Dodaj do ulubionych

Za co my placimy?

18.11.03, 01:30
Czytam sobie watek o lumpeksach i dyskusja zeszla na to, ze w Polsce wyroby
tanich marek sa piekielnie drogie. Wiec za co my placimy? Podobno placi sie
albo za jakosc albo za marke. Pol biedy jak jedno idzie w parze z drugim. Ale
czemu w Polsce srednie marki sa na gornych polkach?

Ja mysle ze to proznosc nas ogarnela:(
Obserwuj wątek
    • lyche1 Re: Za co my placimy? 18.11.03, 08:26
      Głównie za tupet handlowca. Moja koleżanka ostatnio kupiła sobie buty (
      półbuty!) za 250PLN. Po tygodniu chodzenia ( nie jest osobą zmotoryzowaną )
      buty miały ściachane podeszwy i pogubione fleczki. Chciała je reklamować -
      niestety nie udało się jej.
      Potwierdza się zasada - nie wszystko złoto co się świeci.
    • Gość: Triss Merigold Re: Za co my placimy? IP: *.acn.waw.pl 18.11.03, 08:43
      GAP na przykład w USA i Kanadzie jest średnią marką, młodzieżową a w Polsce
      kosztuje zabójczą kasę. Płacimy za to, że jesteśmy rynkiem wschodnioeuropejskim
      i upycha się do nas odpady wbrew temu co deklarują przedstawciele różnych marek
      na Polskę. Markowe jeansy na Zachodzie są tańsze niż te szyte u nas.
    • pajdeczka Re: Za co my placimy? 18.11.03, 08:57
      Za wczasy w Egipcie, za nowe mieszkanie, za markowe ciuchy - tych wszystkich ,
      którzy nam ten szajs sprowadzają z Chin, z Indii czy innego kraju.
      Przy tak szybko zmieniającej się modzie nie widzę powodu żeby kupować markowe
      ciuchy.
      A markowe wcale nie znaczy dobre. Ile razy kupiłam coś sygnowanego dobrą marką
      i było dobre, ale do pierwszego prania.
      • Gość: renia Re: Za co my placimy? IP: *.ath.spark.net.gr 18.11.03, 10:17
        Pajdeczko wybacz, ale jesli kupilas cos oryginalnego sygnowanego dobra marka
        to albo: pralas welne w programie do poscieli, albo nie wiem, czarne w
        wybielajacym proszku. Bo tak naprawde to markowe rzeczy (benetton, Artisti
        Italiani, Nautica, Adidas,ToiMoi i in.), Sa bardzo dobre jakosciowo i
        wytrzymuja mase pran, wiec przychodzi mi do glowy tylko to, ze albo zle
        pralas, albo te metki sygnujace rzeczy ktore kupilas, to jakies podroby byly,
        a nie oryginalne.
        • pajdeczka Re: Za co my placimy? 18.11.03, 10:26
          Nie rób Reniu ze mnie niezgóły.
          Prałam zgodnie z metką bluzę bawełnianą syna, firmy "Big Star".

          Gość portalu: renia napisał(a):

          > Pajdeczko wybacz, ale jesli kupilas cos oryginalnego sygnowanego dobra marka
          > to albo: pralas welne w programie do poscieli, albo nie wiem, czarne w
          > wybielajacym proszku. Bo tak naprawde to markowe rzeczy (benetton, Artisti
          > Italiani, Nautica, Adidas,ToiMoi i in.), Sa bardzo dobre jakosciowo i
          > wytrzymuja mase pran, wiec przychodzi mi do glowy tylko to, ze albo zle
          > pralas, albo te metki sygnujace rzeczy ktore kupilas, to jakies podroby byly,
          > a nie oryginalne.
            • pajdeczka Re: Za co my placimy? 18.11.03, 10:49
              Gość portalu: renia napisał(a):

              > Ok, Big Star - nie znam tej marki, moze faktycznie akurat Big Star nie
              > wytrzymuje pierwszego prania. Kup mu bluze Adidasa - zobaczysz, ze przez
              kilka > lat nic sie z nia nie stanie. Adidas jest the best dla nastolatkow.
              wytrzymuje > wszystko :))


              Jak dasz na to kasę ti chętnie mu kupię, bo jeszcze nie zgłupiałam, żeby
              dziecku, które ciągle rośnie, kupować takie drogie ciuchy. Poza tym mój syn nie
              jest snobem i tego od nas nie wymaga.
              • Gość: renia Re: Za co my placimy? IP: *.ath.spark.net.gr 18.11.03, 10:57
                Przeslij mi numer konta, to bedzie moj prezent dla Twojego syna na Mikolaja
                albo pod choinke. Moge tez przeslac mu od razu bluze, tylko napisz jakie
                kolory lubi i jaki rozmiar, bo byc moze u nas sa jakiejs innej jakosci niz te
                same marki w Polsce - slyszalam o czyms takim.

                Nie namawiam Cie do kupowania drogich marek. Jedna bluze od czasu do czasu
                moge sprawic w prezencie dziecku forumowej kolezanki - z przyjemnoscia :) mnie
                tez nie stac na regularne zaopatrywanie sie w firmowe rzeczy. Przekonalam sie
                jednak, ze powiedzenie "nie stac mnie na tanie produkty" ma swoj sens, wierz
                mi. Chodzilo mi tylko o to, ze prawdziwe oryginalne markowe ciuchy sa dobre ,
                bardzo dobre jakosciowo. Tak mi mowi moje osobiste i moich znajomych
                doswiadczenie. Pierwszego prania nie wytrzymuja natomiast tanie ciuchy z
                bazarow, moze pirackie podrobki znanych marek.

                :)



                • pajdeczka Re: Za co my placimy? 18.11.03, 11:16
                  Dzięki Reniu, jestem wzruszona Twoją szczerością intencji, ale muszę odmówić.
                  Zażartowałam z tymi pieniędzmi. Chodzi mi o to, że można dziecko ubrać również
                  za tanie pieniądze. Fajne rzeczy typu, spodnie, bluza kupuję dla syna w
                  lumpeksach. Kurtki i buty kupuję nowe. Kiedy już rozmiar syna będzie w miarę
                  stabilny zainwestuję w ciuchy wyższego sortu.

                  Gość portalu: renia napisał(a):

                  > Przeslij mi numer konta, to bedzie moj prezent dla Twojego syna na Mikolaja
                  > albo pod choinke. Moge tez przeslac mu od razu bluze, tylko napisz jakie
                  > kolory lubi i jaki rozmiar, bo byc moze u nas sa jakiejs innej jakosci niz te
                  > same marki w Polsce - slyszalam o czyms takim.
                  > Nie namawiam Cie do kupowania drogich marek. Jedna bluze od czasu do czasu
                  > moge sprawic w prezencie dziecku forumowej kolezanki - z przyjemnoscia :)
                  mnie
                  > tez nie stac na regularne zaopatrywanie sie w firmowe rzeczy. Przekonalam sie
                  > jednak, ze powiedzenie "nie stac mnie na tanie produkty" ma swoj sens, wierz
                  > mi. Chodzilo mi tylko o to, ze prawdziwe oryginalne markowe ciuchy sa dobre ,
                  > bardzo dobre jakosciowo. Tak mi mowi moje osobiste i moich znajomych
                  > doswiadczenie. Pierwszego prania nie wytrzymuja natomiast tanie ciuchy z
                  > bazarow, moze pirackie podrobki znanych marek.
                  >
                  > :)
                  >
                  >
                  >
                  • Gość: renia Re: Za co my placimy? IP: *.ath.spark.net.gr 18.11.03, 11:23
                    pajdeczka napisała:

                    > Dzięki Reniu, jestem wzruszona Twoją szczerością intencji, ale muszę odmówić.

                    Nie musisz, tylko chcesz. Nie moge nalegac, ale to w koncu nie bedzie prezent
                    dla Ciebie tylko dla dziecka, wiec co Ci do tego, ze tak zawadiacko
                    zapytam ;). Niestety bez Twojej pomocy (adres_cy_cóś), nie mam mozliwosci
                    wyslac Mikolaja do Twojego młodziana, wiec powiem inaczej - Pajdeczko,
                    renifera spotkalam, pytal, gdzie ma pedzić, bo nie moze trafic, z jakąsik
                    paczka do twojego syna lecial. I ze sie na kompach nie zna biedaczysko
                    poprosil mnie o pomoc. A mnie byloby naprawde milo gdybym mogla sie przyczynic
                    w odnalezieniu przez niego wlasciwej drogi.




                    > Zażartowałam z tymi pieniędzmi. Chodzi mi o to, że można dziecko ubrać
                    również
                    > za tanie pieniądze. Fajne rzeczy typu, spodnie, bluza kupuję dla syna w
                    > lumpeksach. Kurtki i buty kupuję nowe. Kiedy już rozmiar syna będzie w miarę
                    > stabilny zainwestuję w ciuchy wyższego sortu.
                    >
                    > Gość portalu: renia napisał(a):
                    >
                    > > Przeslij mi numer konta, to bedzie moj prezent dla Twojego syna na Mikolaj
                    > a
                    > > albo pod choinke. Moge tez przeslac mu od razu bluze, tylko napisz jakie
                    > > kolory lubi i jaki rozmiar, bo byc moze u nas sa jakiejs innej jakosci niz
                    > te
                    > > same marki w Polsce - slyszalam o czyms takim.
                    > > Nie namawiam Cie do kupowania drogich marek. Jedna bluze od czasu do czas
                    > u
                    > > moge sprawic w prezencie dziecku forumowej kolezanki - z przyjemnoscia :)
                    > mnie
                    > > tez nie stac na regularne zaopatrywanie sie w firmowe rzeczy. Przekonalam
                    > sie
                    > > jednak, ze powiedzenie "nie stac mnie na tanie produkty" ma swoj sens, wie
                    > rz
                    > > mi. Chodzilo mi tylko o to, ze prawdziwe oryginalne markowe ciuchy sa dobr
                    > e ,
                    > > bardzo dobre jakosciowo. Tak mi mowi moje osobiste i moich znajomych
                    > > doswiadczenie. Pierwszego prania nie wytrzymuja natomiast tanie ciuchy z
                    > > bazarow, moze pirackie podrobki znanych marek.
                    > >
                    > > :)
                    > >
                    > >
                    > >
                    >
                    >
                    • pajdeczka Re: Za co my placimy? 18.11.03, 11:37
                      Gość portalu: renia napisał(a):
                      Reniu, jest tylu ludzi w tragicznej sytuacji, ja naprawde mam dobrą sytuację
                      materialną, a przynajmniej nie narzekam.
                      Jestem po prostu oszczędną osobą, nie chodzi o to, że mnie nie stać.
                      Mam brata w Niemczech, chrzestny syna, od czasu do czasu coś mu przywiezie, ale
                      też nie są to rzeczy wysokiej marki, bo go nie stać.
                      Może masz kogoś w rodzinie, kto cieszyłby się z takiego prezentu?
                      • Gość: renia Re: Za co my placimy? IP: *.ath.spark.net.gr 18.11.03, 11:48
                        Pajdeczko, to ze sa ludzie w tragicznej sytuacji, to oczywiste i smutne. Nie
                        jestem jednak w stanie pomagac wszystkim. Mam znajoma, samotna kobiete , matke
                        piatki dzieci, z czego troje od urodzenia na wozkach inwalidzkich - pomagamy
                        im materialnie. Poza tym w rodzinie tez mam biedne dzieci, jednemu pomagam, a
                        z drugim nie mam kompletnie zadnego kontaktu niestety, wiec nie moge w zaden
                        sposob mu pomoc, poza tym chyba jemu az tak zle sie nie powodzi. To ze chce
                        komus zrobic prezent jednak nie znaczy, ze bedzie to osoba w tragicznej
                        sytuacji. Jesli chodzi o Twojego Syna to byloby mi milo zrobic Mu
                        niespodzianke (nie ma przeciez pojecia kim jestem i moze bylaby to dla Niego
                        mila niespodzianka dostac upominek z grecji hehe, nie wiadomo od kogo -
                        musialabys udawac greka caly czas w kazdym razie, to moze zaczalby wierzyc
                        znowu w mikolaja ;)))). Ale juz wiecej nie nalegam, jakby co to @ znasz, zeby
                        mi dac namiary gdzie ten renifer ma poleciec. Spadam juz milego popoludnia
                        wszyskitm. R
                        • pajdeczka Re: Za co my placimy? 18.11.03, 12:01
                          A ty wiesz co by było, gdyby mój mąż się o tym dowiedział? On wie, że ja piszę
                          w internecie, ale nie wie z kim. Wiadomo,że jak się chce zdobyć kobietę to
                          najpierw obłaskawia się jej dziecko. Pomyślałby , że to wirtualny kochanek mi
                          przysłal prezent.
                          Masz dobre serce Reniu, tak bezinteresownie zaproponowałaś. Doceniam to, jak
                          również to, że pomagasz finasowo innym.
                          Ja czasami mam dobre chęci, ale na tym się kończy. Bo wręczenie komuś na ulicy
                          drobnej monety to przecież nie jest żadna satysfakcja czy powód do dumy.

                          Gość portalu: renia napisał(a):

                          > Pajdeczko, to ze sa ludzie w tragicznej sytuacji, to oczywiste i smutne. Nie
                          > jestem jednak w stanie pomagac wszystkim. Mam znajoma, samotna kobiete ,
                          matke
                          > piatki dzieci, z czego troje od urodzenia na wozkach inwalidzkich - pomagamy
                          > im materialnie. Poza tym w rodzinie tez mam biedne dzieci, jednemu pomagam, a
                          > z drugim nie mam kompletnie zadnego kontaktu niestety, wiec nie moge w zaden
                          > sposob mu pomoc, poza tym chyba jemu az tak zle sie nie powodzi. To ze chce
                          > komus zrobic prezent jednak nie znaczy, ze bedzie to osoba w tragicznej
                          > sytuacji. Jesli chodzi o Twojego Syna to byloby mi milo zrobic Mu
                          > niespodzianke (nie ma przeciez pojecia kim jestem i moze bylaby to dla Niego
                          > mila niespodzianka dostac upominek z grecji hehe, nie wiadomo od kogo -
                          > musialabys udawac greka caly czas w kazdym razie, to moze zaczalby wierzyc
                          > znowu w mikolaja ;)))). Ale juz wiecej nie nalegam, jakby co to @ znasz, zeby
                          > mi dac namiary gdzie ten renifer ma poleciec. Spadam juz milego popoludnia
                          > wszyskitm. R
          • lola211 Re: Za co my placimy? 18.11.03, 15:51
            Bo tak naprawde to markowe rzeczy (benetton, Artisti
            >
            > > Italiani, Nautica, Adidas,ToiMoi i in.), Sa bardzo dobre jakosciowo

            Tak a propos, we Wrocku od jakiegos czasu trwa wyprzedaz kolekcji Artisti
            Italiani własnie, zachecona udałam sie na połów i jestem strasznie
            zawiedziona.Rozumiem ze nie wrzucili na wyprzedaz najlepszych ciuchów, ale to
            co tam wisi na wieszakach to po prostu szmaty jakies.Nie warte nawet tej
            wyprzedazowej ceny, nie mówiac juz o normalnej.Nic nie kupiłam bo naprawde nie
            ma co wybrac.
    • Gość: Kasia Re: Za co my placimy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.03, 10:26
      Płacimy także właścicielowi centrum handlowego, gdzie butik wynajmuje
      powierzchnię. Znam panią, która jest właścicielką sieci sklepów , część z nich
      jest normalnie na ulicy, a część w centrach handlowych. Niestety ze względu na
      cenę wynajmu powierzchni w tych ostatnich musi naliczać marżę w wysokości 100%
      ceny hurtowej. W sklepach "ulicznych" pracuje na marży 35%. Różnica istotna :)
      • anahella Re: Za co my placimy? 18.11.03, 16:16
        diab.lica napisała:

        > ciuchy ze "sredniej polki" sa przeznaczone dla klasy sredniej, ktorej w Polsce
        > praktycznie nie ma :(

        Jest - rozrasta sie. Dlaatego mnie dziwi fakt, ze trzeba po te srednie marki
        siegac wysoko (w przenosni oczywiscie)
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka