Dodaj do ulubionych

Typy kobiet

17.03.09, 18:36
Kobiety z dużych miast różnią się od kobiet z małych miejscowości.
Wiem, że tym zdaniem "Ameryki nie odkryłam", ale chciałabym się
dowiedzieć jak Wy postrzegacie kobiety z którymi pracujecie, z
którymi macie do czynienia. Co o nich sądzicie? I jakiego podziału
dokonały/libyście wśród nich? Jako osoba nie przepadająca za
imprezami i mało towarzyska widziałam wokół siebie tylko poważne
mężatki i matki oraz obowiązkowe pracownice lub "święte" katoliczki.
Obecnie mieszkam w większym mieście i obserwując zachowania,
obyczaje i ubiory kobiet wcale nie dziwię się, że wśród nich jest
tak dużo rozwódek, konkubin i singielek. Oto jakiego dokonałam
podziału na podstawie własnych obserwacji. Kobiety dzielą się na:
1. tłuściutkie bizneswomenki;
2. "inteligentne", ambitne, samotne brzydule;
3. bogate zimne ryby;
4. atrakcyjne malkontentki;
5. wyrachowane mężatki;
6. szurnięte anorektyczki;
7. zdominowane konkubiny;
8. pospolite gospodynie domowe;
9. tandetne prowincjuszki;
10.subtelne, nieśmiałe kobiety z klasą
Dodam, że tych ostatnich jest niestety najmniej. Szkoda, że tak mało
jest kobiet miłych, szczerych, dobrych i uczciwych, a tak wiele
intrygantek, maskotek i fałszywych lalek. A potem się dziwić, że tak
wiele jest rozwodów.
Obserwuj wątek
    • sumire Re: Typy kobiet 17.03.09, 18:45
      jak rozumiem, po wnikliwej autodiagnozie kwalifikujesz samą siebie do grupy nr 10 ;P
      • venettina Re: Typy kobiet 18.03.09, 10:48
        Smieszne. Dawno nie czytalam wiekszej glupoty! Czyli nie ma
        szczuplych, inteligentnych "bizneswomek"? Albo subtelnych mezatek?
      • lacido Re: Typy kobiet 18.03.09, 14:13
        jak dla mnie to raczej do tych meżatek ;)
    • weekenda Re: Typy kobiet 17.03.09, 18:48
      szczesliwamezatka napisała:

      > Kobiety z dużych miast różnią się od kobiet z małych miejscowości>

      No naprawdę, urocze forum...
    • 2szarozielone Re: Typy kobiet 17.03.09, 18:52
      Doooobre :-D Przyznam, że oceniająca postawa, wścibstwo i pogarda dla innych
      ludzi to wady, które mnie chyba najbardziej odrzucają.
      • kitek_maly Re: Typy kobiet 18.03.09, 16:29

        Szare, a to przypadkiem nie jest Twoja fanka - Mgławica? ;)
        • 2szarozielone Re: Typy kobiet 18.03.09, 22:07
          A ja nie wiem, gubię się w swoich fankach, za dużo ich
    • cafem Re: Typy kobiet 17.03.09, 18:58
      Jako kobieta malo towarzyska i nie przepadajaca za imprezami wciaz nie dostrzegasz, ze zdarzaja sie inteligentne, szczere, uczciwe, atrakcyjne kobiety z klasa:)
      Kobiety dziela sie na wiecej niz dziesiec typow, z ktorych tylko jeden jest pozytywny.
    • mahadeva Re: Typy kobiet 17.03.09, 19:02
      ja mam kilka przyjaciolek z dawnych czasow, ale od kilku lat wole meskie
      towarzystwo, rozmowy z facetami, przyjaznie (nie chodzi o seks)
      kobiety nie maja za grosz polotu i ciekawosci swiata, ja raczej traktuje je jak
      powietrze
      • baletnica_bez_nogi Re: Typy kobiet 17.03.09, 20:19
        mahadeva napisała:
        kobiety nie maja za grosz polotu i ciekawosci swiata

        naprawde masz tak fatalne zdanie o sobie??

    • kitek_maly Re: Typy kobiet 17.03.09, 19:06

      > Dodam, że tych ostatnich jest niestety najmniej. Szkoda, że tak mało
      > jest kobiet miłych, szczerych, dobrych i uczciwych, a tak wiele
      > intrygantek, maskotek i fałszywych lalek.

      Rozumiem, że Ty oczywiście jesteś nieśmiałą kobietą z klasą, tak?

      Wyróżnianie 'aż' 10 typów ludzi z czego tylko jeden nie jest pejoratywny
      świadczy o (jak to delikatnie napisać?) wąskim horyzoncie.
    • tarantinka Re: Typy kobiet 17.03.09, 19:56
      sorry ale ty masz jakieś problemy, co post to taki kwiatek że odrzuca
    • wanilinowa Re: Typy kobiet 17.03.09, 20:06
      a Ty do którego typu się zaliczasz?;)
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=150&w=90406778&a=90409475
      • kr_ka_11 Re: Typy kobiet 18.03.09, 07:31
        wanilinowa napisała:

        > a Ty do którego typu się zaliczasz?;)
        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=150&w=90406778&a=90409475
        >

        o masakro... oczom nie wierze, myślałam, ze po bojkocie cisowianki przez hotally
        nic mnie juz nie zwali z nog.. a jednak
    • kochanica-francuza Kilka pytań 17.03.09, 20:22

      > 1. tłuściutkie bizneswomenki;

      Nie ma średnich i chudych?


      > 2. "inteligentne", ambitne, samotne brzydule;

      Dlaczego "inteligentne" i dlaczego ambicję łączysz z samotnością, brzydotą i
      "inteligencją"?

      > 4. atrakcyjne malkontentki;

      ... atrakcyjność z malkontenctwem...


      > 5. wyrachowane mężatki;

      ... stan zamężny z wyrachowaniem...

      > 6. szurnięte anorektyczki;

      ...anorexię nervosę z szurnięciem (i co rozumiesz przez owo szurnięcie?)

      chyba że chodzi ci o kobiety chude - no ale poza chudością też chyba są
      mężatkami lub nie? malkontentkami lub nie???

      > 7. zdominowane konkubiny;

      ... konkubinę z byciem zdominowaną...


      > 8. pospolite gospodynie domowe;

      ... pospolitość z byciem gospodynią domową...

      > 9. tandetne prowincjuszki;

      ... i prowincję z tandetą????
    • grzeczna_dziewczynka15 Re: Typy kobiet 17.03.09, 20:24
      Jestes szczesliwa mezatka, Twoj maz wygral los na loterii, bo nie jestes zadna z
      opisanych ponizej. Kobieta idealna, bez wad.
      Co do braku zdziwienia apropos rozwodow, czy w ogole braku malzenstw, to nie
      rozumiem co ma piernik do wiatraka?
      Skoro kobiety same sobie zasluguja, bo sa brzydkie, "inteligentne", tlusciutkie
      zimne ryby i do tego wieczne malkontentki to co Cie obchodzi ich los?:)

      a ja kobiety, z ktorymi pracuje postrzegam tak:

      W wiekszosci to cieple, interesujace osoby, inteligentne, zafascynowane swoja
      praca, otwarte na innych ludzi, seksowne, ladne, serdeczne. Czesc z nich jest
      zamezna, czesc nie, czesc nie mam pojecia.
      • lesialesia Re: Typy kobiet 17.03.09, 20:28
        ale o co chodzi?
        ja rozumiem, że można podzielić kobiety na te co potrafią gotować i te co nie
        potrafią, na te mądre i te głupie, na chude i grube- ale żeby tak od razu
        wszystko na raz i na dodatek upchać to do marnych 10 grup?
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: Typy kobiet 17.03.09, 20:36
          A ja nie kumam. PO co takie podzialy? Umiejetnosc gotowania nie jest zawsze
          kwestia obiektywna, jak i uroda czy gabaryt.
          I nie rozumiem, po co miec takie refleksje a propos innych, rzkomo obojetnych
          nam kobiet. NO chyba ze ktos tu komus czegos zazdrosci.
          • lesialesia Re: Typy kobiet 17.03.09, 20:38
            "Umiejetnosc gotowania nie jest zawsze
            kwestia obiektywna, jak i uroda czy gabaryt"

            wręcz powiem, że jest ZAWSZE kwestią silnie subiektywną
    • artemisia_gentileschi Re: Typy kobiet 17.03.09, 21:35
      W rzeczywistosci jestes miksem nr 5 z 8, a zgodnie z wlasnymi
      wyobrazeniami 10, jak rozumiem?
    • justysialek szczesliwamezatka to facet! nt 17.03.09, 23:51

      • cus27 Re: szczesliwamezatka to facet! nt 18.03.09, 07:54
        Justysialek,to kobitka...porzucona, nie-doceniana(szczegolnie ta
        jej "wrazliwosc"- godna slonia w skladzie z porcelana),z wielka
        wyobraznia...
        • justysialek Re: szczesliwamezatka to facet! nt 18.03.09, 14:47
          I co jeszcze... i co?
          A może wiesz, co mnie jutro w robocie spotka?! To mi powiedz, bo
          ciekawa jestem.
      • cus27 Re: szczesliwamezatka to facet! nt 19.03.09, 08:30
        Justysialek,o szczesliwejmezatce pisalam,a zla bylam wczoraj,bo
        zapomniala o mnie-jedenastej "opcji" kobiety.
        • justysialek Re: szczesliwamezatka to facet! nt 19.03.09, 20:02
          Jeny... faktycznie!!!...a ja już się nastawiłam na solówkę ;))
    • qw994 Re: Typy kobiet 18.03.09, 06:19
      Prosty umysł, proste rozumowanie, prosty świat.
      • bugmenot2008_2 Re: Typy kobiet 18.03.09, 10:08
        <thumb up>
    • kora3 eeeee dziewczyny :) nie czytacie miedzy wierszami 18.03.09, 08:39
      i dlatego doszukujecie sie w wypowiedzi szczscilwej (hmmm) mezatki
      czegos innego niz chciała przekazać.

      Prawdopodobnie to trolling, ale jeśli nie mamy 3 bardzo jasne
      informacje, ba nawet 4. :)

      1. Nick "damy" - ma głosić na wstępie, że to kobieta zamężna i to
      sczesliwie.
      Ogłoszenie, ze zamezna ma niebagatelne znaczenie- wszak w swiecie
      gdzie eraz żye tyle tych obrzydliwych rozwódek, konubin i
      singielek :) a ze szczesliwa to chyba jasne, bo mezatka :)
      Tego rodzaju informacje przekazuja podswiadomie osoby wcale nie tak
      przekonane o takim stanie rzeczy, ale pragnące, by otoczenie tak je
      postrzegało.

      2. "Dama" wykonała :) awans społeczny w jej pojęciu. Z małej
      miejscowosci przeniosła się do dużego miasta. Tam jej nie
      odpowiadały kolezanki w postaci znajomych mam i zon oraz
      katoliczek,bo prawdopodobnie wiało troszkę nudą, ale tu zagrozenie
      jest wieksze - pełno tych róznych bab z kasa, polotem i niekoniecnie
      uczepionych mezowskiego ramienia. To zagrozenie dla
      jej "szczesliwego małzenstwa".

      3. "Dama" z wyraźną pogardą myśli o kobietach, które nie maja
      upragnionego daru niebios - męza. Poniewaz najprawdopodobniej nie
      miesci sie jej w głowie, że sa kobiety, które wcale nie maja w życiu
      jedynego celu pt. "zamazpójście" - stąd jest przekonana, ze te,
      które nie maja mezów poluja na facetów w tym celu.

      Takim "upolowanym" moze być jej "miś" i tego sie boi.

      4. O tym strachu swiadczy najleiej ta dwukrotna chyba wzmianka o
      rozwodach i rosnącej ich liczbie:) Kobieta się po prostu boi
      panicznie, że "mis" zachłysnie się tymi "typami" i mze ja bidulę
      zotawić na lodzie. Oczywiscie wszystko przez to, jak e zołzy sie
      zachowuja i ubierają o!

      %. W akcie dotarła do mnie jeszcze piata info:
      wg "damy" prawdopodobnie ona jest jest "niesmała kobietka z klasa" -
      tyle, ze klase ma tylko wówczas, gdy jest wychowawcą. Żaden człowiek
      z klasa tak nie klasyfikuje ludzi, jak "dama" to zrobiła - ani ta
      płytko, ani tak tenencyjnie.
      "Dama" chyba też myli wadę, jaka jest niesmiałosc, z zaletą zwaną
      taktem. Jeśli nie myli to znaczy, ze jest niesmała. Nieśmiałosc
      swiadczy o braku pewnosci siebie najczesciej. "Dama" to u siebie
      widzi, ale stara się "przerobic" na zalete.

      Sorki, ze mi się ak przydługo znalizowało :) ale serio to wyczuwam w
      tym tekscie.

      Autorko wątku:) przestań się bac. Jesli cos nie gra w Twoim zwiazku
      sokojnie to przeanalizuj, a nie rozglądaj się za
      potemcjalną "polujaca" na Twego meza. I przestań ak okropnie
      raktowac ludzi, moze wtedy znajdziesz jakiś znajomych. Powodzenia
      • sadosia75 Kora o jednym waznym watku zapomnialas! 18.03.09, 10:18
        ow "dama" ktora tak wnikliwie przeanalizowalas poswieca sie dla swego meza i
        jako obowiazek traktuje pojscie z rana po buleczki dla meza i zrobienie mu z
        rana wystawnego sniadania. Wszak to tez jest pewne zaplecze, czy tez
        ubezpieczenie, ze nie pojdzie do tych "zlych" kobiet na lewizne bo w domciu
        czekaja na niego cieple papucie i wystawny posilek.
        • kora3 No moze :) 18.03.09, 10:25
          zapomniałam - fakt - a to wazny element bycia szczesliwa mezatką :)
          • sadosia75 Re: No moze :) 18.03.09, 10:27
            No wlasnie! analiza swietna ale nie do konca dopracowana. w koncu zapomnialas o
            najwazniejszym ! rozpieszczanie meza, bycie sluzaca, sprzataczka, kucharka i
            biegaczka po buleczki! a to podstawa szczesliwego malzenstwa. Zapewnie Ty o tym
            nie wiesz ( baa ja sie wczoraj dowiedzialam wiec lepsza nie jestem ) i dlatego
            tez nie tworzymy szczesliwych zwiazkow tak jak autorka watku zwana przez Ciebie
            "Dama"
            • drie Re: No moze :) 18.03.09, 10:30
              Czytajac to uswiadomilam sobie, ze jestem na najlepszej drodze do
              zniszczenia mojego zwiazku. Bo dla mnie jedynym poswieceniem jest
              ugotowanie obiadu. Raz na tydzien lub dwa.
              Czy juz powinnam szukac nowego mezczyzny?
              Czy moze popracowac nad soba?
              • sadosia75 Re: No moze :) 18.03.09, 10:32
                > Czy juz powinnam szukac nowego mezczyzny?

                Zeby unieszczesliwic kolejnego?

                > Czy moze popracowac nad soba?

                Pracowac, pracowac, pracowac i jeszcze raz zdecydowanym tonem PRACOWAC! nad soba
                oczywiscie!
              • kora3 Koiecznie nad soba popracuj :) hehe 18.03.09, 10:34
                ja jako rozwódka i konkubina niezdominowana juz szans na poprawe
                swej sytuacji nie mam :)

                a woja drogą najbardziej podobały mi isę własnie "zdominoane"
                konkubiny :) hehe
            • kora3 sorki a gdzie jest o tych bułach? 18.03.09, 10:32
              Bo ja widze ylko pierwszy post damy i nic tam o tych bułach nie
              doczytałam :(
              • sadosia75 A prosze Cie bardzo doinformuj sie 18.03.09, 10:34
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=92764529&a=92765782
                • kora3 aaaaa dzieki :) 18.03.09, 10:36
                  ja myslałam, ze cosik przoczyłam w tym wątku. Tamtego wczesniej nie
                  czytałam, stad temat pieczywa nie był mi znany :) i analizie nie
                  mógł podlegac. Biedna kobieta ...
                  • sadosia75 Re: aaaaa dzieki :) 18.03.09, 10:41
                    Tak to jest jak sie czlowiek niedoinfromuje i analize nie pelna wystawia. Na
                    szczescie zawsze znajdzie sie ktos doinformowany lepiej i poprawi bledy!
                    Spelnilysmy nasza dzisiejsza najwazniejsza role : uswiadamianie tych nie
                    uswiadomionych owieczek forumowych!
                    • kora3 hehe 18.03.09, 10:45
                      ale przyznaj, ze analiza rafna nawet bez bułek ?:)

                      My się smiejemy, a ta kobieta chyba serio się boi:( i z tymi
                      konkubinami to ma zdrowego zawijasa w głowie :(

                      Jak piszę wyzej to o zdominoanych najbardziej mi sie poobało, a
                      teraz to juz mega jak sie od Ciebie poniekąd dowiedziałam ze wyszło
                      to spod palców osob, która sama siebie postawiła na miejscu sługi
                      Najjaśniejszego Pana.

                      Tak mi sie skojarzyło. Mój facet pracuje w róznych godzinach i
                      zcasem idzie do pracy na 5, czy 6 rano. W życiu by mi do głowy nie
                      przyszła msl, zeby wstać o takiej porze i walic do piekarni (a jest
                      koło nas taka całodobowa:) po bułki. Jemyu nie przyszłoby o glowy o
                      to prosic. Jedyne co robi to cicho sie zachowuje, zeby mnie o tak
                      kosmicznej godzinie nie zbudzic
                      • sadosia75 Re: hehe 18.03.09, 10:50
                        No trafna i bez bulek! bulki to taka wsienka na torcie :)
                        Ja kiedys z milosci wstalam i zaiwanialam po te bulki. szybko mi przeszlo :)
                        mezu moj szanowny jak wstaje z rana do pracy to na paluszkach wedruje po domu co
                        by zoo nie obudzic :) ale gdyby mi powiedzial, ze oczekuje z samego rana
                        sniadanka to chyba by z glodu umarl :)
    • sadosia75 Re: Typy kobiet 18.03.09, 10:11
      "Nareszcie trafiłam do środowiska, (miejskiego) gdzie ludzie potrafią
      docenić czystość i piękno mojej duszy a nie skreślać mnie na "dzień
      dobry" jak wieśniacy."
      nie no genialna jestes!
      czytosc, piekno Twojej duszy zapiera mi dech w piersiach.
      • marguyu Re: Typy kobiet 18.03.09, 10:42
        A mi wyszlo, ze po prostu nie jestem kobieta,
        bo zadna z tych finezyjnie przemyslanych
        charakterystyk do mnie nie pasuje.
        No i co teraz?
        Mam sie uawazac za trzecia, czwarta plec? ;)
        • sadosia75 Re: Typy kobiet 18.03.09, 10:51
          Marguyu nie panikuj ;) jestes w wiekoszci forumowej. nie wiem czy mozna to
          zaliczyc do plci jakiejs ale mimo wszystko nie jestes sama!
    • doti0708 Re: Typy kobiet 18.03.09, 11:25
      Mam wrażenie,że ów podział powstał na potrzeby skutecznego
      obrzydzenia innych kobiet swojemu mężowi, albo dla poprawy własnego
      samopoczucia.Czyżbyś czuła się zagrożona?

      ''Szkoda, że tak mało jest kobiet miłych, szczerych, dobrych i
      uczciwych, a tak wiele intrygantek, maskotek i fałszywych lalek. A
      potem się dziwić, że tak wiele jest rozwodów.''Myśląc Twoimi
      kategoriami przpowiadam Ci w niedalekiej przyszłości rozwód.

      '' 8. pospolite gospodynie domowe;''hmm...tzn. jakie?I czy są
      nieposplite gospodynie domowe?
    • conveyor Re: Typy kobiet 18.03.09, 13:51
      Jest jeszcze jedenasty typ kobiet: nauczycielki heheheh.
      I wszystko jasne.
    • wimperga powinnaś mieć nick: smiesznytroll n/t 18.03.09, 14:57
    • redberry26 Re: Typy kobiet 18.03.09, 15:09
      ja pracuje z mężczyznami :)
    • szczesliwamezatka Ciekawostka 18.03.09, 15:54
      Szczerze mówiąc, to nawet nie czytam treści tych waszych wypowiedzi,
      bo wasz jad, drogie żmije, to już z samych tematów wycieka
      wszystkimi szczelinami z mojego laptopa.
      • szczesliwamezatka Justysialek 18.03.09, 16:00
        To, że uważasz mnie za faceta, bardzo mi schlebia, bo człowiek,
        którego trudno zdemaskować zawsze jest uważany za kogoś bardziej
        inteligentnego. Zapewniam cię, że jestem kobietą, która ma alergię
        na nic niewarte baby.
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: Justysialek 18.03.09, 16:24
          :) Moze terapia pomoze? Zebys sie przekonala, ze kobieta tez jest cos warta. I
          nie mowie tu o innych, tylko o Tobie, skoro schelabia Ci branie Cie za byle
          faceta, bo to onzacza, ze jestes bardziej inteligenta.

          Albo jestes naprawde facetem, bo jaka kobieta uznaje facetow jaka grupe za
          inteligentnisjzych od siebie, a priori? (pytanie retoryczne)
        • kitek_maly Re: Justysialek 18.03.09, 16:28

          > To, że uważasz mnie za faceta, bardzo mi schlebia, bo człowiek,
          > którego trudno zdemaskować zawsze jest uważany za kogoś bardziej
          > inteligentnego. Zapewniam cię, że jestem kobietą, która ma alergię
          > na nic niewarte baby.

          Mgławica vel Mgła is back? :>
        • justysialek Re: Justysialek 18.03.09, 16:29
          Ależ nie ma w tobie, serce, nic enigmatycznego. Po prostu mizoginizm
          zwykłam przypisywać mężczyznom. A co do jadu, który zarzucasz
          forumowiczkom, cóż... agresja rodzi agresję.
          • kitek_maly Re: Justysialek 18.03.09, 16:35

            Ale skąd ona wie, że posty ponoć zawierają agresję jak ich nie przeczytała? :>
            • justysialek Re: Justysialek 18.03.09, 16:40
              ...może ma zdolności tele(m)patyczne? ;D
              • kitek_maly Re: Justysialek 18.03.09, 16:42

                Zdecydowanie, ma coś z psychiką.
                • kochanica-francuza taaak - "aaa dzięki" albo "Justysialek" 18.03.09, 16:49
                  te tytuły wprost ociekają jadem, hehe
                  • justysialek Re: taaak - "aaa dzięki" albo "Justysialek" 18.03.09, 17:04
                    A kto napisał, że tytuły ociekają jadem? Raczej treść pierwszego
                    posta, która wywołała kilka niemiłych odpowiedzi.
                    • sadosia75 Justys 18.03.09, 17:06
                      Ty to w ogole sie nie odzywaj bo tylko zamet siejesz piszac, ze mezatka to
                      facet! :))))))
                      A Ty Kochanico to w ogole tutaj przyjszlas namiejszalas i co?
                      Oj kobiety kobiety jak Wy nic nie rozumiecie!
                      Intrygantki no! :)))))))))))))))))))))
                      • kora3 Re: Justys 18.03.09, 18:21
                        heh nameszło mi się- zrozumiałam, ze Kochanica pisze o jakims
                        jadzie. Sorki ...

                        ale najbardziej hiciarsie nadal sa odpowiedzi watkodawczyni - bardzo
                        niesmała jest i powalająco subtelna :)
                    • kochanica-francuza Re: taaak - "aaa dzięki" albo "Justysialek" 18.03.09, 21:57
                      justysialek napisała:

                      > A kto napisał, że tytuły ociekają jadem?

                      Założycielka wątku przecież!
                      • justysialek Re: taaak - "aaa dzięki" albo "Justysialek" 19.03.09, 20:03
                        ...już się nie odzywam. Chora jestem i nie rozumiem, co do mnie
                        piszecie ;)
                  • kora3 ????? 18.03.09, 18:16
                    tytuł "aaa dzieki" ocieka jadem????

                    po prostu nie wiedziałam skad sie wział motyw z bułkam, bo nic o tym
                    w poczatkowym poscie nie było.
    • poprostu_basia Re: Typy kobiet 18.03.09, 21:10
      hahaha super wątek, dawno się tak dobrze nie bawiłam przed kompem:D i tylko
      troszkę się martwię że okazało się że nie jestem kobietą;) w sumie jeśli biedna
      autorka wątku widzi tylko takie typy kobiet to nawet się nie dziwię że pochlebia
      jej gdy ktoś ja wezmie za faceta:)
    • wiolciababolcia hm 18.03.09, 22:03
      uwazasz ze kobieta z klasa musi byc niesmiala?
    • eastern-strix Re: Typy kobiet 18.03.09, 23:19
      nie dosc masz jeszcze stereotypow na temat kobiet ze sama je wymyslasz?

      zajmij sie czyns, bo chyba ci sie nudzi.
      • yavanna86 Re: Typy kobiet 20.03.09, 23:12
        A ja jestem atrakcyjną ambitną tłuściutką anorektyczką, wyrachowaną,
        subtelną, nieśmiałą prowincjuszką, malkontentką z klasą :P
        I taksonomia poszła się bujać :}


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka