dama_kurnikowa
05.06.09, 22:28
Nie spodziewałam się, że kiedykolwiek będę takich rad potrzebować ale padło i
na mnie ;)
Pracuję w dużym biurze - nasz dział liczy około 50 osób - wiadomo osoby różnej
płci i różnego wieku :)
Ja mam lat 28 (wyglądam dużo młodziej co ma tutaj chyba znaczenie kluczowe),
stanu nie-wolnego (z czego tajemnicy nie robię) no i on - chłopaczek lat 20,
sympatyczny, uroczy, chłopięcy - który ewidentnie sobie mnie upodobał -
niestety nie tylko jako starszą koleżankę.
Nie narzuca się ale widzę, że próbuje mnie poderwać. No kurcze - lubię
chłopaczka ale umawiać się z nim nie zamierzam. Może i poszłabym chętnie na
zwykłą kawę ale obawiam się, że to byłoby przez niego nad-zinterpretowane. A
nie chcę mu mącić bo chłopaczek raczej z tych nieśmiałych więc domyślam się
ile musiało go kosztować wyjście z inicjatywą.
No i teraz pytanie - jak to załatwić? Informacja o stałym partnerze została mu
przekazana - wrażenia nie zrobiła. Może powinnam mu powiedzieć ile mam lat? ;)
A na serio - co zrobić żeby go skierować na inne tory? Myślałam co by mu moją
siostrę przedstawić - jest rok młodsza od niego a podobna do mnie jak kropla
wody ;)