diablica86
16.05.09, 23:02
Czy istenieje wg Was internetowa miłość??
bo ja już sama nie wiem co o tym myśleć.
Poznałam go jakiś czas temu, dużo piszemy na gg oraz smsujemy. Mimo, iż nie
znam go na żywo coś do niego czuje - tak wiem, wyśmiejecie mnie w tym momencie.
Ale to coś niezwykłego! Mysle o Nim cały czas, nie potrafie nawet normalnie
funkcjonować w pracy! On czuje to samo, pisze o byciu razem, wspólnych planach.
Ale jest jedno ale: nie możemy sie spotkać. Mimo, iż mieszkamy blisko siebie
to zawsze coś wypada i spotkania są przekładane (głównie z jego winy, ale niby
poważna sprawa).
Powiedziałam mu o obawach typu, że boje sie że to zabawa, że mnie wykorzysta,
że wcale tego nie czuje co pisze.
Oczywiście zaprzecza i jak sie spotkamy ma dostarczyć dowody że mówił prawdę.
Nie wiem co mam robić i myśleć. Z jednej strony bardzo mi na nim zależy, bez
niego jest pusto, wszytsko traci sens, nie usmiecham sie, ucieka ze mnie
radość życia! ale z drugiej zaczynam wątpić że kiedykolwiek sie spotkamy, że
to pozostanie internetowe, że może nie jest nam dane sie spotkać skoro co
chwila staje coś na drodze :(
Spędziłam z nim na rozmowie badzo wiele godzin, jako tako go poznałam (tyle na
ile można przez net)i jest dla mnie ideałem faceta, takiego jakiego zawsze
chciałam mieć.
Poradźcie - rezygnować czy walczyć o spotkanie? czy istenieje szansa że coś z
tego będzie tak naprawde, na poważnie?
bo ja już wariuje...