Dodaj do ulubionych

Nauczyciel oskarżony o molestowanie

13.04.09, 17:48
taka sytuacja: wasz nauczyciel-kolega, mowi wam, ze uczennica
oskarzyla go o podrywanie jej, tzw przystawianie sie...Nie został
zwolniony z pracy, poszedł na miesięczny urlop. Dyrekcja mu nie
uwierzyła, ale nie zostal zwolniony.
Oczywiscie wypiera sie,ze jest winny....I czy mielibyscie do niego
zaufanie? A moze jednak dostawial sie do uczennicy (wiek 14-15 lat)
?
Czy dyrekcja powinna zwolnic nauczyciela gdy udowodni mu sie wine?
A czy gdyby ów nauczyciel byl wam znany jako typowy kobieciarz,
flirciarz...to prędzej byscie uwierzyli ten uczennicy?
Obserwuj wątek
    • naparstnica_purpurowa Re: Nauczyciel oskarżony o molestowanie 13.04.09, 18:00
      browwny napisała:

      > Czy dyrekcja powinna zwolnic nauczyciela gdy udowodni mu sie wine?

      Tak. To wykorzystywanie stosunku podległości (nauczyciel ma "włądzę"
      nad uczniem choćbyz racji wystawiania ocen). Oprócz tego współzycie
      z osobami do lat 15. jest zabronione.
      No i tak po ludzku...to nieetyczne.

      > A czy gdyby ów nauczyciel byl wam znany jako typowy kobieciarz,
      > flirciarz...to prędzej byscie uwierzyli ten uczennicy?

      A czemu wcześniej byśmy mieli jej nie wierzyć?! Czemu zakłdasz,że
      kłamie? To,że ktoś nie ma opinii erotomana, nie oznacza,że nie mógł
      molestować.

      P.S. Pewnie się pojawią głosy o rozwydrzonych, prowokujących
      nastolatkach, którym tylko uwodzenie w głowie. Ale nawet, gdyby
      paradowały przed nauczcielami nago, oni mają pamiętać,że sa w pracy
      i nie wdawać się w żadne dziwne układy i lirty.
      To samo dotyczy oczywiscie nauczycielek podrywanych pzez nastolatków.
      • hotally Re: Nauczyciel oskarżony o molestowanie 13.04.09, 18:03
        Jesli udowodni mu sie winę i pojdzie siedziec za wykorzystywanie nieletniej to
        nie wspolczuje.

        A propos- widzialam ostatnio w sklepie "naznaczonego" w więzieniu pedofila.
        (wytatuowane kreski pod oczami)
        • browwny Re: Nauczyciel oskarżony o molestowanie 13.04.09, 18:52
          To bylo kilka lat temu..Ale jak mogliby to udowodnic? A jesli nie
          doszlo to seksu, bylo zwykle dotykanie, podrywanie..itd to nigdy sie
          tego nie udowodni..
          • naparstnica_purpurowa Re: Nauczyciel oskarżony o molestowanie 13.04.09, 19:14
            browwny napisała:

            >Ale jak mogliby to udowodnic? A jesli nie
            > doszlo to seksu, bylo zwykle dotykanie, podrywanie..itd to nigdy
            sie
            > tego nie udowodni..

            Udowodni. Uczennica zeznaje, podaje okoliczności. Biegły psycholog
            stwierdza, czy nie konfabuluje.
            Browny, jeśli jesteś nauczycielem, który planuje macanie uczennic -
            wstrzymaj się. Znam przypadki,że nauczyciel tracił pracę z powodów
            podobnych do opisanych przez Ciebie.
            Nie musi być stosunku. Macanie/lirtowanie/podryw/sms wystarczą.
            • browwny Re: Nauczyciel oskarżony o molestowanie 13.04.09, 19:19
              sprawdz poczte, mozesz? Wazne:)
    • obrotowy oczywiscie, ze mielibysmy do niego zaufanie. 13.04.09, 18:21
      - gdybysmy znali go wczesniej.

      Gdyz nikt przytomny tego nie robi, bo i po co?

      natomiast uczennica moze miec wiele powodow, by sie zemscic
      chociazby, za jej zdaniem zle oceny, czy faworyzowanie innych,
      a nie jej.

      Nauczyciel.
      • browwny Re: oczywiscie, ze mielibysmy do niego zaufanie. 13.04.09, 18:30
        sprawdz poczte ok?
      • naparstnica_purpurowa Re: oczywiscie, ze mielibysmy do niego zaufanie. 13.04.09, 19:15
        obrotowy napisał:

        > - gdybysmy znali go wczesniej.
        >
        > Gdyz nikt przytomny tego nie robi, bo i po co?

        Ale dość jest nieprzytomnych lub cynicznych.

        > Nauczyciel.

        Nauczycielka.
        • obrotowy Re: oczywiscie, ze mielibysmy do niego zaufanie. 13.04.09, 20:16
          naparstnica_purpurowa napisała:

          >> Ale dość jest nieprzytomnych lub cynicznych.

          >
          > Nauczycielka.

          Zgoda, ale zakladam, ze mowimy o osobach , ktore znamy.

          Uczen ma znacznie wiecej powodow i do tego trudno go ukarac,
          gdy chce sie zemscic na nauczycielu za domniemane, czy prawdziwe
          krzywdy, niz nauczyciel, dla ktorego taki powazny krok grozi
          nie tylko utrata pracy, ale i odpowiedzialnoscia karna ,
          lacznie z wiezieniem.
          • browwny Re: oczywiscie, ze mielibysmy do niego zaufanie. 13.04.09, 20:17
            sprawdz poczte, ja nie wiem do kogo mam sie ztym zwrocic:(
            • obrotowy odpisalem. 13.04.09, 20:25
              browwny napisała:

              > sprawdz poczte, ja nie wiem do kogo mam sie z tym zwrocic:(

              sprawdzilem, odpisalem - ale to co mi napisalas na privie, stawia
              ten problem i te osobe w innym swietle, niz napisalas to w poscie
              otwarcia.
              • browwny Re: odpisalem. 13.04.09, 20:42
                zle mnie zrozumieles. Odpisalam.
                On przy mnie tez sie wypierał tego o co go oskarżała. A sam potem
                sie dostawial do mnie i mowil, dziwne rzeczy jakby go rzeczywiscie
                rajcowały młode dziewczynki:(
                fuj obrzydliwe:(
                • tygrysio_misio Re: odpisalem. 14.04.09, 01:23
                  nie masz pojecia po ilu ludziach nie spodziewano sie,ze sa pedofilami...
    • milady000 Re: Nauczyciel oskarżony o molestowanie 13.04.09, 18:21
      Chyba zbyt poważny wątek jak na takie rozważania.
      Jeśli Ty go znasz- powinnas wiedzieć czy mówi prawdę czy nie. I co ma do tego
      czy jest kobieciarzem czy nie...
      jeśli ma jakieś zasady moralne to jego sposób bycia w stosunku do dorosłych
      kobiet na pewno nie przenosi się na uczennice...
      Ale chyba jeśli zadajesz to pytanie to chyba nie wierzysz mu do końca.
      • naparstnica_purpurowa Re: Nauczyciel oskarżony o molestowanie 13.04.09, 19:18
        milady000 napisała:

        > Chyba zbyt poważny wątek jak na takie rozważania.
        > Jeśli Ty go znasz- powinnas wiedzieć czy mówi prawdę czy nie.

        Mam dziwne wrażenie,że to browny molestował uczennicę i obawia się
        teraz o pracę. Pewnie chętnie podważyłby wiarygodnośc jej
        potencjalnych zeznan...obym się myliła. Ale post dośc emocjonalny i
        niezbyt spójny, bo autor pisze,że to sprawa sprzed kilku lat a
        jednoczesnie prosi o kontakt na mejla człowieka, który pisze,że
        uwierzyłby mu,a uczennica ma moc powodów, by konfabulować.
        Jeśli się mylę - przepraszam.
    • anni-aa2 Re: Nauczyciel oskarżony o molestowanie 13.04.09, 19:17
      Jezeli nie udowodniono mu winy to jest niewinny. Nawet jesli mu nie
      uwierzyli, to i tak go nie zwolnili, bo np brakowalo nauczyciela? A
      moze przez umowe? Albo mial rodzine i male dzieci?
      • naparstnica_purpurowa Re: Nauczyciel oskarżony o molestowanie 13.04.09, 19:21
        anni-aa2 napisała:

        > Jezeli nie udowodniono mu winy to jest niewinny. Nawet jesli mu
        nie
        > uwierzyli, to i tak go nie zwolnili,

        Dyrektor może np. spowodować,ze umowa o pracę delikwenta zostaje
        rozwiązana "za porozumieniem stron". Nauczyciel odchodzi - sprawa
        załatwiona. Nikt nie włóczy się po sądach i nauczyciel-molestator
        oddycha z ulgą. Dyrektor też - pozbywa się erotomana.
        • browwny Re: Nauczyciel oskarżony o molestowanie 13.04.09, 19:29
          Wysłała maila, ale cos poszlo nie tak, dost info,ze nie dostałas
          tego maila
          • naparstnica_purpurowa Re: Nauczyciel oskarżony o molestowanie 13.04.09, 20:05
            browwny napisała:

            > Wysłała maila, ale cos poszlo nie tak, dost info,ze nie dostałas
            > tego maila

            Nie dostałam. Proponuję pisać na forum. Jesteś anonimowa.
            • browwny Re: Nauczyciel oskarżony o molestowanie 13.04.09, 20:12
              Prace w szkole mam od niedawna. Stazystka..nie wiem z kim o tym
              porozmawiac, ale mam mocne podejrzenia ,ze koles jest pedofilem
              Sam mnie podrywał, ale odrzucalam go, dystansowalam sie. Jest typem
              wygadanego, uroczego faceta, uwielbia rozmawiac zkobietami.
              Cos co mnie zapokoiło to to,ze gdy probowal sie dostawiac, to
              stwierdził,ze "wyglądam słodko jak taka dziewczyneczka " i,ze go
              pociągam..
              Ok mam troche taką urode,ze wyglądam na duzo mniej niz mam lat,
              troche dziewczęco, i ejstem mlodsza od niego o 16 lat...
              • browwny Re: Nauczyciel oskarżony o molestowanie 13.04.09, 20:14
                szkoda,ze mail nie doszedł:( adres wpisałam poprawnie
              • naparstnica_purpurowa Re: Nauczyciel oskarżony o molestowanie 13.04.09, 20:30
                browwny napisała:

                > Prace w szkole mam od niedawna. Stazystka..nie wiem z kim o tym
                > porozmawiac, ale mam mocne podejrzenia ,ze koles jest pedofilem

                Ale co to za podejrzenia? Dzieci cos sygnalizują?

                > Sam mnie podrywał, ale odrzucalam go, dystansowalam sie.
                > stwierdził,ze "wyglądam słodko jak taka dziewczyneczka " i,ze go
                > pociągam...

                Nie pierwszy i nie ostatni, który będzie chciał poromansować. Mów
                krótko i stanowczo "nie". Możesz powiedzieć o tym jakiejś koleżance,
                a jeśli "podryw" bedzie uciązliwy - dyrekcji.
                • browwny Re: Nauczyciel oskarżony o molestowanie 13.04.09, 20:50
                  Dostał odpowiedz "nie" . Stal sie zgryźliwy, opryskliwy:( Przez
                  niego nawet przez jakis czas, nie chciala chodzic do pracy;( taki
                  toksyczny typ.
                  Dzieci sie nie skarżą...ale widac,ze lubi towarzystwo dziewczynek,
                  zalozyl zespoł muzyczny, same dziewczynki..
                  Duzo bylo takich sytuacji..dziwnych..
                  • naparstnica_purpurowa Re: Nauczyciel oskarżony o molestowanie 13.04.09, 20:54
                    browwny napisała:

                    > Dostał odpowiedz "nie" . Stal sie zgryźliwy, opryskliwy:(

                    Bywa. Ogranicz rozmowy do niezbędnych, służbowych. Tyle. To nie
                    koniec świata. Pan nie jest Twoim przełozonym.

                    > Dzieci sie nie skarżą...ale widac,ze lubi towarzystwo dziewczynek,
                    > zalozyl zespoł muzyczny, same dziewczynki...

                    co to za szkoła? Podstawówka? Trzymaj rękę na pulsie, jak coś Cię
                    zaniepokoi - rozmawiaj z dziećmi, dyrekcją, rdzicami.
                    Jesli będziesz miała w reku mocne dowody,a wszyscy będą Cię zbywać -
                    pozostaje policja. Lepiej skrzywidzic faceta oskarżeniami, z których
                    go oczyszczą niż pozostawić dzieci samym sobie z powaznym problemem
                    (jeśli gośc jest pedofilem).

                    > Duzo bylo takich sytuacji..dziwnych...

                    Ne ma to jak precyzja wypowiedzi:)
                    • browwny Re: Nauczyciel oskarżony o molestowanie 13.04.09, 20:59
                      tak, podstawowka i gimnazjum
                      On uczy religii, zeby bylo śmieszniej..
                      Kiedys widzialam,jak wychodzil z klasy z dziewczynką, z 5 lub 6
                      klasy, ktora płakała. Bylo pusto w szkole, dzieciw klasach. Ja
                      kierowlaam sie w strone ubikacji, mijałam ich, on klęczał, głaskał
                      ją po glowie, cos tam pocieszal
                      na mnie nawet nie spojrzał, jak przechodzilam
                      Nauczyciel nie ma prawa opuszczac klasy, wychodzic z lekcji i
                      zostawiac uczniow samych..
                      Byl troche zmieszany, moze kątem oka widzial jak ide?
                      • naparstnica_purpurowa Re: Nauczyciel oskarżony o molestowanie 13.04.09, 21:08
                        browwny napisała:

                        > Kiedys widzialam,jak wychodzil z klasy z dziewczynką, z 5 lub 6
                        > klasy, ktora płakała. Bylo pusto w szkole, dzieciw klasach. Ja
                        > kierowlaam sie w strone ubikacji, mijałam ich, on klęczał, głaskał
                        > ją po glowie, cos tam pocieszal

                        Trzeba było spytać, czy czegos potrzebują, czy pomóc, czy zawołać p.
                        pedagog. Jesli uczysz tę dziewczynkę - zagadnij miło, czemu płakała,
                        czy jej problem juz się rozwiązał, co się stało.
                        • browwny Re: Nauczyciel oskarżony o molestowanie 13.04.09, 21:13
                          Niestety nie ucze jej:( moglam sie zatrzymac, teraz tego załuje:(
                        • browwny Re: Nauczyciel oskarżony o molestowanie 13.04.09, 21:14
                          nigdy nie spytalam, co jej sie stalo. Ale nastepnego dnia biegala
                          juz usmiechnieta po szkole, moze chlopcy jej dokuczali, 5 i 6 klasa
                          to taki dziki wiek
                        • browwny Re: Nauczyciel oskarżony o molestowanie 13.04.09, 21:16
                          On ją głaskał po glowie...nie powinien tego robic, wiedząc, ze
                          został kiedys posądzony o dostawianie sie do gimnazjalistki
                          Ktos tu napisal,ze ona mogla oskarzyc go w zemscie za oceny
                          Ale on uczy religii. Tu ocen nie bierze sie pod uwage, prawda?
                          • breaktherules Re: Nauczyciel oskarżony o molestowanie 13.04.09, 21:48
                            Katecheta:) no nieźle..On ma silną pozycje, nikt ci nie uwierzy.
                            Moim zdaniem ma lekkie slonnosci do malych dziewczynek, lubi je
                            dotykac, ale nic pozatym. Ty jestes pewnie mloda, skoro stażystka, i
                            to go też do Ciebie ciągnie.
                            Skurczybyk z niego niezły. a sam ma dzieci?
                            • natasza3022 Re: Nauczyciel oskarżony o molestowanie 13.04.09, 22:11
                              o fuj:)!!!
                  • dirty.little.lie Re: Nauczyciel oskarżony o molestowanie 13.04.09, 20:56
                    Chyba mocno sie nudzisz. Wczesniej napisalas, ze ten koles sam powiedzial ci o
                    tym, ze byl podejrzany. Kto normalny by zwierzal sie z takich rzeczy??? I w
                    ogole dziwne, gdzie nie pojdziesz, to KAZDY koles na ciebie leci. Nieeesamooowiteee.
                    • browwny Re: Nauczyciel oskarżony o molestowanie 13.04.09, 21:01
                      Tak. Byla taka rozmowa, na poczatu pracy,we wrzesniu. Dzieci w
                      szkole czesto sie do mnie przytulały, aja zmieszana czesto nie
                      wiedzialam jak reagowac, rozumiecie? Mowilam mu o tym, on
                      doradził...dystans i opowiedzial o tym co mu sie przydarzylo kilka
                      lat temu
                      Juz rozumiesz?
                      Nie wiem jaka jest prawda, kto kłamał.
                      • natasza3022 Re: Nauczyciel oskarżony o molestowanie 13.04.09, 22:15
                        albo rzeczywiscie to pedofil, dostawial sie do tej laski , ale
                        wiadomo\,ze bedzie ratował swój tyłek i sie wyprze

                        albo..laska sie zakochała..moze zle odebrala jego sympatie? I potem
                        chciała mu narobic smrodu?z zemsty?

                        Ja osobiscie wierzyłabym w opcje nr 1 . Cos musialo sie wydarzyc, to
                        katecheta..uczy Religii. No co, grozilo jej "nieprzejście" z
                        religi??????????heheh
                        • volta2 Re: Nauczyciel oskarżony o molestowanie 14.04.09, 07:13
                          oskarżenia uczniów, a głównie uczennic wcale nie są takie rzadkie.
                          najczęściej robią takie akcje podrośnięte pannice, często
                          podkochujące się w nauczycielu.
                          mi kolega opowiadał, jak dziewczyna na sobie podarła koszulkę i
                          zaczęła krzyczeć, że trener ją chciał zgwałcić.
                          wyobrażacie sobie trening judo? facet na lasce nie rzadko sobie
                          leży, jakieś chwyty itp.
                          doszło do przesłuchań, prokuratury, ale w końcu gość się wybronił.
                          a dziewczyna była po prostu nieszczęśliwie zakochana...
                          • natasza3022 to by sie zgadzalo 14.04.09, 09:52
                            laska mogła sie zakochac...i potem mścic
                            albo...koles mogl rzeczywiscie lekko ją podrywac, wyrozniac, mogla
                            mu sie podobac z wyglądu , ale potem wiadomo,ze ją olał no to sie
                            mściła
    • megiie2 Re: Nauczyciel oskarżony o molestowanie 14.04.09, 15:50
      jezeli dyrektor go nie zwolnił tzn,ze nie udowodniono mu winy,
      wybronił sie, zeznania tej dziewczynki byly bezpodstawne
      Gdyby go zwolnił tzn,ze laska miała racje, logiczne?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka