Dodaj do ulubionych

Ja chciałbym żyć w mieście miłości...

10.12.03, 09:56
"a ja mam w sobie morderce....
..i wojownika chce zjeść Twoje serce...
..na mojim podwórku pogryzłem wszystkie kości..
..bo ja chciałbym żyć w mieście miłości"

To jest kawałek pioseki T.love - Aj lof ju:)

Ale faktycznie chciałbym żyć w mieście miłosci ale narazie żyje w mieście
szarości i betony czyli w kochanej przez wszystkich Warszawie:)
Obserwuj wątek
    • Gość: sötnos Re: Ja chciałbym żyć w mieście miłości... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.03, 10:05
      no widzisz jak to sie ma idealnie do 'love is in the air'...?
      love jest, air jest, ale troszku zepsute przez ta szarosc warszawska... :-)

      zmienic air?
      oczysci air?
      wmowic sobie ze ten air nie taki straszny?
    • Gość: Ethlinn Re: Ja chciałbym żyć w mieście miłości... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.03, 10:15
      W wielkim mieście niebo jasne i wiadomo żyć niełatwo w wielkim mieście...
    • kini Re: Ja chciałbym żyć w mieście miłości... 10.12.03, 10:18
      To idź do Ogrodu Botanicznego! :)
    • Gość: Arta Re: Ja chciałbym żyć w mieście miłości... IP: *.chello.pl 10.12.03, 11:24
      Thomas,a czym jest dla Ciebie miłość?
      Czego od niej oczekujesz?
      hm....
      każdy beton,jak klatka,zabija..
      • thomas21cry Re: Ja chciałbym żyć w mieście miłości... 10.12.03, 12:18
        Nie wiem czym dla mnie jest miłość b sie jeszcze nie zakochałem ale wiem czego
        od niej oczekuje chcem żeby było tak jak w komediach romantycznych troche
        śmiesznie ale przedewszystkim miło i wspaniale
        • Gość: Arta Re: Ja chciałbym żyć w mieście miłości... IP: *.chello.pl 10.12.03, 12:46
          Ale wiesz,ze żeby coś dostać,należy też z siebie dać;
          Tyle,ze w komediach romantycznych zawsze wszystko jest ok,a w życiu
          niekoniecznie;
          ale masz rcaję,każdy z nas pragnie własnie takiej miłości;
          ogladałeś "Tylko miłość"??polecam;przyjemnie jest się połudzić,ze takie uczucie
          w ogóle istnieje; ahhhh szkoda,ze mozna tylko pomarzyć.
          • thomas21cry Re: Ja chciałbym żyć w mieście miłości... 10.12.03, 13:21
            z dawaniem nie mam problemów...
            Nie wiem jak TY ale ja się nie poddaje tak łatwo mam dopiero 21 lat a postacie
            grający w komediach romantycznych mają zregóły troche po 30-ce
            wiec jeszcze mam 10 lat :)
            Pozatym nie mam specjalnych wymagań jesli chodiz o partnerki wiec mam spore
            pole do popisu w którejś się w końcu zakocham narazie biore wszystko co mi los
            podaje ale w żadnej jeszcze się nie zakochałem:( ale być może musze jeszcze
            dorosnąc do prawdziwej miłości?? Ogólnie najbardziej by mi sie podobała
            dziewczyna która by miał coś z Jennifer Lopez i Meg Ryan:))
            • kini Re: Ja chciałbym żyć w mieście miłości... 10.12.03, 13:26
              > Ogólnie najbardziej by mi sie podobała
              > dziewczyna która by miał coś z Jennifer Lopez i Meg Ryan:))

              Oczywiście z wyglądu, prawda? Jakoś ciężko mi wyobrazić sobie mieszankę tych
              dwóch kobiet...
              • thomas21cry Re: Ja chciałbym żyć w mieście miłości... 10.12.03, 13:33
                Widzisz bo to jest tak że bardzo mi sie podobają blondynki z białą cerą
                szczupłe i delikatne ale tak samo mi sie podbają latynoski i ogólnie wszystkie
                inne typy kobiecej urody tez mi sie podobają wiec najchętniej bym sie ożenił z
                dziewczynom co ma coś z każdego typu urody np:
                średni wzrost,średnia waga, średni kolor skóry, średni charakterek, średni
                kolor oczu, sredni biust itp: Tylko czy sa takie dziewczyny?
                • kini Re: Ja chciałbym żyć w mieście miłości... 10.12.03, 13:43
                  Jednym słowem marzysz o dziewczynie przeciętnej! :) Zapewniam cię, że takich
                  jest całe mnóstwo! :)
                • Gość: Arta Re: Ja chciałbym żyć w mieście miłości... IP: *.chello.pl 10.12.03, 14:09
                  Jej,moze jestes wymagający???
                  • thomas21cry Re: Ja chciałbym żyć w mieście miłości... 10.12.03, 14:39
                    Nie chyba nie jestem wymagający wydaje mi się jednak że dzisiaj dziewczyny nie
                    szukają stałych związkow raczej im chodzi żeby się zabawić poszalec przez
                    miesiąc a póżniej szukaja kogoś innego przynajmniej narazie tylko takie
                    dziewczyny spotykam co prawda nie przeszkadza mi to zbytni ale ostatnio coraz
                    częściej się zastanawiam nad jakimś powazniejszym związkiem głebszym duchow
                    opartym na uczuciach a nie na wspólnej zabawie..
                    • kini Re: Ja chciałbym żyć w mieście miłości... 10.12.03, 15:13
                      Może szukasz nie w tym przedziale wiekowym, co trzeba...
                      • thomas21cry Re: Ja chciałbym żyć w mieście miłości... 10.12.03, 16:20
                        Niewiem wydaje mi się ze raczej dobrym wiesz ja mam 21 lat wiec myśle że góra
                        różnicy wiekowej w dół i w góre to 2 lata więc szukam dziewczyna max 23 i mni
                        19 no może 18 :)ale wiesz jak spotykam dziewczyne to nie pytam sie jej o wiek
                        nie wypada pozatym jak jest fajna to po co mi znac jej wiek?:)
                        • Gość: Arta Re: Ja chciałbym żyć w mieście miłości... IP: *.chello.pl 10.12.03, 17:04
                          Podsumowując,widocznie nie Twój czas,na wileka miłośc.I już.Na siłę nikogo
                          takiego nie spotkasz.Im bardziej będziesz się starał,tym dalej ją od siebie
                          odepchniesz.Sama się pojawi we własciwym momencie,niespodziewanie.
                          • thomas21cry Re: Ja chciałbym żyć w mieście miłości... 11.12.03, 08:41
                            No tak ale ja juz nie chcem czekac chcem sie zakochać i juz:)
                            Wyznaje zasadę:

                            "Czas to pieniądz, pieniądz to browar
                            więc pij szybciej browar bo szkoda czasu.."
                            • Gość: Arta Re: Ja chciałbym żyć w mieście miłości... IP: *.chello.pl 11.12.03, 09:17
                              Z takim podejściem się nie zakochasz i już.Czekaj na swoją kolej,aż Cie trafi.
                              Fajnie by było popatrzeć się na kogos i powiedziec sobie,tak w nim/niej chcę
                              sie zakochac;kurcze,odpadłoby 50 % zdrad itp;ale nie,tak nie można,i już.
                              Jak ją spotkasz,to się zakochasz.A na arzie zajmij mysli czyms innym.
                        • kini Re: Ja chciałbym żyć w mieście miłości... 11.12.03, 10:44
                          > pozatym jak jest fajna to po co mi znac jej wiek?:)

                          No nie wiem, jeśli chodzi o mnie, to dwudziestolatek może być superfajny, ale w
                          życiu nie poszłabym z nim na randkę. Bo bym wiedziała, że to nie ma większego
                          sensu.
    • aguszak Re: Ja chciałbym żyć w mieście miłości... 10.12.03, 11:27
      Każde miasto jest takie, jakie sobie je zbudujemy... dla mnie Warszawa jest
      miastem milości, bo tutaj mieszkają prawie wszyscy, których kocham... tu się
      urodziłam :)
      • atlantis75 Re: Ja chciałbym żyć w mieście miłości... 10.12.03, 17:06
        aguszak napisała:

        > Każde miasto jest takie, jakie sobie je zbudujemy... dla mnie Warszawa jest
        > miastem milości, bo tutaj mieszkają prawie wszyscy, których kocham... tu się
        > urodziłam :)

        A dla mnie miastem miłości jest Olsztyn :) Chociaż urodziłam się w Ostródzie.
        W Olsztynie przeżyłam i przeżywam wszystkie swoje pierwsze razy :)
    • Gość: Wkurzona Re: Ja chciałbym żyć w mieście miłości... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.12.03, 09:29
      Tomuś, ty to masz takie problemy, że aż ci zazdroszczę tej pustki umysłowej...
      Jak ci się tak strasznie nudzi, to weź ty sobie znajdź duży młotek, puknij się
      z całej siły w główkę i będziesz miał zajęcie na parę dobrych tygodni.
      Przynajmniej odpoczniemy od tego steku bzdur, który tu ciągle wylewasz. A
      zresztą, może cała młodzież taka - miałka, rozmemłana i bez żadnych pomysłów na
      życie. Strach myśleć o przyszłości.
      • thomas21cry Wkurzona ... bo sama jesteś co? 11.12.03, 10:43
        A co do młodzierzy to sie odwal ja jestem przykładem na to że młodzież jest
        dzisiaj wspaniała
        1. Mam pracę
        2. Studiuje
        3. sam sie utrzymuje
        4 nie mieszkam z rodzicami tylko na swojim a mam 21 lat ty w mojim wieku to się
        pewnie jeszcze lalkami bawiłaś wiec prosze nie krytykuj bo nie masz prawa
        a co w tym złego porozmawiac o miłosci???
        • kini Re: Wkurzona ... bo sama jesteś co? 11.12.03, 10:46
          Gratuluję :)
          • thomas21cry Re: Wkurzona ... bo sama jesteś co? 11.12.03, 10:50
            Dzięki ale czego pustogłowia, młodosci czy tego ze jstem pomełmany?
            :)
            • kini Re: Wkurzona ... bo sama jesteś co? 11.12.03, 10:56
              Samodzielności, oczywiście! :)
        • thomas21cry Re: Wkurzona ... 11.12.03, 10:49
          i wiesz faktycznie nie mam problemów, a co do pustki umysłowej to nie bede sie
          bronił
          ale skoro takie pustogłowie jak ja ma świetną prace i radzi sobie na wyższej
          uczelni to co powiedziec o bezrobotnych i niewykształconych???
          • Gość: coraz bardziej wk. Re: Wkurzona ... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.12.03, 11:00
            Zacznijmy od tego: jeżeli twoim wyznacznikiem wartości człowieka, jest to, że
            zarabia kasę i ma mieszkanie... to mi się słabo robi. Ale niech będzie - w
            twoim wieku, misiu słodki, mieszkałam sama od dwóch lat, utrzymywałam się sama
            od trzech, studia miałam w toku. Tyle, że w tamtych czasach studia coś
            znaczyły - a teraz wykładowcy udają, że uczą, a studenci udają, że zaliczają:
            Jedna i druga strona leci odwalać chałturę jak tylko odbębni zajęcia.

            Nie ma nic złego pogadać o miłości, ale ty nie masz pojęcia co to jest! Rwiesz
            laski w klubach i to ma być szukanie miłości? Twoim wyznacznikiem kobiecości
            jest to, że jest słodka, miła, najlepiej, żeby była idiotką i nosiła różowe
            sweterki - to synteza paru twoich wątków. Kim ty jesteś? Czego chcesz? Co byś
            chciał osiągnąć? Co sobą reprezentujesz, jakich poglądów byś bronił do
            upadłego? Czy oddałbyś za coś życie? Zastanawiałeś się kiedyś nad tym? Co
            możesz zaoferować kobiecie twojego życia, zakładając, że kiedyś dorośniesz do
            myślenia o kobietach w tych kategoriach. Jak na razie - pokazujesz się jak
            lekko rozpuszczony "złoty chłopiec", z dwoma szarymi komórkami na krzyż. Może
            kiedyś dorośniesz. Może

            A bezrobotni i niewykształceni mają prawdziwe problemy - jak utrzymać rodzinę
            za 200 zł zasiłku. Pomyśl sobie o tym kiedyś i nabierz perspektywy do własnej
            pustej i różowej egzystencji.
            • Gość: sötnos Re: Wkurzona ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.03, 11:02
              > Tyle, że w tamtych czasach studia coś
              > znaczyły - a teraz wykładowcy udają, że uczą, a studenci udają, że zaliczają:
              > Jedna i druga strona leci odwalać chałturę jak tylko odbębni zajęcia.

              milcz kobieto!
              • Gość: Wkurzona Re: Wkurzona ... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.12.03, 11:04
                Bo się wyda? :))
                • Gość: sötnos Re: Wkurzona ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.03, 11:07
                  NIE! bo naprawde nie ma co! nie wiem na jakiej podsawtie wysnuwasz te wnioski?
                  wydaje mi sie, ze generalnie masz jakas awersje do szeroko
                  pojmowanej 'mlodziezy', a szczegolnie tej, ktora sobie radzi i starasz sie
                  dopier...ic z jakiejkolwiek strony!
                  • Gość: Nieco mniej wk Re: Wkurzona ... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.12.03, 11:19
                    He, he.. no nie mogę. Nie, nie mam misji dowalania polskiej młodzieży. Mam do
                    czynienia z młodzieżą fajną, mądrą i całkiem poukładaną. Nawet działającą
                    trochę dla dobra ogólnie pojętej ludzkości - zupełnie altruistycznie i bez
                    dyszenia żądzą pieniądza. Jednocześnie, trochę o edukacją narodową ocieram.
                    Wiem w jakim stanie, finansowym, są polskie uczelnie. Bida z nędzą. Wpływa to
                    na poziom prowadzonych tam zajęć. Wysyp prywatnych uczelni zdewaluował
                    pojęcie "wyższe wykształcenie". Naprawdę ciężko jest trafić na wykładowców z
                    powołaniem, misją i jeszcze do tego umiejących przekazać cenną wiedzę.
                    • Gość: sötnos Re: Wkurzona ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.03, 11:35
                      dooobra... temat studiow w 'dzisiejszych czaasach'byl juz tu walkowany... a tu
                      ma byc o MIŁOŚCI! nie zasmiecam...


                      pzdr
            • kini Re: Wkurzona ... 11.12.03, 11:05
              Nie rozumiem tego wybuchu agresji, naprawdę.
              Co ty wiesz o człowieku, żeby formułować takie zarzuty?
              • Gość: Wkurzona Re: Wkurzona ... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.12.03, 11:06
                Poczytałaś sobie jego tfurczość radosną z paru miesięcy? Bo ja tak. Rozpacz
                ogarnia.
                • kini Re: Wkurzona ... 11.12.03, 11:10
                  Nie poczytałam, ale ten wątek jest zupełnie w porządku...
                • Gość: sötnos mialo byc tu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.03, 11:12
                  rozpacz - bo co?! bo chlopak chce troche pogadac (pogadac! nie porozmawiac! bo
                  do gadania
                  jest to forum)na lekkie tematy, ktore jego dotycza, faktycznie ( jak napisal) -
                  nie ma innych problemow, to niech sobie popsiupsia troche o tym... gdzie Cie
                  boli?
                • thomas21cry Re: Wkurzona ... 11.12.03, 11:15
                  okey jestem płytki okey wyrywam pannienki na dyskotekach
                  Okey jestem złotym dzieckiem i podbaja mi się słodke idiotki w różowych
                  sweterkach(choc ja wcale je za takie nie uważam widze w nich normalne
                  dziewczyny które lubią sobie potańczyć i nie wyrywam ich tylko tańcze z nimi i
                  staram sie aby sie dobrze bawiły w mijim towarzystwie) czy to czyni mnie
                  gorszym od Ciebie czy ja kogoś krzywdzę że zasługuje na pogarde z Twojej
                  strony??
                  W co wierze ? W boga
                  Czego pragne? Pokoju na świecie
                  Za co bym oddał życie ? Za rodzine, za ojczyzne, za wartosci takie jak Bóg
                  Honor Ojczyzna
                  • kini Re: Wkurzona ... 11.12.03, 11:16
                    O matko boska, właśnie sobie uświadomiłam, że jestem właścicielką różowego
                    sweterka! Aaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!
                    • thomas21cry Różowy sweterek 11.12.03, 11:25
                      To według wkurzonej jesteś głupią słodką idiotką:)
                      ale nie przejmuj sie według wkurznej to wszyscy ludzie którzy nie narzekają i
                      umią sie bawić to idioci
                      • kini Re: Różowy sweterek 11.12.03, 11:28
                        > To według wkurzonej jesteś głupią słodką idiotką:)

                        Mam nadzieję, że nie jestem, przynajmniej nie cały czas! :)

                        • Gość: Całkiem rozbawiona Re: Różowy sweterek IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.12.03, 11:36
                          Oczywiście, że nie zakładam czegoś takiego na podstawie jednego sweterka!
                          Ludzie, no opanujcie się trochę - czytanie ze zrozumieniem, proszę uprawiać.
                          Jeżeli chłopiec pisze, że lubi słodkie idiotki, a najlepiej, jak są w różowych
                          sweterkach - to już bardziej cukierkowo być nie może. Jeżeli jeszcze z tego
                          sweterka robi wyznacznik kobiecości... to robi się ponuro.
                          • thomas21cry Różowa sukienka i różowe buciki.... 11.12.03, 12:20
                            To miał być miły słodki wątek tylko o uczuciach pozytwnych niestety nawet tutaj
                            wdarła się zawiść ludzka i nerwowośc tego swiata jaka szkoda bo było już tak
                            miło....

                            • Gość: sötnos Re:...i różowy blyszczyk do ust.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.03, 12:23
                              sweet
                              • kini Re:...i różowy blyszczyk do ust.... 11.12.03, 13:20
                                Hi, hi!
                                Też mam!!! :)
                                • Gość: sötnos Re:...i różowy blyszczyk do ust.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.03, 13:23
                                  ... i rozowe rajstopki... o my puste! ;-)
                                  • kini Re:...i różowy blyszczyk do ust.... 11.12.03, 13:40
                                    O nie, różowe rajstopki odpadają!!! Wyglądałabym jak landrynka! :)
                                    • Gość: sötnos Re:...i różowy blyszczyk do ust.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.03, 13:48
                                      guuuuupoty gadasz ;-) a masz moze rozowe buciki? ja caly czas zukam takich
                                      rozowych polbucikow cieakawych i brak... ;(
                                      • kini Re:...i różowy blyszczyk do ust.... 11.12.03, 13:51
                                        Nie mam, niestety :(
                                        Moja różowość ogranicza się do sweterka, błyszczyka do ust i cieni do powiek!
                                        • Gość: sötnos Re:...i różowy blyszczyk do ust.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.03, 13:53
                                          ojjj... niewielu na to wyhaczysz, nieeewielu ;-)
                                          • kini Re:...i różowy blyszczyk do ust.... 11.12.03, 13:57
                                            Ja wyhaczam na mój intelekt! :)))
                                            Różowe elementy to tylko wabik działający przez pierwszą godzinę:)
                                            • Gość: sötnos Re:...i różowy blyszczyk do ust.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.03, 14:47
                                              ... jak wyhaczam, to na róż :-)
                                              ... jak zdobywam, to na intelekt! :-)
                                              • thomas21cry Och WY!!..... Różowe Modliszki:)) 11.12.03, 15:00
                                                Wabicie facetów kolrem różowym bo wiecie że to nas ogłupia a póżniej nas
                                                wykorzystujecie....
                                                • Gość: sötnos Re: Och WY!!..... Różowe Modliszki:)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.03, 15:04
                                                  wykorzystujecie?! Toooomek Toooomek... w tym caly ambaras aby dwoje chcialo
                                                  naraz, ze SE suchara walne, ale wiadomo o co chodzi ;-)
                                                • kini Re: Och WY!!..... Różowe Modliszki:)) 11.12.03, 15:12
                                                  > Wabicie facetów kolrem różowym bo wiecie że to nas ogłupia a póżniej nas
                                                  > wykorzystujecie....

                                                  A kto wam karze zwracać uwagę na wygląd, no kto? :)
                                                  • kini Ale wstyd... 11.12.03, 15:13
                                                    Ale walnęłam błąd! "KAŻE" oczywiście, nie "KARZE"!
                                                  • thomas21cry Re: Och WY!!..... Różowe Modliszki:)) 11.12.03, 15:18
                                                    Kto nam karze zwracać uwage na wygląd??
                                                    Jak to kto ? Wy!!!
                                                    A gdybys po dwóch piwkach zauważyła faceta w różowym obcisłym sweterku i
                                                    spodenkach z pomalowanymi ustami różowym błyszczykiem to bys nie zwróciła na
                                                    niego uwagi?
                                                    :)
                                                  • kini Re: Och WY!!..... Różowe Modliszki:)) 11.12.03, 15:25
                                                    Na pewno bym zwróciła na niego uwagę! Tu masz absolutną rację! :)
                                              • kini Re:...i różowy blyszczyk do ust.... 11.12.03, 15:11
                                                > ... jak wyhaczam, to na róż :-)
                                                > ... jak zdobywam, to na intelekt! :-)

                                                DOKŁADNIE!!!! :)
                                                • thomas21cry Re:...i różowy blyszczyk do ust.... 11.12.03, 15:20
                                                  ...no to niezle mnie te dziewczyny wyhaczają i tak o to z myśliwego stałem się
                                                  ofiarą:(
                                                  • kini Re:...i różowy blyszczyk do ust.... 11.12.03, 15:26
                                                    > ...no to niezle mnie te dziewczyny wyhaczają i tak o to z myśliwego stałem
                                                    się
                                                    > ofiarą:(


                                                    Źle ci? Nie marudź! :)
                                                  • thomas21cry Re:...i różowy blyszczyk do ust.... 11.12.03, 15:55
                                                    nie ja jestem bardzo szczęsliwy i zadowolony:)
                                                    Pozatym czy to ważne kto tu kogo podrywa??
                                                    Ważne że cel jest ten sam:)
                                                    Moge być celem, to nawet mi schlebia, niż szukać celu:)
                                                  • Gość: sötnos Re:...i różowy blyszczyk do ust.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.03, 15:32
                                                    walcz o swoja pozycje walcz ;-)

                                                    łów chłopie łów!( to jest wolacz od łowić) hehe
                                                  • Gość: O jeżu... Re:...i różowy blyszczyk do ust.... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.12.03, 15:48
                                                    Pitu pitu, puciu puciu... Tomuś, nie narzekaj - masz już cały harem do wyboru.
                                                    Polany gęsto słodkim, różowym lukrem. Mam nadzieję, że nie masz skłonności do
                                                    cukrzycy.
                  • Gość: Wk Re: Wkurzona ... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.12.03, 11:22
                    Piękne słowa, wręcz slogany. Ciekawa jestem bardzo, co byś zrobił, gdyby
                    przypadkiem zdarzyło się, że musiałbyś je wprowadzić w czyn.

                    Ijak na patriotę przystało, popracuj nad ortografią i stylem - to jakiś przejaw
                    szacunku dla własnego języka, kultury, narodowości...
                    • thomas21cry Re: Wkurzona ... 11.12.03, 11:28
                      przepraszam za ortografie emocje mnie poniosły chyba zaczynam Cię lubić...
    • Gość: sötnos Re: Ja chciałbym żyć w mieście miłości... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.03, 11:11
      bo co?! bo chlopak chce troche pogadac (pogadac! nie porozmawiac! bo do gadania
      jest to forum)na lekkie tematy, ktore jego dotycza, faktycznie ( jak napisal) -
      nie ma innych problemow, to niech sobie popsiupsia troche o tym... gdzie Cie
      boli?
    • thomas21cry Miasto miłosci ? Stawiam na Olsztyn 11.12.03, 13:13
      Byłem w Olsztynie pare razy za kazdym razem to miasto zachwycało mnie nie tyle
      starówką które jest dosć mała co wspaniałymi dziewczynami naprawde dziewczyny z
      Olsztyna sa piękne.
      A wy jakie macie miasta miłości?
      • atlantis75 Olsztyn :) 11.12.03, 15:35
        thomas21cry napisał:

        > Byłem w Olsztynie pare razy za kazdym razem to miasto zachwycało mnie nie tyle
        > starówką które jest dosć mała co wspaniałymi dziewczynami naprawde dziewczyny z
        > Olsztyna sa piękne.
        > A wy jakie macie miasta miłości?

        Tylko Olsztyn ! :))) Dawno byłeś w Olsztynie? Może to ty jesteś tym turystą, którego oblałam
        ciemnnym irlandzkim piwkiem w Irish Pubie? ;)
        • thomas21cry Re: Olsztyn :) 11.12.03, 15:58
          Niestety to nie ja byłem tym szczęsliwcem:)
          Byłem w Olsztynie w Sierpniu
          Pozdrawiam
    • thomas21cry Re: Ja chciałbym żyć w mieście miłości... 12.12.03, 08:54
      Jest Piątek tygodnia koniec i początek dzisiaj na pewno w domu nocy nie spedze:)
      Wyruszam po pracy do Qultu może być ciekawie...
      ...Może dzisiaj znajdę miłość swojego życia???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka