Dodaj do ulubionych

smutny koniec

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.03, 22:03
dobra widze, ze tu ktos cierpi na rozdwojenie jazni....
chodzi mi o podrabianie sie pod moja osobke:)))
nie wazne dla mnie to juz koniec istnienia na tym forum - popelniam forumowe
samobojstwo:)))
ja szukalam czegos gdzie moglabym sie wyzyc intelektualnie, podyskutowac na
babskie problemy i problemiki. myslala, ze to takie forum ale niestety sie
pomylilam
reasumujac:
-nie podoba mi sie tu
-to forum zostalo zdominowane przez okroslona grupe ludzi (bzzzz wskazywania)
-kiedy juz sie komus cos nie podoba rozpoczyna sie tzw podrabiana gra
psychologiczna - podszywanie sie pod kogos; hmmmm co to ma na celu?
sprowokowanie autora? pokazanie go w innym swietle wybranym przez podszywacza?
-tu tepione sa osoby z konserwatywnymi pogladami czyli np osoba, ktora wierzy
w milosc jest dziecinna, nie zna zycia, jest glupia, nie dzisiejsza itd
-czesto krytykowane wrecz "zaszczekane" sa osoby, ktore maja prawdziwe
problemy i prosza o rade poniewaz czlowiek ktory ma problem jak tonacy chwyta
sie brzytwy ale tu nie znajdzie zrozumienia bo zaraz jest odsylany albo
miazdzony
-jesli nie umiesz przeklinac lub pyskowac lub klocic sie lepiej tu nie
zagladaj poniewaz wartosciowe argumenty nie maja tu znaczenia - nalezy
przeklinac, podszywac sie itd (raz przeczytalam, ze osoba wrazliwa, ktora
rozplakala sie jak zwyzywal ja skin zostala rowniez "zgnieciona" na forum
jako nie przystosowana do zycia - tu kobiety nie maja prawa byc delikatne
tylko....)
-poza tym niech zyje totalne wyzwolenie! czyli sranie podczas analu!!!!! (tu
to ma wziecie)
- itd itd - juz nie chce mi sie wymieniac

prawdziwy gepart czester zegna Was Drogie Ludki
Obserwuj wątek
    • anahella zaloguj sie z jakims konkretnym nickiem i olewaj 23.11.03, 22:08
      podszywaczy. Jezeli moja wypowiedz o wyciaganie starych spraw dotknela Ciebie
      osobiscie, to wiedz ze pisalam to nie do nicka tylko do faktycznej osoby, ktora
      siedziala wtedy za klawiatura.
    • ron76 Re: smutny koniec 23.11.03, 22:09
      gepardziku NIE ODCHODŻ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      ja cie wlasnie lubie za to co opisalas przed chwila.
    • tapati Re: smutny koniec 23.11.03, 22:14
      zgadzam się z tym, że teraz nei panuje tutaj najlepsza atmosfera, ale przecież da się normlanie pogadać kiedy nie ma tu nienormalnych typków, przez którego wszyscy stają się jak widać lekko porypani ;)))..ale to chyba przejściowy stan...
    • triss_merigold6 Re: smutny koniec 23.11.03, 22:22
      Przede wszystkim nie należy odbierać forumowych tekstów osobiście, jakiś
      dystans trzeba mieć. Jeśli coś upubliczniasz tym samym wydajesz się na
      niekoniecznie najbardziej trafny osąd. To nieprawda, że tylko osoby
      przeklinające i wdające się w pyskówki utrzymują się na forum. Ja mam wybitnie
      konserwatywne poglądy w wielu kwestiach i nie czuję się zaszczuta nawet jeśli
      komentarze są nieprzychylne.
      Proponuję żebys poczekała parę dni aż awantury się skończą i wróciła.:)))
      Pozdrawiam serdecznie.
      • anieatak Re: smutny koniec 23.11.03, 23:50
        triss_merigold6 napisała:

        > Przede wszystkim nie należy odbierać forumowych tekstów osobiście, jakiś
        > dystans trzeba mieć. Jeśli coś upubliczniasz tym samym wydajesz się na
        > niekoniecznie najbardziej trafny osąd. To nieprawda, że tylko osoby
        > przeklinające i wdające się w pyskówki utrzymują się na forum. Ja mam
        wybitnie
        > konserwatywne poglądy w wielu kwestiach i nie czuję się zaszczuta nawet jeśli
        > komentarze są nieprzychylne.
        > Proponuję żebys poczekała parę dni aż awantury się skończą i wróciła.:)))
        > Pozdrawiam serdecznie.

        triss ty zaszczuta?
        absolutnie..
        zaszczucie a zapomnienie jezyka w gebie..to nie to samo..
    • summa Re: smutny koniec 23.11.03, 23:39
      tak właśnie myślałam, że się ktoś pod Ciebie podszywa, nie chcę wskazywać
      palcem kto ma IP z neostrady...
      • Gość: Kasia Re: smutny koniec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.03, 10:09
        JA mam IP z neostrady, ale klnę się na wszystko, że to nie ja :))))))))
        • summa Re: smutny koniec 24.11.03, 10:32
          Gość portalu: Kasia napisał(a):

          > JA mam IP z neostrady, ale klnę się na wszystko, że to nie ja :))))))))

          no nie, myslałam oczywiście o naszym ulubieńcu loko... :)))
          • Gość: Kasia Re: smutny koniec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.03, 10:37
            On też ma neostradę? To wyjaśnia dlaczego kwitnie tu cały dzień ;)))))))
    • julla Re: smutny koniec 24.11.03, 00:17
      Masz geparcie dużo racji.
      Dla mnie to forum stało się ostatnio zbyt jazgotliwe, histeryczne, okrutne,
      niedojrzałe, obsceniczne i jałowe...
      Niewiele dostrzegam osób zdolnych do podjęcia normalnej, rzeczowej rozmowy.
      Na szczęście parę jeszcze się trzyma ale mam wrażenie, że już oddalają się stąd
      szybkim krokiem. Szkoda, bo degradacja tego miejsca jest bardzo wyraźna.
      Może to naturalna kolej rzeczy? Hałas i chamstwo zawsze są bardzo ekspansywne
    • pajdeczka Do gepardziątka 24.11.03, 10:04
      nie wiem czy jeszcze tutaj zajrzysz, ale Ci odpisuję.
      tak wygląda forum opanowane przez warszawiaków.
      my - prowincja - mamy jeszcze zdrowe spojrzenie na życie, ale spróbuj pożyć
      parę lat w stolicy, a zaraz ci się głowie pomieszają pojęcia.
      ale nie trzeba się poddawać. probowałam pisać na naszym, lokalnym forum, ale
      tam wieje nudą, bo wszyscy są normalni:)))))
      • triss_merigold6 Re: Do gepardziątka 24.11.03, 10:14
        Pajdeczko naprawdę nie wszyscy warszawiacy zwariowali. Pretensję co do miejsca
        urodzenia i wychowania mogę mieć do rodziców, staram się przynajmniej zachować
        minimum dystansu. Pod geparda ktoś się chamsko podszył, rozumiem jej
        zniechęcenia (i przy okazji Twoje również) ale myślę, że wszystko wróci do
        stanu przed forumowej awantury.:)
      • Gość: Kasia Re: Do gepardziątka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.03, 10:16
        Boże, czasami mi naprawdę wstyd, że jestem Warszawianką!
        • pajdeczka I to się nazywa 100% obiektywizm! Brawo! 24.11.03, 10:30
          Gość portalu: Kasia napisał(a):

          > Boże, czasami mi naprawdę wstyd, że jestem Warszawianką!

          • Gość: Kasia Re: I to się nazywa 100% obiektywizm! Brawo! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.03, 10:36
            Już tyle razy słyszałam, w różnych miejscach, o chamstwie Warszawiaków, lub
            warszawki, że naprawdę jest mi wstyd, zarówno za tych, którzy tę opinię
            stworzyli, jak i za tych, którzy ją powielają.
            • pajdeczka Re: I to się nazywa 100% obiektywizm! Brawo! 24.11.03, 10:37
              Gość portalu: Kasia napisał(a):

              > Już tyle razy słyszałam, w różnych miejscach, o chamstwie Warszawiaków, lub
              > warszawki, że naprawdę jest mi wstyd, zarówno za tych, którzy tę opinię
              > stworzyli, jak i za tych, którzy ją powielają.

              Przecież napisałaś, że Ci wstyd, bo jesteś Warszawianką. Więc jak to jest?
              • Gość: Kasia Re: I to się nazywa 100% obiektywizm! Brawo! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.03, 10:42
                Tak, przyznać się, że jestem z Warszawy oznacza usłyszeć natychmiast o
                chamskiej warszawce, burakach, nowobogackich i na koniec eee to nie możliwe, że
                jesteście ze stolycy. To jak byś się czuła? Niby nikt do Ciebie konkretnie nic
                nie ma, ale do Twoich znajomych - niewątpliwie z Warszawy - już tak
                • pajdeczka Re: I to się nazywa 100% obiektywizm! Brawo! 24.11.03, 10:46
                  Gość portalu: Kasia napisał(a):

                  > Tak, przyznać się, że jestem z Warszawy oznacza usłyszeć natychmiast o
                  > chamskiej warszawce, burakach, nowobogackich i na koniec eee to nie możliwe,
                  że> jesteście ze stolycy. To jak byś się czuła? Niby nikt do Ciebie konkretnie
                  nic > nie ma, ale do Twoich znajomych - niewątpliwie z Warszawy - już tak

                  Ja akurat mam super znajomych w Wwie.
                  Mój brat ponad 20lat temu przebywał na OHP w Wwie i też się nasłuchał inwektyw
                  jako mieszkaniec Wybrzeża. Warszawiacy też niezbyt kochają przyjezdnych. Od
                  kierwcow z kolei wiem, jak się ich traktuje na warszawskich ulicach.
                  Ale widzę, że temat jest dla Ciebie bulwersujący (źle oceniłam twoją postawę) i
                  kończę wymianę zdań na ten temat, bo nie chcę się z Tobą poróżnić. Zbyt Ciebie
                  cenie.
                  • Gość: Kasia Dziękuję :))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.03, 11:10
                    Faktycznie temat bulwersuje mnie, tak samo zresztą jak uogólnienia typu chamy
                    ze wsi, czym karmi mnie regularnie teściowa :). Generalnie to czego nie znoszę
                    to właśnie uogólnienia :)))
    • Gość: ania Re: smutny koniec IP: *.chello.pl 24.11.03, 10:24
      Moim zdaniem problem lezy w TWA i przeciwnikach tego grona;). Ja rozumiem,
      lubicie sie, podziwiacie, nienawidzicie, ale to nie powod, zeby o tym pisac na
      forum publicznym, ktore powstalo do innych zadan. Dzieki obroncom soczewicy,
      zrobil sie jeszcze wiekszy negatywny szum wokol niej. A moze po prostu trzeba
      bylo zignorowac pierwszy post?!
      Pisanie na tym forum nie polega na lizaniu/kopaniu czyjejs d... tylko na
      normalnej dyskusji bez zbednych sentymentow i zazylosci.
      Jest tylko pare osob na tym forum, ktore uwazam za w miare obiektywne, ale nie
      napisze, kto to jest, bo watpliwa reklama nie jest im potrzebna.
      • pajdeczka Re: smutny koniec 24.11.03, 10:29
        Gość portalu: ania napisał(a):

        > Moim zdaniem problem lezy w TWA i przeciwnikach tego grona;).

        A kto jest w TWA, bo nie kumam? Tzn. dla mnie Bagno to jest TWA , ale oni już
        dyskutują na własnym forum.


        Ja rozumiem,
        > lubicie sie, podziwiacie, nienawidzicie, ale to nie powod, zeby o tym pisac
        na
        > forum publicznym, ktore powstalo do innych zadan. Dzieki obroncom soczewicy,
        > zrobil sie jeszcze wiekszy negatywny szum wokol niej. A moze po prostu trzeba
        > bylo zignorowac pierwszy post?!
        > Pisanie na tym forum nie polega na lizaniu/kopaniu czyjejs d... tylko na
        > normalnej dyskusji bez zbednych sentymentow i zazylosci.
        > Jest tylko pare osob na tym forum, ktore uwazam za w miare obiektywne, ale
        nie
        > napisze, kto to jest, bo watpliwa reklama nie jest im potrzebna.
        • Gość: ania Re: smutny koniec IP: *.chello.pl 24.11.03, 10:36
          Tzn. dla mnie Bagno to jest TWA , ale oni już
          > dyskutują na własnym forum.
          >

          Bagno, to znaczy kto?! A moge znac nazwe tego forum??
      • anahella Aniu, zastanow sie co piszesz! 24.11.03, 10:36
        Gość portalu: ania napisał(a):

        > Dzieki obroncom soczewicy,
        > zrobil sie jeszcze wiekszy negatywny szum wokol niej.

        NO nieeeeeeee!!! Nie mow mi tylko ze publiczne ublizanie komus jest cacy, a
        proby obrony tej osoby sa be. Gdybym ja np. powiedziala ze Twoja twarz jest
        najobrzydliwsza rzecza jaka w zyciu widzialam to jak bys sie poczula? Przyloz
        te sytuacje do siebie a wtedy zobaczysz wszystko w innym swietle. Oczywiscie
        nigdy bym nie skomentowala Twojego wizerunku, ale mozna sobie taka hipotetyczna
        sytuacje wyobrazic.
        • Gość: ania Re: Aniu, zastanow sie co piszesz! IP: *.chello.pl 24.11.03, 10:41
          Przyloz
          > te sytuacje do siebie a wtedy zobaczysz wszystko w innym swietle. Oczywiscie
          > nigdy bym nie skomentowala Twojego wizerunku, ale mozna sobie taka
          hipotetyczna
          >
          > sytuacje wyobrazic.


          Zrozum, gdyby to o mnie chodzilo, to chcialabym, zeby watek jak najszybciej
          odszedl w zapomnienie. Nawet bym do niego nie zajrzala. A pal licho debili,
          niech pisza, nie znam ich, po kilku postach znudziloby sie im, gdyby nikt nie
          reagowal. Wy podsycaliscie ich glupote i zawisc, dzieki temu co jakis czas ktos
          rzucal linka i znowu zaczynala sie obmowa.
          • anahella Re: Aniu, zastanow sie co piszesz! 24.11.03, 10:52
            Gość portalu: ania napisał(a):

            > Zrozum, gdyby to o mnie chodzilo, to chcialabym, zeby watek jak najszybciej
            > odszedl w zapomnienie.

            No to gratuluje nerwow jak postronki:) Ale na forum niestety nie da sie tak
            szybko zniknac. Osoby o niskiej kulturze klonuja sie i same ze soba prowadza
            dyskusje. Nie watpie, ze kilka nickow to prowodyrowie awanturty.

            > Wy podsycaliscie ich glupote i zawisc, dzieki temu co jakis czas ktos
            > rzucal linka i znowu zaczynala sie obmowa.

            Wiesz, bylo tu kilka takich postaci, ktore zajmowaly sie rzucaniem linkow do
            wypowiedzi, cytowaniem z innych forow, bluzganiem, obrazaniem itp. Oni
            pojawiaja sie, znikaja i zawsze wracaja. To ludzie, ktorzy nie maja swojego
            zycia, dlatego ich naczelnym problemem jest tepienie innych. Rodzice ich tego
            nauczyli i nikt tego nie zmieni. Ale nie rozumiem czemu, ktos kogo lubie moze
            byc atakowany przez prostaka. Niech sobie pojdzie i powie swojej mamie "ale ty
            brzydka jestes" - w koncu tak go/ja wychowala. Soczewica nie wychowywala ani
            Loko ani Marty, wiec nie wiem czemu ktos uwaza ze ma prawo ja obrazac.
            • Gość: ania Koncze... IP: *.chello.pl 24.11.03, 11:18

              Odpisze takiemu ..., a on tylko na to czekal. Czekal, zeby dyskusja sie
              rozwinela, zeby mozna dalej sobie uzywac, bluzgac itp., itd.

              Osoby o niskiej kulturze klonuja sie i same ze soba prowadza
              > dyskusje. Nie watpie, ze kilka nickow to prowodyrowie awanturty.
              >

              Byc moze, ale oni czekali wlasnie na Wasze opinie, co tu kryc chcieli Was
              wkurzyc, osiagneli to co chcieli.
              I tu nie chodzi o nerwy, bo na pewno nikt nie przeszedlby kolo tego obojetnie,
              tylko nie dolewac oliwy do ognia, takie jest moje zdanie.

              Soczewica nie wychowywala ani
              > Loko ani Marty, wiec nie wiem czemu ktos uwaza ze ma prawo ja obrazac.

              Moze dlatego, ze opublikowala swoje zdjecia w necie, wiec powinna byc
              przygotowana, niestety na wszystko. I na pochwaly i na bluzgi...
              Niestety nikt nigdy nie zadowoli wszystkich. Kiedy stajesz sie znana osoba
              (nawet w najmniejszym gronie) zawsze znajda sie Twoi sprzymierzency i Twoi
              przeciwnicy.



    • Gość: kalina Re: smutny koniec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.03, 10:32
      Od piątku miałam wrażenie ,że prawie wszystkie cierpicie na zespół napięcia
      przedmiesiączkowego. Marta przeciw pajdzie, marta contra soczewica, gdzieś
      podomka, za czymś anhella. Zrezygnowałam z czytania myśląc pewnie to działa
      zmęczenie pod koniec tygodnia, ale widzę ,że niektórym nie przeszło.
    • anulex Re: smutny koniec 24.11.03, 11:00
      Tez czasem wkurzam sie na forum. Ok, nawet dosc czesto :) Ale nie moge zgodzic
      sie z tym, ze rzeczowe argumenty nie maja tu znaczenia i w ogole wszystko jest
      beznadziejne. Jest troche osob, z ktorymi mozna sensownie podyskutowac, ale w
      tak duzej grupie ludzi niemozliwe jest, zeby fajni byli wszyscy. To, ze
      pojawia sie tu duzo skrajnie roznych osobowosci jest jednoczesnie plusem
      (mozna spotkac roznych ciekawych ludzi, dowiedziec sie o zyciu), jak i minusem
      (pojawia sie chamstwo itp). Idealnie nie bedzie. Pozostaje sie wyniesc albo
      przestac sie przejmowac chamstwem (da sie?) i skoncentrowac sie na
      konstruktywnej dyskusji.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka