Dodaj do ulubionych

Męskie zdrady...

24.06.09, 10:37
Kto ma chleb w domu, nie szuka bułek na mieście.
Obserwuj wątek
    • mujer_bonita Re: Męskie zdrady... 24.06.09, 10:40
      sibeliuss napisał:
      > Kto ma chleb w domu, nie szuka bułek na mieście.

      O naiwności :)
      • sibeliuss Re: Męskie zdrady... 24.06.09, 11:07
        Znałem parę, ona "karała" go brakiem seksu. Potem była zdziwiona, że
        znalazł sobie kochankę :)
        • sundry Re: Męskie zdrady... 24.06.09, 11:13
          I na podstawie tej pary,którą znałeś,stworzyłeś teorię odnoszącą się
          do wszystkich zdradzających?
          • sibeliuss Re: Męskie zdrady... 24.06.09, 11:58
            Zdradzałaś?
            • sundry Re: Męskie zdrady... 24.06.09, 15:54
              Nie,a czemu pytasz?
        • mareczekk77 Re: Męskie zdrady... 24.06.09, 11:14
          Karanie brakiem seksu to typowa strategia Pań które sobie roją że jak zabiorą
          facetowi sex to ten nagle zmieni się tak jak one tego chcą, jest to straszny
          egoizm, ale przecież facet może sie rozwieść, prawda?
          • sibeliuss Re: Męskie zdrady... 24.06.09, 12:00
            Po jakim czasie powinien mnieść pozew?
            ps. czy współżyłeś przed ślubem?
            ps.2. jak często po rozwodzie się masturbowałeś?
        • mujer_bonita Re: Męskie zdrady... 24.06.09, 11:22
          sibeliuss napisał:
          > Znałem parę, ona "karała" go brakiem seksu. Potem była zdziwiona, że
          > znalazł sobie kochankę :)

          A ja znam 2 męskie przypadki gdzie seks był, problemów nie było a panom nadarzyła się okazja i w bok skoczyli. Dlaczego? Bo mogli, bo chcieli spróbować itd.
          • sibeliuss Re: Męskie zdrady... 24.06.09, 12:00
            mujer_bonita napisała:

            > Dlaczego? Bo mogli, bo chcieli spróbować itd.
            >
            I co dalej było?
            • mujer_bonita Re: Męskie zdrady... 24.06.09, 12:49
              sibeliuss napisał:
              > I co dalej było?

              Partnerki się dowiedziały i ich związki się zakończyły.
        • horpyna4 Re: Męskie zdrady... 24.06.09, 12:04
          Uogólniasz, bywają różne powody męskiej zdrady.

          Bywają faceci przekonani, że wręcz wypada mieć kilka kochanek, a
          wierność jednej kobiecie jest czymś nienormalnym. Jeżeli facet ma
          kumpli o takich poglądach, a nie zdradza żony, to się tym nie chwali.
          Bo go wyśmieją.

          No i dużo jest zdrad przypadkowych, pod wpływem alkoholu. Być może
          niektórzy po wytrzeźwieniu nawet nie pamiętają (czy to wtedy jest
          zdrada?), ale niestety bywają tego skutki.

          Czasem też powodem zdrady jest bezpodstawna zazdrość żony. Facet
          jest wierny, a ta mu robi sceny i szuka wciąż dowodów zdrady. Wtedy
          taki gość chce od żony odpocząć i zaczyna spędzać czas w towarzystwie
          innej kobiety, spokojnej i wyrozumiałej. No i dodatkowo działa taki
          mechanizm usprawiedliwiający, skoro on cierpi wskutek awantur
          urządzanych przez żonę, to niech przynajmniej nie cierpi za
          niewinność...
    • mareczekk77 Re: Męskie zdrady... 24.06.09, 10:51
      Powiedzmy sobie szczerze - zdrada męska czy kobieca jest złamaniem przysięgi,
      jest nieuczciwa i jest świństwem wobec partnera/rki i nie ma tu żadnego
      usprawiedliwienia. Nie podoba Ci się partner? to się rozstań, rozwiedź, i droga
      wolna. I tyle.
    • butterflymk Re: Męskie zdrady... 24.06.09, 11:11
      no bułek może nie ale drożdżówki jak najbardziej,
      najlepiej z nadzieniem....
    • real.becwal Re: Męskie zdrady... 24.06.09, 11:25
      sibeliuss napisał:

      > Kto ma chleb w domu, nie szuka bułek na mieście.

      A kremówki, bajaderki, ...
    • menk.a Re: Męskie zdrady... 24.06.09, 13:17
      Sib, to aż takie proste równanie z tymi zdradami?;)
      • sibeliuss Re: Męskie zdrady... 24.06.09, 13:29
        menk.a napisała:

        > Sib, to aż takie proste równanie z tymi zdradami?;)

        Ale, ale trzeba się starać :)
        • menk.a Re: Męskie zdrady... 24.06.09, 13:47
          sibeliuss napisał:

          > menk.a napisała:
          >
          > > Sib, to aż takie proste równanie z tymi zdradami?;)
          >
          > Ale, ale trzeba się starać :)

          Rozumiem, że masz na myśli te domową piekarnię? :D

          Usprawiedliwienia, usprawiedliwienia. Znam paru zdrajców, którzy przyprawiają
          poroże swoim partnerkom dla sportu. Bo wiesz,... to takie głupie już zawsze
          tylko z jedną.;)
          • sibeliuss Re: Męskie zdrady... 24.06.09, 13:50
            Znam takie, dla których seks jako droga do celu to nie zdrada :)
    • jack20 Re: Męskie zdrady... 24.06.09, 13:29
      Powodemm zdrady jeat z reguly niedobor sexualny partnerow.
      Jest zrozumiale clkowicie, ze szuka sie tego czego w malzenstwie sie
      nie znajduje. Bardzo czesto jednak partnerzy z przyczyn obiektywnych
      mecza sie w takich zwiazkach powiekszajac wzajemna niechec.
      Czesto swiadkiem tego sa dzieci, ktore wyobrazenie ze uwiazku swych
      rodzicow przenosza pozniej na wlasne zycie.
      Paradoxem jest to, ze czesto nie rozwodza sie partnerzy ze wzgledu
      na ...dobro dzieci. Wydaje sie to calkiem falszywy poglad.
    • croyance Re: Męskie zdrady... 24.06.09, 13:30
      Oj, naiwnosc, naiwnosc.
    • vandikia Re: Męskie zdrady... 24.06.09, 13:50
      ta jasne
    • demonii.larua Re: Męskie zdrady... 24.06.09, 16:12
      W obie strony to działa (jeśli działa).
    • skarpetka_szara statystyki mowia ze 16% nadal szuka (n/t) 24.06.09, 16:53
    • donyaa Re: Męskie zdrady... 24.06.09, 17:26
      Ja, kiedyś myślałam, że skoro mężczyzna ma uroczą, piękna,
      inteligentną (ogólnie wspaniałą )kobietę to jej nie zdradzi, bo po
      co? (wiem, wiem- idealistyczne myślenie :) ) Wtedy zostałam
      brutalnie sprowadzona na ziemię takim oto hasłem : "Facet zdradza
      swoją kobietę nie dlatego, że tamta jest lepsza ale po prostu
      inna"
      smutne...
      • mareczekk77 Re: Męskie zdrady... 24.06.09, 17:28
        Donya - to nie tak, są faceci którzy NIE zdradzają. I ja nigdy tego nie zrobiłem
        chociaż miałem możliwości, z nagą kobietą u niej w mieszkaniu :) ale nie, bo
        jestem wierny. Dla ludzi którzy szanują swój honor, zdrada nie istnieje.
        • melixsa Re: Męskie zdrady... 24.06.09, 17:32
          mareczku ale nie musisz być wierny swej gumowej lalce. Ona naprawdę się nie
          obrazi. Uwierz :)
          • melixsa Re: Męskie zdrady... 24.06.09, 17:35
            A co do przyczyny zdrad. Ludzie są ze sobą coraz częściej, bo tak wygodnie. Jak
            się ma wspólne konto/mieszkanie/dziecko/kredyt itp to zbyt wielkim wysiłkiem
            jest się rozstać. A taki skok w bok prosta sprawa. Do tego pełen full wypas mieć
            w domu i móc używać na mieście. Nasi wspaniali królowie/królowe życia :)
    • facettt Rozsadne zasady... 24.06.09, 17:39
      sibeliuss napisał:

      > Kto ma chleb w domu, nie szuka bułek na mieście.

      To zalezy. Jak mam nawet chleb w domu, a dopadnie mnie ochota
      na swieza pachnaca Buleczke, to schodze na dol do piekarni, bo jest 20 m od mojego domu :)

      Tak , ze to wszystko kwestia rachunku strat i zyskow :)


      • aga7890 Re: Rozsadne zasady... 24.06.09, 18:35
        niedobranie powodem zdrady bzdura czy się nie sprawdzamy ile jest małżeństw z
        rozsadku mało a zdrad ponoć 40 % w związkach. Ja myślę że poszukiwanie inności
        mam głupią żonę to znajdę inteligentną kochankę i na odwrót .Fakt jest faktem że
        inność potrzebna na chwilę , a żyje się dalej .Tylko ta uczciwa strona nie musi
        już być uczciwa może to robić legalnie nawet w obecnośći małżonka super co
        .Czasem dobrze jest mieć taką możliwość nie wiadomo co może się zdarzyć jak by
        co to będzie na tego kto był pierwszy NIE
        • melixsa Re: Rozsadne zasady... 24.06.09, 18:52
          aga7890 napisała:

          > niedobranie powodem zdrady bzdura

          Pieprzenie jak w chipsach "lejs". Jak się jest z kimś z miłości, to się nie
          zdradza. Mi się w głowie nie mieści nawet myśl o zdradzie mego lubego. To dla
          mnie jakaś abstrakcja, niczym lizanie łokcia.
          Ale ludzie są ze sobą z wieeelu innych powodów niż miłość i stąd zdrady. Tylko
          proszę nie mylić uczucia TEJ z miłości z jej patologicznymi odmianami jak
          uzależnienie od kogoś czy fatalna namiętność.
          • aga7890 Re: Rozsadne zasady... 24.06.09, 19:10
            przeczytaj jeszcze raz bo chyba nie zrozumiałaś sensu i to nie jest odpowiedź
            na moje zdanie tylko na czyjeś inne .a tak poza tym gratuluję wizji szklanych
            domów właśnie tacy się zawodzą na drugiej połowie widać mało jeszcze żyjesz . A
            miłość prwadziwa to bezinteresowna najczęściej tylko do własnych dzieci bo od
            nich się niczego nie chce w zamian
        • donyaa Re: Rozsadne zasady... 24.06.09, 19:56
          pl.wikipedia.org/wiki/Interpunkcja - poczytaj, bo bardzo
          ciężko połapać się w Twoich postach. Nie wiadomo które słowo jest
          początkiem, a które końcem Twojej myśli :)
    • liness Re: Męskie zdrady... 24.06.09, 18:47
      sibeliuss napisał:

      > Kto ma chleb w domu, nie szuka bułek na mieście.
      ja się zgadzam. i mówcie co chcecie. mam takie samo zdanie. tylko pod słowo
      "chleb" o "bułki" mozna wstawic różne sytuacje i wybryki ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka