Dodaj do ulubionych

Alimentacja dzieci

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.03, 15:30
Mój mąż jest chory na depresję,mamy tylko jego chorobowe i moją pensję ,
razem 1400zł i to wszystko idzie na opłaty /prywatna kamienica,czysz
wysoki,zimne mieszkanie, a nie można się stąd wynieść ,ani zamienić./Żyjemy w
4 osoby z tego co da mi moja mama, a że jest na emeryturze, nie może dać mi
zbyt wiele. Teściowa twierdzi że nie ma pieniędzy, chociaż jest sama, ma
własną kamienicę więc czynszu nie płaci ,a jeszcze ma dochód z czynszów
lokatorów, i ma emeryturę.Ale nasz los jest jej obojętny.Czy można jakoś,
oprócz drogi sądowej,zmusić ją do dania na utrzymanie syna?
Obserwuj wątek
    • mike_mike Re: Alimentacja dzieci 19.11.03, 15:35
      Gość portalu: Ania napisał(a):

      > Mój mąż jest chory na depresję,mamy tylko jego chorobowe i moją pensję ,
      > razem 1400zł i to wszystko idzie na opłaty /prywatna kamienica,czysz
      > wysoki,zimne mieszkanie, a nie można się stąd wynieść ,ani zamienić./Żyjemy w
      > 4 osoby z tego co da mi moja mama, a że jest na emeryturze, nie może dać mi
      > zbyt wiele. Teściowa twierdzi że nie ma pieniędzy, chociaż jest sama, ma
      > własną kamienicę więc czynszu nie płaci ,a jeszcze ma dochód z czynszów
      > lokatorów, i ma emeryturę.Ale nasz los jest jej obojętny.Czy można jakoś,
      > oprócz drogi sądowej,zmusić ją do dania na utrzymanie syna?

      Myślę, że tylko droga sądowa, możesz ew. zgłosić się do pomocy społecznej,
      wtedy to oni powinni wystąpić na drogę sądową - zaoszczędzi Ci to wydatków.
    • mikawi Re: Alimentacja dzieci 19.11.03, 15:42
      nie bardzo
      gdy dziecko się usamodzielnia i zakłada rodzinę, główny obowiązek finansowegp
      wsparcia spoczywa na wspólmałżonku a nie na rodzicach
      napisałaś że mąż jest na chorobowym, czyli jest zatrudniony i dostaje pieniądze
      wynikające ze stosunku pracy (oczywiście pomniejszone)
      mąż musiałby udowodnić (niestety w grę wchodziłaby tylko droga sądowa) że jest
      całkowicie niezdolny do podjęcia pracy i nie ma możliwości samodzielnego
      utrzymania się, ale i tak w pierszej kolejności ty byłabyś zobowiązana do
      alimentowania męża. Oczywiście można by spróbować domagać się alimentów od
      matki męża, ale zadecyduje o tym sędzia podczas sprawy i trudno wyrokować jaka
      będzie jego decyzja. Wszystko zależy od obiektywnych okoliczności związanych z
      sytuacją zdrowotną męża i możliwościami zarobkowymi.
    • lolyta Re: Alimentacja dzieci 19.11.03, 18:39
      czekaj no, tesciowa ma kamienice a Wy musicie gdzies wynajmowac mieszkanie w
      prywatnej kamienicy? Piszesz ze nie dacie rady sie wyniesc ani zamienic, ale nie
      daloby sie pogadac z tesciowa, zeby kawalek chatki synowi bez placenia wysokiego
      czynszu odstapila?
      • dobra-kobieta Re: Alimentacja dzieci 20.11.03, 14:57
        Niestety, teściowa ma kamienicę w innym mieście (100 km od nas), i w dodatku
        nie jest to duże miasto, więc z przeniesieniem i znależieniem tam pracy byłby
        problem. Ale ma wolne mieszkanie już ponad 10 lat i ani go nie wynajmuje, bo
        się boi, ani nie chce sprzedać, żebyśmy my kupili sobie małe mieszkanko.
        Woli trzymać puste, niż pomóc synowi, chociaż wie, jakie mamy problemy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka