Dodaj do ulubionych

nawyki w domu - jakies rady?

11.05.09, 14:50
wku..... sie juz kolejny raz na to co widze i nie moge poporstu, juz wysiadam.
a o to chodzi : do czego sluza talerze?

wlasnie chyba do niczego wg moich mezczyzn. ja uzywam talerzy zgodnie z
przeznaczeniem, czyli gleboki do zupy, platkow z mlekiem itp duzy na obiad/
sniadanie - jesli pochlania duzo miejsca, maly - ciasto, mniejsze sniadanie,
przekaska itp

moi mezczyzni potrafia zjesc obiad z garka/rondla ze stolu, sniadanie-kolacje
jedza ze stolu (wszystko lezy na stole, kanapki, kawalek sera np bialego),
jeden talerz po zupie sluzy do wszystkiego - i do zupy i do drugiego dania
powod - szkoda mycia


juz nie mam sil, na dziadostwo ktore panuje.

myslicie ze tluczenie talerzy bedzie dobrym rozwiazaniem?

albo moze zaczne w restauracji, na weselu czy komuni/chrzcinach - sie podobnie
zachowywac?i bede jadla zupe, drugie danie, ciasto i przekaski z 1 glebokiego
talerza? a jak sie beda dziwnie patrzec siedzacy obok mnie to powiem ze nie
chce aby kelnerka za duzo dzwigala?
Obserwuj wątek
    • itaka5 Re: nawyki w domu - jakies rady? 11.05.09, 14:53
      Hahaha, rozbawiłaś mnie bardzo tym postem ;D
      Zrób tak na jakimś weselu, haha :D
    • soulshunter Re: nawyki w domu - jakies rady? 11.05.09, 14:54
      zamiast sie cieszyc ze masz mniej zmywania to ty sie wsciekasz. Chlopy chca ci
      isc maxymalnie na reke to jeszcze zle.
      A talerze jak sma nazwa wskazuje sluza do rzucania nimi o sciane. Poza tym z
      garnka najlepiej smakuje, bo baby zawsze nakladaja to co ONE uwazaja za ZDROWE,
      a my chcemy jesc to co jest NAJLEPSZE.
    • beata-12345 Szantaż? 11.05.09, 14:57
      Nie tłucz talerzy, bo jak ich wtedy nauczysz, zeby nie jedli ze
      stołu? :-) Ja bym ich zaszantażowała, że dopóki nie zaczną jeść z
      właściwych talerzy, to:
      - nie zrobisz im kolacji (obiadu, sniadania)
      - nie będziesz prała ich rzeczy
      - nie dasz kieszonkowego
      - zero seksu (to do męża)
      Niepotrzebne skreślić.
      • soulshunter Re: Szantaż? 11.05.09, 14:59
        bramka nr 5 - telefon do telepizzy
      • zawszezabulinka Re: Szantaż? 11.05.09, 15:10
        hmm ja szykuje tylko obiad, - czasami, sniadania i kolacje - jedza co chca i o
        ktorej chca
        z praniem to najmniejszy problem, bo ja uzywam generalnie pralke na
        reczniki,sciereczki i moje ciuchy. oni mi cos dadza raz na miesiac(?) <- prosty
        chlop

        a seks niekoniecznie z mezem sie uprawia :] moj chlopak dba o siebie, sprzata po
        sobie, nie chodzi w brudnych ciuchach

        chce zeby sie zachowali normalnie jak przystalo. mnie wiecej talerzy nie stanowi
        problemu
        dzisiaj juz 1 talerz potuklam. niedlugo nawet nie bede musiala nic zmywac :D

        ja uslyszalam tylko ze jestem arogancka i jedzenie w przy ludziach i w domu to 2
        inne sprawy. a ja bede robic po swojemu. najwyzej bedziemy jesc wszyscy z podlogi
    • just-for-fun Re: nawyki w domu - jakies rady? 11.05.09, 15:08
      Eee...nie wyobrazam sobie aby wsciekac sie tak o to, jak wynika z
      Twojego posta.
      Wytlumacz im grzecznie, a nie od razu krzyczysz.
      Nie tlucz talerzy to nie rozwiaze problemu.
      • zawszezabulinka Re: nawyki w domu - jakies rady? 11.05.09, 15:19
        powiedzialam grzecznie, upierajac sie przy swoim.

        powiedzialam 1 mezczyznie ze sztucce po zmywaniu kladzie sie do koszyczka a nie
        nad zlewem. wielokrotnie tak sie zdarzylo ze byly polozone nad zlewem
        zeslizgiwaly sie i spadaly za kuchenke, bez mozliwosci wydostania ich.

        efekt -> kilka dni spokoju , od wczoraj zaczelam chowac sztucce. powiem ze
        spadly pewnie za kuchenke, tak jak zawsze bylo

        drugi problem to bylo kladzenie reklamowek na podloge, we wneke . powiedzialam
        ze zaczne wyrzucac jak bede sprzatac, bo pomysle ze to smiec. za kare pochowalam
        "specjalna" reklamowke w niedostepne miejsce.
        • just-for-fun Re: nawyki w domu - jakies rady? 11.05.09, 15:26
          Wiesz ja bym sie o to nie wkurzala. Rozumiem balagan, rzeczy nie na
          swoim miejscu, ale po prostu sa to za blahe sprawy aby sie
          denerwowac.
          Jesli tylko takie problemy masz w domu, to zazdroszcze:).
          Mysle, ze wielokrotne upominanie, rozmowy o tym powinny z czasem
          poskutowac. W koncu im tez wejdzie w nawyk.
          Powodzenia!
          • zawszezabulinka Re: nawyki w domu - jakies rady? 11.05.09, 15:34
            nie wiem czy moge byc spokojna, bo jestem nerwusem , weszlo mi w genach przez
            wlasnie tegoz oto mezczyzne :) a to sie pozniej odbija na mojego faceta bo sie
            podobnie zachowuje jak moj "wspanialy rodzic" czyli zabranianie dyskotek,
            calonocnych imprez itd

            u mnie w domu zawsze musi byc dziadostwo i oboje sa skapi, wiadomo ze ja ze
            swoich pieniadzy nie pokryje mebli, agd itd.

            oby dwom szoda pieniadzy na kupienie nowych mebli, wymiane okien na plastikowe
            (czekaja tylko az administracja wymieni za kilka lat), nowych sprzetow agd - nie
            sa im potrzebne bo sa zacofani. jeden na drugiego zgania. jeden obiecuje - aa
            kupimy to i to, ale to tylko rzucenie grochem o sciane minie 5 lat i nic sie nie
            zmieni.
            • zawszezabulinka ooo i jeszcze bede dzieciom dawac klapsy i je bic 11.05.09, 15:35
              to tez weszlo w geny ;/
    • pomarancza.z.pustej.szklanki Re: nawyki w domu - jakies rady? 11.05.09, 15:29
      Podoba mi sie w Twoim domu, bo sama lubie jesc jak swinia :-)
      • soulshunter Re: nawyki w domu - jakies rady? 11.05.09, 15:32
        A1NH1?
        • pomarancza.z.pustej.szklanki Re: nawyki w domu - jakies rady? 11.05.09, 15:34
          Czy kazda swinia musi byc zagrypiona od razu? Cala ta awantura z wirusem robi
          nam, swiniom, fatalny i niezasluzony PR!
          • soulshunter Re: nawyki w domu - jakies rady? 11.05.09, 15:37
            jakbyscie nie zarly wszystkiego co popadnie to moze i nawet bylybyscie swiete
            jak te nieprzymierzajac krowy.
    • stinefraexeter Re: nawyki w domu - jakies rady? 11.05.09, 22:24
      Szczerze ci powiem, że nie rozumiem twojego problemu...

      Na początku sądziłam, że masz faceta brudasa, co to mieszkanie zamienia w chlew
      po 5 minutach, ale okazuje się, że chodzi tylko o to, że on używa mniej talerzy
      niż ty....

      Nie wiem dlaczego uważasz, że powinnaś w takiej błahostce narzucać swoje zdanie.
      Serio. Facet lubi jeść z garnka, wielkie mi rzeczy. Czemu cię to tak drażni? Bo
      serio nie kumam.

    • tarantinka Re: nawyki w domu - jakies rady? 11.05.09, 23:26
      a niech jedzą jak im pasuje, wkurzasz się o pierdoły. Jak chcesz
      eleganckich posiłków to serwuj je elegancko przy stole w rodzinnym
      gronie o stałych godzinach. jak sami sobie przygotowują to sorry ale
      nie twoja sprawa kto z czego je. jakby mi ktoś narzucał z jakiego
      talerza mam jesc to na złosc durnym zasadom jadłabym z innego. Jak
      juz się wkurzac i isc na wojne to na boga nie o talerzyk.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka