Dodaj do ulubionych

skoro tyle o n-k to i ja

30.04.09, 16:22
czyms sie podzielę. Niedawno zrobiłam fotki rocznemu dziecku
kolezanki i dałam je na swój profil na n-k (za jej zgoda i na prosbe
tejze, ona profilu nie ma, bo nie ma netu pod reką). Na jednej fotce
dziecko jest samo. Jak sie okazuje fotkę te sciągnął sobie i wstawił
jako głowne zdjecie tatuś dziecka. Nie byłoby w tym nic dziwnego,
gdyby nie fakt, że ów pan w zawadzie dzieckiem swym sie nie
interesuje wcale. Nie widział córeczki chyba od 10 miesięcy, a
mieszka moze z 5 ulic od niej.
Opuścił rodzine, gdy mała miała 2 miesiace, bo się zakochał. Nie
odwiedza jej, nie widuje, niemówiac o jakimś drobiazgu bodaj dla
niej. Komornik sciaga mu z poborów alimenty.
A teraz do jasnej Anielki sciąga z cudzego profilu fotkę swejgo
zdiecka i podpisuje "Mój skarb ukochany, najwazniejsza kobieta w
moim zyciu" itakie tam. Koles był z moich znajomych, jako maz
kolezanki, po ich rozstaniu po prostu zapomniałam go usunąć, ale
kontaktu z nim zadnego nie ma. Moze to głupie, ale dzis usunęłam go
z listy kontaktów, co wiaze sie z tym, ze nie bedzie mógł przegladac
moich fotek.
Pewnie wielu uzna mnie za pieniaczke, ale no po prostu gosc jest jak
dla mnie rozwalający. Mama małej w szoku była, jak jej paru
znajomych zadzwoniło, ze K. ma fotkę A. na n-k i pisze jak to ja
kocha, zenada.
Obserwuj wątek
    • qw994 Re: skoro tyle o n-k to i ja 30.04.09, 16:25
      Dla mnie żenadą jest upublicznianie swojego życia. Koleżanka chciała, to się
      doigrała.
      • kora3 Re: skoro tyle o n-k to i ja 30.04.09, 16:30
        ale dlaczego to zenda? że wstawiłam fotki z urodzin jej córeczki?
        wyraziła taka chęc i zgode.

        czy to jakis wwstyd, jakies intymne bardzo? Kupa ludzi wstawia na
        ten portal rózniste fotki, stare, nowe - on jest m.in. po to.
        • qw994 Re: skoro tyle o n-k to i ja 30.04.09, 16:35
          Dla mnie żenada. Cały ten portal. Cyrk. Targowisko próżności.
          • kora3 Re: skoro tyle o n-k to i ja 30.04.09, 16:37
            qw994 napisała:

            > Dla mnie żenada. Cały ten portal. Cyrk. Targowisko próżności.

            jak dla kogo:) ja tam nie widze wcale ludzi usiłującuych sie
            dowartosciowac - kazdy ma takich znajomych, na jakich zasłuzy :)
            >
            • qw994 Re: skoro tyle o n-k to i ja 30.04.09, 16:39
              Ja widzę sporo. I jeśli usiłowałaś mi dopiec tekstem o znajomych, to informuję,
              że bynajmniej nie są to moi znajomi. A już żenadą na maksa jest robienie
              dokumentacji ze swojego życia, z dziećmi, żonami, domami i wakacjami.
              • kora3 Re: skoro tyle o n-k to i ja 30.04.09, 16:42
                qw994 napisała:

                > Ja widzę sporo. I jeśli usiłowałaś mi dopiec tekstem o znajomych,
                to informuję,
                > że bynajmniej nie są to moi znajomi.

                Absolutnie nie chciałam Ci dopiec, po prostu wsród moich znajomych
                nie widze "chwalenia się", a pokazania, ze ktoś ma dzieci, czy psa
                np., albo chodzi w góry nie uwazam za chwalenie się.

                A już żenadą na maksa jest robienie
                > dokumentacji ze swojego życia, z dziećmi, żonami, domami i
                wakacjami.

                Przeoraszam, a to Ty dzieci swoje w realu ukrywasz? No chyba nie. A
                zone, meza, dziewczyne, chłopaka?
                • qw994 Re: skoro tyle o n-k to i ja 30.04.09, 16:50
                  Co innego normalne życie, a co innego ładowanie tego życia do portalu i
                  pokazywanie go tysiącom przypadkowych osób.
                  • kora3 Re: skoro tyle o n-k to i ja 30.04.09, 17:03
                    qw994 napisała:

                    > Co innego normalne życie, a co innego ładowanie tego życia do
                    portalu i
                    > pokazywanie go tysiącom przypadkowych osób.

                    wiesz, o tym czy tysiacom decydujesz sam/sama, mozna bowiem
                    zablokowac mozliwosc przegladania fotek i informacji o sobie osobom
                    spoza listy znajomych. Ja kolesia nie wywaliłam - mój bład.
                    Natomiast ma własnie galerię zablokowaną dla obcych i spoko:)
                    Tysiecy znajomych nie mam:) i przypadkowych osób tez tam nie mam -
                    tak sie składa, ze pare lat temu wyjechałam z mojego regionu do
                    innego i z wieloma ludźmi nie miałam konaktu. Dzxiei portalowi udało
                    mi sie na przykład odnaleźć z koelzanką z podstawówki i terz mamy
                    stały kontakt:)
                    Poza tym miło mi zobaczyc moich kolegów ze szkoły sredniej, ze
                    studiów, z dawnych prac itede. Nie widze nic z chwalenia się w tym,
                    ze kumpel wstawia fote i podpisuje "a to moja zona i synowie" - ot
                    ułatwienie nie musi wysłać tego do 40 osób mailem
                    >
                    • mijo81 Re: skoro tyle o n-k to i ja 30.04.09, 20:13
                      Ty jesteś jednak żenująca. Skoro na publikę wystawiasz zdjęcia to
                      musisz mieć świadomość że publika będzie z tego korzystać
                      • courteney Re: skoro tyle o n-k to i ja 30.04.09, 21:01
                        Zgadzam się z Tobą, mijo81. Targowisko próżności, nic więcej. Ja nie mam tam nawet profilu, mam tylko fikcyjny, zastrzeżony, do oglądania innych. Dzięki niemu dowiedziałam się tyle o innych, że głowa mała. Ludzie mają nas.rane we łbach, że tak wszystkim się chwalą w internecie, pokazują zdjęcia malutkich dzieci (a pedofile do cho.lery?! NK to raj dla pedofili) i wszystko to "patrzcie, jakie mam cudowne życie!". Dno :/
                        A że wziął, wasz problem, doigrałyście się. Wpie... zdjęcie niewinnego dziecka, żeby upubliczniać swoje uczucia (które nie powinny być obiektem chwalenia się, zostawcie coś dla siebie do diabła:/), facet je ukradł no i macie. Wiesz, pomyśl, że to tylko tatuś zabrał to zdjęcie a nie pedofil, żeby je umieścić na swojej stronie. Ludziom brak wyobraźni:/ Idiotyzm to chwalenie się swoi życiem ale z jakiej racji mieszacie w to dzieci! Jak będzie chciało to jak dorośnie samo założy profil i da swoje zdjęcia.
                        Jak to dobrze, że ja się wychowywałam w innych czasach i obcy ludzie nie oglądali moich zdjęć z dzieciństwa, ogromnie się cieszę, że ta sfera jest dla mnie prywatna!
                        Ludzie sami upubliczniają swoje życie, chwalą się na prawo i lewo a może chwila zastanowienia- ledwo znam niektórych ludzi, a jestem ciekawa, czy mówią prawdę odnośnie jakichś rzeczy, wchodzę na NK i wiem bardzo dużo a oni nie mają pojęcia, że oglądałam ich pofil.
                        Weźcie się zastanówcie, co robicie sobie sami i swoim dzieciom! :/
                        I jeszcze te babcie, które w galeriach mają zdjęcia wnuczków i wszystko podpisane, oczywiście z obowiązkowymi dopiskami o miłości.
                        Co to za chore czasy nadeszły :|
                        • ja-27 Re: skoro tyle o n-k to i ja 30.04.09, 21:24
                          Zenujace to jest zakaladanie fikcyjnego profilu aby podgladac
                          innych...
                          • courteney Re: skoro tyle o n-k to i ja 30.04.09, 21:33
                            Zenujace to jest zakaladanie fikcyjnego profilu aby podgladac innych...

                            Och, strasznie się wstydzę, że chcę się czegoś dowiedzieć o niektórych ludziach! Nie siedzę i nie przeglądam wszystkich, ale takich, o których potrzebuję informacji, żeby mieć jakieś rozeznanie, kim są. I robię to raz na miesiąc, okazyjnie, jak mam potrzebę.

                            Żenujące jest to, że mam tyle do czytania i oglądania tam.

                            Ale mi dorąbałaś, no no wyżyny złośliwości!
                            • ja-27 Re: skoro tyle o n-k to i ja 30.04.09, 21:37
                              No ja tez chce sie podowiadywac cegos o ludziach wiec po to mam
                              profil prawdziwy... co to za roznica co ile tam wchodzisz... ja tez
                              nie siedze tam codziennie... nie mam tysiaca zdjec w galreii bo
                              tylko 5... nie widze w tym nic zlego... szybszy kontakt niz
                              mailem... tanszy niz telefon... po wyjezdzie z Polski niektore
                              kontakty mi sie urwaly... tutaj je odbudowalam...

                              Nie chocdzilo mi o to by dopiec... tylko co to za roznica miedzy
                              moim a Twoim kontem... moje to juz zenada, a twoje ok bo cie nie
                              widac... hipokryzja...
                              • courteney Re: skoro tyle o n-k to i ja 30.04.09, 21:42
                                hipokryzja...

                                Gdzie tu jest hipokryzja?

                                Mówię przecież, że żenadą jest wsadzanie swoich zdjęć i upublicznianie życia a nie posiadanie profilu.

                                Naucz się czytać ze zrozumieniem !
                                Bo chęć wyczytania pewnych informacji w mojej wiadomości burzy Ci tok rozumowania.

                                Przeczytaj jeszcze raz mój wpis, powoli... Może za 10 razem zrozumiesz.
                                • ja-27 Re: skoro tyle o n-k to i ja 30.04.09, 21:49
                                  "Ja tam nawet nie mam profilu, mam tylko fikcyjny" - to jednak masz
                                  i to jest hipokryzja, bo gadasz na tych co wstawiaja zdjecia, ale po
                                  cholere tam zagladasz... wlasnie po to ludzie je wtsaiwaj aby tacy
                                  jak ty ogladali... niek by sie nie gapil to nikt by nie wstawial...

                                  A potem fajnie sobie tak na forum pisac jakie to zenujace, ze ta i
                                  ta tyle zdjec dzieci powstawiala... to jest smieszne... osmieszasz
                                  sie, aby pokryjomu wchodzic i sie gapic...

                                  A moze nie masz sie czym pochwalic...

                                  • courteney Re: skoro tyle o n-k to i ja 30.04.09, 21:56
                                    hipokryzja

                                    Wyjaśnij mi, gdzie. Co, wstawiam sobie zdjęcia? Bo to by była
                                    hipokryzja.

                                    ale po cholere tam zagladasz...

                                    Chyba już powiedziałam:/ bo potrzebuję informacji dotyczących
                                    pojedyńczych osób.
                                    I nie przeglądam wszystkich profili tylko jak kogoś poznam i chcę
                                    poznać tę osobę od tej strony, tzn. sprawdzić, co pisze o sobie w
                                    necie. Dla mnie to ważny element, szczególnie u potencjalnego
                                    partnera.

                                    A moze nie masz sie czym pochwalic...

                                    No toś pojechała!
                                    Skoro mam na tyle poukładane w głowie, że PRYWATNE sprawy
                                    zostawiam dla siebie i bliskich to napewno znak, że po prostu nie
                                    mam się czym chwalić.

                                    Właśnie dałaś świadectwo, jaki masz tok rozumowania.
                                    Pasujesz na taką, co wsadza sobie swoje zdjęcia.
                                    • ja-27 Re: skoro tyle o n-k to i ja 30.04.09, 22:06
                                      A pewnie, ze mam swoje zdjecia (az 5 - w tym jedno z facetem a jedno
                                      z bratem)... opis czym sie zajmuje, ile mam lat, do jakich szkol
                                      chodzilam, gdzie mieszkam... nie mam tam samochodu, domu, ogrodu...
                                      bo nie widze powodu by tam je wstawiac... bo to jest prywatne (i tu
                                      sie z Toba zgadzam)...

                                      A to, ze nie lubie jak ludzie wrzucaja sto tych samych zdjec dzieci
                                      juz pisalam w innym watku... ale jednoczesnie te osoby rozumiem, bo
                                      jak im sie urodzi dziecko to maja sie gdzie nim pochwalic (chociaz
                                      to troche glupi pomysl - nawet przed wzglad jak napisalas na
                                      pedofilow)... ale mlode matki ciagle gadaja o tych swoim maluchach
                                      wiec chce wszystkim pokazac jak lezy na prawym boku, lewym, ziewa,
                                      spi, placze... bo maja taka mozliwosc...

                                      A czesto zdarza sie ze osoby tak strasznie krytykujace ten profil sa
                                      niezadowkloeni ze swojego zycia (nie mowie ze Ty tak masz)...

                                      I nie rozumiem dlaczego nie mozesz napisac tego spokojnie tylko mnie
                                      od razu obrazasz... chyba dlatego nie mieszkam w Polsce...
                                      • kora3 tak, no fikcyjne konto 01.05.09, 07:59
                                        do podgladania tych, co mają prawdziwe to dopiero "klasa":)
                                        ja zawsze jak zoabcze, ze jakieś fikcyjne cóś:) zagladało do mnie
                                        (wiele nie zobaczy:) to blokuje.

                                        to jest dopiero sczyt hipokryzji i wariactwa - zakładać fikcyjne
                                        konto na znienawidonym z nieznanych przyczyn portalu, by
                                        podgladać "pojedyncze osoby" :) - swoją drogą ciekawe co też tak
                                        moze w tych pojedynczych interesować posiadacza takiego konta :)
                                        • wrr2 Re: tak, no fikcyjne konto 04.05.09, 00:37
                                          > podgladać "pojedyncze osoby" :) - swoją drogą ciekawe co też tak
                                          > moze w tych pojedynczych interesować posiadacza takiego konta :)

                                          Był okres kiedy różne profile i zdjęcia z nk były namiętne linkowane na forach i
                                          blogach, głównie w celach prześmiewczych.

                                          Zresztą moje konto (fikcyjne :)) pochodzi z tego okresu, gdy niemożność
                                          obejrzenia n-tego linka zaczęła mnie z lekka irytować. A fikcyjne, bo nie lubię
                                          rozsiewać swoich danych po necie bez potrzeby. A sposoby na utrzymywanie
                                          znajomości znam lepsze.
                                          • kora3 mnie zastanawia jedno 04.05.09, 13:01
                                            Dlaczego niektórzy z Was mają tendencję do AZ takiego upraszczania.
                                            Człkiem serio:) mp:
                                            wrr2 napisała:
                                            A sposoby na utrzymywanie
                                            > znajomości znam lepsze.

                                            tak to napsiane, jakby ludzie którzy odświezają powiedzmy znajomosci
                                            popzrez n-k nie utrzymywali już zadnych innych :) Nie wiem skąd
                                            takie uproszczenie.
                                            moze ktoś wytłumaczyć na czym to polega?
                                            • wrr2 Re: mnie zastanawia jedno 04.05.09, 18:22
                                              Na tym, że dorabiasz sobie teorie tam gdzie ich nie ma. Po prostu nie podoba mi się komunikowanie się z ludźmi za pomocą n-k, nie musi przecież. Wolę maile, skype'a, komunikatory itp. Naprawdę nie wiem co jest takiego fajnego w opisywaniu swojego życia na portalu, szczególnie jak w znajomych ma się wszystkich którzy się nawinęli (to uwaga ogólna, a nie do ciebie, więc nie musisz dorabiać kolejnej teorii spiskowej), zatem poczucie prywatności (profil tylko dla znajomych) jest wyjątkowo złudne.
                                              • kora3 Re: mnie zastanawia jedno 05.05.09, 11:03
                                                wrr2 napisała:

                                                Po prostu nie podoba mi
                                                > się komunikowanie się z ludźmi za pomocą n-k, nie musi przecież.
                                                Wolę maile, s
                                                > kype'a, komunikatory itp.

                                                Ależ mnie też nie odpowiada taki sposób komunikowania się:)
                                                dla mnie ten portal nie służy bynajmniej w tym celu. Kilka lat temu
                                                wyjechalam z regionu z jakiego pochodzę, z wieloma ludźmi straciłam
                                                kontakty. n-k pozwoliła mi je odnowić, co pewnie nie byłoby bez tego
                                                portalu łatwe.


                                                Naprawdę nie wiem co jest takiego fajnego w opisywani
                                                > u swojego życia na portalu, szczególnie jak w znajomych ma się
                                                wszystkich którz
                                                > y się nawinęli

                                                Wiesz, nie chodzi chyba zaraz o opisywanie. Do opisywania to mozna
                                                mieć blog :)
                                                zatem poczucie prywatności (profil tylko dla znajomych)
                                                > jest wyjątkowo złudne.

                                                Wiesz, każdy moze mieć inny próg prywatnosci. Jeden bedzie uwazał,
                                                że już przykładowo powiedzenie, iż jest żonaty to za bardzo prywatne
                                                stwierdzenie np. do firmowego kolegi, a ktoś inny - nie.
                                                • wrr2 Re: mnie zastanawia jedno 05.05.09, 13:20
                                                  > Ależ mnie też nie odpowiada taki sposób komunikowania się:)

                                                  I to mnie zastanawia: znajomi poznajdywani, n-k niby nie służy do komunikowania się, ale ludzie nadal tam namiętnie siedzą, codziennie sprawdzają konto, wrzucają zdjęcia itd.

                                                  > Wiesz, każdy moze mieć inny próg prywatnosci.
                                                  Chodziło mi raczej o sytuację, gdy w znajomych ma się kilkaset osób, w tym takie które ostatni raz widziało się w podstawówce, przez 2 tygodnie na koloniach, czyli de facto prawie nieznane. Zresztą niewidziany przez naście lat kolega ze studiów czy LO też mógł się bardzo zmienić i dawanie takim osobom dostępu do informacji o sobie, zdjęć itp. jest IMHO nieco głupie (na co ten wątek jest pięknym).
                                      • courteney Re: skoro tyle o n-k to i ja 01.05.09, 10:40
                                        A ktoś kto ma fikcyjne konto moze soie na tyle mnie "podgladać",ze widzi fote głowną i moje nazwisko :)

                                        Ciekawe co zrobisz w sytuacji, gdy ktoś weźmie Twoje zdjęcie i umieści je na stronie świadczącej usługi matrymonialne. Nie będę tu wyciągać szczegółów z życia ludzi, których znam, ale uwierz mi, że takie rzeczy mają miejsce i policja w tym nie pomoże.
                                        A na to się właśnie narażasz.
                                        Ponadto NK to cudowna darmowa baza imion i nazwisk.

                                        Dzieci zostawcie przynajmniej w spokoju. Niech mają normalne dzieciństwo i niech ich prywatne sprawy zostaną w strefie prywatności.

                                        Jak masz normalne zdjęcia to dobrze, nie czułabym się w takim razie zażenowana, gdybym trafiła na Twój profil. Ale gdybyś tam dała zdjęcia faceta (męża, partnera itp) z podpisami, jak bardzo go kochasz to już by mnie zemdliło.

                                        do podgladania tych, co mają prawdziwe to dopiero "klasa":) ja zawsze jak zoabcze, ze jakieś fikcyjne cóś:) zagladało do mnie (wiele nie zobaczy:) to blokuje.

                                        To świetnie ale ja sobie zastrzegłam i nie widać, że kogoś odwiedzam.
                                        Klasa, już Ty mnie manier nie ucz, bo z tego co wiem, oglądanie profili nie jest żadnym działem savoir vivre'u.

                                        to jest dopiero sczyt hipokryzji i wariactwa

                                        Gdzie tu jest hipokryzja? Wytłumacz mi. Czy ja jadę po idiotach, którzy mają po 50 zdjęć wszystkiego i sama też tak mam? Czy komentuję i sama nie mam zdjęć? Bo ja myślę, że prawdziwa jest druga opcja.

                                        Tak, lepiej by było gdybym nie mówiła o tym, że mam fikcyjne konto.
                                        Ale dzięki niemu nie mieszam się w związki z ludźmi, którzy wszystko wywalają do internetu. I po to ono jest i nie czuję żadnego zażenowania. Ani tym bardziej nie czuję, że to "wariactwo". Lepiej zacznij korzystać ze słownika, który tłumaczy znaczenie słów bo chyba nie dokońca rozumiesz, co piszesz.
                                        • kora3 Re: skoro tyle o n-k to i ja 01.05.09, 12:11
                                          courteney napisała:
                                          > ale uwierz mi, że takie rzeczy mają miejsce i policja w t
                                          > ym nie pomoże.
                                          > A na to się właśnie narażasz.

                                          Bzdury piszesz, sama TUTAJ pisałam o tym, ze ktoś taki zart
                                          watpliwej jakosci zrobił znajomemu. Jak najbardziej policja się tym
                                          zajmuje - admnistrator serwisu ujawnił jej IP z jakiego to konto
                                          było obsługiwane.

                                          a tak sie składa, ze moja fotka jest dostepna np. na stronie mej
                                          firmy (jako i innych zreszta), wiec i tak gdyby ktoś chciał cos
                                          takiego zrobić - zrobiłby to bez portalu n-k:)

                                          > Ponadto NK to cudowna darmowa baza imion i nazwisk.

                                          No i ?
                                          >
                                          >
                                          > Jak masz normalne zdjęcia to dobrze, nie czułabym się w takim
                                          razie zażenowana,
                                          > gdybym trafiła na Twój profil. Ale gdybyś tam dała zdjęcia faceta
                                          (męża, partn
                                          > era itp) z podpisami, jak bardzo go kochasz to już by mnie
                                          zemdliło.

                                          Nie daje takich podpisów - zwariowałas?:)

                                          Mam na profilu fotki z moim facetem, z przyjaciółmi, ale zeby pisac,
                                          ze go bardzo kocham ??? Dziwny pomysł :)

                                          >
                                          > To świetnie ale ja sobie zastrzegłam i nie widać, że kogoś
                                          odwiedzam.

                                          Wstydzisz się szpiegowania innych?:)

                                          > Klasa, już Ty mnie manier nie ucz, bo z tego co wiem, oglądanie
                                          profili nie jes
                                          > t żadnym działem savoir vivre'u.

                                          no chyba nie jest:) ale podgladanie innych z ukrycia raczej nie
                                          waidczy o manierach najlepiej:)


                                          >
                                          > Gdzie tu jest hipokryzja?

                                          W ym, ze tak naprawde interesuje Cię zycie tych, których ogladasz:)


                                          > Ale dzięki niemu nie mieszam się w związki z ludźmi, którzy
                                          wszystko wywalają d
                                          > o internetu.

                                          Aposiadanie prawdziwego konta zmusza do iesania sie? Rozumiem :)



                                          I po to ono jest i nie czuję żadnego zażenowania. Ani tym bardziej
                                          > nie czuję, że to "wariactwo".

                                          A ja uwazam za wariactwo krytykowanie portalu i ludzi JAWNIE w niego
                                          korzystających przez kogoś kto "podglada" innych cichcem :)

                                          Lepiej zacznij korzystać ze słownika, który tłum
                                          > aczy znaczenie słów bo chyba nie dokońca rozumiesz, co piszesz.

                                          Jak wyzej :)
                                          • courteney Re: skoro tyle o n-k to i ja 01.05.09, 13:58
                                            ujawnił jej IP

                                            Szczególnie jak komuś przy każdym połączeniu zmienia się IP.
                                            Jesteś naiwna jak dziecko.

                                            wiec i tak gdyby ktoś chciał cos takiego zrobić - zrobiłby to bez portalu n-k:)

                                            Ale wsadzając zdjęcia na NK zwiększasz prawdopodobieństwo.

                                            No i ?

                                            Jeżeli nie rozumiesz, co i to Ci nie pomogę. Pomyśl.
                                            Ty chyba żyjesz w świecie złudzeń, że każdy ma pokojowe zamiary i nie robi użytku z Twoich danych.

                                            Nie daje takich podpisów - zwariowałas?:)

                                            Naucz się czytać. Napisałam gdybyś. I nie, nie zwariowałam.

                                            ale zeby pisac, ze go bardzo kocham ???

                                            Ludzie takie rzeczy umieszczają.

                                            Wstydzisz się szpiegowania innych?:)

                                            Nie, nie wstydzę się, ale chcę to zachować w tajemnicy bo to mi daje przewagę.

                                            ale podgladanie innych z ukrycia raczej nie waidczy o manierach najlepiej:)

                                            Dobrze się czujesz? Co ma piernik do wiatraka?

                                            W ym, ze tak naprawde interesuje Cię zycie tych, których ogladasz:)

                                            Tych, którzy mnie nie interesują, nie oglądam. To dziwne?
                                            Nadal nie rozumiem, gdzie tu hipokyzja :/
                                            Mówię o idiotyźmie osób umieszczających wiele zdjęć, sama tego nie robię. A to by była hipokryzja.
                                            Zajrzyj do słownika terminów polskich, a dowiesz się wreszcie, co to znaczy hipokryzja bo w kółko się ośmieszasz.

                                            Aposiadanie prawdziwego konta zmusza do iesania sie? Rozumiem :)

                                            Przełóż to na polski.

                                            A może zamiast dyskutować na temat fikcyjnego konta i obrażania mnie podyskutuj o tym, czy to słuszne umieszczać zdjęcia dzieci? Tylko taka dyskusja będzie dla Ciebie niewygodna więc jej unikasz i do moich słów na ten temat jakoś się nie odnosisz. Dziwne:/
                                            Gdybym powiedziała, że nigdy nie miałam konta to spytałabyś, skąd wiem, co umieszczają ludzie. A ja byłam, widziałam i się wypowiadam. Jak miałabym się wypowiadać na jakiś temat bez znajomości pzedmiotu? Rusz głową :/
                                            • kora3 Re: skoro tyle o n-k to i ja 01.05.09, 18:18
                                              courteney napisała:
                                              >
                                              > Szczególnie jak komuś przy każdym połączeniu zmienia się IP.
                                              > Jesteś naiwna jak dziecko.

                                              raczej Ty :) bo gliniarze już wiezdą skad pisała osoba zakładająca
                                              ten profil - penosc co do tego, ze zdiałanie w necie nie zostawia
                                              śladów jest meganaiwnoscią :)

                                              >
                                              > wiec i tak gdyby ktoś chciał cos takiego zrobić - zrobiłby to
                                              bez portalu n-
                                              > k:)

                                              >
                                              > Ale wsadzając zdjęcia na NK zwiększasz prawdopodobieństwo.

                                              no - chodząc po ulicy zwiekszam prawdopodobieństwo, ze się przewróce
                                              :)

                                              >
                                              > Jeżeli nie rozumiesz, co i to Ci nie pomogę. Pomyśl.
                                              > Ty chyba żyjesz w świecie złudzeń, że każdy ma pokojowe zamiary i
                                              nie robi użyt
                                              > ku z Twoich danych.

                                              wiesz, jesli ktoś zna moje imie i nazwisko to moze zrobic jakis tam
                                              uzytek z moic danych - tyle,ze do tego nie trza mu n-k. moze mnie
                                              przypadkowo poznac i dostać wizytówke i już ma :)
                                              pytanie jakiż to uzytek zrobi z mojego imienia nazwiska, bo chyba
                                              wiekszy ma juz z wizytówki - ma mail, telefon, gg:)

                                              >
                                              > Ludzie takie rzeczy umieszczają.

                                              no jeśli chca to ok, widać im to potrzebne.

                                              >
                                              > Nie, nie wstydzę się, ale chcę to zachować w tajemnicy bo to mi
                                              daje przewagę.

                                              jaka ?
                                              >
                                              >
                                              > Dobrze się czujesz? Co ma piernik do wiatraka?

                                              zupełnie dobrze :)
                                              >
                                              >
                                              > Tych, którzy mnie nie interesują, nie oglądam. To dziwne?

                                              dziwne, ze nie robisz tego normalnie :)

                                              > Nadal nie rozumiem, gdzie tu hipokyzja :/
                                              > Mówię o idiotyźmie osób umieszczających wiele zdjęć, sama tego nie
                                              robię. A to
                                              > by była hipokryzja.

                                              kobieto, wyśmiewasz ludzi majacych profile oficjalnie, a sama z nich
                                              korzystasz, zeby się poprzygladać ich życiu, w dodatku z ukrycia -
                                              tu hipokruzja :)

                                              >
                                              > A może zamiast dyskutować na temat fikcyjnego konta i obrażania
                                              mnie podyskutuj
                                              > o tym, czy to słuszne umieszczać zdjęcia dzieci?

                                              Nie obrazam cie, ci do zdjęc dzieci - o tym czy mozna je umieszczać
                                              decyduje opiekun prawny.

                                              Tylko taka dyskusja będzie dl
                                              > a Ciebie niewygodna więc jej unikasz i do moich słów na ten temat
                                              jakoś się nie
                                              > odnosisz. Dziwne:/

                                              ależ odnoszę , wyzej :)

                                              > Gdybym powiedziała, że nigdy nie miałam konta to spytałabyś, skąd
                                              wiem, co umie
                                              > szczają ludzie. A ja byłam, widziałam i się wypowiadam.

                                              Ok, tylko dlaczego to tak przezywasz - stan konta :) obcych ludzi,
                                              przed którymi ukrywasz, ze się nimi interesujesz?
                                              • courteney Re: skoro tyle o n-k to i ja 01.05.09, 20:42
                                                Pienisz się, denerwujesz, nie możesz znieść tego, że mam konto fikcyjne i nikt
                                                nie wie, że oglądam jego profil. Twierdzisz, że to nie ma znaczenia, ile kont
                                                oglądam, a ja uważam, że ma.
                                                I skończ już ten cyrk, to przerzucanie się idiotyzmami, Ty nadal uważasz, że
                                                chwalenie się wszystkim i pokazywanie żony, wujów, ciotek, dzieci jest w
                                                porządku, jak i cała dokumentacja wakacji, domów i drapania w tyłek a ja nadal
                                                uważam, że to żenada i prywatnych rzeczy się nie wywleka. Tym bardziej dzieci.

                                                Możesz na mnie pluć, mieszać mnie z błotem a to nie zmieni faktu, że dzięki
                                                Twojej głupocie ucierpiało najbardziej dziecko, bo tatuś obiera sobie jego
                                                zdjęciem gębę.

                                                I co, tutaj też dasz argument, że wziąłby je ze strony firmy?

                                                Mieszaj mnie z błotem, ile wlezie, jeżeli Ci to poprawia humor. Ale to i tak nie
                                                zmienia faktu, że przyczyniłaś się do czegoś wstrętnego. Nie zamydlisz mi oczu:)

                                                Pewnie Twoje musi być na wierzchu, więc zaraz zaczniesz odpisywać mi cytując
                                                każdą literkę po kolei ale mnie to nie rusza. Na marne idą Twoje trudy. Nadal
                                                nie zaczęłam się wstydzić, że zaglądam tam sprawdzić, jaki jest człowiek,
                                                którego właśnie poznałam. Jak nie ma tam nawet profilu to to jest dla mnie duży
                                                plus. Jeżeli pisze tam o wszystkim to od razu zapala mi się lampka ostrzegawcza.
                                                I możesz te informacje mielić jak chcesz, wmawiać mi żenadę oraz to, że chodzę
                                                po tysiącach profili i napawam się zdjęciami idiotów, ale fakty są takie, że
                                                wchodzę jedynie sprawdzić osoby, które poznałam i które zależy mi sprawdzić.

                                                Teraz czekam na udowadnianie mi, że oglądam profile wszystkich i że to żenada.
                                                Długo tak możesz powtarzać tę mantrę?

                                                raczej Ty :) bo gliniarze już wiezdą skad pisała osoba zakładająca ten profil
                                                - penosc co do tego, ze zdiałanie w necie nie zostawia śladów jest
                                                meganaiwnoscią :)


                                                Ciekawe, jak udowodnisz, kto zakładał stronę internetową oferującą usługi
                                                matrymonialne lub stronę pedofilską. A o tym głównie mówię. I jak sprawdzisz,
                                                kto siedział wtedy przy danym komputerze (zakładając nawet, że IP mu się nie
                                                zmienia).
                                                Próbujesz dyskutować z magistrem informatyki, powodzenia kotku:)
                                                • kora3 Re: skoro tyle o n-k to i ja 02.05.09, 10:49
                                                  courteney napisała:

                                                  > Pienisz się, denerwujesz, nie możesz znieść tego, że mam konto
                                                  fikcyjne i nikt
                                                  > nie wie, że oglądam jego profil.

                                                  Chyba się serio źle czujesz?:) czemu miałoby mnie to denerwować -
                                                  stweirdziłam fakty, ze to hipokryzja i podgladactwo - złoscic się
                                                  nie mam powodu, mojego i tak nie przegladasz, a nawet gdyby, co mi
                                                  to?:)



                                                  > uważam, że to żenada i prywatnych rzeczy się nie wywleka. Tym
                                                  bardziej dzieci.

                                                  ale w takim rzie po co Ty to ogladasz u innych?:)

                                                  >
                                                  > Mieszaj mnie z błotem, ile wlezie, jeżeli Ci to poprawia humor.
                                                  Ale to i tak ni
                                                  > e
                                                  > zmienia faktu, że przyczyniłaś się do czegoś wstrętnego. Nie
                                                  zamydlisz mi oczu:
                                                  > )

                                                  nie gniewaj sie, ale masz chyba problemy z sobą :(
                                                  >
                                                  > Próbujesz dyskutować z magistrem informatyki, powodzenia kotku:)

                                                  no i kto tu się chwali :) - plus dla mnie, bo TY nie wiesz zkim
                                                  dyskutujesz:)
                                                  • courteney Re: skoro tyle o n-k to i ja 03.05.09, 10:10
                                                    nie gniewaj sie, ale masz chyba problemy z sobą :(

                                                    Bo powiedziałam pare słów prawdy? Że przynajmniej przeze mnie nikt nie cierpi?
                                                    Żadne zdjęcie nie zostało ukradzione? Przez Ciebie owszem...
                                                  • kora3 Re: skoro tyle o n-k to i ja 03.05.09, 10:44
                                                    courteney napisała:

                                                    > Bo powiedziałam pare słów prawdy?

                                                    ale jakiej prady? nawypisywałas,ze Cie błotem obrucam, ze sie
                                                    wsciekam - co nie miało miejsca. Jesli pozwolisz wyrazic zdanie
                                                    własne, to nieco za bardzo jak na mój gust emocjonalnie reagujesz na
                                                    n-k, to wszystko.:)


                                                    Że przynajmniej przeze mnie nikt nie cierpi?

                                                    Wiesz, ale jeśli ktoś sobie normalnie przeglada czyjes galerie z
                                                    oficjalnego konta to tez nikt nie cierpi zaraz :)

                                                    > Żadne zdjęcie nie zostało ukradzione? Przez Ciebie owszem...

                                                    No zostało, moje :)
                                                • kora3 a propos tego "wywodu" 02.05.09, 11:01
                                                  courteney napisała:

                                                  > Ciekawe, jak udowodnisz, kto zakładał stronę internetową oferującą
                                                  usługi
                                                  > matrymonialne lub stronę pedofilską.

                                                  Wiesz, nie trzeba być zaraz hehe magistrem informatyki, by wiedziec
                                                  z jakiego się to działo serwera.
                                                  Skoro to takie trudne, to wytłumacz jak to sie dzieje, ze pedofile,
                                                  czy osoby szkalujace innych w necie jedna sa namierzani?:)
                                                  Moze np. w policji pracują informatycy o wiekszej niz Twoja wiedzy i
                                                  lepszym sprzecie?:)

                                                  A o tym głównie mówię. I jak sprawdzisz,
                                                  > kto siedział wtedy przy danym komputerze (zakładając nawet, że IP
                                                  mu się nie
                                                  > zmienia).

                                                  W przypadku firmowych kompów z reguły ktos za nie odpowiada, prawda?

                                                  Jeśli ktoś sie nie wylogował i udosteonił komus innemuswój komp -
                                                  jego problem, ale jesli jest niewinny na pewno bedzie mu zalezało na
                                                  rychłym ustaleniu kto mógł w tym czasie skorzystać z jego kompa.
                                                  • courteney Re: a propos tego "wywodu" 03.05.09, 10:13
                                                    To ciekawe, dlaczego o każdym przypadku mówią głośno w TV, gdyby to była
                                                    codziennośc to by tak nie było.

                                                    Oglądałam zresztą o tym program, facet robił olbrzymie przekręty w Ameryce-
                                                    przelewał pieniądze z banków na swoje. Namierzenie go zajęło im ponad 4 miesiące
                                                    nieprzerwanej pracy. Facet popełnił kilka błędów. Niezwykle ciekawy program.

                                                    A Ty znasz dane dotyczące ile się takich stron zamyka? Czy gdybasz? Bo ja Ci
                                                    powiem, że to najczęściej jest trudniejsze niż sobie wyobrażasz...
                                                  • kora3 Re: a propos tego "wywodu" 03.05.09, 10:40
                                                    nie jestem bnajmniej specem od tego, ale powiedzmy, ze mam dosc
                                                    szybki dostep do róznych informacji :)
                                                    sprawa wyglada tak, że z tego co wiem namierzenie pojedynczego
                                                    pedofila jest stosunkowo dosc łatwe, rzecz w rozpracowaniu siatki,
                                                    co na ogół trwa dłuzej. Nic wielkiego nie przychodzi z zapuszkowania
                                                    jednego czy dwóch, co spłoszy resztę, stąd czasem bywa, ze gliniare
                                                    miesiącami obserwują sieć.

                                                    jesli biega o przekrety, to bywaja problemy z tym, że ktoś stawia
                                                    sobie oszukańczą strone np. na amerykańskim, czy np, któregoś z
                                                    krajów Ameryki Łacińśkiej serwerze i tam juz nie siega jurysdykcja
                                                    europejskiego prawa.
                                                  • courteney Re: a propos tego "wywodu" 03.05.09, 17:57
                                                    > jesli biega o przekrety, to bywaja problemy z tym, że ktoś stawia
                                                    > sobie oszukańczą strone np. na amerykańskim, czy np, któregoś z
                                                    > krajów Ameryki Łacińśkiej serwerze i tam juz nie siega jurysdykcja
                                                    > europejskiego prawa.

                                                    Zajmowała się tym amerykańska policja i ich informatycy.

                                                    Podaj linka do swojego profilu na naszej klasie- to udowodni
                                                    prawdziwość Twojej tezy, że nie ma tam nic, co mogłoby Ci
                                                    zaszkodzić. Czekam :>
                                                  • kora3 Re: a propos tego "wywodu" 03.05.09, 20:33
                                                    moge ci podac na priv z zastrzeżeniem, ze nie bedziesz kolportowac
                                                    linka :)
                                                  • courteney Re: a propos tego "wywodu" 03.05.09, 22:14
                                                    A masz tam coś, czego się wstydzisz?
                                                    Przecież nikt nie zrobi użytku z Twoich danych, więc na co czekasz? :)
                                                  • kora3 Re: a propos tego "wywodu" 03.05.09, 22:19
                                                    courteney napisała:

                                                    > A masz tam coś, czego się wstydzisz?

                                                    nawet jesli - nie zobaczysz tego
                                                    :)

                                                    > Przecież nikt nie zrobi użytku z Twoich danych, więc na co
                                                    czekasz? :)

                                                    na oklaski :)
                                                  • courteney Re: a propos tego "wywodu" 04.05.09, 13:21
                                                    No widzisz, jednak nie chcesz podać linka.
                                                    Dlaczego? Co tam masz do ukrycia?
                                                    Przecież nikt nie zrobi użytku z Twoich danych, sama o tym mówiłaś.

                                                    Więc dlaczego nie podajesz?

                                                    I zamiast głupawych odpowiedzi na oklaski zacznij mówić
                                                    serio.

                                                    Sama się wpuściłaś w kozi róg:)
                                                  • kora3 :) 04.05.09, 18:00
                                                    courteney napisała:

                                                    > No widzisz, jednak nie chcesz podać linka.
                                                    > Dlaczego? Co tam masz do ukrycia?

                                                    nie , ale nie widzę sensu - wcale sie nie znamy, wiec po co?

                                                    > Przecież nikt nie zrobi użytku z Twoich danych, sama o tym mówiłaś.
                                                    >
                                                    > Więc dlaczego nie podajesz?

                                                    jak wyzej
                                                    >
                                                    > I zamiast głupawych odpowiedzi na oklaski zacznij mówić
                                                    > serio.

                                                    mówię serio :)
                                                    >
                                                    > Sama się wpuściłaś w kozi róg:)

                                                    mówi się "Zapedzic sie (kogoś) w kozi róg":)

                                                    nie chce podawac Ci linka, bo Cię zwyczajnie nie znam to raz. Dwa,
                                                    ze jesteś w moim odczuciu dosc złosliwa, wiec po cóz mam poznawac?
                                                    Jesli jesteś sprytna to się chyba domyslisz mojego imienia (podałam
                                                    tu zresztą):) a nazwisko sobie jakoś wykombinujesz, znajdziesz na
                                                    stronie mojej firmy i juz masz fote z numerem tela nawet ...I konta
                                                    na n-k sobie znajdziesz:)
                                              • courteney Re: skoro tyle o n-k to i ja 01.05.09, 20:46
                                                I odnieś się lepiej do
                                                tego,
                                                bo omijasz ten wpis szerokim łukiem.
                                              • courteney I jestem bardzo ciekawa kora3, 02.05.09, 00:25
                                                czy przeglądasz wszystkie strony z ofertami matrymonialnymi i treściami
                                                pedofilskimi. Bo tylko w ten sposób mogłabyś się upewnić, że nie ma tam Twoich
                                                zdjęć. Ciekawe, jak sprawdzisz, czy ktoś już z nich nie korzysta...
                                                • kora3 nie przegladam zadnych takich stron 02.05.09, 10:51
                                                  i nie mam zadnych informacji, bym była łączona zarówno z pedofilią,
                                                  jak i z portalami radkowymi, czy matrymonialnymi. Mam nadzieję, ze
                                                  zaspokoiłam już Twą ciekawosc:)
                                • iberia.pl do courteney-podglądając żenadę 01.05.09, 15:33
                                  kim jestes? Mniej zenujaca osoba? ROTFL.
                                  • courteney Re: do courteney-podglądając żenadę 01.05.09, 20:48
                                    Tak, to że sprawdzam około jedną, nowopoznaną osobę na NK to to jest żenada,
                                    jasne. Wmawiaj mi to, jak chcesz ale i tak nie wmówisz.
                                    Wolę sprawdzić, co osoba, z którą mam mieć bliższy kontakt, pisze o sobie w
                                    internecie. To dla mnie ważne kryterium.
                                    • iberia.pl Re: do courteney-podglądając żenadę 01.05.09, 20:52
                                      courteney napisała:

                                      > Tak, to że sprawdzam około jedną, nowopoznaną osobę na NK to to
                                      jest żenada,
                                      > jasne. Wmawiaj mi to, jak chcesz ale i tak nie wmówisz.
                                      > Wolę sprawdzić, co osoba, z którą mam mieć bliższy kontakt, pisze
                                      o sobie w
                                      > internecie. To dla mnie ważne kryterium.

                                      ROTFL to jedyny komentarz na twoje pokretne tlumaczenie....a co
                                      jesli ta osoba nie ma konta na n-k, to jak ja sprawdzasz pani
                                      detektyw?
                                      • courteney Re: do courteney-podglądając żenadę 02.05.09, 00:21
                                        ROTFL to jedyny komentarz na twoje pokretne tlumaczenie...

                                        Twoich wypowiedzi na poziomie -1 ja nawet nie będę komentować. Operujesz pustymi słowami.

                                        a co jesli ta osoba nie ma konta na n-k

                                        To to jest dla niej ogromny plus.

                                        pani detektyw?

                                        Twoja zjadliwa złośliwość jest żałosna. Zmartwię Cię, żeby złośliwości były trafione to trzeba odznaczać się przynajmniej przeciętną inteligencją.
                                        Twój poziom dyskusji jest wysoki w sam raz na to, żebyś wyszła na podwórko dyskutować z 8-letnimi chłopcami. Dogadacie się, ich przegadasz.

                                        iberia.pl to kolejna osoba, ktora próbuje zabłysnąć... z marnym skutkiem.
                                      • courteney Re: do courteney-podglądając żenadę 02.05.09, 00:23
                                        a wystarczylo ustawić, że nie można zdjecia wyslac na kom.

                                        Aleś zabłysła wiedzą informatyczną i intelektem.
                                        I ja mam z kimś takim dyskutować?
                                        Pochlebiasz sobie.
                                        • kora3 Alez to nie jest zadna wiedza informatyczna :) 02.05.09, 11:07
                                          ze ktos wie, iz na n-k mozna zablokowac wysyłanie fotek na komórke.
                                          Iberia pewnie nie doczytała dokładnie mojego postu i stąd pomyłka. A
                                          to, ze Ty, osoba podobno zawodowo zajmujaca się informatyka wiedze
                                          na poziomie użytkownika portalu n-k i zakładki "ustawienia":)
                                          uważasz za informatyczna dosc mnie zaskakuje.

                                          Mozesz miec dowolne kryterium doboru znajomych, takze take,ze
                                          wymagaz od nich braku profilu na n-k, serio:)
                                          tyle tylko, ze no przepraszam, ale bardzo emocjonalnie podchodzisz
                                          do tej sprawy. zbyt emocjonalnie wg mnie, jak na człowieka, którego
                                          takie cos nie interesuje
                                          • courteney Re: Alez to nie jest zadna wiedza informatyczna : 02.05.09, 21:02
                                            Wiedza o tym, że itnieje taki klawisz jak Print Screen to nie wiedza z zakresu informatyki? To jakiej? Kynologii?

                                            Nie chodzi mi o to, żeby nie mieli. Ale jeśli ktoś ma 275 zdjęć, wszystkie z podpisami, które mają wywołać zazdrość i są kłamliwe to daje mi to do myślenia. Jeżeli ktoś ma normalny profil i nie robi z siebie durnia to mi to nie przeszkadza.

                                            Are we good?
                                            • kora3 Re: Alez to nie jest zadna wiedza informatyczna : 03.05.09, 08:14
                                              courteney napisała:

                                              > Wiedza o tym, że itnieje taki klawisz jak Print Screen to nie
                                              wiedza z zakresu
                                              > informatyki? To jakiej? Kynologii?

                                              hmmm no ja bym rzekła, że to wiedza z zakresu obsługi kompa. Swoją
                                              droga fote da sie zapisac po prostu przez "zapisz jako".

                                              >
                                              Ale jeśli ktoś ma 275 zdjęć, wszystkie z po
                                              > dpisami, które mają wywołać zazdrość

                                              spokojnie, uporzadkujmy ok? Jakie to sa podpisy, które "mają wywołać
                                              zazdrość"?
                                              Pytanie całkiem serio, bo przecież zazdroscic mogą ludzie bardzo
                                              róznych rzeczy. Załózmy, ze jakaś kobitka wstawi sobie fotkę z plaży
                                              z dziećmi i mezem, no i na jej profil zawedruje banda zazdtośnic :)
                                              Jedna pomyśli "A to taka owaka, męza "złapała" (w domyśle, a ja nie)
                                              i do tego przystojnego". powiedzmy, ze inna "No tak, dzieci ma, a
                                              mój Franek nie chce mieć, pozazdroscic", trzecia "Ojej , ja mamm 15
                                              kg nadwagi, a ta zołza m 3 dzieci i taką figure - niech to", a ktos
                                              czwarty "Stać ich na wakacje pod palmami z taka rodziną duża, a mnie
                                              nie"

                                              No i już masz przynajmniej 4 osoby, które z najrózniejszych powodów
                                              uwazają, ze jst czego zazdoscic bohaterce i ona celowo wstawiła fot,
                                              zeby własnie one zazdrosciły:)


                                              i są kłamliwe to daje mi to do myślenia.

                                              Kłamliwe - owszem. Nie sprawdzam co prawda jakos informacji o tym,
                                              co na n-k piszą o sobie inni, ale gdybym odkryła, ze ktoś podaje
                                              nieprwdziwe info - owszem dałoby mi to do myslenia :)


                                              J
                                              > eżeli ktoś ma normalny profil i nie robi z siebie durnia to mi to
                                              nie przeszkad
                                              > za.
                                              >
                                              Cała rzecz w tym, ze ani Ty, ani ja nie jesteśmy od okreslania jaki
                                              profil jest normalny:)
                                              Z grubsza wiem o co Ci chodzi- uwazasz np. ze duza liczba fotek
                                              świadczy o chwaleniu się. A jeśli sa to fotki ujawniające jakoś tam
                                              życie prywatne (zna, maz zdieci, pies, kot, podróze) to juz jakoś
                                              szczególnie.
                                              Jesli mam być szczera to też nie ogladam np. dzieci moich kolezanek
                                              czy kolegów w 10 ujeciach, bo to nudne zwyczajnie, ale rozumiem
                                              jakos tam rodzica, ze dlań to najwazniejsza osoba na swiecie :)
                                              I nie biore tego za chwalenie się, tylko za radosc z tego, ze ta
                                              osoba jest.

                                              Jeśli chodzi o chwalenie sie natomiast to mój kolega z podstawówki,
                                              który ani jednej fotki sobie nie wstawił:) w korespondencji
                                              prywatnej poinformować mnie nie omieszkał, ze ma dwa samochody i
                                              dom:) Troche to mogło wygladać na chwalenie się, ale jego też
                                              zrozumiałam - jako dziecko żył bardzo skromnie, wiec teraz się
                                              cieszy, że dostatnio zyje.
                        • kora3 Proszę o czytanie ze zrozumieniem 01.05.09, 07:42
                          ojciec dziecka mał mozliwosc pobrania fotki, bo w wyniku MOJEGO
                          niedopatrzenia znajdował się nadal na mej liscie znajomych. Obcy mi
                          człowiek nie miałby na to najmniejszych szans, bo mam galrię
                          zablokowaną dla ludzi spoza listy znajomych.
                          A ktoś kto ma fikcyjne konto moze soie na tyle mnie "podgladać",ze
                          widzi fote głowną i moje nazwisko :)
                          • feminasapiens ustawienia profilu 01.05.09, 11:54
                            Kora, sprawa wygląda tak:

                            1. nie wiem jak masz ustawiony profil, ale to że nie masz kogoś w
                            znajomych znaczy tylko tyle że nie widzi NA BIEŻĄCO jakie zdjęcia
                            wkleiłaś. ALE: gdyby chciał, może w wyszukiwarkę wpisać Twoje imię i
                            nazwisko i już bez problemu sobie oglądać (to co może, bo piszesz że
                            galerię masz zablokowaną dla "obcych". Jeżeli chcesz tego uniknąć,
                            musisz zaznaczyć opcję "nie pokazuj profilu w wyszukiwarce".

                            2. w profilu jest taka opcja "nie pozwalaj innym wysyłać moich zdjęć
                            na komórki"
                            • kora3 prosze jeszcze raz 01.05.09, 12:03
                              prosze jeszcze raz - czytajcie ze zrozumieniem :)

                              feminasapiens napisała:

                              >
                              > 1. nie wiem jak masz ustawiony profil, ale to że nie masz kogoś w
                              > znajomych znaczy tylko tyle że nie widzi NA BIEŻĄCO jakie zdjęcia
                              > wkleiłaś. ALE: gdyby chciał, może w wyszukiwarkę wpisać Twoje imię
                              i
                              > nazwisko i już bez problemu sobie oglądać (to co może, bo piszesz
                              że
                              > galerię masz zablokowaną dla "obcych". Jeżeli chcesz tego uniknąć,
                              > musisz zaznaczyć opcję "nie pokazuj profilu w wyszukiwarce".

                              Sorry, ale piszesz oczywistosci :) - no moze zobaczyc moje głowne
                              fot oraz imie i nazwisko. I tyle:)
                              Po cóz mam nie pokazywać profilu w wyszukiwarce - przecież tak to
                              mnie nikt nie znajdzie.
                              Mam ukryte info o sobie i fotki - dostepne sa tylko dla znajomych.

                              >
                              > 2. w profilu jest taka opcja "nie pozwalaj innym wysyłać moich
                              zdjęć
                              > na komórki"

                              O matko :) wiem i mam to zaznaczone - czy ja gdzieś wspomniałam, ze
                              ten pan wysłał cos na komórkę z mojej galerii?
                              NIE! On był w moich znajomych, przez moją nieuwage go nie wywaliłam
                              i skopiował sobie fotkę na KOMP, a potem sam wstawił do swojej
                              galerii. Czy to jest jakes trudne do pojecia?
                              • feminasapiens Re: prosze jeszcze raz 02.05.09, 11:18
                                Sorki, nie doczytałam...

                                A z tym blokowaniem możliwości kopiowania zdjęć z mojej galerii to
                                ja też jestem "za". Mogliby wprowadzić taką opcję. Sądziłam że opcja
                                z zakazem kopiowania na komórkę jest wystarczająca, a okazuje się że
                                jednak nie.

                                Kora, jestem w 100% po Twojej stronie - chociaż z mojego
                                poprzedniego wpisu mogłaś odnieść inne wrażenie - po prostu źle się
                                wyraziłam.
                                • kora3 Re: prosze jeszcze raz 02.05.09, 11:21
                                  feminasapiens napisała:

                                  > Sorki, nie doczytałam...

                                  spoko :)
                                  >
                                  > A z tym blokowaniem możliwości kopiowania zdjęć z mojej galerii to
                                  > ja też jestem "za". Mogliby wprowadzić taką opcję. Sądziłam że
                                  opcja
                                  > z zakazem kopiowania na komórkę jest wystarczająca, a okazuje się
                                  że
                                  > jednak nie.

                                  no taka opcja by się przydała, ale wiesz nawet bez takiej opcji to
                                  zwycajna kultura i uczciwosc wymagaja, zeby zapytać kogoś czy mozna
                                  sobie sciągnąć z jego profilu zdjęcie. Jakiekolwiek
                                  >
                                  > Kora, jestem w 100% po Twojej stronie - chociaż z mojego
                                  > poprzedniego wpisu mogłaś odnieść inne wrażenie - po prostu źle
                                  się
                                  > wyraziłam.

                                  ok:)
                                  • courteney Re: prosze jeszcze raz 02.05.09, 21:04
                                    zwycajna kultura i uczciwosc wymagaja, zeby zapytać kogoś czy mozna sobie
                                    sciągnąć z jego profilu zdjęcie. Jakiekolwiek


                                    Wiesz, oprócz braku kultury to to jest zwyczajne przestępstwo. Nie wolno tego
                                    robić. To nawet gorsze niż brak kultury...
                                    • kora3 Też prawda:) nt 03.05.09, 08:15

                                • courteney Re: prosze jeszcze raz 02.05.09, 21:02
                                  Niestety, tego nie da się zabronić.
                                  Istnieje klawisz Print Screen i na to nic nie pomoże...
                                  • kora3 wiesz courteney 03.05.09, 08:19
                                    courteney napisała:

                                    > Niestety, tego nie da się zabronić.
                                    > Istnieje klawisz Print Screen i na to nic nie pomoże...

                                    kiedy wynikła ta historia z kolegą rzekomo zalogowanym na randkowym
                                    portalu osobiscie sprawdziłam dla własnej wiedzy: mozna skopiowac na
                                    komp fotke bez używania PS. bez najmniejszych problemów zapisałam na
                                    kompie fote z galerii mojej siostry (za jej wiedzą zreszta:) )
                                    naciskajac prawy klawisz myszki i dając polecenie "zapisz jako"
                                    • courteney Re: wiesz courteney 03.05.09, 10:08
                                      Oczywiście, że tak. To nie ulega wątpliwości. W większości przeglądarek
                                      wystarczy nacisnąć na fotkę i przeciągnąć na pulpit i masz skopiowaną. Ale
                                      nieraz kopiowanie jest zabronione, nie możesz kliknąć i skopiować. Dlatego
                                      zabezpieczyłam się na taką sytuację i napisałam, że na Print Screen nic nie
                                      pomoże...
                        • deodyma Re: skoro tyle o n-k to i ja 03.05.09, 09:32
                          courteney napisała:


                          Targowisko próżności, nic więcej. Ja nie mam tam na
                          > wet profilu, mam tylko fikcyjny, zastrzeżony, do oglądania innych. Dzięki niemu
                          > dowiedziałam się tyle o innych, że głowa mała.


                          hipokrytka:)
                          • courteney Re: skoro tyle o n-k to i ja 03.05.09, 10:14
                            hipokrytka:)

                            Tak, bo mówię, że nieznoszę zdjęć a potem wsadzam te zdjęcia. To jest
                            hipokryzja. Nazwij to inaczej bo to nieodpowiednie słowo.
                            Jak mantrę to powtarzacie, wymyślcie jakiś nowy tekst.
                            • kora3 Mysle,ze za bardzo ograniczasz 03.05.09, 11:01
                              znaczenie tego słowa:)

                              w moim odczuciu Twoja hipokryzja polega na tym, że krytykujesz
                              zawziecie posiadanie konta (niefikcyjnego), dokładanie fotek, a
                              jednoczesnie sama korzystasz z tego, by sie o kims czegoś
                              dowiedzieć. Czyli wykorzystujesz radosnie cos czego nie znosisz, a
                              nawet tym pogardzasz.
                              Przyznam, ze to jest dla mnie niezrozumiałe. Nie, ze mi to
                              przeszkadza tylko jest niezrozumiałe
                            • deodyma Re: skoro tyle o n-k to i ja 03.05.09, 12:12
                              courteney napisała:

                              > hipokrytka:)
                              >
                              > Tak, bo mówię, że nieznoszę zdjęć a potem wsadzam te zdjęcia. To jest
                              > hipokryzja. Nazwij to inaczej bo to nieodpowiednie słowo.
                              > Jak mantrę to powtarzacie, wymyślcie jakiś nowy tekst.


                              poczytaj sobie jeszcze raz co napisalas a zobaczysz, ze w ogole nie ma w tym
                              najmniejszego sensu:)
                              a hipokrytka jestes, jakby na to nie patrzec.
        • courteney Re: skoro tyle o n-k to i ja 30.04.09, 21:08
          ale dlaczego to zenda? że wstawiłam fotki z urodzin jej córeczki?

          Właśnie tak.

          czy to jakis wwstyd, jakies intymne bardzo?

          Wstyd nie. Ale intymne to to właśnie powinno być dla was:/ Rodzinna, prywatna uroczystość a nie powód do chwalenia się:/

          Kupa ludzi wstawia na ten portal rózniste fotki

          Kupa ludzi śpi na dworcach i ćpa. Czemu tego nie robisz, skoro to taki cudowny argument?
          To, że znajdziesz przypadki osób, które robią coś takiego, jak Ty to żadne usprawiedliwienie:| Ludzie robią różne rzeczy.
    • mallina Re: skoro tyle o n-k to i ja 30.04.09, 16:32
      pomimo wszystko ow pan ma prawo kochac swoje dziecko, nawet jak nie placi
      alimentow itd.

      ale czyz smieszne nie jest tez trzymanie na swoim profilu zdjec dziecka
      kolezanki? skoro Ty moglas sobie je umiescic (jako ciocia?sasiadka?znajoma?) to
      taki "tylko na papierze" tatus rowniez.

      masz jeszcze jakichs znajomych ktorych zycia tutaj NIE opisalas? choc w tej
      historyjce tez pewnie wiele faktow dla niepoznaki pozmienialas?:-)
      • kora3 Re: skoro tyle o n-k to i ja 30.04.09, 16:36
        mallina napisała:

        > pomimo wszystko ow pan ma prawo kochac swoje dziecko, nawet jak
        nie placi
        > alimentow itd.

        płaci, bo ma nakaz komorniczy :) i nic wiecej, kochac kogos to
        znaczy się o niego troszczyc, tak na marginesie. Mnie nie interesuje
        czy "kocha" ale sciaganie z mojego profilu fotek uwazam za
        bezczelnosc i zenade.

        >
        > ale czyz smieszne nie jest tez trzymanie na swoim profilu zdjec
        dziecka
        > kolezanki? skoro Ty moglas sobie je umiescic (jako ciocia?sasiadka?
        znajoma?) to
        > taki "tylko na papierze" tatus rowniez.

        Tak? no wiesz, ja te fotki ZROBIŁAM bo pofatygowałm sie z
        przyjemoscią na roczek małej w charakterze kolezanki jej mamy, a
        umeisciłam je za jej zdogą a nawet na prośbe.

        >
        > masz jeszcze jakichs znajomych ktorych zycia tutaj NIE opisalas?
        choc w tej
        > historyjce tez pewnie wiele faktow dla niepoznaki pozmienialas?:-)

        a guzilk Cię to obchodzi:) na pewno wiecej niż Ty:)
      • lacido Re: skoro tyle o n-k to i ja 30.04.09, 17:09
        rżniesz głupa??
    • ja-27 Re: skoro tyle o n-k to i ja 30.04.09, 16:42
      A ja uwazam, ze koles gowno, a nie kocha swoje dziecko... hipokryta
      piprzony chcial pokazac jaki to dobry czlowiek i jak bardzo kocha
      swoja corke, ktorej przez tyle meisiecy nei widzial... gdyby Kora3
      (a penwie tak zrobila) nie podpisala czyje to dziecko to by nawet
      nie wiedzial ze jego...
      Bardzo dobrze, ze go usunelas, przymajmniej nie bedzie wiecej ich
      sciagal... niech sam pofatyguje sie zrobic swojemu ukochanemu
      dziecku...

      A ja na n-k mam zdjecie brata... to nie moge bo to nie jestem...
      I nie kazdy kto jest na tym portalu wszystko o sobie opisuje i
      pokazuje...
      • kora3 Re: skoro tyle o n-k to i ja 30.04.09, 16:46
        ja-27 napisała:

        > A ja uwazam, ze koles gowno, a nie kocha swoje dziecko...
        hipokryta
        > piprzony chcial pokazac jaki to dobry czlowiek i jak bardzo kocha
        > swoja corke, ktorej przez tyle meisiecy nei widzial...

        No dokładnie...


        gdyby Kora3
        > (a penwie tak zrobila)

        No jasne :)

        nie podpisala czyje to dziecko to by nawet
        > nie wiedzial ze jego...

        pewnie nie, bo i skad?

        > Bardzo dobrze, ze go usunelas, przymajmniej nie bedzie wiecej ich
        > sciagal... niech sam pofatyguje sie zrobic swojemu ukochanemu
        > dziecku...

        ooooo wlasnie - on "nie ma czasu" swego dziecka odwiedzić nawet raz
        w miesiącu i fotki mu pstryknac, a cudzie sciaga.

        >
        > A ja na n-k mam zdjecie brata... to nie moge bo to nie jestem...
        > I nie kazdy kto jest na tym portalu wszystko o sobie opisuje i
        > pokazuje...

        no pewnie. Ja przezd x czassu nie miałam tam zadnej fotki z moim
        facetem, dopiero po Sylwestrze wstawiłam takie na którym też jest ,
        zresztą oboje jesteśmy z grupka przyjaciół. Nie wiem o co chodzi z
        tym "chwaleniem" sie dzećmi, psami i zonanmi.
        • courteney Re: skoro tyle o n-k to i ja 30.04.09, 21:22
          ooooo wlasnie - on "nie ma czasu" swego dziecka odwiedzić nawet raz w miesiącu i fotki mu pstryknac, a cudzie sciaga.

          Tatusia wsadzam do jednego worka z założycielką wątku. Upubliczniającyh swoje życie i pokazujących swoje uczucia wszystkim.

          Nie wiem o co chodzi z tym "chwaleniem" sie dzećmi, psami i zonanmi.

          Dobrze wiesz, bo to praktykujesz.
          "Chwalenie" a po co ten cudzysłów? Jest tu nie na miejscu.
          Wstaw sobie cudzysłów w swoje wypowiedzi, jakim to heroicznym czynem było przyjście na urodziny, zrobienie zdjęć a potem ustalenie, że wsadzacie je do internetu, żeby wszyscy znajomi oglądali.

          Tak, smarujesz ojca tego dziecka a zaraz prostujesz się i pęczniejesz z dumy, że Ty byłaś na urodzinach więc dlatego upubliczniasz prywatne momenty życia.
          Wyobraź sobie mnie, jak stoję za Tobą i wolno klaszczę w ręcę "klask... klask... klask..." z wyraźnym zażenowaniem :/

          ---

          No i przez twoją głupotę chłop może się pysznić

          Zgadzam się!

          ---

          amydaria- to, co opisałaś to właśnie oto nasza klasa. Ludzie żyją w jakimś chorym świecie.
          • kora3 Obrazasz 01.05.09, 07:49
            mnie :(
            courteney napisała:

            >
            > Tatusia wsadzam do jednego worka z założycielką wątku.
            Upubliczniającyh swoje ż
            > ycie i pokazujących swoje uczucia wszystkim.

            Nie zycze sobie być postrzegana tak samo, jak gnojek, który olał
            swoje dziecko i nie uwazam, by fakt, iz mam profil na n-k i on tez
            zrównywało nas:)

            >
            > Dobrze wiesz, bo to praktykujesz.
            > "Chwalenie" a po co ten cudzysłów? Jest tu nie na miejscu.

            Jest na miejscu - wg mnie informacja, ze ktos ma dzieci, czy zone
            nie jest chwaleniem się.

            > Wstaw sobie cudzysłów w swoje wypowiedzi, jakim to heroicznym
            czynem było przyj
            > ście na urodziny, zrobienie zdjęć a potem ustalenie, że wsadzacie
            je do interne
            > tu, żeby wszyscy znajomi oglądali.

            Znasz znaczenie słowa "heroizm"? Jesli nie - radze zapoznać sie z
            tymże PRZED użyciem.
            >
            > Tak, smarujesz ojca tego dziecka a zaraz prostujesz się i
            pęczniejesz z dumy, ż
            > e Ty byłaś na urodzinach więc dlatego upubliczniasz prywatne
            momenty życia.

            Nie widze powodu do wielkiej dumy, że poszłam zaproszona na czyjes
            urodziny i na prosbe mamy dziecka uwieczniłam to zdarzenie na karcie
            aparatu - to zwykła rzecz. Natomiast fakt, ze ojciec nie intersuje
            się swoim dzieckiem uwazam za podłosc. Masz prawo miec ine zdanie.

            > Wyobraź sobie mnie, jak stoję za Tobą i wolno klaszczę w
            ręcę "klask... klask..
            > . klask..." z wyraźnym zażenowaniem :/
            >
            Wiesz, ja w pracy spotykam sporo ludzi majacych problemy z emocami -
            nie zrobiłoby to na mnie wrazenia pewnie.
            >
            • courteney Odpowiedz na pytanie 02.05.09, 00:32
              Po co Ty wsadzałaś zdjęcia tego dziecka do siebie? Skoro ojciec nie ma prawa mieć zdjęcia córeczki? I nie dyskutuję tu o tym, skąd wziął to zdjęcie- Ty komentowałaś również to, że nie powinien zdjęcia córki umieszczać, skoro się z nią nie kontaktuje.
              I nie pisz tu poraz setny, że mamunia Cię o to prosiła, bo to jest p r z y c z y n a a ja pytam o c e l wsadzania tego zdjęcia. Hm?
              • kora3 Re: Odpowiedz na pytanie 02.05.09, 10:54
                courteney napisała:

                > Po co Ty wsadzałaś zdjęcia tego dziecka do siebie?

                A bo mi się tak podobało, a mama sie zgodziła, a nawet prosiła :)

                Skoro ojciec nie ma prawa mi
                > eć zdjęcia córeczki?

                Ależ ma prawo mec, niechze jej zrobi, ale nich nie sciaga z konta
                autora fotki bez zapytania bodaj o zgodę.

                I nie dyskutuję tu o tym, skąd wziął to zdjęcie- Ty koment
                > owałaś również to, że nie powinien zdjęcia córki umieszczać, skoro
                się z nią ni
                > e kontaktuje.

                Owszem, jakby się kontaktował to sam by sobie zrobił nie?

                > I nie pisz tu poraz setny, że mamunia Cię o to prosiła, bo to jest
                p r z y c
                > z y n a
                a ja pytam o c e l wsadzania tego zdjęcia. Hm?

                Zrobienie mamie i dziecku przyjemnosci chocby z tego, ze matki
                znajomi mogli zobaczyć jej córeczke i zadzwonić ze spóźnionymi
                życzeniami urodzinowymi dla małej.
    • mmaupa Re: skoro tyle o n-k to i ja 30.04.09, 17:30
      Trzeba było nie usuwać go z listy znajomych, tylko dodać pod (jego) zdjęciem
      komentarz w stylu: "mógłbyś, ćwoku, dziecko choć raz do roku odwiedzić. Na
      urodzinach skarb nie miał tatusia, najważniejsza kobieta w twoim życiu pewnie
      zapomniała jak wyglądasz".
      • kora3 Re: skoro tyle o n-k to i ja 30.04.09, 17:40
        no mogłam, tyle, ze własciciel profilu moze komentarz usunać, co pan
        zapewne by zrobił bezzwłocznie. Poza tym nie mam z nim o czym gadac,
        po tym, jak zostawił zone z dwumiesiecznym dzieckiem bez srodków do
        zycia.
        • mijo81 Re: skoro tyle o n-k to i ja 30.04.09, 20:14
          No i przez twoją głupotę chłop może się pysznić
          • kora3 Re: skoro tyle o n-k to i ja 01.05.09, 07:50
            mijo81 napisał:

            > No i przez twoją głupotę chłop może się pysznić

            przyznaję ze wstydem, ze tak sie stało przez moją nieuwagę, bo
            zapomniałam kreryna usunąc z listy znajomych.
            • amuga Re: skoro tyle o n-k to i ja 02.05.09, 03:12
              Powinnas pod jego zdjeciem napisac ze przezprawnie i bez twojego
              pozwolenia skopiowal zdjecie dziecka ktore nie widzial od paru
              miesiecy i nic jego nie obchodzi i ze zadasz by zdjecie usunal.
              Nawet jak wykasuje to co napiszesz, to napisz do innych jego
              znajomych apelujac o to samo.
              Ja jestem zwolenniczka zrobienia wstydu tym ktorzy na to zasluguja.

              W calej historii jest jedna nadzieja ze moze ruszy go sumienie i
              wydorosleje i zajmie sie troche dzieckiem. Chociaz ja majac pecha
              miec dziecko z takim palantem to wolalabym by zniknal raz na zawsze
              z mojego zycia. Bo glupi tatus to rzecz duzo gorsza niz zupelny jego
              brak.
    • jane-bond007 Re: skoro tyle o n-k to i ja 30.04.09, 20:27
      mozna zdaje sie zablokowac przesylanie zdjec? czy sie myle?
      a to co on zrobil to jego sprawa, czym Ty sie przejmujesz
      • tygrysio_misio Re: skoro tyle o n-k to i ja 30.04.09, 20:28
        print screena nie zablokujesz
        • jane-bond007 Re: skoro tyle o n-k to i ja 30.04.09, 20:40
          moze i tak ale jak zablokuje galerie to zdaje sie problem
          wyeliminowany? czy tez nie?
          • kora3 Jane , MAM zablokowaną galerię 01.05.09, 08:06
            dla nieznajomych - pisałam juz. Ktos kogo nie ma na mojej liscie
            znajomków widzi w zasadzie tylko moje fot. głowne imie i nazwisko i
            do jakich chodziłam szkół.

            Co do tego zdarzenia - mój błąd :( i pzryznaję się. Gościa miałam na
            liscie znajomych jako meza kolezanki i zapomniałam g.nojka usunąc z
            tejże, dlatego mał dostep do mojej galerii. Juz nie ma , bo
            wyrzuciłam go wczoaj :)
      • kora3 Re: skoro tyle o n-k to i ja 01.05.09, 08:01
        jane-bond007 napisała:

        > mozna zdaje sie zablokowac przesylanie zdjec? czy sie myle?

        mozna zablokowac przesyłanie fot na komórki i to mam zaznaczone.
        Zablokowac sciągania fotek na komp sie nie da z tego co wiem.

        > a to co on zrobil to jego sprawa, czym Ty sie przejmujesz

        nie ze sie tym przejmuje, raczej mnie takie coś bulwersuje
    • amydaria Re: skoro tyle o n-k to i ja 30.04.09, 20:30
      znam kilku takich "tatusiów".
      jeden zwiał za granicę i na dziecko nie płacił a zainteresowanie ograniczał do
      wykonania jednego telefonu na boże narodzenie. po kilku latach wrócił, założył
      profil na naszej klasie i szczyci się jaką to on ma wspaniałą córkę..

      drugi miał od dawna profil na naszej klasie, zdjęcia dzieci zamieścił dopiero
      gdy żona zażądała rozwodu, pod zdjęciami zamieścił opisy że to jego
      najukochańsze skarby, cudowna rodzina, że wspaniałe dzieciaki dla których
      wszystko zrobi, itd - w rzeczywistości dzieci go mają dość bo facet terroryzuje
      rodzinę, alimentów nie płaci a ostatnio pobił żonę..



    • tygrysio_misio Re: skoro tyle o n-k to i ja 30.04.09, 20:31
      rozumiem, ze opisalas to aby ponarudzi i nawrzucac wszytskiego co zle na tego
      goscia.. w zasadzie kazdy ma prawo do swojej opini... nic nie mowie

      ale odnosnie zdjecia: to Ty wraz z matka jestescie winne. Kiedy wrzucasz zdjecie
      w internet ono staje sie od razu zdjeciem do uzytku publicznego...kazdy moze je
      kopiowac i powielac... jesli nie masz praw autorskich narzuconych prawem, to
      nawet nie mozna takiemu komus wlepic mandatu 50zl

      to co sie stalo to naiwnosc "niedzialnego internetowicza".... macie szczescie,
      ze tylko tyle sie stalo
      • ja-27 Re: skoro tyle o n-k to i ja 30.04.09, 21:33
        Prawo autorskie ma bo ona jest autorka zdjecia i tak naprawde to
        moze goscia podac do sadu bo bez jej zgody opublikowal zdjecie...
        Wiec nie kazdy moze je powielac kochanie... jedynie tworcy naszej
        klasy moga je powielac...
    • niebieski_lisek Re: skoro tyle o n-k to i ja 30.04.09, 21:24
      Gość chciał pokazać swoim znajomym jaki jest super, beznadziejnie mu to wyszło.
      Dziwię się że można tak olewać swoje dziecko, zwłaszcza jeśli mieszka się w tej
      samej lub pobliskiej miejscowości.
    • posh_emka Re: skoro tyle o n-k to i ja 30.04.09, 23:10
      No faktycznie prawdziwy "męszczyzna"......
      Pewnie też bym tak zareagowała.
      • kora3 Re: skoro tyle o n-k to i ja 01.05.09, 07:52
        taaak to ci "facet" na medal po prostu. Kawał s.............
        • beforek Re: skoro tyle o n-k to i ja 01.05.09, 12:45
          Facet ma racje, zamiast dzieckiem interesuje sie robieniem go. A to roznica!
    • kora3 tak troszkę obok tematu głównego:) 01.05.09, 12:47
      ale tylko troszkę.

      Ciekawi mnie i zdumiewa tak agresywna i pełna emocji postawa
      niektórych z Was w stosunku do samego portalu i ludzi z niego
      korzystających.
      Wg tych własnie niektórych z Was służyć to ma niby chwaleniu się i
      inym takim dosc niskim celom.
      Nasmieaacie się z ludzi, którzy sobie tam fotki dają:).

      Mnie to dziwi, bo jeśli mnie coś nie interesuje np. fotka koelgi,
      kolezanki to wcale nie oglądam.

      Poza tym - no cóż jeszcze się taki nie urodził, zeby wszystkim
      dogodził :)
      Mój kolega, zawodowy fotograf ma na swoim profilu cudowne,
      artystyczne fotki z róznych miejsc w kraju i na swiecie. Obecni jego
      znajomi z niecierpliwoscią czekają az wstawi cos nowego. A jego
      dawni kumple, z którymi sie nie widział lat wiecej niz kilka pisza
      np. "Super fotki, ale daj tez jakąs swoją podobizne!" ot i widać,ze
      nie wszyscy chcą tego samego:)
      • beforek Re: tak troszkę obok tematu głównego:) 01.05.09, 12:51
        kora3 napisała:

        > ale tylko troszkę.

        odkryje przed tobom tajemnice ci niezrosumialom. tylko badziewiarze najgorsego
        sortu majom profil na nasze klasie :-)))
        otco
        • kitek_maly Re: tak troszkę obok tematu głównego:) 01.05.09, 13:06

          Czy chociaż Tobie się wydaje, że jesteś zabawny w tym co i jak piszesz?
          • beforek Re: tak troszkę obok tematu głównego:) 01.05.09, 13:12
            kitek_maly napisała:

            >
            > Czy chociaż Tobie się wydaje, że jesteś zabawny w tym co i jak piszesz?

            a co to cie obchodzi, nie podoba sie nie czytaj.
            • kitek_maly Re: tak troszkę obok tematu głównego:) 01.05.09, 13:53

              > a co to cie obchodzi,

              No właśnie obchodzi. Gdyby nie obchodziło, to nie pytałabym.
              I tak się zastanawiam czytając Twoje posty czy uważasz, że są śmieszne i
              zabawne, czy tylko tak śmiecisz z nudów.
              • ja-27 Re: tak troszkę obok tematu głównego:) 01.05.09, 14:09
                Niestety wydaje mi sie, ze dla niego jest to zabawne... inteligentne
                i na poziomie...
                • kora3 dziewczyny :) 01.05.09, 18:21
                  szkoda czasu i atłasu - jak rzekł pewien człowiek :)
              • beforek Re: tak troszkę obok tematu głównego:) 02.05.09, 02:32
                smiece z ogulnego znudzenia wszystkim : O) zadowowlona?
    • iberia.pl a wystarczylo ustawić, że nie można 01.05.09, 15:30
      zdjecia wyslac na kom.Poza tym mozesz do n-k napisac maila o
      naduzyciu jakim jest skopiowanie zdjecia.
      • kora3 llitości!!!! 01.05.09, 18:08
        iberia.pl napisała:

        > zdjecia wyslac na kom.

        mam to ustawione, nikt nie mówi ze gosc sobie wysłał na komórke!!!!

        Poza tym mozesz do n-k napisac maila o
        > naduzyciu jakim jest skopiowanie zdjecia.

        Fakt, ale nie ma sensu - wykasowałam go i już :)
    • mamba8 Re: skoro tyle o n-k to i ja 02.05.09, 11:03
      Mniejsza juz o n-k. Brak slow na takiego ojca, ktory nie czuje sie
      odpowiedzialny za wlasne dziecko a go wystawia na tym portalu :/ ja bym dodala
      mu odpowiedni komentarz :)
      • kora3 Re: skoro tyle o n-k to i ja 02.05.09, 11:09
        pewnie by zaraz usunął. tearz mnie już nic z jego srony nie zdziwi,
        nie dosc, ze kanalia olewa swoje dziecko to jescze kradnie :)
        • mamba8 Re: skoro tyle o n-k to i ja 02.05.09, 11:26
          Najgorsze jest to, ze takich typow cala masa po tym swiecie. Trzeba miec pecha,
          zeby z takim miec dziecko :/
    • deodyma Re: skoro tyle o n-k to i ja 03.05.09, 09:29
      a ja bym byla zlosliwa i walnela mu komantarz typu, ze skoro to jego skarb i
      najwaazniejsza kobieta w zyciu, wiec szkoda, ze sie w ogole tym skarbem nie
      interesuje:)
      • rachela25 Re: skoro tyle o n-k to i ja 04.05.09, 01:38
        Tak sobie pomyśleć ilu osobom NK namieszała w życiu to głowa mała.
        Ktoś po części miał racje, to targowisko próżności . Ja sama sie w
        to wciągnełam. A zalogowałam sie tylko po to , aby ci którzy wróżyli
        mi marną przyszłość dowiedzieli sie że niestety nie spełniło sie .
        Niech widzą jakie mam życie i niech dalej im żal dupe ściska z
        zazdrości

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka