Dodaj do ulubionych

zapomniał...

12.12.03, 15:40
dziewczyny, mam dzis urodziny. mój chłopak (jesteśmy azem ponad 2 lata)
zapomniał. co powinnam zrobic? jest mi cholernie przykro...
Obserwuj wątek
    • melmire Re: zapomniał... 12.12.03, 15:49
      Ja mojemu przypominam, tak na wszelki wypadek.
      Wiem ze ci przykro, i szczerze mowiac nie wiem co ci poradzic.
      Glupio robic awanture, bo na pewno nie zapomnial po to zeby ci przykrosc
      zrobic. Jak mu nie powiesz, a sam pozniej sobie przypomni, to bedzie mu
      strasznie glupio.
      Moj chlopak prawie by zapomnial w tym roku, i postanowilam sobie ze jakby co
      to nic mu nie powiem, tym bardziej ze z kasa bylo krucho, wiec nie chcialam
      zeby wykosztowywal sie na prezent jezeli go nie stac. Ale wspomnialam cos o
      urodzinach i jakos skojarzyl. On wie ze ja mam urodzinu 18-ego, ale nie wie ze
      18 to w przyszly czwartek, ten typ tak ma, moze twoj tez jest na bakier z
      kalendarzem?
    • fcuk-me Re: zapomniał... 12.12.03, 15:50
      Dziewczyno!Dzien jeszcze sie nie skonczyl.
      • melmire Re: zapomniał... 12.12.03, 15:54
        To dzisiaj te urodziny?
        To dzwon do niego i napomknij ze skoro dzis twoje urodziny to myslisz o
        np.restauracji czy knajpce dzis wieczorem, jezeli zapomnial (na pewno nie
        tobie na zlosc) to jeszcze zdazy cie czyms zaskoczyc :)
    • astrit Re: zapomniał... 12.12.03, 15:53
      array napisała:

      > dziewczyny, mam dzis urodziny. mój chłopak (jesteśmy azem ponad 2 lata)
      > zapomniał. co powinnam zrobic? jest mi cholernie przykro...

      Masz kilka możliwosci:
      1. Zrób mu scenę, jest wredny, jak może ... itp.
      2. Udawaj, że nic sie nie stało, ale wypominaj przy każdej nadarzajacej się
      okazji
      3. Nic nie rób, jak sobie przypomni, na pewno będzie mu głupio i przeprosi
      4. Nie martw się, 99% facetów tak ma, ale o niczym to nie świadczy

      :-)
    • reniatoja Re: zapomniał... 12.12.03, 15:57
      Otrzyj lzy Array, zrob cos przepuysznego na kolacje, zaskocz go pieknym
      wieczorem, przynajmniej glupiutko mu sie zrobi. JEsli to jedyny objaw
      lekcewazenia wobec Ciebie, to spoko, nie masz sie czym martwic.

      A ja zycze Ci szczescia i usmiechu i sily do pokonywania zyciowych schodow.
      Twoje zdrowie (goracym kubkiem na razie, ale wieczorkiem obiecuje wypic cos
      mocniejszegoku Twej czci :)
      • array Re: zapomniał... 12.12.03, 16:03
        dzięki dziewczyny :) ze wspólnego wieczoru raczej nic nie wyjdzie bo on
        pracuje, ale postaram się wiziąc w garśc...to nie koniec świata...
        • reniatoja i jeszcze jeden i jeszcze raz.sto lat sto lat :) 12.12.03, 16:05

        • melmire Re: zapomniał... 12.12.03, 16:09
          Nie chodzi o wspolny wieczor, tylko o to zeby mu przypomniec o urodzinach :)
          Tak wydaje mi sie najlepiej, bo wyobrazam sobie jak bym sie czula gdybym
          zapomniala o urodzinach mojego chlopaka i przypomniala sobie trzy dni po -
          zgroza i wyrzuty sumienia :)
          I wszystkiego najlepszego przy okazji :)
    • Gość: Ela Re: zapomniał... IP: 217.153.15.* 12.12.03, 16:13
      Array, wszystkiego naj. Jeśli Cię to pocieszy, to mój były zapomniał po trzech
      lata bycia razem. Ale rzeczywiście , dzień się jeszcze nie skończył, nie
      rozpaczaj. A jeśli naprawdę zapomniał, to jeszcze nie jest koniec świata. Tak
      na to dzisiaj patrzę z mojego punktu widzenia po dwóch latach od tamtego
      zdarzenia.
    • onionka Re: zapomniał... 12.12.03, 16:23
      Czym Ty sie martwisz. Ja jestem zdziwiona jesli pamieta. Bardzo go kocham i on
      mnie tez i okazuje mi to w wielu sytuacjach ale czlowiek nie sklada sie z
      kalendarza. Sama zapominam o urodzinach i to czasami nawet wlasnych.
      Wyslij mu sms o smiesznej tresci urodzinowej z adnotacja, ze wlasnie to dzisiaj
      i oczekujesz wzajemnosci. Nie ma powodu do dasania sie. Poczuciem humoru
      zyskasz znacznie wiecej niz naburmuszona mina, no chyba ze facet to gbur
      ( raczej uciekaj).
      Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin i duzo usmiechu.
      Powodzenia.
    • Gość: Mito Re: zapomnia3... IP: *.scbiol.uhp-nancy.fr 12.12.03, 16:51
      Wszystkiego najlepszego:))
      Nie rozpaczaj, moj narzeczony zapomnial o moich urodzinach po 2 latach
      mieszkania razem - wiec wiem jak ci przykro. Ale to nie powod do
      dantejskich scen - tobie przykro ze zapomnial, jemu bedzie okropnie
      wstyd (wierz mi) jak sobie za kilka dni uswiadomi i bedzie ciezka
      atmosfera. Po pierwsze dziewczyny maja racje - dzien sie jeszcze nie
      skonczyl i mozna cos zakombinowac. Po drugie na twoim miejscu bym do
      niego zadzwonila albo wyslala maila - wtedy nie dasz poznac po glosie ze
      jest przykro, z pytaniem gdzie sie wybierzecie z okazji twoich urodzin.
      Robienie niespodzianki i przygotowywanie czegos w domu gdy on nie
      pamieta, skaze go na straszny stres gdy go przywitasz w domu winem a
      on nie bedzie mial nawet kwiatka - faceci takie sprawy mocno przezywaja.
      A poza tym nastepnym razem kilka dni przed urodzinami (dla pewnosci
      kilka razy:)), napomknij o tym wydarzeniu i problem z glowy. Wiem, kazda
      chce zeby ukochany pamietal bez przypominania, tylko takie cuda zadko
      chodza po ziemi.
      Jeszcze raz wszystkiego najlepszego, glowa do gory
    • Gość: lo Re: zapomniał... IP: 3.5.* / *.rs2.nuria.telefonica-data.net 12.12.03, 20:58
      Faceci po prostu nie maja glowy do dat,to my jestesmy takie szczegolowe.
      Fakt,nieladnie,ze zapomnial ale nie popadaj w depresje bo tak naprawde jesli
      okazuje Ci milosc na codzien to najwazniejsze.
      Ja mojemu przypominam na wszelki wypadek bo choc mamy w tym samym miesiacu
      w odstepie 4 dni to on nigdy nie wie czy sa to 2,3 czy piec dni.
      Ten moj zapomnial w tym roku o urodzinach swojej mamy a zna ja troche dluzej
      jak mnie wiec nic sie nie martw sa bardziej zapominalscy od Twojego.
      Pozdrowienia
      • Gość: siwa Re: zapomniał... IP: 217.20.201.* 12.12.03, 21:42
        nie przejmuj sie tak. ten typ juz tak ma. wiekszosc facetow zapomina o takich
        rzeczach. moj ostatnio zapomnial o imieninach swojego ojca, choc o andrzejkach
        wszyscy pamietaja :-). o moich urodzinach tez zdarzylo mu sie zapomniec, ale
        nie czekalam na jego inicjatywe, bo dlugo pracuje. upieklam ciasto i wieczorem
        go poczestowalam. bez zadnych wyrzutow, po prostu zaprosilam go na moje
        urodzinowe ciasto i juz. wysciskal mnie i przepraszal, ze zapomnial, ale to
        taka kochana skleroza, ze nie potrafie sie na niego gniewac :-).

        glowa do gory, on z pewnoscia nie zrobil tego specjalnie. no i wszystkiego naj
        naj naj :-)
    • Gość: aga Re: zapomniał... IP: *.abacus.sanok.pl / 80.51.255.* 12.12.03, 23:39
      a mój zapomina jak mu się nawet dzień wcześniej przypomni... to jest straszne
      przykre, a gdy chodze smutna i przybita, pyta sie tylko co ci jest, ale sie
      nie kapnie, a ja mu nie bede sie narzucac, gdyby chcial to by pamietal, może
      nie chce po prostu pamietac. i nie mowcie mi, ze faceci nie maja do tego
      głowy...
      • Gość: Nina Re: zapomniał... IP: *.toya.net.pl 12.12.03, 23:58
        A nie maja:) Moj maz dobrze nie pamieta kiedy sam ma urodziny:)))Nie wspominam
        o urodzinach jego rodzicow-o tym rowniez ja pamietam.Ze jest to przykra
        przypadlosc-nie przecze, ale wiem, ze nie ma z jego strony ani odrobiny
        zlosliwosci czy zlej woli.
        Kiedys, po duzej awanturze na ten temat, moj maz powiedzial jedno zdanie,ktore
        zapadlo mi w pamiec na mur-beton:jesli zapomnialem o Twoich urodzinach,to
        znaczy, ze jestem ostatnim sku....em; jesli zas wydzielal bym ci pieniadze,
        tlukl,zdradzal i oszukiwal ale o urodzinach pamietal-wtedy bylbym aniolem.
        I przyznam, ze mial racje-urodziny miewam kilkanascie razy w roku,mimo, ze
        rzadko przypadaja w dniu tego swieta.
        Pozdrawiam.
        • Gość: siwa Re: zapomniał... IP: 217.20.201.* 13.12.03, 00:03
          popieram nina :-)

          niektorzy pamietaja, ale wiekszosc nie. moja skleroza jest taka kochana, ze
          nie sposob sie na niego gniewac. poza tym, czesto swietujemy bez okazji, albo
          dostaje prezenty z okazji braku okazji, wiec jak tu sie gniewac? :-) w tym
          roku nawet dostalam prezent imieninowy, choc o imieninach zapomnial.
          postanowil zrobic prezent bez okazji, a ze byla okazja, to byl podwojnie
          ucieszony :-)
        • glonik Re: zapomniał... 13.12.03, 00:34
          Myśle, ze wiesz, że masz świetnego męża, ale ci to jeszcze przypomnę. MASZ
          świetnego męża. Pozdrawiam Was oboje :)))).
          • Gość: siwa Re: zapomniał... IP: 217.20.201.* 13.12.03, 01:14
            masz racje, jest swietny :-) dzieki za pozdrowienia :-)
            ale mezem to on bedzie dopiero od swiat. moim oczywiscie :-)

            p.s. o ile to bylo do mnie. w kazdym razie uwazam, ze mam wspanialego
            mezczyzne.
            • glonik Re: zapomniał... 13.12.03, 01:58
              Do Niny to było, ale cieszę się, że i twój mężczyzna jest wspaniały. Ogólny
              apel do nas, kobiet: to tylko symbol, rocznice, okazje......nie marnujmy
              dobrego związku z powodu dupereli.
              • array Re: zapomniał... 13.12.03, 15:23
                no i wszystko skończyło się pkomyślnie- przyszedl wieczorem, dał prezent,
                pocałował :)
                okazało się że kiedy wcześniej widzieliśmy to tylko udawal że nie pamięta, ja
                nie wspominalam, żeby się nie narzucac...a on pamiętał i jedno co mnie wkurza
                to to, że mi przez niego smutno bylo... :)
                dzięki dziwczyny, kochanre jesteście i potraficie podnieśc na duchu!
                • Gość: siwa Re: zapomniał... IP: 217.20.201.* 13.12.03, 23:42
                  no widzisz, wszystko sie jednak ulozylo jak najlepiej :-)
                • amanda22 Re: zapomniał... 14.12.03, 00:44
                  array napisała:

                  > no i wszystko skończyło się pkomyślnie- przyszedl wieczorem, dał prezent,
                  > pocałował :)
                  > okazało się że kiedy wcześniej widzieliśmy to tylko udawal że nie pamięta, ja
                  > nie wspominalam, żeby się nie narzucac...a on pamiętał i jedno co mnie wkurza
                  > to to, że mi przez niego smutno bylo... :)
                  > dzięki dziwczyny, kochanre jesteście i potraficie podnieśc na duchu!



                  ooo to odwoluje moj poprzedni komentarz. nie doczytalam ;)
                • Gość: Ela Re: zapomniał... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.12.03, 13:14
                  No widzisz? I całe szczęście, że tak się stało.
                  I wiecie co dziewczyny? To jest nauczka dla większości z nas, gdyż często
                  dramatyzujemy bez powodu, a wiele spraw przeważnie kończy się pomyślnie jak u
                  Array:)
    • amanda22 Re: zapomniał... 14.12.03, 00:42
      array napisała:

      > dziewczyny, mam dzis urodziny. mój chłopak (jesteśmy azem ponad 2 lata)
      > zapomniał. co powinnam zrobic? jest mi cholernie przykro...

      buu... :(((
      tez by mi bylo przykro. moze pomysl, ile jestes dla niego warta i jak cie
      szanuje. ale jesli byl zaganiany, mial stres i duzo pracy, postaraj sie go
      zrozumiec.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka