Dodaj do ulubionych

Aseksualne wykształcone kobiety

14.03.09, 19:42
Kiedy mężczyzna dowiaduje się, że dana kobieta jest wykształcona to ona w jego
oczach staje się mniej seksualna. Myśli się wtedy o takiej kobiecie bardziej w
kategoriach - "jak by tu ją wykręcić na kasę" niż "jak by tu ją przelecieć".

Dlatego proponuję drogim paniom ukrywanie swojego wykształcenia w rozmowach do
czasu aż same będziecie pewne czego chcecie.

Obserwuj wątek
    • sadosia75 Re: Aseksualne wykształcone kobiety 14.03.09, 19:44
      Tak tak oczywiscie :)
      Dziekuje Ci za kolejna objawiona prawde swiata!
      • rudolf.ss Re: Aseksualne wykształcone kobiety 14.03.09, 19:47
        większość moich znajomych tak ze mną włącznie więc taka jest prawda.
        Jak się stoi w parku i pije piwo i widzi lachona elegancko ubranego to się go
        nie zaczepia tekstami "fajna dupa" tylko nastaje chwila ciszy po czym każdy
        komentuje na ile by ją można było wykręcić.
        • sadosia75 Re: Aseksualne wykształcone kobiety 14.03.09, 19:49
          O ludzie... no rudzik margines jestes i chcesz jeszcze krecic dziewuche, ktora
          skonczyla liceum? no ja sie nie dziwie, ze ona Cie olewa a Ty ja za aseksualna
          wyksztalcona kobiete uwazasz!
          ale wiesz co i tu Cie zadziwie! kobiety tez koncza studia! doktoryzuja sie! ta
          to dopiero wyksztalcona. takich to pewnie nie widujesz jak popijasz browarek w
          parku przed gimnazjum co?
          • rudolf.ss Re: Aseksualne wykształcone kobiety 14.03.09, 19:57
            no dziewczyna z maturą to już potrafi zadzierać nosa i na takie lepiej uważać.
            Najlepsze są normalne dziewuchy po zawodówce.
            • wanilinowa Re: Aseksualne wykształcone kobiety 14.03.09, 19:58
              a jak po zawodówce, ale z wielkim spadkiem, to co? fajna czy niefajna?
              • rudolf.ss idealna :) 14.03.09, 20:00
                to jest kobieta idealna - ona będzie się domem zajmować, a mężczyzna wydawaniem
                kasy.
                • weronikass bo jestes męzczyzną bez jaj:) 14.03.09, 21:17
                  boisz sie kobiety, ktora jest wykształcona i mądra i nie byłbys w
                  stanie jej niczym zaimponowac, kompleksy masz chłopie
                  • rudolf.ss bo jesteś transem? 14.03.09, 21:22
                    hehe - to baba ma mi imponować, a nie na odwrót. Coś ci się pomyliły role
                    społeczne albo jesteś jakimś transem.
                    • weronikass baba to właśnie ty jesteś!! 14.03.09, 21:37
                      :)
                    • kochanica-francuza Re: bo jesteś transem? 14.03.09, 22:49
                      rudolf.ss napisał:

                      > hehe - to baba ma mi imponować, a nie na odwrót.

                      Czym, skoro ma ukrywać wykształcenie? Coś się plączesz...
                      • rudolf.ss Re: bo jesteś transem? 14.03.09, 23:54
                        no a czym kobieta może zaimponować mężczyźnie?
                        - ciałem
                        - gibkością ciała
                        - umiejętnością gotowania
                        - fajnym seksem
                        - ciałem
            • varna771 Re: Aseksualne wykształcone kobiety 14.03.09, 20:01
              rudolf.ss napisał:

              > no dziewczyna z maturą to już potrafi zadzierać nosa i na takie
              lepiej uważać.
              > Najlepsze są normalne dziewuchy po zawodówce.
              >
              > Ludzie sie ponoc dobierają :)z tego co piszesz, to taka panna po
              gimnazjum,zawodówce bedzie dla ciebie dobra:d śmiem przypuszczac,że
              bedziecie nadawac na tej samej fali...
              • sadosia75 Re: Aseksualne wykształcone kobiety 14.03.09, 20:03
                Ale po zawodowce tez moze i miec mature wiec tu juz lekko sie ich "poglady" i
                "inteligencja" rozbiegaja w dwie rozne strony.
                ja mysle, ze dla rudiego to najlepsza taka z jego towarzystwa, tepa,
                zapijaczona, z patologii wpedzajaca sie w kolejna patologie :D
                znam taka mieszka 2 klatki dalej. z checia cie rudziu zapoznam z nia
              • mruff Re: Aseksualne wykształcone kobiety 14.03.09, 20:44
                Ależ ubawiłam się wątkiem :-)

                PS. Fakt, nosa mam zadartego ale lubię rozrabiać na łonie natury :-)
        • mono_stereo Re: Aseksualne wykształcone kobiety 16.03.09, 08:32
          elegancko ubrana to może być pani po zawodówce,która ma jakąś małą ale nieźle
          działającą firmę.Ma kasę, wykształcenia nie ma. Albo urzędniczka, która zarabia
          1300. Ma wykształcenie, a z kasą kiepsko.
          Ja np jestem wykształcona, z kasą bywa różnie, a elegancko się nie ubieram.ale
          dzięki za przekazanie cennych informacji. Następnym razem parkowy pijaczek
          usłyszy ode mnie: ty się odczep od mojej dupy tylko pomyśl jak mnie na kasę
          wykręcić;)

    • jan_hus_na_stosie Re: Aseksualne wykształcone kobiety 14.03.09, 19:47
      ja to uznam za prowokację, bo chyba aż tak głupim być nie można, prawda? :D
    • varna771 Re: Aseksualne wykształcone kobiety 14.03.09, 19:47
      następny chłop na forum "kobieta", który ma za dużo damskich
      hormonów :)
      • rudolf.ss Re: Aseksualne wykształcone kobiety 14.03.09, 19:49
        hehe - bo moje domowe forum "społeczeństwo" opanowali ateiści, a na forum
        "mężczyzna" są sami frajerzy i pantofle. Dlatego wolę pogadać z lachonami :P
        • varna771 Re: Aseksualne wykształcone kobiety 14.03.09, 19:51
          rudolf.ss napisał:

          > hehe - bo moje domowe forum "społeczeństwo" opanowali ateiści, a
          na forum
          > "mężczyzna" są sami frajerzy i pantofle. Dlatego wolę pogadać z
          lachonami :P
          >
          > czyli kto?? ogolony, piwi77, grgh? bardzo ich lubię:)))
          • rudolf.ss Re: Aseksualne wykształcone kobiety 14.03.09, 19:54
            piwi77 to niedługo zostanie jakimś odpowiednikiem biskupa wśród ateistów :P
      • envi Re: Aseksualne wykształcone kobiety 14.03.09, 19:49
        z kolegami w praku popijajac piwo, hehe, dobrze ze nie na przystanku, koledzy
        rozumiem po podstawowce?? no, dla wyksztalconej kobiety nie lada kasek...
        to prowokacja prawda??
        • rudolf.ss to nie prowokacja 14.03.09, 19:52
          na przystanku też często pijemy bo mniejsza szansa trafić na straż miejską.
          To nie jest prowokacja - tylko brutalna prawda jak postrzegają was ci których na
          co dzień nie widzicie, bo oglądacie się tylko za kolesiami w gajerkach i drogich
          furach.
          • marzeka1 Re: to nie prowokacja 14.03.09, 19:54
            Bo normalna kobieta na takie śmieci nie patrzy ani się nimi nie interesuje.I ma
            w nosie, czy podniecają cię i kolegów panienki z mózgiem jak ziarenko z
            dziecięcej grzechotki.
            • rudolf.ss facet pijący piwo w parku to śmieć ? 14.03.09, 19:55
              śmieciem jest dla ciebie facet pijący piwo w parku, który skończył tylko
              podstawówkę?
              • marzeka1 Re: facet pijący piwo w parku to śmieć ? 14.03.09, 19:57
                Nie, śmieciem jest facet o takich poglądach. A panami po podstawce interesowałam
                się tylko, gdy sama ją skończyłam.
                • rudolf.ss Re: facet pijący piwo w parku to śmieć ? 14.03.09, 19:59
                  ale większość mężczyzn po podstawówce i zawodówce ma takie poglądy.
                  Te wykształcone odbiera się jako "paniusie".
                  • marzeka1 Re: facet pijący piwo w parku to śmieć ? 14.03.09, 20:01
                    Ale ja nie mam na co dzień w ogóle kontaktu z takimi panami, jako mężczyźni w
                    ogóle mnie nie interesują, więc mam w nosie, co sobie mówią i kogo by przelecieli.
                    • rudolf.ss Re: facet pijący piwo w parku to śmieć ? 14.03.09, 20:15
                      no właśnie - dlatego o takich się mówi "paniusie". :P
                      Uważają się za lepsze od innych.

                      Rozumiem, że można się czuć lepszym od kogoś innego ze względu na kolor skóry
                      czy wyznanie, ale ze względu na stan materialny i wykształcenie to już Perwa
                      przez duże P.
                    • the_ukrainian Re: facet pijący piwo w parku to śmieć ? 14.03.09, 20:34
                      > Ale ja nie mam na co dzień w ogóle kontaktu z takimi panami, jako
                      mężczyźni w
                      > ogóle mnie nie interesują

                      No to uważaj niunia bo jeszcze ich zapragniesz jak tym twoim
                      magistrom przestanie stawać po czterdziestce. I będzie łysina
                      plackowata na głowie i zwis miętki w gaciach :) A wtedy pozostaną Ci
                      albo panowie po podstawówkach, zawodówkach co to i piwko w parku i
                      odleje się za przystankiem albo wycieczka do sex shopu po Big Johna
                      albo Antonio XXL i do dwa dni nowe baterie :)
                      • marzeka1 Re: facet pijący piwo w parku to śmieć ? 14.03.09, 20:37
                        Wybieram drugie rozwiązanie.
                      • jj1978 Re: facet pijący piwo w parku to śmieć ? 14.03.09, 23:19
                        toz to najprawdziwsza prawda ze smieciom popijajacym piwo w parku
                        lysina ani impotencja nie groza:) czego to sie czlowiek nie dowie na
                        forum!
                        • the_ukrainian Re: facet pijący piwo w parku to śmieć ? 15.03.09, 01:02
                          Nazywanie innych ludzi śmieciami to oczywisty przejaw klasy i
                          kultury osobistej idączej w parze z dobrym wykształceniem.

                          Co do impotencji to tak już jest że taki wykształciuch bury karierę
                          robi, ciągle w stresie, ciągle w biegu, nie doje, nie dośpi, nawet
                          nie dowysra się do końca bo czas goni bo spotkanie bo kluczowy
                          klient bo prezentacja i jak on tak żyje to albo odwali kitę około
                          pięćdziesiątki albo wyłysieje albo mu przestanie stawać z tego
                          stresu i tego pośpiechu, niedojedzenia, niedowysrania, niedospania.
                          A taki co pójdzie do normalnej roboty tak jak ja dostawczakiem
                          jeżdżę to ma luz. Odwali co swoje i do domu i na piwko do parku z
                          kumplami. Żyje na luzie, nie stresuje się to i podupczyć ma siłę i
                          mu pała stoi jak widły w gnoju. I dziewczyny na to lecą zwłaszcza
                          jak ma dobrą gadkę bajerę a ma bo z różnymi ludźmi na luzie gada a
                          nie tylko z krawaciarzami co tylko ą, ę, bułkę przez bibułkę i takie
                          tam to i gadka się wyrabia a dobra gadka to podstawa i trza być
                          wyluzowanym bo niunia od razu się pokapuje jak koleś spięty i
                          zestrachany. A znowu to gowno prawda że babka wykształcona
                          zarabiająca spor kasy nie poleci na takiego co to piwko w parku i
                          lanie pod murem. Lecą i to ostro tylko że nawet jedna drugiej się
                          nie przyzna kto ją ujeżdża tylko powie ze jakiegoś Francuza
                          zapoznała. A francuza to ona robi pod kołderką robotnikowi
                          budowlanemu. Kumpel tak miał. Ona go miała tylko do łóżka, on ją
                          posuwał, kasę od niej ciągnął ile się dało i jemu pasowało i jej
                          pasowało. Mówił że jakby miał prawko to by mu nawet brykę kupiła,
                          jakiegoś Golfa GTI czy BMW 3. Wiadomo że nie nówkę ale dobry i taki
                          za 15 kafli zwłaszcza że za darmo a darowanemu koniu w zęby się nie
                          zagląda. A dla niej to akurat taki wydatek jak dla mnie jakbym
                          swojej dziewczynie rolki kupił.
                          • grzeczna_dziewczynka15 Re: facet pijący piwo w parku to śmieć ? 16.03.09, 00:55
                            I to ma byc przyklad tej dobrej gadki?:) Tego nie da sie do konca doczytac.
                  • ranita_08 Re: facet pijący piwo w parku to śmieć ? 16.03.09, 09:55
                    Dlaczego? Bo wolały się uczyć?
                    to straszne mieć zainteresowania.
          • agatracz1978 Re: to nie prowokacja 14.03.09, 23:00
            No jakoś jest mi obojętne co myśli o mnie zafajtany brudas pijący piwo w parku.
            Ni muszę przed takim ukrywać wykształcenia bo zwyczajnie nie spotkałabym się z
            nim. Trzeba mieć jakieś minimum wymagań w życiu.
          • ranita_08 masz rację rudolfku 16.03.09, 09:53
            Zastanów ty się chłopie co nas- wykształcone i seksowne kobiety,
            interesuje taki ktoś jak ty i twoje opinie? Zgadza się misiu, my cię
            nie widzimy:-P
    • hotally Re: Aseksualne wykształcone kobiety 14.03.09, 19:56
      BUEHEHEHEHEHEHEHEHHEEEE
      Tylko słabe jednostki i tłuki boją się madrych kobiet.
      • rudolf.ss Re: Aseksualne wykształcone kobiety 14.03.09, 19:58
        heheh - ale tu nie jest napisane że się ktoś ich boi. Na nie trzeba uważać i
        normalnie tak jest że się je traktuje jako materiał do wykręcenia. Zawsze się
        można ustawić wiążąc się z taką i całymi dniami siedzieć w domu będąc jej
        utrzymankiem.
        • hotally Re: Aseksualne wykształcone kobiety 14.03.09, 20:00
          To Ty jakis bardzo dziwny jesteś, albo nieudacznik.
          Każdy facet z którym się spotykałam motywował Mnie do nauki.
          • rudolf.ss Re: Aseksualne wykształcone kobiety 14.03.09, 20:02
            to był syndrom polaka - tak źle i tak niedobrze. Chyba że zadawałaś się z
            jakimiś magistrami.
            • hotally Re: Aseksualne wykształcone kobiety 14.03.09, 22:28
              dr
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: Aseksualne wykształcone kobiety 16.03.09, 01:00
          W sumie Rudolfie przepisujesz bajki na faministyczne;) Mezczyzna moze sobie
          biernie czekac w parku, gruby, brudny i pijany, a ksiezniczka biala BMka
          nadjedzie i sama go wytropi i wyrwie z tego marazmu, i odda pol krolestwa. A
          potem beda zyli dlugo i szczesliwie, on z milionem innych ksiezniczek, za jej kase;)
          Jassne;)
      • barshtchu Re: Aseksualne wykształcone kobiety 15.03.09, 08:03
        hotally napisała:

        > Tylko słabe jednostki i tłuki boją się madrych kobiet.
        >
        Czyli słaba ze mnie jednostka i tłuk, a nawet pewnie więcej (?), bo
        ja się boję wszystkich bez wyjątku. A nie, chwileczkę, ostatnio
        widziałem w autobusie jedną, której się nie bałem...

    • wanilinowa Re: Aseksualne wykształcone kobiety 14.03.09, 19:57
      > Dlatego proponuję drogim paniom ukrywanie swojego wykształcenia w rozmowach do
      > czasu aż same będziecie pewne czego chcecie.
      >

      po co? przecież nigdy się nie spotkamy :D
      • marzeka1 Re: Aseksualne wykształcone kobiety 14.03.09, 19:59
        "Zawsze się
        można ustawić wiążąc się z taką i całymi dniami siedzieć w domu będąc jej
        utrzymankiem. "- naprawdę uważasz, że jakaś wykształcona kobieta w ogóle
        rozważałaby coś takiego? A przelatuj swoje pustaki, nam nic do tego.
        • rudolf.ss Re: Aseksualne wykształcone kobiety 14.03.09, 20:01
          to się robi stopniowo - najpierw trzeba ją uwieźć. Później kiedy się już taką
          rozkocha w sobie to z dnia na dzień brać coraz więcej, aż się osiągnie pełnię
          szczęścia.
          • marzeka1 Re: Aseksualne wykształcone kobiety 14.03.09, 20:04
            Uwieść, chłopcze, uwieść...
            • rudolf.ss Re: Aseksualne wykształcone kobiety 14.03.09, 20:13
              człowiek inteligentny potrafi wynieść z kontekstu zdania o co chodziło autorowi
              kiedy się pomylił. Jak się rozmawia z tobą o zamkach to trzeba w nawiasie pisać
              ci (zamek od drzwi) żebyś zrozumiała czy po prostu masz braki w wychowaniu i
              dlatego śmiałaś kogoś poprawić i zwrócić mu uwagę, że zrobił błąd ortograficzny?
              • sadosia75 Re: Aseksualne wykształcone kobiety 14.03.09, 20:14
                A co ty tak yntelygencja pojechales? z kolegami sie namawiales na gg co odpisac?
                • rudolf.ss Re: Aseksualne wykształcone kobiety 14.03.09, 20:16
                  tak bo ja niestety tylko OHP skończyłem i pisać dobrze nie umiem. Mój brat
                  siedzi obok i pisze co mu dyktuję, a koledzy z gg podrzucają pomysły. Razem w 10
                  osób tworzymy jedną wykształconą osobę.
                  • wanilinowa Re: Aseksualne wykształcone kobiety 14.03.09, 20:17
                    rudolf.ss napisał:

                    > tak bo ja niestety tylko OHP skończyłem i pisać dobrze nie umiem. Mój brat
                    > siedzi obok i pisze co mu dyktuję, a koledzy z gg podrzucają pomysły. Razem w 1
                    > 0
                    > osób tworzymy jedną wykształconą osobę.
                    >

                    sześć klas to jeszcze nie jest wykształcenie :D
                    • sadosia75 Re: Aseksualne wykształcone kobiety 14.03.09, 20:20
                      Tysz prawda :)))))))))))))))
                    • rudolf.ss Re: Aseksualne wykształcone kobiety 14.03.09, 20:26
                      ale razem tych klas mamy co najmniej 60 :P
                      to już jest wykształcenie, a do tego nie zapominaj o efekcie burzy mózgów.
                      • sadosia75 Re: Aseksualne wykształcone kobiety 14.03.09, 20:27
                        Chyba o efekcie zanikajacego mozgu :D
                • envi Re: Aseksualne wykształcone kobiety 14.03.09, 20:19
                  no to jak nie jest to prowokacja to zdradz ile wyrwales takich ustawionych babek
                  z lepszym wyksztalceniem i fajna kasa ktore Ci sponsoruja to piwko w parku?? a
                  moze podpowiesz mi jakie sa najpopularniejsze techniki rozkochiwania w sobie
                  takiej paniusi?? Zapraszasz ja na randke do parku czy na najmniej obsikany
                  przystanek??? jak to wyglada??
                  • rudolf.ss Re: Aseksualne wykształcone kobiety 14.03.09, 20:24
                    jak już się wyrwie lachona z kasą to trzeba to wykorzystywać i konsumpcję
                    prowadzić albo u niej, albo gdzieś na mieście.
                    Ona musi czuć, że to z biedy siedzisz w tym parku i wtedy ona cię zabiera do
                    miasta aby pokazać ci uroki życia z kasą. To jest technika na litość - jestem
                    biedny, nie mam wykształcenia i przez to pracy bo żyłem w rodzinie
                    patologicznej, itp. Na żywo trzeba dostosować bajerę do lachona, bo jedna może
                    łyknąć wszystko a przy innej możesz z jednym kłamstwem przesadzić i już będzie lipa.

                    To ty dajesz się takiej zapraszać i wozić jej furką po mieście na siedzeniu
                    kierowcy :)
                    • envi Re: Aseksualne wykształcone kobiety 14.03.09, 22:11
                      rudolf.ss napisał:

                      > jak już się wyrwie lachona z kasą to trzeba to wykorzystywać i konsumpcję
                      > prowadzić albo u niej, albo gdzieś na mieście.
                      > Ona musi czuć, że to z biedy siedzisz w tym parku i wtedy ona cię zabiera do
                      > miasta aby pokazać ci uroki życia z kasą. To jest technika na litość - jestem
                      > biedny, nie mam wykształcenia i przez to pracy bo żyłem w rodzinie
                      > patologicznej, itp. Na żywo trzeba dostosować bajerę do lachona, bo jedna może
                      > łyknąć wszystko a przy innej możesz z jednym kłamstwem przesadzić i już będzie
                      > lipa.
                      >
                      > To ty dajesz się takiej zapraszać i wozić jej furką po mieście na siedzeniu
                      > kierowcy :)

                      no rudolf, zagalopowales sie troche, zanim nam opowiesz juz o tych wszystkich
                      aspektach bycia w takim zwiazku to zdradz prosze jak Ty taka kobiete wyrywasz??
                      Jaki masz sposob? Jakos nie widze zeby wyksztalcona nadziana kobieta dala sie
                      wyrwac 'na lumpa' - predzej bys dostal ze sie tak kuriozalnie wyraze , po ryju.
                      Wiec zdradz nam - jaki to sprytny masz sposob na poznawanie tych wszystkich
                      nadzianych lasek?? Jak to zaczynasz?? Pojawiasz sie znienacka pod ktoryms z
                      wiezowcow i zaczepiasz taki smierdzacy nieogolony te wszystkie bogate
                      wyperfumowane damy i wciskasz im kita ze jestes biedny a one od razu Cie do
                      swojego nowgo lsniacego jaguara i do najlepszej restauracji w miescie?? czy jak
                      to jest??
                      • rudolf.ss Re: Aseksualne wykształcone kobiety 15.03.09, 00:02
                        no na bajer to trzeba się odstawić. Jedne drogie ciuchy na taką okazję trzeba
                        trzymać w domu, żeby ona wiedziała że masz gust.
                        Perfumki też dobre. Pokazujesz klasę, a w rozmowie przyznajesz się do tego, że
                        jesteś biedny. Jak zainwestujesz jeszcze i pokażesz gest ze swojej strony
                        zabierając ją na pierwsze spotkanie do drogiego miejsca to ją tym bardziej
                        rozczuli - lachony to lubią. Że masz tak mało a jednak chcesz jej pokazać. Przy
                        lachonie nie możesz być lumpem, a to że pijasz czasami z kumplami w parku
                        składasz na to, że się z nimi wychowałeś, a dla ciebie przyjaźń jest
                        najważniejsza. Pokazujesz jej że masz swoje zasady i już masz sponsorkę :)

                        PS. Nie z każdą to wyjdzie jak nie zaiskrzy między wami.
                        • grzeczna_dziewczynka15 Re: Aseksualne wykształcone kobiety 16.03.09, 01:02
                          Wciaz imponuje mi Twoja fantazja.
                          • rudolf.ss Re: Aseksualne wykształcone kobiety 16.03.09, 13:20
                            no i prawidłowo :P
                            Bez niej dobrego lachona na gałę się nie wyrwie :)
              • marzeka1 Re: Aseksualne wykształcone kobiety 14.03.09, 20:17
                No, nie wiem, patrząc na kontekst i urodę słowa "uwieźć", zawsze mogę sobie
                wyobrazić ciebie jako atawistycznego samca, który wali pannę (oczywiście tylko ę
                niewykształconą) w łeb i UWOZI w siną dal, ale ty pewnie o jakiś tam zalotach i
                uwodzeniu mówiłeś.
              • barshtchu Re: Aseksualne wykształcone kobiety 14.03.09, 20:25
                rudolf.ss napisał:

                > człowiek inteligentny potrafi wynieść z kontekstu zdania o co
                chodziło autorowi
                > kiedy się pomylił. Jak się rozmawia z tobą o zamkach to trzeba w
                nawiasie pisać
                > ci (zamek od drzwi) żebyś zrozumiała czy po prostu masz braki w
                wychowaniu i
                > dlatego śmiałaś kogoś poprawić i zwrócić mu uwagę, że zrobił błąd
                ortograficzny
                > ?

                Wyluzuj, Rudolfie. ;p Jeśli jeszcze nie zauważyłeś, to to wieśniara
                jest (znaczy się robi wiochę) i nie ma się czym w ogóle
                przejmować. ;)
            • wanilinowa Re: Aseksualne wykształcone kobiety 14.03.09, 20:17
              marzeka1 napisała:

              > Uwieść, chłopcze, uwieść...

              a może on chce uwieźć na taczce do swojej jaskini?
              • marzeka1 Re: Aseksualne wykształcone kobiety 14.03.09, 20:20
                No właśnie to skojarzenie miałam, ale on pewnie o uwodzeniu pisał (wie coś o
                tym, czy zacytuje Tuwima "Chodź młoda do młodego, ojcostwa mi się zachciało").
    • lacido Re: Aseksualne wykształcone kobiety 14.03.09, 21:57
      udolf.ss napisał:

      > Kiedy mężczyzna dowiaduje się, że dana kobieta jest wykształcona to ona w jego
      oczach staje się mniej seksualna.

      masz konkretne wykształcenie na myśli?

      Myśli się wtedy o takiej kobiecie bardziej w
      > kategoriach - "jak by tu ją wykręcić na kasę"

      wykształcenie i kasa nie zawsze idą w parze ;)
    • kochanica-francuza A do jakiego poziomu się przyznawać? 14.03.09, 22:48
      Do liceum mogę czy ogólnie do "średniego", bo jeszcze chłopina po zawodówce
      ucieknie? A może tylko do podstawówki?

      • rudolf.ss Re: A do jakiego poziomu się przyznawać? 14.03.09, 23:57
        kobieta ze średnim zwykle jest optymalna - i robotna i co nieco powie mądrego.
        • kochanica-francuza Re: A do jakiego poziomu się przyznawać? 15.03.09, 00:07
          rudolf.ss napisał:

          > kobieta ze średnim zwykle jest optymalna - i robotna i co nieco powie mądrego.

          Wzruszyła mnie twoja historia.

          "Co nieco powie mądrego", "robotna" - te frazy pochodzą z ust wujka-robotnika
          wykwalifikowanego?
          • envi Re: A do jakiego poziomu się przyznawać? 15.03.09, 00:12
            no nie ma wyjscia drogie damy - jesli chcemy byc zarywane przez rudolfa s czy
            tez pragniemy aby rudolf s i jemu podobni nas 'uwiezli' musimy nasze dypolomy
            pochowac gleboko w szafie i udawac nie kumate baby po zawodowie...
            ja osobiscie nie mam ochoty, wiec moze swoj dyplom skseruje i zrobie sobie
            takiego t-shirta z jakims fajnym logo??
            • kochanica-francuza Re: A do jakiego poziomu się przyznawać? 15.03.09, 00:22
              envi napisała:

              > no nie ma wyjscia drogie damy - jesli chcemy byc zarywane przez rudolfa s czy
              > tez pragniemy aby rudolf s i jemu podobni nas 'uwiezli' musimy nasze dypolomy
              > pochowac gleboko w szafie i udawac nie kumate baby po zawodowie...

              i koniecznie białe kozaczki kupić!
              • rudolf.ss Re: A do jakiego poziomu się przyznawać? 15.03.09, 00:27
                a właśnie białe kozaczki i takie typowo lachońskie ciuchy to noszą takie po
                zawodówce, co to lubią się zabawić w jakimś klubie.
                Po białych kozaczkach łatwo poznać niewykształconą siksę :)
                • kochanica-francuza Re: A do jakiego poziomu się przyznawać? 15.03.09, 00:33
                  rudolf.ss napisał:

                  > a właśnie białe kozaczki i takie typowo lachońskie ciuchy to noszą takie po
                  > zawodówce

                  no to chyba twój target właśnie?
                  • the_ukrainian Re: A do jakiego poziomu się przyznawać? 15.03.09, 01:11
                    > no to chyba twój target właśnie?

                    I następna co polskiej mowy zapomina.
                    • kitek_maly Re: A do jakiego poziomu się przyznawać? 15.03.09, 01:33

                      the_ukrainian napisał:

                      Przy zakładaniu konta też chyba Ci się trochę zapomniało...
                      • the_ukrainian Re: A do jakiego poziomu się przyznawać? 15.03.09, 09:28
                        "ukrainiec" był zajęty, cyrylicą się nie da to po angielsku
                        musiałem. Niestety login musi być niepowtarzalny. Piszę "login" bo
                        uważam że międzynarodowym językiem informatycznym powinien być
                        angielski. Tam są dość precyzyjne nazwy techniczne i nie wszystko ma
                        odpowiedniki w innych językach a radosną twórczość tłumaczy już
                        widziałem pracuąc w polskiej wersji Photoshopa i musiałem się
                        zastanawiać co poeta miał na myśli.
                        • kochanica-francuza Re: A do jakiego poziomu się przyznawać? 15.03.09, 16:13
                          voila:

                          no to chyba twoja grupa docelowa właśnie?

                          aha, możesz się przyczepić voila - wersja polska w tym wypadku "proszę bardzo"
            • the_ukrainian Re: A do jakiego poziomu się przyznawać? 15.03.09, 01:07
              zrobie sobie
              > takiego t-shirta z jakims fajnym logo??

              To się koszulka nazywa. CZy jesteś w stanie podać jakiś racjonalny
              powód dla którego mamy polskie słowa zastępować angielskimi? Dzieci
              z Wrześni potrafiły się postawić i bronić przed germanizacją a Ty tu
              z własnej woli zaśmiecasz język ojczysty. Powinnaś się wstydzić.
              • kai_30 Re: A do jakiego poziomu się przyznawać? 15.03.09, 01:56
                I kto to pisze? Gościu o ksywie the ukrainian :) Po polsku narodowości nie
                umiesz podać? :P
                • the_ukrainian Re: A do jakiego poziomu się przyznawać? 15.03.09, 09:22
                  > I kto to pisze? Gościu o ksywie the ukrainian :)

                  No bo "ukrainiec" był już zajęty, cyrylicą się nie da więc musiałem
                  po angielsku a nie lubię dodawania cyferek i tworów
                  typu "ukrainiec1604"
              • grzeczna_dziewczynka15 Re: A do jakiego poziomu się przyznawać? 16.03.09, 01:09
                Powod: jezyk ewoluuje, co wiedza wszyscy milosnicy jezyka.
                P.S. germanizacja tez nie jest slowem pochodzenia polskiego. Bardziej polskie
                byloby "zniemczenie". Tez powienienes sie wstydzic;) No i racjonalny, brrr,
                znowu ta łacina.
                • rudolf.ss Re: A do jakiego poziomu się przyznawać? 16.03.09, 13:17
                  skoro język ewoluuje to czemu nie mówisz "poszłam" ?
                  • kitek_maly Re: A do jakiego poziomu się przyznawać? 16.03.09, 13:25

                    > skoro język ewoluuje to czemu nie mówisz "poszłam" ?

                    Właśnie dlatego, że ewoluuje. Wiem, trudno to pojąć. ;)
              • ranita_08 głupoty 16.03.09, 10:06
                ale pierdy wypisujesz:-P

                Wspomnij jeszcze hitlera...
    • robertkondon Re: Aseksualne wykształcone kobiety 15.03.09, 03:05
      Co za kompletna pierdoła!!! Kompletny bezsens... Nigdy tak nie pomyślałem o
      wykształconej kobiecie... Tylko Mega głupek może tak pomyśleć...
      • kochanica-francuza I nigdy też nie pomyślałeś, robercie 15.03.09, 16:15
        że "kondom" pisze się z "m" na końcu
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: I nigdy też nie pomyślałeś, robercie 16.03.09, 01:10
          moze chodzi o condone;) Ale sie e nie zmiescilo?
    • july-july Re: Aseksualne wykształcone kobiety 15.03.09, 08:36
      Ukrywajcie! Wtedy nie będą chcieli was naciągnąć na kasę (w dzisiejszych czasach
      - co ma kasa do wykształcenia?), lecz będą chcieli przelecieć! Hurra!

      Ja chyba zrezygnuje z forum, bo zaburza ono moją naiwną wiarę, ze głupota ma
      jakieś granice.

    • winna11 Re: Aseksualne wykształcone kobiety 15.03.09, 17:46
      co za mało sensowne generalizowanie.brak mi słów.
    • maretina Re: Aseksualne wykształcone kobiety 15.03.09, 21:02
      ?sugerujesz, ze lepiej bzykac pania manie po podstawowce, ktora na rynku
      burakami handluje? coz, rozne sa upodobania seksualne.
      • rudolf.ss Re: Aseksualne wykształcone kobiety 15.03.09, 21:32
        lepiej bzykać ładne ciało, a nie spaczony przez naukę umysł.

        Dlatego najwięcej ładnych dziewczyn ma słabe wykształcenie.
        Te brzydsze muszą się dowartościować pozycją społeczną, stanowiskiem i pieniędzmi.

        Tak jak faceci - brzydale robią karierę za wszelką cenę bo to ich jedyna droga
        do sukcesu.
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: Aseksualne wykształcone kobiety 16.03.09, 01:12
          Czyli wszystko jest na swoim miejscu. ladni z ladnymi, madrzy z madrymi, glupi z
          glupimi. W czym problem?
          • rudolf.ss Re: Aseksualne wykształcone kobiety 16.03.09, 13:19
            nie ma problemu ale baba powinna wiedzieć, że jak nie chce być wykorzystana
            przez naciągaczy to powinna dobrze ukrywać swoje wykształcenie.
            • grzeczna_dziewczynka15 Re: Aseksualne wykształcone kobiety 16.03.09, 22:05
              Wyksztalcenia nie da sie ukryc, jak i jego braku sie nie da. I nie chodzi mi utu
              o kwestie formalne, pt. machanie dyplomem, tylko owa gadka, o ktorej wczesniej
              mowiles. Tak jak Ty twierdziles wczesniej ze kobiety wyksztalcone sa aseksualne
              dla nieukow, tak i oni nie pociagaja kobiet myslacych. Zatem zyjemy w dwoch
              roznych sferach, ktore sie nie zazebiaja, wiec wsyztsko odbywa sie bezkolizyjnie.
              • kochanica-francuza Re: Aseksualne wykształcone kobiety 16.03.09, 22:07

                > mowiles. Tak jak Ty twierdziles wczesniej ze kobiety wyksztalcone sa aseksualne
                > dla nieukow, tak i oni nie pociagaja kobiet myslacych. Zatem zyjemy w dwoch
                > roznych sferach

                Zaryzykowałabym nawet określenie - klasach.
    • ranita_08 wypłacz się 16.03.09, 09:47
      Jedno jest pewne, ty wykształcony nie jesteś. Ty nawet średnio
      inteligentny nie jesteś. Proponuję stronkę zal.pl - tam ci doradzą
      jak poderwać kobietę i będziesz się mógł wypłakać.
    • menk.a Re: cep przy Tobie to zaawansowana technologia nt 16.03.09, 13:23

      • menk.a Re: cep przy Tobie to zaawansowana technologia 16.03.09, 13:38
        a po przeczytaniu wątku uczciwie przyznaję: ubawiłeś
        mnie. :DDDDDDDDDDDDDDD
    • letniwietrzyk Re: Aseksualne wykształcone kobiety 16.03.09, 13:54
      co za brednie-dawno czegoś tak głupiego nie czytałam. Siedź dalej w parku i
      wypatruj lachony-na te twoje głupie teksty żadna normalna laska nie poleci. No
      chyba, że jakaś desperatka. Powodzenia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka