Dodaj do ulubionych

nerwica natręctw

17.02.09, 21:55
Macie jakies ciekawe nerwice natręctw? Ja z uporem maniaka
sprawdzam, czy drzwi zamknelam jak z domu wychodze. Wisze na
klamce, poźniej jeszcze raz wkladam kazdy klucz i patrze, czy do
konca przekrecone, znowu klamke naciskam. Popycham drzwi, nie wiem
po co :) bo przeciez futryna nie mogla obluzowac sie. Jestem
czubkiem :-) A jak w domu jestem i sprawdzam drzwi przed snem, to
nie naciskam na klamke, zeby sie nie poluzowalo :) tylko dokrecam
galke na maksa, ktora drzwi zamka.
Obserwuj wątek
    • vandikia Re: nerwica natręctw 17.02.09, 21:56
      nerwica, to choroba i nieciekawa
      masz dziwne przyzwyczajenia, to wszystko
      • kitek_maly Re: nerwica natręctw 17.02.09, 22:01

        Ale właśnie takie przyzwyczajenia mogą prowadzić do nerwicy natręctw. A silne
        przyzwyczajenia, którym nie można się oprzeć a podejmowanie ich jest bezzasadne,
        to objaw nn. ;-)
        • skara Re: nerwica natręctw 17.02.09, 22:16
          Ja mam. Jak się kładę spać w nocy (w dzień nie, nie wiedzieć czemu)
          to nie usnę poki nie skończę rozbioru zdania (nieraz wielu zdań) na
          grupy liter, zawsze takiej samej długości. Idiotyczne, mam tak od
          dzieciństwa. A od jakiegoś czasu (mam dużo stresow związanych z
          własną działalnością) to mi się nasila. Źle sypiam, ciągle chodzę z
          kalendarzem, bo ciągle mam wrażenie, że czegoś zapomnę.
    • justysialek Re: nerwica natręctw 17.02.09, 22:19
      Może nie nerwice ale mam kilka dziwnych natręctw:
      -jak myję zęby to zawsze najpierw płuczę usta wodą i moczę
      szczoteczkę (podobno tak nie należy robić, bo się rozpuszcza pastę i
      słabiej działa, czy coś) i potem mi się bardzo pieni pasta i cała
      nią jestem upaćkana, skapuje mi po nadgarstku itd. Wiem, że to
      obrzydliwe, mój m nie może na to patrzeć ale bez tego moczenia to ja
      mam wrażenie, że mi ta pasta szkliwo zetrze ;)
      - jak się kąpię to musze się zawsze bardzo dokładnie spłukać, a
      potem dokładnie wytrzeć, a jak się czymś smaruję, to muszę wyschnąć
      zanim coś na siebie założę;
      - jak wychodzę gdzieś, to zawsze w windzie sprawdzam zawartość
      torebki i jak nie ma jakiejś pierdoły (np balsamu do ust, chusteczek
      higienicznych, apapu) to się wracam i spóźniam przez to.

      Ja to jestem czubek ;D
      • wisia78 Re: nerwica natręctw 17.02.09, 22:34
        Ja tez spawdzam przed wyjsciem, czy wszystko mam w torebce. Nawet
        jak gdzies ide, np wchodze do kina, restauracji etc to sprawdzam,
        czy mam dowod, karte do bankomatu, karte na aerobik itd. Pewnie
        dziwnie wygladam, bo tyle co wejde, to nerwowo gmeram po torebce :)
        Normalnie Dzien Świra! :)
        • justysialek Re: nerwica natręctw 18.02.09, 00:09
          Ja potrafię wywalić wszystko z torebki na ziemię na parterze, jak
          nie moge czegoś znaleźć - sąsiad z parteru
          przestał mówić mi dzieńdobry ;(
    • mareczekk77 Re: nerwica natręctw 17.02.09, 22:44
      Ja miałem takie cuś, że patrzylem na tablice rejestracyjne i ukladalem sobie
      zdania dzieląc je wg róznych kombinacji, masakra, meczące strasznie, rozkładanie
      zdań i liczenie liter, dzielenie wyrazow na nieparzysta i parzystą liczbę liter,
      teraz mi zostało "tylko" cytowanie w myślach słow wspak :)
    • i.nes przeczytałam: dziewica natręctw... 17.02.09, 22:45
      hmmm :D
    • venuss.3 Re: nerwica natręctw 17.02.09, 23:47
      To jeszcze nic!!ja mam taka nerwice natrectw,ze jak stoje w kosciele
      na mszy sw. to nagle zaczyna mi sie wyobrazac,ze sie z kims
      kocham,albo widze w myslach penisy,to jest dopiero nerwica
      natrectw!!!
      • kochanica-francuza Re: nerwica natręctw 17.02.09, 23:51
        venuss.3 napisała:

        > To jeszcze nic!!ja mam taka nerwice natrectw,ze jak stoje w kosciele
        > na mszy sw. to nagle zaczyna mi sie wyobrazac,ze sie z kims
        > kocham,albo widze w myslach penisy,to jest dopiero nerwica
        > natrectw!!!

        A to jest akurat typowe dla tej nerwicy. Łączenie sacrum ze sprośnością.
        Czytałam w artykule o tejże nerwicy, który wpadł mi w ręce, gdy miałam 14 lat (i
        nareszcie dowiedziałam się, co mi jest).
      • lstiti Re: nerwica natręctw 18.02.09, 00:10
        ja mam taka nerwice natrectw,ze jak stoje w kosciele
        > na mszy sw. to nagle zaczyna mi sie wyobrazac,ze sie z kims
        > kocham,albo widze w myslach penisy

        Noo, to przynajmniej nie nudzisz się w kościele :P
        • kochanica-francuza Re: nerwica natręctw 18.02.09, 14:57
          l
          > Noo, to przynajmniej nie nudzisz się w kościele :P

          Tja? A nie przyszło ci do łba, że cżęsto taki człowiek czuje się winny, grzeszny
          i uważa, że nikt by mu ręki nie podał, gdyby wiedział?
      • justysialek Re: nerwica natręctw 18.02.09, 00:12
        Też tak miałam ale mi się wydawało, że to z nudów, więc przestałam
        chodzić do kościoła i przeszło ;))
        • w_miare_normalna haha,ale się uśmiałam ;d 18.02.09, 01:03
          No ja też niestety mam parę nawyków.
          Cofam się ze 4 razy do drzwi by sprawdzić czy są zamknięte.
          Liczę kroki jak gdzieś idę i zawsze liczę tak by wszyło 159(nie wiem
          dlaczego ta cyfra)
          • jane-bond007 Re: haha,ale się uśmiałam ;d 18.02.09, 08:01
            o matko ... ale schiz ;)

            kiedys jako dziecko szlam do szkoly i liczylam sobie kroki,
            zobaczylam nauczycielke i zamiast: dzien dobry to powiedzialam:
            czterdziesci

            a tak na marginesie to moja 90 letnia babcia ktorej pewien niemiec
            ciagle cos chowa, caly czas liczy pod nosem, nawet w nocy, siedzi i
            marmoli pod nosem, jak pytam co liczy to mowi ze nie liczy ;) juz
            teraz wiem ze kroki ;)
    • zuzann-a Re: nerwica natręctw 18.02.09, 08:38
      Swego czasu miałam obsesję na punkcie nie wyłączonej
      lokówki,potrafiłam wracac się nie raz z pracy żeby upewnic się czy
      ją wyłączyłam. Oczywiście zawsze była wyłączona.Teraz mam długie
      włosy i nie kręcę na lokówkę ale adekwatna sytuacja zdarza mi się z
      żelazkiem.Koszmar!!
      • jane-bond007 Re: nerwica natręctw 18.02.09, 08:40
        moj chlopak tak mial dopoki nie powiesilam na drzwiach wyjsciowych
        karteczki "sprawdz zelazko ;)" teraz jak wyjmuje z kontaktu to mowi
        sobie na glos: wylaczylem ;)
    • rachela27 Re: nerwica natręctw 18.02.09, 15:01
      O Boże, myślałam, że jestem wyjątkiem :-)MAM TEGO TROCHĘ
      - Sprawdzam natrętnie drzwi w pracy czy zamknięte jak wychodzę.Raz urwałam
      klamkę :-)))
      - Potem sprawdzam kilka razy w aucie klucze, czy aby mam wszystkie.
      - Sprawdzam kilka razy lokówki, żelazka czy wyłączone i sama sobie nie wierzę.
      - Ściereczki w kuchni i ręczniki w łazience muszą wisieć równo i szlag mnie
      trafia bo muszę ciągle po mężu poprawiać
      - Nie usnę ze stopami wysuniętymi spod kołdry, nie wiem, może boję się, że w
      nocy coś wyjdzie spod łóżka i je zje :-)
      - zawsze w nocy mam zasunięte rolety bo inaczej mnie to męczy

      To jest ogólnie strasznie męczące, bo czasem sobie wkręcam, że jak czegoś nie
      zrobię to stanie się coś złego.
      • stinefraexeter Re: nerwica natręctw 18.02.09, 15:19
        Z tymi stopami to też tak czasem mam! Są takie noce, kiedy boję się wystawić
        stopy lub dłonie spod kołdry, bo boję się, że poczuję dotyk jakiejś lodowatej
        dłoni, a chyba bym wtedy oszalała ze strachu...

        Jak miałam tak około 12 lat, to w ogóle miałam schizy, że porwą mnie kosmici lub
        że moje ciało zostanie opętane przez demona. Chyba za dużo oglądałam Archiwum X ;)
        Teraz mi już niby minęło, a jednak są takie noce, że pocę się pod kołdrą, ale
        stopy nie wystawię. Nie wiem, od czego to zależy.

        A z innych tego typu natręctw? Niech pomyślę:

        - mam fioła na punkcie kluczy, ale to zrozumiałe, bo u nas drzwi zamykają się
        automatycznie, więc jak zapomnę kluczy to mogiła. Nie zmienia to jednak faktu,
        że jak wychodzę to 15 razy sprawdzam, czy je mam i tak chodzę po domu
        pobrzękując nimi, by się upewnić.
        - też muszę mieć przy sobie wszystkie niezbędne rzeczy, a do nich zaliczają się
        bewzględnie pomadka ochronna do ust i krem do rąk. Jak uświadomię sobie, że o
        nich zapomniałam, to się stresuję i dzień jest do niczego
        - zawsze muszę mieć ze sobą książkę do czytania, tak na wszelki wypadek jeśli
        zatnę się w windzie lub zasypie warszawę i będę przez 4 godziny wracać do domu ;)
        • bezia80 Re: nerwica natręctw 19.02.09, 15:54
          Podczas jazdy samochodem kilkakrotnie sprawdzam czy aby na pewno mam kluczyk w
          stacyjce... :)
    • satin.mat Re: nerwica natręctw 18.02.09, 22:59
      Moja nerwica nie jest ciekawa. Często umieram ze strachu, że coś
      stanie się komuś z moich bliskich. Całą noc nie śpię, bo boję się,
      że ktoś zachoruje, albo ulegnie wypadkowi. Jestem fanatyczką dbłości
      o zdrowie. Kiedy widzę, że mój mężczyzna pali i czytam ostrzeżenie
      na opakowaniu na papierosy, to tak bardzo to przeżywam, że nie myślę
      już o niczym innym - nie nadaję się do życia. Tracę humor. Leżymy,
      przytulamy się, a ja wyobrażam sobie jego zadymione płuca i boje
      się, ze w końcu coś mu będzie. Gdy wyjeżdża cały czas myślę o tym,
      czy dojechał szczęsliwie. Mam bzika na punkcie bakterii - myję ręce
      100 razy dziennie.
    • straggly Re: nerwica natręctw 18.02.09, 23:20
      A ta Twoja babcia nie brała leków psychotropowych, jakiś nauroleptyków? bo po nich sa takie ruch mimowolne mięśni twarzy i człowiek nie zdaje sobie z nich sprawy ani nie jest w stanie ich zatrzymac...
    • motyl.slonce Re: nerwica natręctw 19.02.09, 15:08
      natrętne myśli w stylu: ale ja to mam pecha w życiu...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka