Temat pracowo - damsko - męski - rada potrzebna.

05.06.09, 22:28
Nie spodziewałam się, że kiedykolwiek będę takich rad potrzebować ale padło i
na mnie ;)

Pracuję w dużym biurze - nasz dział liczy około 50 osób - wiadomo osoby różnej
płci i różnego wieku :)

Ja mam lat 28 (wyglądam dużo młodziej co ma tutaj chyba znaczenie kluczowe),
stanu nie-wolnego (z czego tajemnicy nie robię) no i on - chłopaczek lat 20,
sympatyczny, uroczy, chłopięcy - który ewidentnie sobie mnie upodobał -
niestety nie tylko jako starszą koleżankę.

Nie narzuca się ale widzę, że próbuje mnie poderwać. No kurcze - lubię
chłopaczka ale umawiać się z nim nie zamierzam. Może i poszłabym chętnie na
zwykłą kawę ale obawiam się, że to byłoby przez niego nad-zinterpretowane. A
nie chcę mu mącić bo chłopaczek raczej z tych nieśmiałych więc domyślam się
ile musiało go kosztować wyjście z inicjatywą.

No i teraz pytanie - jak to załatwić? Informacja o stałym partnerze została mu
przekazana - wrażenia nie zrobiła. Może powinnam mu powiedzieć ile mam lat? ;)

A na serio - co zrobić żeby go skierować na inne tory? Myślałam co by mu moją
siostrę przedstawić - jest rok młodsza od niego a podobna do mnie jak kropla
wody ;)
    • stedo Re: Temat pracowo - damsko - męski - rada potrzeb 05.06.09, 22:40
      O to, to. Dobry pomysł:)) I dobrodusznie podkreśl że Ty, to już za stara dla
      niego. A coby nie wpadł w kompleks, to podkreśl, że go lubisz i doceniasz i w
      dowód polecasz młodszego klona - swoją siostrę;)
      • rahamin Re: Temat pracowo - damsko - męski - rada potrzeb 05.06.09, 23:47
        Nie, to nie jest dobry pomysł. Po prostu nie zwracaj na niego uwagi -
        to zapomni o Tobie. No chyba, że Ty nie potrafisz zapomnieć o nim...
    • 40cztery Re: Temat pracowo - damsko - męski - rada potrzeb 06.06.09, 01:12
      dama_kurnikowa napisała:
      > Ja mam lat 28 (wyglądam dużo młodziej
      > co ma tutaj chyba znaczenie kluczowe),

      czyba niekoniecznie. może chciałby przeżyć coś ze znacznie dojrzalszą kobietą?
      Pamiętej, że macie teraz nieźle dopasowane temperamenty. Jego możliwości i Twoje
      potrzeby seksualne są dobrze dopasowane

      40cztery
    • kol.3 Re: Temat pracowo - damsko - męski - rada potrzeb 06.06.09, 08:29
      Najpierw sama musisz wiedzieć czego Ty chcesz i tego się
      konsekwentnie trzymać. Jeśli nie chcesz mieć z facetem relacji
      pozasłużbowych nie umawiaj się na kawę, chyba Ci tego tłumaczyć nie
      trzeba. Pan jest napalony, Twoje wieści o stałym partnerze
      niekoniecznie muszą na nim robić wrażenie.
      Nie tłumacz mu się z wieku i in. przeszkód, wyhamuj i ignoruj jego
      męskie zapędy.
    • trollik.morski Re: Temat pracowo - damsko - męski - rada potrzeb 06.06.09, 09:59
      Jak na razie postępujesz racjonalnie:)
      Pomysł z siostrą uważam za doskonały:)
      Długie życie i związane z tym obserwacje życia biurowo-towarzyskiego
      upoważniają mnie do twierdzenia, że zbyt bliskie związki seksbiurowe
      w 98% fatalnie się kończą, przynajmniej dla jednej ze stro:(
      • obrotowy si :) 06.06.09, 10:05
        w calej rozciaglosci :)
    • dama_kurnikowa Re: Temat pracowo - damsko - męski - rada potrzeb 06.06.09, 10:35
      Dzięki za odzew :)

      Nie spodziewałam się nigdy, że będę mieć takie dylematy.

      Jedno jest pewne - WIEM czego chcę i wiem, że nie chcę się wikłać w jakiekolwiek
      romanse czy niejasne sytuacje. Pisząc o 'kawie' miałam na myśli wspólne zejście
      do pracowej restauracji i tam skonsumowanie tejże - nawet budynku byśmy nie
      opuścili ;)

      Ale póki co - nawet to odpuszczę.

      Oczywiście mogłabym go kompletnie ignorować gdyby nie to, że pracujemy razem i
      nasze obowiązki w pewnym stopniu się zazębiają. A w zasadzie to on wykonuje dla
      mnie pewne czynności - tak więc ignorowanie go nie wchodzi w grę. Oczywiście
      mogę być służbowo - oschła ale to z kolei jest niezgodne z polityką firmy ;)
      Chociaż w sumie ta 'polityka' nie nakazuje nam się kochać ;)

      Tak czy inaczej - będę uprzejma i życzliwa jak dotychczas, z tym, że nie pozwolę
      się wciągnąć w dyskusje w stylu "Co robisz wieczorem? Masz może ochotę na kino /
      obiad/ kawę / mecz rugby etc..."

      Wiem jak się zwykle kończą takie historie - katastrofa najczęściej wisi w
      powietrzu i tylko kwestią czasu jest, kiedy osiągnie apogeum - a tego chciałabym
      oszczędzić i sobie, i jemu.

      To co - siostry mu nie przedstawiać? Niedługo przyjeżdża do mnie na wakacje ;)
      • dystansownik Re: Temat pracowo - damsko - męski - rada potrzeb 06.06.09, 10:44
        > To co - siostry mu nie przedstawiać? Niedługo przyjeżdża do mnie na wakacje ;)

        Imho to głównie zależy od tego czy siostra chciałaby zostać przedstawiona. Może
        ją najpierw zapytaj o to ? ;)
        • alpepe Re: Temat pracowo - damsko - męski - rada potrzeb 06.06.09, 10:45
          j.w.
        • dama_kurnikowa Re: Temat pracowo - damsko - męski - rada potrzeb 06.06.09, 10:46
          Eee siostra w tym wieku i raczej z tych co to od towarzystwa nie uciekają -
          wręcz przeciwnie ;)
      • kol.3 Re: Temat pracowo - damsko - męski - rada potrzeb 06.06.09, 12:56
        Nie baw się z tym facetenm w sprawy prywatne, jak nie chcesz mieć
        kłopotów, siostry mu nie przedstawiaj.
Pełna wersja