madzik_290
08.06.09, 00:09
Jestem z pewnym facetem od roku i już nie wiem co mam myśleć o nim. Nie ma
pracy od czterech miesięcy, no żeby szukał chociaż to nie szuka jej nawet.
Wcześniej pracował często zmieniając prace bo ciągle coś tam mu nie pasowało.
Kiedy ja wstaje co rano do pracy on śpi, a dzień upływa mu na buszowaniu po
necie i zarywaniu nocy do 4 rano. Żyje z oszczędności jak na razie z
poprzedniej pracy, mieszka z mamą, która pracuje i chyba z jej pensji
dodatkowo bo nie wiem jak można nie pracować, nie szukać pracy i mieć kasę. ja
mieszkam sama, to jest powód tego że nie mieszkamy razem. Już nie wiem co mam
o nim myśleć, jak go zmobilizowac? Nie jest tez jakims gó...arzem ma troche
ponad trzydziestke, powinien jakos poważnie juz myśleć o życiu.