Dodaj do ulubionych

Dusze się

30.03.09, 10:11
Dusze się pępowiną mojego męża i jego mamy i nie ma już siły
walczyć. Maż silnie uzależniony od matki , emocjonalnie, psychicznie
Słowa złego nie da na nia powiedzieć bo przecież mamusia
A ona uzależniła go od siebie robi z siebie ofiarę co w domu nic
zrobić nie umie we wszystkim trzeba pomagać mamusia tylko wspomni a
synuś już leci pomagać. Wie że ma go po swojej stronie i to
wykorzystuje, coraz bardziej zacieśniając pępowinę.
Niby nic złego, że pomaga matce, ale w domu ma męża.
Sytuacja staje się coraz gorsza on ciągle czuje się winny że ją
zostawił, ze ona się dla niego poświęcała całe życie i dalej to
robi (mimo że ma żonę nadal się dla niego poświęca) i on czuje się
zobowiązany wobec niej.
Moim zdaniem zrobił mu straszną krzywdę i dalej to robi nie
pozwalając mu dorosnąć a ja pomiędzy nimi koszmar gdyby nie dziecko
dawno bym się rozwiodła. Z tego co się orientuję to nawet
unieważnienie kościelnego ślubu.
Obserwuj wątek
    • lesialesia Re: Dusze się 30.03.09, 10:26
      a zanim się pobraliście to był inny czy co?
    • aniulka166 Re: Dusze się 30.03.09, 10:31
      moze mamusia cie nie lubi i na złosc tobit tak robi
      • vickydt Re: Dusze się 30.03.09, 10:55
        przestancie. Nie ma sytuacji bez wyjscia a mamisynka mozna doprowadzic do
        ładu...chyba. Tyle ze tu raczej porzadna terapia potrzebna.

        Na wstepie zakomuinikowalabym mezowi, ze to co on odstawia jest chore i mi w
        takim zwiazku zle.
        • nikolett2 Re: Dusze się 30.03.09, 11:33
          Alez mowiłam to usłyszalam że przesadzam, bo on musi...
    • kalam07 Widziały gały co brały ? 30.03.09, 10:44
      Jeśli widziały, to możesz mieć pretensje do siebie, nie zmienisz go,
      więc albo to zaakceptujesz, albo ...
      • nikolett2 Re: Widziały gały co brały ? 30.03.09, 11:36
        Widziały albo i nie (niechciały widzieć...typowo babskie podejście
        ożeni sie to się zmieni bo teraz ja bede ta pierwsza ale niestety
        ona nia dalej jest) macie racje ale czy widzicei jakiweś rozsądne
        rowzwiązanie tego problemu
        • kalam07 Re: Widziały gały co brały ? 30.03.09, 12:02
          nikolett2 napisała:

          > Widziały albo i nie (niechciały widzieć...typowo babskie podejście
          > ożeni sie to się zmieni bo teraz ja bede ta pierwsza ale niestety
          > ona nia dalej jest) macie racje ale czy widzicei jakiweś rozsądne
          > rowzwiązanie tego problemu


          Szczerze z nim pogadać ... tylko tak żeby nie atakować w tej
          rozmowie teściowej, bo odniesie to skutek przeciwny do zamierzonego.
          Matka stworzyła toksyczną więź i ciężko będzie to Tobie odkręcić.
          Facet musi sam dojść do wniosku, że coś jest nie tak jak trzeba, (bo
          teściowa swojego zachowania na bank nie zmieni) że każdy powinien
          żyć swoim życiem. Możesz go tylko ostrożnie kierować na pewne tory
          myslenia, inspirować, wnioski musi sam wyciągać.

          Najważniejsze to nie oskarżać, nie wzbudzać dodatkowego poczucia
          winy, facet już dość jest skrzywdzony.
    • alpepe Re: Dusze się 30.03.09, 12:26
      nie widzę wyjścia poza zgonem mamuśki (nie namawiam jednak do wcielenia tego w
      czyn) lub wyjazdem na drugi koniec kraju. Czyli: szukaj dziewczyno roboty na
      drugim końcu Polski :-).
      • nikolett2 Re: Dusze się 30.03.09, 13:43
        Raczej odpada bo by się zapłakał albo ajk by pojechał to odrazu na
        tydzień

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka