Dodaj do ulubionych

przyjaźń

17.06.09, 10:57
Nie wiem, co zrobić
Mam teraz dość trudny okres, potrzebuję, żeby ktoś był ze mną, liczyłam na
wsparcie przyjaciółki. Ale ona też jest teraz załamana, na pewno nie mniej niż
ja. Nie wiem, czy jest sens się z nią spotykać, bo pewnie obie tylko będziemy
się nakręcać, jak to strasznie cierpimy itd. zamiast się pocieszać
Obserwuj wątek
    • jan_hus_na_stosie Re: przyjaźń 17.06.09, 11:01
      Zamiast użalać się nad sobą lepiej weź się w garść. Trzeba być twardym ;)
      • alpepe Re: przyjaźń 17.06.09, 11:07
        właśnie, życie to niejebajka ;-)
    • horpyna4 Re: przyjaźń 17.06.09, 11:15
      Zapropnuj jej wspólną popijawę na pohybel wszelkim smutkom.
      Następnego dnia przekonacie się, że dotychczasowe zmartwienia to
      mały pikuś w porównaniu z gigantycznym kacem...

      Czym jest cierpienie duszy w porównaniu z np. bólem zęba w środku
      nocy?

    • just-for-fun Re: przyjaźń 17.06.09, 11:28
      Głowa do gory, tabliczka czekolady i będzie lepiej:)
    • barshtchu Re: przyjaźń 17.06.09, 11:50
      Może trochę seksu na pocieszenie? Tylko najpierw powiedz ile masz
      lat. ;)
    • lima Re: przyjaźń 17.06.09, 11:53
      czasem wspólne wyżalenie się przy dobrym drinku pomaga. Więc może warto połączyć
      się w bólu, bo nie sztuka byc "przyjaciółką" gdy Ci się wszystko dobrze układa ,
      sztuka pochylić się nad drugą osobą gdy samemu jest się w dołku.

      jakiej rangi są Twoje problemy?
      bo może wystarczy spojrzeć na nie z innej perspektywy?

      przedstawię Ci inną perspektywę : kobieta nie mogła dziś iśc do pracy by
      zarabiać, może stracić źródło swoich dochodów - matka 3 dzieci, rozwiedziona, z
      rosnącymi długami zaciągniętymi na utrzymanie rodziny (bo były mąż płaci
      groszowe alimenty i to nieregularnie), została dziś rano zaatakowana w kuchni
      nożem przez exmęża który chce ją wyrzucić ze wspólnego mieszkania.
      To moja znajoma.
      I musi żyć dalej i znosić agresję i szantaże tego exmęża w mieszkaniu bo nie ma
      kasy na wyjście z domu z dziećmi.
      Do tego facet z którym wiązała nadzieje na przyszłość rozmyślił się.

      Przy takiej perspektywie niewiele jest spraw wartych uznania ich za "problem"...

      • funky2000 Re: przyjaźń 17.06.09, 12:12
        spróbuj jednak porozmawiać z przyjaciółką, mimo, że każda z Was ma swoje
        problemy to we 2 zawsze raźniej się wspierać. Myślę, że każda z nas ma takie
        momenty w życiu, że potrzebuje się wygadać, poradzić - mozna to robic na forum,
        ale chyba lepiej pogadać z kimś kto cie zna osobiscie. ps. jako ze to watek o
        przyjazni to polecam wam konkurs dla przyjaciolek www.terapiaoczyszczajaca.pl, w
        ktorym mozna w kilku zdaniach opisac swoja przyjaciolke. Ja mam taka od serca i
        bardzo sie z tego ciesze.
    • rahamin Re: przyjaźń 17.06.09, 12:13
      Elfie - może umów się z nią, ale załóżcie sobie, że zrobicie coś, co
      sprawi, że poczujecie się lepiej - zafundujcie sobie jakąś
      przyjemność i odpocznijcie, a potem weźcie się za rozwiązywanie
      waszych problemów. Powodzenia i głowa do góry. Wszystko, co widzimy
      czarno z czasem mija i przychodzi nowe, lepsze jutro - otwórz się na
      to, co przed Tobą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka