daria1985
14.06.09, 14:26
podczas badania u ginekologa nagle poczułam przeszywający ból. powiedzialam o
tym lekarzowi on zbagatelizował sprawę. w domu zauwazyłam na wkładce dużo
krwi. nastepnego dnia udałam sie do gabinetu prywatnego ginekologa polecanego
przez kolezanke, powiedział że tamten pan dr rozerwał mi górne sklepienie
pochwy...:/ przepisał 2 opakowania globulek które stosuje się po porodzie,
zabiegach chirurgicznych i dał czerwone swiatlo na współzycie dopoki sie nie
zagoi....po 3 tyg chciałam sie umowic na wizyte ale wraca dopiero za
2miesiace, nie pojde na kontrole do tego rzeźnika który mi to zorbił, a w
pobliżu nie ma żadnych dobrych gin. kurcze boję się zacząć normlanie współzyć,
a jednoczesnie wkrótce wyjezdzma na wakacje...wiem ze nikt na forumm nie odp
mi zy ze mna jest juz wszytsko w porzadku. Ale moze ktos tak mial? jak długo
wam sie to goiło? po jakim czasie rozpoczelyscie normlanie wspołżc?