anna-belle 03.06.09, 18:16 Z czego to się bierze? Rozumie/nie rozumię, zamiast rozumiem? Pamiętam, że jedna z nauczycielek w moim liceum też tak mówiła. A dziś poznałam fajnego gościa, ale TO mnie po prostu odrzuca :(( Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pomarancza.z.pustej.szklanki Re: "rozumię" 03.06.09, 18:18 Moja wychowawczyni też tak mówiła - okropne. Mam jedną koleżankę, która mówi "ja rozumie" (e nie ę). Odpowiedz Link Zgłoś
pikapikaczu Re: "rozumię" 04.06.09, 08:38 BO Ę JEST bezdźwięczne no wyobrażam sobie jak ktoś mówi "się" "będziesz" z akcentem na to ę.. okropna maniera. Odpowiedz Link Zgłoś
dani.california Re: "rozumię" 04.06.09, 18:08 > BO Ę JEST bezdźwięczne no wyobrażam sobie jak ktoś mówi "się" "będziesz" z > akcentem na to ę.. okropna maniera. bezdźwięczna samogłoska ? ciekawe... Odpowiedz Link Zgłoś
nocarka Re: "rozumię" 05.06.09, 10:25 nie mówi się cię "ę" na końcu wyrazu tylko"e" bo jest zanik nosowości w wygłosie. Ale to dotyczy tylko ę, ą już mówimy czyli mówimy ręke ale ręką.No co ja poradzę, taki mamy język :) rękę dokładnie wymawiane to już hiperpuryzm i tym samym błąd. Nie wiem jednak skąd rozumię, bo to jest dziwne. Ale jest kupa błędów, które mnie jako polonistkę i człowieka wkurzają. Np -om na końcu wyrazu, czyli nie sprzątają, tylko sprzontajom. Grrr Odpowiedz Link Zgłoś
weekenda Re: "rozumię" 05.06.09, 10:29 Powinno się mówić z "ę" na końcu. Nie: ide, cie, chce tylko idę, cię, chcę. Nie zwracanie na to uwago to niechlujstwo językowe. Mnie, takie: ide cie sie - razi. Tak samo jak "wziąść" "poszłem" Odpowiedz Link Zgłoś
think-thank Re: "rozumię" 03.06.09, 18:22 a co? przecież słyszę, widzę, czuję, myślę, to i rozumię, co nie? Odpowiedz Link Zgłoś
obrotowy sluszna uwaga 03.06.09, 18:27 od lat pisuje, ze reforma jezyka polskiego (jakiej dawno dokonali np. Czesi i Rosjanie) dopiero przed nami muszę - muszem (nasz Wielki Elektryk) rozumię - rozumiem (niektore forumowiczki) w sumie... co za roznica? Odpowiedz Link Zgłoś
obrotowy niesluszna uwaga 04.06.09, 19:22 wanilinowa napisała: > współczują dziecią które uczysz. dziecią ucze wartosci i wiedzy - dziewcze. - ktore (zreszta) tez sa zmienne w czasie. a nie ortografii i pisowni - ktora tez jest zmienna. i w sumie mniej istotna - a ma sluzyc jedynie porozumieniu. widze, takie precjoza - jak jezyk staroslowianski (ten Cyryl i te jego Metody...) tez chcialabys za wszelka cene ratowac? Odpowiedz Link Zgłoś
naparstnica_purpurowa nie ufam mężczyzną 03.06.09, 18:29 anna-belle napisała: > Z czego to się bierze? Rozumie/nie rozumię, zamiast rozumiem? Z nierozróżniania nosówek... A widziałaś teksty : "nie ufam mężczyzną", "siedział w koncie", "mam na kącie 30zł" ? Ci ludzie nie słyszą różnicy między "om" i "ą" etc. Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: nie ufam mężczyzną 03.06.09, 18:35 naparstnica_purpurowa napisała: "siedział w > koncie", "mam na kącie 30zł" ? Ci ludzie nie słyszą różnicy > między "om" i "ą" etc. a może stąd.że wymowa in zawsze idzie w parze z pisownią, w podanym przykładzie z kątem i kontem wymowa jest taka sama :) mnie wkurzają błędy typu: wyminEłem, Odpowiedz Link Zgłoś
think-thank Re: nie ufam mężczyzną 03.06.09, 19:50 > z kątem i kontem wymowa jest taka sama :) tak jak słyszymy japko a nie jabłko o ile mówi ktoś z Warszawy :) Odpowiedz Link Zgłoś
k-x Re: nie ufam mężczyzną 04.06.09, 00:07 lacido napisała: > naparstnica_purpurowa napisała: > > "siedział w > > koncie", "mam na kącie 30zł" ? Ci ludzie nie słyszą różnicy > > między "om" i "ą" etc. > > a może stąd.że wymowa in zawsze idzie w parze z pisownią, w podanym przykładzie > z kątem i kontem wymowa jest taka sama :) > mnie wkurzają błędy typu: wyminEłem, > albo wziełem Odpowiedz Link Zgłoś
wiki35 a "wziąść" zamiast "wziąć" i "poszłem/przyszłem" 04.06.09, 10:10 zamiast "poszedłem/przyszedłem"? Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: a "wziąść" zamiast "wziąć" i "poszłem/przyszł 04.06.09, 19:17 poszłem i poszedłem to nie jest kwestia fonetyki :) Odpowiedz Link Zgłoś
just-for-fun Re: "rozumię" 03.06.09, 18:59 Powiedź mu grzecznie, że nie jest to poprawna forma. Każdemu się może zdarzyć. Jako, że mój mężczyzna zwraca baczną uwagę na formę gramatyczną i zdarzało mu się poprawić moją wymowę to poprosiłam Go aby za każdym razem powiedział co było nie tak. Oczywiście w towarzystwie robi to dyskretnie albo później mi mówi. Po kilku poprawkach zaczęłam prawidłowo wymawiać:). Odpowiedz Link Zgłoś
in_mint_condition Re: "rozumię" 04.06.09, 09:04 just-for-fun napisała: > Po kilku poprawkach zaczęłam prawidłowo wymawi > ać:). Naprawde? To popros chopaka zeby Ci jeszcze wytlumaczyl, ze nie mowi sie 'płukam' ;) Re: Szampon do włosów bez silikonu? just-for-fun 04.06.09, 08:47 Odpowiedz A dlaczego fryzjer nie powie Ci jakiego szamponu używać? Skoro wie, że są obciązone silikonem, to niech coś doradzi. Szczerze to nie wiem. Ja na oczywszczanie stosuje pokrzywę. Suszę liscie i potem zaparzam, jak umyję włosy to płukam tą wodą zaparzoną. PS. To tylko drobna zlosliwosc - nie miej za zle :) Odpowiedz Link Zgłoś
dziewczynawitryna Re: "rozumię" 03.06.09, 19:13 Bardzo dobrze, że niektórzy tak mówią. Dzięki temu można na przykład zweryfikować rzeczywistą wartość ich wykształcenia. I tak jak po błędach ortograficznych poznać, co to za "magister", "doktor" czy "profesor". Odpowiedz Link Zgłoś
smutas13 Re: "rozumię" 03.06.09, 19:26 Niektórym studentkom też zdarza się napisać: współczuję waszym mężą. Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: "rozumię" 03.06.09, 19:32 Bez przesady, jestes pewna że mówisz zawsze poprawnie i Twoja wymowa jest bez zarzutu? Odpowiedz Link Zgłoś
dziewczynawitryna Re: "rozumię" 03.06.09, 19:55 Mówię prawie zawsze poprawnie i moja wymowa jest bez zarzutu, choć z lekkim wschodnim zaśpiewem. Błędy, rzecz jasna, popełniam, ale ciągle się dokształcam, również w dziedzinie języka ojczystego. Na szczęście moje błędy wychwytują tylko osoby o wyższej od mojej kulturze językowej, a jest ich, niestety (choć w tym przypadku na moje szczęście), niewiele. Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: "rozumię" 03.06.09, 21:06 dziewczynawitryna napisała: osoby o wyższej od mojej kulturze językowej, a jest ich, niestety (choć w tym > przypadku na moje szczęście), niewiele. myślę, ze jest ich dużo, tylko większość ludzi o dużych o kompetencjach językowych jest na tyle taktowna ze nie poucza innych :) Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: "rozumię" 03.06.09, 21:55 dziewczynawitryna napisała: > Na szczęście moje błędy wychwytują tylko > osoby o wyższej od mojej kulturze językowej, a jest ich, niestety niewiele. o losie..... :) :) pewna jesteś? :) Odpowiedz Link Zgłoś
anit3 ortografia moze o nimczym nie swiadczyc... 03.06.09, 22:05 > Bardzo dobrze, że niektórzy tak mówią. Dzięki temu można na przykład > zweryfikować rzeczywistą wartość ich wykształcenia. fakt, jeśli ktoś popełnia tak ewidentne błędy w mowie w dużym stopniu weryfikuje to jego wykształcenie I tak jak po błędach > ortograficznych poznać, co to za "magister", "doktor" czy "profesor". ortografia moze o niczym nie swiadczyc znam kobiety- elokwentne polonistki, których inteligencja mieści się w normie oraz osoby z wysoko powyżej przeciętnej inteligencją które popełniają karygodne błędy ortograficzne... mało tego, znam profesorów, którzy dziś mieliby stwierdzoną dysortografię, a ich umysły są "wielkie", wydali po kilkanaście pozycji naukowych, a już potrafią napisać tak: jóż Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: "rozumię" 03.06.09, 19:31 To Cię odrzuca? bez przesady. Jakby powiedział "poszłem" to bym się zastanawiała, chociaż każdego można naprostować. Może bierze się to z tego, że niektóre wyrazy w 1 os mają końcówkę "ę" - pracuję, maluję, leczę i dlatego wychodzi rozumiĘ. Dla mnie "rozumię" jest na takich poziomie co "pożycz 5 złoty", a nie 5 złotych - do przeżycia. Nie bądź maruda. Odpowiedz Link Zgłoś
think-thank Re: "rozumię" 03.06.09, 19:52 kopsnij pińć złoty we miesioncu lipiec i nie maruduj, mondrala Odpowiedz Link Zgłoś
potworski To zrozumiałe 03.06.09, 19:55 Ja raz spotkałem fajną piękną dziewczynę, która na pamięć przenośną USB mówiła "pendrajw". Raz wykrzyczała to podczas snu i wyrzuciłem ją z drugiego piętra o trzeciej nad ranem. > A dziś > poznałam fajnego gościa, ale TO mnie po prostu odrzuca :(( Odpowiedz Link Zgłoś
rraaddeekk Re: To zrozumiałe 03.06.09, 21:53 "pendrajw" to właśnie potoczna nazwa przenośnej pamięci flash z interfejsem USB. Natomiast nie ma czegoś takiego jak "pamięć przenośna USB", bo USB to tylko rodzaj podłączenia pamięci z jednostką. Odpowiedz Link Zgłoś
potworski Coś ty? 03.06.09, 21:54 > "pendrajw" to właśnie potoczna nazwa przenośnej pamięci flash z > interfejsem USB. Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: To zrozumiałe 03.06.09, 21:57 rraaddeekk napisał: > "pendrajw" to właśnie potoczna nazwa przenośnej pamięci flash z > interfejsem USB. kocham to forum :D :D :D Odpowiedz Link Zgłoś
rraaddeekk Re: To zrozumiałe 03.06.09, 21:58 Nie zrozumiałas aluzji. Potworski zarzuca kobiecie używanie potocznego określenia pendrajw, a sam używa równie potocznego określenia "pamięć USB" Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: To zrozumiałe 03.06.09, 22:24 rraaddeekk napisał: > "pendrajw" to właśnie potoczna nazwa przenośnej pamięci flash z > interfejsem USB. po czym wnosisz? :) broń się u potworskiego, piętro wyżej ;) Odpowiedz Link Zgłoś
drie Re: To zrozumiałe 03.06.09, 23:54 Szeptem pytam jak to sie poprawnie w takim razie po polsku nazywa. I jak bardzo zle odbierane moze byc "USB stick" :) Odpowiedz Link Zgłoś
drie Re: "rozumię" 03.06.09, 20:13 Bierze sie pewnie z tego samego zrodla skad "robiom" (M prawie bezglosne), spiewajom, etc. A nie wspomne juz o slowie "motór" w znaczeniu motocykl... Zeby nie wiem jak super facet byl, to polozy sie na tym swoim motórze. Odpowiedz Link Zgłoś
k-x Re: "rozumię" 04.06.09, 00:11 bartek742 napisał: > Nie rozumię, w czym problem? nie wicie, nie rozumicie? Odpowiedz Link Zgłoś
methinks Re: "rozumię" 03.06.09, 21:18 Byc moze jest to regionalizm, podobnie jak krakowskie (i nie tylko) "czy" zamiast "tszy" (przy wymowie cyfry 3). Odpowiedz Link Zgłoś
szpil1 Re: "rozumię" 03.06.09, 21:57 A mnie drażni: "te ludzie"... Mówi tak nawet moja koleżanka, która skończyła prawo na Uniwersytecie Warszawskim. Zawsze, kiedy to słyszę mam ochotę krzyknąć: "Na miłość boską, CI LUDZIE"!!! Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: "rozumię" 03.06.09, 22:12 I mówienie "rozumię", i "czy" na "3" nie mieści się w dopuszczalnej normie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
sapiencja Re: "rozumię" 03.06.09, 22:13 Ja sądzę, że to są naleciałości wyniesione z domu rodzinnego. Już nie mój facet miał zwyczaj mawiać: te dziecko, te okno, tutej, wczorej. Nie poprawiałam go, bo większym nietaktem jest poprawianie kogoś, niż popełnianie przez niego gaf. Ponoć ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
methinks Re: "rozumię" 04.06.09, 00:53 Trudno stwierdzic, czy miesci sie, czy nie. Pojedziesz w Tatry i zaczniesz poprawiac starych gorali, ze mowia "golonko"? Ponoc ciupaga w plecach boli, ale niewielu dozylo, by o tym opowiedziec. Regionalizm to regionalizm i ciezko sie go pozbyc (choc nie twierdze, ze to czasem nie drazni - kojarzy mi sie, ze osoba, ktora cos "rozumie", chodzi w onucach i ma siostre Dżesike). Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: "rozumię" 04.06.09, 01:14 > Trudno stwierdzic, czy miesci sie, czy nie. Pojedziesz w Tatry i zaczniesz poprawiac starych gorali, ze mowia "golonko"? Jak tak mówi stary góral, to spoko, gorzej, jak mówi w ten sposób osoba młoda, jakoś tam wykształcona, która nie ma jednak świadomości, co to poprawna polszczyzna. Ostatnio widziałam taki napis ("Golonko") przy jakiejś knajpie w Krakowie i mnie zatrzęsło. Odpowiedz Link Zgłoś
niewiemcowybrac Re: "rozumię" 04.06.09, 00:15 a ekolożka, psycholożka ? hę ?? też to odrzuca Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: "rozumię" 04.06.09, 01:15 Mnie nie odrzucają, utworzone są zgodnie z polskim zwyczajem językowym i wypełniają lukę w nazewnictwie. Odpowiedz Link Zgłoś
smutas13 Re: "rozumię" 04.06.09, 07:33 anna_belle: Mnie też odrzucają błędy w mówieniu, ale z powodu takiej bzdury nie odpuściłabym fajnego faceta. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
sapiencja Re: "rozumię" 04.06.09, 09:08 Właśnie przed chwilą pani redaktor z telewizji (o znanym nazwisku) powiedziała: "Jeśli będziemy robić błędy w mówieniu, ludzie będą się z nas ŚMIELI". Odpowiedz Link Zgłoś
zerozdziwien Re: "rozumię" 04.06.09, 10:06 mnie denerwuje "kupywać" i "włanczać" (no bo przecież jest włancznik) i "starczać" zamiast wystarczać (tylko uwiąd jest starczy) Odpowiedz Link Zgłoś
facettt nieprawda 04.06.09, 20:42 zerozdziwien napisała: tylko uwiąd jest starczy nieprawda. renta starcza - tez nie starcza Odpowiedz Link Zgłoś
putea Re: "rozumię" 04.06.09, 19:38 ja rozumie idzie czesto w parze ja umie...brrrrr Odpowiedz Link Zgłoś