (kocia mama - cos w tym mósi być:)) Człowiek nie jest
                    zwierzęciem, owszem ma takie korzenie, ale ewolucja wyniosła go ponad
                    zwierzęta.

                    > Na pewno nie rozumiem co oznacza moralnosc w Twoim wydaniu, jezeli godzisz
                    sie na torturowanie istot, kotre odczuwaja cierpienie.

                    Widzę, że jednak nie przemawia do Ciebie rzetelna wiedza, skoro tak sie
                    upierasz przy tym torturowaniu. Przed zabiciem zwierzę jest oszałamiane (za
                    pomocą prądu, dwutlenku węgla, argonu, mieszanek gazów, lub za pomocą innych
                    metod), nie czuje w tym czasie bólu. Jeśli kłucie odbędzie sie wystarczająco
                    szybko (do 1min.), zwierzę umiera dość szybko, po utracie ok. 1/3 objętości
                    krwi, nie cierpiąc.
                    Co innego ubój rytualny bydła, praktykowany np. u Żydów. Ten nie ma jak dla
                    mnie uzasadnienia, gdyż nie dopuszcza oszołomienia (mięso oszołomionego bydła
                    nie jest koszerne).
              • Gość: hm... Re: A buty nosicie z czego wegetarianki od 7 bole IP: *.waw.pdi.net / *.waw-smy.leased.ids.pl 20.11.03, 14:18
                Przemysł mięsny jest szkodliwy dla środowiska tak samo jak mleczarski,
                kosmetyczny etc. Jeżdżę samochodem, używam kosmetyków i czasami jadam mięso.

                Aspekt moralny jest istotny, owszem. Ale jak zapewnić kilku miliardom ludzi na
                ziemi dostęp do białka zwierzęcego? Każdy ma sobie hodować świnkę na własną
                rękę? Jak to sobie wyobrażasz?

                Ekologia to niestety złożony problem. Moralność tym bardziej.
                • kociamama Re: A buty nosicie z czego wegetarianki od 7 bole 20.11.03, 14:30
                  Bialko zwierzece nie jest konieczne.

                  Pozdrawiam,
                  Kociamama.
                  • mike_mike Re: A buty nosicie z czego wegetarianki od 7 bole 20.11.03, 14:32
                    kociamama napisała:

                    > Bialko zwierzece nie jest konieczne.

                    Jest, białka pochodzeni zwierzęcego nie zaspakajają zapotrzebowania na
                    wszystkie aminokwasy. Jednego z nich w pokarmie roślinnym nie ma.
                  • Gość: hm... Re: A buty nosicie z czego wegetarianki od 7 bole IP: *.waw.pdi.net / *.waw-smy.leased.ids.pl 20.11.03, 14:36
                    Rozumiem, że postarasz się przekonać Chińczyka, że wołowina pięć smaków to
                    jednak nie to?
                    A tak poważnie - nawet jeśli wśród ludzi wegetarianizm (albo lepiej weganizm,
                    bo co, mięsko be, ale masełko to już cacy?) może zdobywać zwolenników (wolna
                    wola), to raczej trudno będzie przekonac psa albo kota do jedzenia soi, prawda?
                    Jeśli weźmie się pod uwagę liczbę zwierząt hodowanych w domku, dla przyjemności
                    (obopólnej!!!) to jednak, by zapewnić naszym pupilom świeżą wołowinkę lub
                    kurczaka, musimy godzić się na jakąć formę przemysłowej hodowli nieszczęsnych
                    krówek i kurczaczków. No, chyba że na balkonie uda się jałówkę pomieścić.
                    • mike_mike Re: A buty nosicie z czego wegetarianki od 7 bole 20.11.03, 14:37
                      Gość portalu: hm... napisał(a):

                      > Rozumiem, że postarasz się przekonać Chińczyka, że wołowina pięć smaków to
                      > jednak nie to?
                      > A tak poważnie - nawet jeśli wśród ludzi wegetarianizm (albo lepiej weganizm,
                      > bo co, mięsko be, ale masełko to już cacy?) może zdobywać zwolenników (wolna
                      > wola), to raczej trudno będzie przekonac psa albo kota do jedzenia soi,
                      prawda?
                      >
                      > Jeśli weźmie się pod uwagę liczbę zwierząt hodowanych w domku, dla
                      przyjemności
                      >
                      > (obopólnej!!!) to jednak, by zapewnić naszym pupilom świeżą wołowinkę lub
                      > kurczaka, musimy godzić się na jakąć formę przemysłowej hodowli nieszczęsnych
                      > krówek i kurczaczków. No, chyba że na balkonie uda się jałówkę pomieścić.


                      No co Ty, jestem pewien, że Kociamama, ma w domu stado kotów i karmi je soją i
                      fasolą - a mają jakieś wyjście?
                    • kociamama Re: A buty nosicie z czego wegetarianki od 7 bole 20.11.03, 14:42
                      Masz racje, ale od moich kotow rozni mnie to, ze jestem wszystkozerca(
                      niektorzy twierdza, ze nawet roslinozerca) jako czlowiek, a kot jest drapizca
                      i jak sie mu podaje warzywa choruje.
                      Nie mowie o przekonywaniu zwierzat do wegetarianizmu, bo to niemozliwe.
                      NIe mowie tez, ze chce ingerowac w prawa natury, gdzie naturalne jest ze jakis
                      zwierz jada mniejszego. Ale jako czlowiek, istota rozumna mam wybor.
                      Przede wszystkim hodowla masowa budzi moje oburzenie i wstret.

                      A co do tego Chinczyka... Moja znajoma mieskzala w wietnamie, gdzie zjedzono
                      jej psa... Rozpacz byla ogromna, ale kot by sie tym przejmowal. W koncu to ona
                      dziwaczka bawila sie z jedzeniem.

                      Pozdrawiam,
                      Kociamama.
                      • l2m Re: A buty nosicie z czego wegetarianki od 7 bole 20.11.03, 16:48
                        kociamama napisała:

                        > Masz racje, ale od moich kotow rozni mnie to, ze jestem wszystkozerca(
                        > niektorzy twierdza, ze nawet roslinozerca) jako czlowiek, a kot jest drapizca
                        > i jak sie mu podaje warzywa choruje.

                        Wcale nie. Przy pewnych dolegliwościach nerkowych kotom przyznacza się dawanie
                        wyłącznie roślinnej karmy. To jest primo.
                        Istnieje także secundo. Hodując koty i psy sztucznie podwyższamy czyselność
                        populacji drapieżników - a to znaczy, że zwiększamy ilość zwierząt, zabijanych
                        w celach karmienia tychże drapieżników.
                        No i tertio. Zaprzestajemy przemysłowej hodowli zwierząt. A gdzie się podzieną
                        te świnie, kury, króliki, krowy, które teraz zyją na istniejących farmach? a -
                        nie nadają się do życia w umowach naturalnych; b - gdyby się nawet nadawały -
                        to by była dopiero katastrofa ekologiczna.
                        Powtórzę także tezę przedmówców - produkcja tworzyw sztucznych jest zabójcza
                        dla zwierząt, żyjących dziko. To już quarto.
                        I quinto. Wszystkożerny - to taki, który potrzebuje do życia pokarmów różnego
                        pochodzenia, a nie taki, który może odżywiać się wyłącznie tym, czym mu się
                        podoba. Wszystkożerne są szczury, myszy. Krowy i konie - nie są. Zgadza się,
                        jesteśmy wszystkożerni.
                        Sexto. Ludzie jednak są populacją mocno niejednolitą pod względem biochemii, to
                        jedni mogą się obywać (prawie) bez białka zwierzęcego, inni _nie mogą_. Nie nie
                        chcą, tylko nie potrafią.
                        Septimo. W procesie uprawy roślin zabija się niezliczoną wprost ilość gryzoni.
                        Każdy kawałek chleba jest skropiony ich krwią.
                        Mogę wyliczać dalej, ale nie chce mi się, bo wcale nie zamierzam przekonywać
                        Ciebie (ani kogokolwiek jeszcze) do jedzenia mięsa. Uważasz, że to jest
                        naganne - to nie jedź :-)

                        A jeszcze - trochę jednak przeholowujesz oto w czym. Jak ktoś nie jest
                        przeciwnikiem zabijania zwierząt jako takich, to nie znaczy, że jest
                        stronnikiem wrzucania żywych świń do wrzątku. Z wypowiedzi tutejszych
                        mięsożerców jednoznacznie wynika, że są oburzeni i uważają taką praktykę za
                        niedopuszczalną. Ja zresztą też.

                        Pozdrawiam.
          • pajdeczka Re: A buty nosicie z czego wegetarianki od 7 bole 20.11.03, 13:26
            nie wierzę ci, na pewno masz też ze skóry

            kociamama napisała:

            > Z tworzywa sztucznego i/lub z materialu droga pani.
            > Nawet maja swoja zalete - sa tansze.
            >
            > Pozdrawiam,
            > Kociamama.
            • kociamama Re: A buty nosicie z czego wegetarianki od 7 bole 20.11.03, 14:00
              A dlaczego mi nie wierzysz? Ja nie zakladam, ze rozmowca klamie. Coz kazdy
              sądzi po sobie.

              Pozdrawiam,
              Kociamama.
              • pajdeczka Re: A buty nosicie z czego wegetarianki od 7 bole 20.11.03, 14:09
                kociamama napisała:

                > A dlaczego mi nie wierzysz? Ja nie zakladam, ze rozmowca klamie. Coz kazdy
                > sądzi po sobie.
                >
                > Pozdrawiam,
                > Kociamama.

                Nie wierzę, że zimą chodzisz w butach ze sztucznego tworzywa. Nie wierzę, że
                nie masz w domu żadnej rzeczy, która pochodziłaby od zwierząt.
                • kociamama Re: A buty nosicie z czego wegetarianki od 7 bole 20.11.03, 14:12
                  Zima chodze w butach z tworzywa sztucznego.
                  Co do przedmiotów w domu... Pewnie cos odzwierzecego by sie znalazlo, bo nie
                  na wszystkich produktach jest sklad. Jezeli jednak ja cos kupuje sprawdzam
                  sklad czy nie zawiera produktow odzwierzecych.

                  Pozdrawiam,
                  Kociamama.
                  • mike_mike Re: A buty nosicie z czego wegetarianki od 7 bole 20.11.03, 14:13
                    kociamama napisała:


                    > Jezeli jednak ja cos kupuje sprawdzam
                    > sklad czy nie zawiera produktow odzwierzecych.

                    To zakrawa na fanatyzm....
                    • Gość: Kasia Re: A buty nosicie z czego wegetarianki od 7 bole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.03, 14:16
                      Z fanatyzmem trudna rozmowa, obojętne czego dotyczy.
                      • mike_mike Re: A buty nosicie z czego wegetarianki od 7 bole 20.11.03, 14:17
                        Gość portalu: Kasia napisał(a):

                        > Z fanatyzmem trudna rozmowa, obojętne czego dotyczy.

                        Własnie, no i faktycznie, trudno rozmawia się z Kociąmamą..
                    • kociamama Re: A buty nosicie z czego wegetarianki od 7 bole 20.11.03, 14:18
                      Dlaczego? Po prostu ostroznosc.

                      Kupilbys buty z ludzkiej skory?

                      Pozdrawiam,
                      Kociamama.
                      • mike_mike Re: A buty nosicie z czego wegetarianki od 7 bole 20.11.03, 14:26
                        kociamama napisała:

                        > Dlaczego? Po prostu ostroznosc.
                        >
                        > Kupilbys buty z ludzkiej skory?

                        Widzę, że moje obawy nie były bezzsadne, brniesz w złym kierunku, dziecko.
                        • kociamama Re: A buty nosicie z czego wegetarianki od 7 bole 20.11.03, 14:36
                          Ty to nazywsz fanatyzmem.
                          Ale we mnie sie gotuje jak mysle o zwierzetach trzymanych w malych, ciasnych
                          klatkach cale ich (nb nie takie dlugie) zycie, a potem wrzucane do goracej
                          wody zywcem i porazane pradem na dobicie.

                          Tak samo gotuje sie we mnie, jak mysle o torturach przeprowadzanych na
                          ludziach.

                          Moze moje wypowiedzi wydaja sie fanatyczne, ale naszczescie coraz wiecej ludzi
                          dochodzi do wniosku, ze zabijanie i meczenie zwierzat nie jest konieczne.
                          Rosnie liczba wegetarian, wegan itp. Mam nadzieje, ze za iles tam lat masowa
                          produkcja zwierzat bedzie nielegalna, bo jakosc miesa nie jest wcale wysoka,
                          jest ono nafaszerowane roznymi swinstwami, zeby podniesc walory smakowe i
                          zeby z kilograma miecha zrobic 1,3 kg szynki.
                          Hormony wyzwalajace sie w organizmie zwierzat podczas uboju prowadza do
                          agresji u konsumentow miesa.

                          Pozdrawiam,
                          Kociamama.
                          • Gość: hm... Re: A buty nosicie z czego wegetarianki od 7 bole IP: *.waw.pdi.net / *.waw-smy.leased.ids.pl 20.11.03, 14:40
                            Kociamamo, czy Twój kot jest weganem? Czy łapiesz mu myszki (ewentualnie
                            załatwia to we własnym zakresie)? Albo ptaszki? Czy kupujesz mu jedzenie w
                            klepie? Puszki? Wołowinę? To, co je Twój kot, to też przemysł. Czy mięso, które
                            podajesz swojemu zwierzakowi, pochodzi z ekologicznej hodowli?
                            • kociamama Re: A buty nosicie z czego wegetarianki od 7 bole 20.11.03, 14:43
                              Jak juz pisalam, kot nie ma wyboru, ja mam.
                              • Gość: hm... Re: A buty nosicie z czego wegetarianki od 7 bole IP: *.waw.pdi.net / *.waw-smy.leased.ids.pl 20.11.03, 14:48
                                Więc kotu dajesz prawo wyboru, a innym ludziom go odmawiasz? Dlaczego? Jeśli
                                ktoś nie jada mięsa, nie ma przymusu. Jesli ktoś inny gustuje w szyneczce -
                                jego prawo. Twój kot zjada wołowinę, a Twoja sąsiadka nosi buty z tego, co po
                                tej krowie zostało. I co?
                              • Gość: hm... Re: A buty nosicie z czego wegetarianki od 7 bole IP: *.waw.pdi.net / *.waw-smy.leased.ids.pl 20.11.03, 14:51
                                Twój kot zjadł wołowinę. Twoja sąsiadka założyła buty z tego, co po krowie
                                zostało. I co?
                                Twój kot nie ma wyboru, pozbawiasz go więc innych ludzi. Ejże! Są wegetarianie
                                i weganie, są też ludzie gustujący w szyneczce. Ich prawo, nieprawdaż?
                                • Gość: hm... Re: A buty nosicie z czego wegetarianki od 7 bole IP: *.waw.pdi.net / *.waw-smy.leased.ids.pl 20.11.03, 14:55
                                  sorki, bład. Wydawało mi się, że pierwsza wersja nie poszła:(((
                              • Gość: hm... Re: A buty nosicie z czego wegetarianki od 7 bole IP: *.waw.pdi.net / *.waw-smy.leased.ids.pl 20.11.03, 15:04
                                A, jeszcze jedno w kwestii formalnej. Twój kot ma wybór. Może polować. Nawet w
                                domu - wystaczy złapać kilka myszek albo ptaszków i już. Ty też masz wybór -
                                nie musisz popierać PRZEMYSŁU mięsnego kupując mu jedzenie w sklepie. Możesz
                                hodować zwierzęta na jego potrzeby.
                          • mike_mike Re: A buty nosicie z czego wegetarianki od 7 bole 20.11.03, 14:40
                            kociamama napisała:

                            > Ty to nazywsz fanatyzmem.
                            > Ale we mnie sie gotuje jak mysle o zwierzetach trzymanych w malych, ciasnych
                            > klatkach cale ich (nb nie takie dlugie) zycie, a potem wrzucane do goracej
                            > wody zywcem i porazane pradem na dobicie.
                            >
                            > Tak samo gotuje sie we mnie, jak mysle o torturach przeprowadzanych na
                            > ludziach.
                            >
                            > Moze moje wypowiedzi wydaja sie fanatyczne, ale naszczescie coraz wiecej
                            ludzi
                            > dochodzi do wniosku, ze zabijanie i meczenie zwierzat nie jest konieczne.
                            > Rosnie liczba wegetarian, wegan itp. Mam nadzieje, ze za iles tam lat masowa
                            > produkcja zwierzat bedzie nielegalna, bo jakosc miesa nie jest wcale wysoka,
                            > jest ono nafaszerowane roznymi swinstwami, zeby podniesc walory smakowe i
                            > zeby z kilograma miecha zrobic 1,3 kg szynki.
                            > Hormony wyzwalajace sie w organizmie zwierzat podczas uboju prowadza do
                            > agresji u konsumentow miesa.

                            No tak, masz nadzieję, że za ileś tam lat świat zaleją fanatycy pdobni Tobie.
                            Krew Cię zalewa... Wiesz, Talibów też krew zalewa, Izraelczyków mordujacych
                            Palestyńczyków też krew zalewa, Busza strzelającego do Irakijczyków również
                            zalewa krew.
                            Tylepiej weź coś ziołowego - uspojkajajacego i idź do dobrego psychologa.
                            A do tematu wrócimy jak będziesz potrafiła spojrzeć nań na zimno, obiektywnie i
                            bez niepotrzebnych emocji. Na razie to krew zalała Ci kompletnie oczy i nic
                            przez nią nie widzisz.
                            • kociamama Re: A buty nosicie z czego wegetarianki od 7 bole 20.11.03, 14:44
                              Ci wyzej wymienieni sa bardziej podobni Tobie, niz mnie. Bo to nie ja popieram
                              wyroki smierci.

                              Pozdrwiam,
                              Kociamama.
                              • mike_mike Re: A buty nosicie z czego wegetarianki od 7 bole 20.11.03, 14:45
                                kociamama napisała:

                                > Ci wyzej wymienieni sa bardziej podobni Tobie, niz mnie. Bo to nie ja
                                popieram
                                > wyroki smierci.

                                Widzę kociamama, że musisz zawsze mieć ostatni głos. OK, miej go sobie. I
                                skończ już to pier*&^%&$enie..
                          • Gość: technolog Re: A buty nosicie z czego wegetarianki od 7 bole IP: *.icpnet.pl 20.11.03, 17:52
                            > Ale we mnie sie gotuje jak mysle o zwierzetach trzymanych w malych, ciasnych
                            > klatkach cale ich (nb nie takie dlugie) zycie, a potem wrzucane do goracej
                            > wody zywcem i porazane pradem na dobicie.
                            >
                            Odwrotnie: najpierw porażanie prądem w celu oszołomienia, kłucie, oparzanie to
                            trzeci etap - zwierzę już dawno martwe.

                            jakosc miesa nie jest wcale wysoka,
                            > jest ono nafaszerowane roznymi swinstwami, zeby podniesc walory smakowe i
                            > zeby z kilograma miecha zrobic 1,3 kg szynki.

                            Na wysoką jakość niestety nie wszystkich stać. Chyba nie chciałabyś narazić na
                            głód wszystkich biednych ludzi - zjadaczy mięsa???
                            Żeby podnieść walory smakowe stosuje się przyprawy. To świństwa Twoim zdaniem?
                            Ja mam ich całą masę i chętnie używam w kuchni.

                            A żeby zwiększyć wydajność z kilograma mięsa stosuje sie np. polifosforany
                            (związki nietoksyczne) wiązące wodę w strukturze mięsa i zapobiegające
                            wyciekom. Wydajność 130%, o której napisałaś wcale nie jest aż tak wysoka.
                            Normy UE zezwalają na wydajność do 180%.

                            > Hormony wyzwalajace sie w organizmie zwierzat podczas uboju prowadza do
                            > agresji u konsumentow miesa.

                            Hormony, jak zapewne wiesz pod względem chemicznym stanowią niejednolitą grupę
                            związków, dlatego można je podzielić na: hormony o budowie białkowej
                            (polipeptydy i oligopeptydy), hormony steroidowe oraz hormony będące pochodnymi
                            aminokwasów.
                            Adrenalina wydzielająca się w sytuacjach stresowych (których unika się przez
                            oszołomienie zwierzęcia) jest pochodną aminokwasową. Podczas obróbki termicznej
                            mięsa ulega denaturacji, w związku z czym traci swoje właściwości. Na szczęście
                            surowe mięso ludzie jadają raczej rzadko (już 40 tys. lat temu człowiek
                            opanował ogień), w związku z czym zagrożenie hormonami wyzwalającymi agresję
                            jest do zaniedbania, zwłaszcza jeśli weźmie sie pod uwagę fakt, że owe hormony
                            są trawione, tak samo jak wszystkie inne podstawowe składniki pożywienia.
                  • pajdeczka Poległam na polu chwały 20.11.03, 14:45
                    kociamama napisała:

                    > Zima chodze w butach z tworzywa sztucznego.
                    > Co do przedmiotów w domu... Pewnie cos odzwierzecego by sie znalazlo, bo nie
                    > na wszystkich produktach jest sklad. Jezeli jednak ja cos kupuje sprawdzam
                    > sklad czy nie zawiera produktow odzwierzecych.

                    Cześć mej pamieci!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka