Dodaj do ulubionych

"Stara" dziewica

    • essene Re: "Stara" dziewica 10.07.09, 17:33
      Ech...
      Psychologa sobie daruj. Mówię bardzo poważnie.
      Większość z nich, to nieuki z mnóstwem własnych kompleksów i problemów, którzy
      studiowali psychologię aby wreszcie siebie zrozumieć. Sporo moich znajomych
      przejechało się na tych szarlatanach... O seksuologach się nie wypowiadam, ale
      to, o czym piszesz - to nie jest ich domena po prostu, więc próbując pomóc -
      zacznie taki psychologizować i grzebać Ci w głowie...:-/

      W miarę poznawania drugiego człowieka - z pewnością wyczujesz klimat. Tych,
      którzy rokują na palantów którzy mogliby uśmiechnąć się pogardliwie - w myśl
      zasady: "idź złoto do złota" - spuść w WC.

      Tylko kochający i dojrzały (!) facet, któremu szczerze i poważnie zależy na
      Tobie całej(!), tj na Twych uczuciach i emocjach, przywiązaniu, zaufaniu, na
      ciele także...
      A jeżeli mu zależy - niech się też naugania i nagimnastykuje;)

      Przecież jesteś bardzo wartościową kobietą:)
      pozdrawiam
      • ala.30 Re: "Stara" dziewica 10.07.09, 18:15
        Dzięki za miłe, mądre, pocieszające słowa.
        Pozdrawiam.
    • andreas3233 :)) 11.07.09, 00:07
      Zacznij od kontaktow analnych.
      Zalety takiej strategii:
      a/ uchowasz blonke; moze sie jeszcze przydac,
      b/ w jakis sposob utracisz dziewictwo,
      c/ unikniesz przypadkowego zaplodnienia.
      • mahadeva Re: :)) 11.07.09, 16:45
        Andrzej wiesz, ze jeszcze nie mialam anala z Miskiem? :)
        • andreas3233 Re: :)) 12.07.09, 00:42
          mahadeva napisała:

          > Andrzej wiesz, ze jeszcze nie mialam anala z Miskiem? :)
          OOOOOOOO!!!!!, to bardzo smutne, naprawde wspolczuje:((((
          Przesylam poradnik dla Miska:))
          www.sexanalny.republika.pl/mezczyzni.html#znalezc
      • ala.30 Re: :)) 11.07.09, 22:27
        Dzięki za rade, ale wolę zacząć bardziej tradycyjnie, a na błonce mi
        nie zależy.
        • andreas3233 Re: :)) 12.07.09, 00:46
          ala.30 napisała:

          > Dzięki za rade, ale wolę zacząć bardziej tradycyjnie, a na błonce
          mi
          > nie zależy.
          Nie wiesz co tracisz!!...:(((
          Poczytaj sobie link, ktory powyzej, przeslalem kol. mahadevie:))
          • ala.30 Re: :)) 12.07.09, 19:32
            Ciekawy, myślę, że kiedyś sokrzystam z rad tam zawartych.
            Jednak wolę zaczynać bardziej tradycyjnie.
    • madunia0 Re: "Stara" dziewica 11.07.09, 16:44
      Jeśli będzie, mądrym, dojrzałym facetem to zrozumie, nawet doceni, a
      przynajmniej nie będzie robił z tego problemu.
      Jeśli będzie inaczej, to nie warto zaprzątać sobie głowy takim
      gościem.
      • ani-a-35 Re: "Stara" dziewica 15.07.09, 21:03
        Dokładnie tak, mądry, dojrzały facet zrozumie, może nawet się
        ucieszy, że jest pierwszy.
        Innymi nie ma co sobie głowy zawracać.
    • lastminute28 Re: "Stara" dziewica 12.07.09, 00:45
      No to witaj w klubie ;). Ja też jestem dziewicą, moje kontakty z facetami ograniczone były zawsze do pocałunków, no czasem były jakieś pieszczoty (ale wtedy zazwyczaj byłam na lekkim rauszu, bo na trzeźwo to nie było szans) ;).
      Czasem zastanawiam się, czy to po mnie widać, że nigdy nie spałam z facetem. Ostatnio znajoma z pracy, publicznie nazwała mnie dziewicą - powiedziała coś w stylu "bo dziewicą się nie odmawia" adresatem był 40-letni facet... Dodam tylko, że nie zwierzałam się jej z mojego hmm... "statusu", aż się zagotowałam, spaliłam raka, a później zrobiło mi się przykro (poczułam się taką niedorajdą...). Oczy mi się zaszkliły, ona to zauważyła zaczęła mnie przepraszać, sytuacja stała się jakaś strasznie krępująca...
      Tłumaczyła się, że to przecież nic złego, ze jej córka też jest dziewicą (no tak, ale ona ma 21 lat :/), ja tylko odpowiedziałam, żeby mnie tak nie nazywała (zwłaszcza przy facetach) i nie wracała więcej do tego..

      Ja osobiście facetowi bym nie powiedziała, że jestem zielona od strony praktycznej w seksie :), chyba żeby się dopytywał...
      Myślę, że facet Cię nie wyśmieje, co najwyżej może być zdziwiony ;)
      Co do apetytu na seks, to coś o tym wiem, też coraz bardziej zaczyna mi doskwierać... ale jak na razie nikt ciekawy nie pojawił się na horyzoncie, więc sobie jeszcze poczekam :)

      Życzę powodzenia i niezapomnianych przeżyć ;)


      • andreas3233 Re: "Stara" dziewica 12.07.09, 00:49
        lastminute28 napisała:

        > No to witaj w klubie ;). Ja też jestem dziewicą, moje kontakty z
        facetami ogran
        > iczone były zawsze do pocałunków, no czasem były jakieś pieszczoty
        (ale wtedy z
        > azwyczaj byłam na lekkim rauszu, bo na trzeźwo to nie było
        szans) ;).
        > Czasem zastanawiam się, czy to po mnie widać, że nigdy nie spałam
        z facetem. Os
        > tatnio znajoma z pracy, publicznie nazwała mnie dziewicą -
        powiedziała coś w st
        > ylu "bo dziewicą się nie odmawia" adresatem był 40-letni facet...
        Dodam tylko,
        > że nie zwierzałam się jej z mojego hmm... "statusu", aż się
        zagotowałam, spalił
        > am raka, a później zrobiło mi się przykro (poczułam się taką
        niedorajdą...). Oc
        > zy mi się zaszkliły, ona to zauważyła zaczęła mnie przepraszać,
        sytuacja stała
        > się jakaś strasznie krępująca...
        > Tłumaczyła się, że to przecież nic złego, ze jej córka też jest
        dziewicą (no ta
        > k, ale ona ma 21 lat :/), ja tylko odpowiedziałam, żeby mnie tak
        nie nazywała (
        > zwłaszcza przy facetach) i nie wracała więcej do tego..
        >
        > Ja osobiście facetowi bym nie powiedziała, że jestem zielona od
        strony praktycz
        > nej w seksie :), chyba żeby się dopytywał...
        > Myślę, że facet Cię nie wyśmieje, co najwyżej może być zdziwiony ;)
        > Co do apetytu na seks, to coś o tym wiem, też coraz bardziej
        zaczyna mi doskwie
        > rać... ale jak na razie nikt ciekawy nie pojawił się na
        horyzoncie, więc sobie
        > jeszcze poczekam :)
        >
        > Życzę powodzenia i niezapomnianych przeżyć ;)
        Przesylam identyczne porady i identyczny link, ktore to przeslalem
        powyzej..:))
        Powodzenia:))*
        >
        >
      • ala.30 Re: "Stara" dziewica 12.07.09, 12:37
        Witaj w klubie.
        Też czasami się zastanawiam czy po mnie widać, że jestem dziewicą.
        Mam nadzieję, że nie.
        Nikomu ze znajomych się z tego nie zwierzałam.
        Nie miałam też takiej przykrej sytuacji jaka Ciebie spotkała.
        Taką znajomą z pracy to bym chyba udusiła, co za okropne babsko, nie
        zastanowi się co plecie.
        Też czuje się jak niedorajda i ostatnia pierdoła.
        Mam nadzieję, że w najbliższym czasie spotkamy "pana właściwego"
        dzięki, któremu nasz status się zmieni.
        Życzę tego Tobie i sobie. Pozdrawiam.
        • mahadeva Re: "Stara" dziewica 12.07.09, 21:09
          prosze Was... oczywiscie, ze dziewictwa nie widac :)
    • misiana Re: "Stara" dziewica 12.07.09, 20:25
      A nie pomyślałaś, żeby nie mówić facetowi wcale? Przecież błona dziewicza to nie
      jest mur, nie zasłania nawet całego wejścia do pochwy, w większości przypadków
      to jedynie obwódka. Jeśli nie masz grubej i mocno szczelnej błony, tylko typową
      obwódkę, z penetracja problemu nie będzie, jakby pojawiła sie kropelka krwi,
      skwitujesz, że zaczyna się okres. Facet się nie zorientuje, wierz mi. I problem
      z głowy.
      • ala.30 Re: "Stara" dziewica 12.07.09, 20:37
        Przeszło mi to przez głowe.
        Jednak mam wątpliwości czy da się to ukryć, nie chodzi o samą błone,
        tylko o moje emocje, zachowanie.
        Jestem raczej osobą nieśmiałą i wydaje mi się, że moje zachowanie
        mnie zdradzi.
        Chciaż jak pisała tu jedna z koleżanek jej udało się to ukryć.
        Z drugiej strony jeśli facet się zorientuje to może mieć do mnie
        pretensje, że mu nie powiedziałam.
        • mahadeva Re: "Stara" dziewica 12.07.09, 21:11
          nie rob tego, powiedz mu prawde
          jesli do tej pory tego nie zrobilas, to masz moim zdaniem zerowe szanse na
          oszukanie go
          przeciez on sie zorientuje
          no chyba, ze powiesz mu, ze ostatnio robilas to 10 lat temu :) po przerwie tez
          jest troche stresu :)
          • ala.30 Re: "Stara" dziewica 12.07.09, 22:22
            Zgadzam się, też mi się wydaje, że tego raczej nie da się ukryć.
            Zresztą jeśli ludzie są ze sobą blisko to powinni być ze sobą
            szczerzy.
      • mahadeva Re: "Stara" dziewica 12.07.09, 21:10
        przeciez tu nie chodzi o blonke tylko o spiecie miesni
    • nangaparbat3 Re: "Stara" dziewica 12.07.09, 22:01
      Moze jak ktos Cie pokocha, to nawet dziewictwo nie bedzie mu przeszkadzac?
      • ala.30 Re: "Stara" dziewica 13.07.09, 10:04
        Może?
      • madunia0 Re: "Stara" dziewica 16.07.09, 19:30
        Zabrzmiało to tak jakby dziewictwo było jakąś straszną chorobą.
        Przecież to da się "leczyć" i to w całkiem przyjemny sposób.
      • ani-a-35 Re: "Stara" dziewica 17.07.09, 13:24
        Może nawet będzie zadowolony.
      • absolwencina Re: "Stara" dziewica 18.07.09, 17:24
        "Moze jak ktos Cie pokocha, to nawet dziewictwo nie bedzie mu
        przeszkadzac? "

        buahahahaha, może jak ktoś pokocha inną, tzn twoje przeciwieństwo,
        nie będzie mu przeszkadzać nawet to, że nie pamięta ilu facetów
        miała, bo po 15 straciła rachubę;
        • ala.30 Re: "Stara" dziewica 18.07.09, 18:33
          Fajnie napisane.
    • lilu_q Re: "Stara" dziewica 12.07.09, 22:08
      Rozumiem, że twoim problemem jest nie tylko dziewictwo, ale ogólnie
      brak partnera. Może poszukasz kogoś w necie. Ale nie mowię o
      szukaniu seksu w necie, ale szuakniu faceta do związku.

      Mównie o tym, że jest to pierwszy raz może być trudne, ale wiesz,
      ludzie, którzy są sobie bliscy nie mają przed sobą żadnych tajemnic
      i wiele potrafią zrozumieć o tej drugiej osobie, naprawdę! Nie takie
      rzeczy czasem akcepuje się w ukochanym człowieku!!!!! Powiesz mu
      poprostu prawdę: byłaś nieśmiała, nie spotkałaś nikogo itp.
      Ale zacznij kogoś szukać.
      • ala.30 Re: "Stara" dziewica 13.07.09, 00:08
        Też mam taką nadzieję, że jeżeli facetowi będzie naprawdę na mnie
        zależało to nie będzie to stanowiło dla niego problemu, zrozumie.
        • dystansownik Re: "Stara" dziewica 13.07.09, 11:03
          Nie znam faceta dla którego dziewictwo kobiety stanowiłoby problem. Może poza
          lalusiami liczącymi na szybki namiętny seks i do widzenia.

          Teraz odwróć sytuację i pomyśl jak przerąbane ma facet będący prawiczkiem, który
          nie chciałby zmieniać swojego "statusu" w kiblu na dyskotece czy z prostytutką.
          Jak się od niego oczekuje, że ma się wykazać jako ogier w tej sytuacji, a nie ma
          w tym doświadczenia to już chyba perspektywa dziewicy, która tylko ma się dać
          zdobyć, chyba nie jest taka straszna. :)
          • ala.30 Re: "Stara" dziewica 13.07.09, 22:36
            Fakt facet w podobnej sytuacji ma zdecydowanie gorzej.
            Naprawde mnie pocieszyłeś.
    • wilk11 Re: "Stara" dziewica 13.07.09, 11:51
      Z seksem jest tak: albo nie masz ochoty i dajesz sobie spokój albo masz na niego
      ochotę i budzi się w tobie zwierzę. Wiek nie ma znaczenia. Żeby nie wyjść na
      buraka, nie podpiszę się 'ten co niejedną dziewicę w łóżku miał', ale wierz mi,
      wiem, co piszę.
      • ala.30 Re: "Stara" dziewica 13.07.09, 22:39
        Podoba mi się takie podejście do sprawy.
        • ala.30 Re: "Stara" dziewica 14.07.09, 14:27
          Fajnie, że są faceci dla, których to nie stanowi problemu.
          • black_tangens Re: "Stara" dziewica 14.07.09, 15:14
            ala.30 napisała:

            > Fajnie, że są faceci dla, których to nie stanowi problemu.

            Jestem co prawda kobieta ale mysle, ze dla rozsadnego mezczyzny lepiej
            zakochac sie w tzw. "starej" dziewicy niz w kobiecie majacej z poprzednich
            zwiazkow 3 dzieci. Dla normalnego faceta to nie powinien byc zaden problem.
            Problem jest to ewentualnie dla facetow "rozrywkowych", ale przeciez takich nie
            chcesz poznac.
            P.S. Zawsze smiesza mnie trzydziestoparolatki, tak dziewice jak i nie-dziewice,
            ktore nazywaja sie "starymi".
            • ala.30 Re: "Stara" dziewica 15.07.09, 14:30
              Fakt "rozrywkowych" facetów nie chce poznać.
              Szczerze mówiąc mnie też śmieszy, denerwuje, jak kobiety
              trzydziestoparoletnie nazywa się "starymi".
              Często te trzydziestoparolatki wyglądają lepiej od dużo młodszych
              koleżanek.
              Napisałam tak dlatego, że biorąc pod uwagę fakt, że sporo nastolatek
              uprawia sex, to jako dziewica jestem stara.
              • madunia0 Re: "Stara" dziewica 16.07.09, 23:31
                Mnie też to strasznie wkurza kiedy kobiety trzydziestoletnie nazywa
                się starymi.
                Dokładnie tak często trzydziestolatki wyglądają lepiej od sporo
                młodszych koleżanek.
    • srilankaa Nie masz się co martwić 15.07.09, 17:59
      Obecnie zaczyna pojawiać się coś takiego, jak moda na dziewictwo i chirurgiczna rekonstrukcja błony dziewiczej. Niektóre kobiety płacą lekarzom za odzyskanie błony kilka tysięcy.

      A odnosząc się do twojego strachu przed powiedzeniem tego facetowi, to ja prędzej bym się spodziewała, że on zacznie cię podejrzewać o kłamstwo (chce mi wmówić że jest dziewicą, żebym się z nią szybciej ożenił) albo o to, że właśnie sobie zrobiłaś taką rekonstrukcję chirurgiczną.

      Poza tym nie masz co zazdrościć koleżankom nie-dziewicom, bo nie każda z nich jest doświadczona do tego stopnia, że czuje się pewnie w łóżku. Niektóre miały tylko jednego partnera, więc przed nowym też mają dużą tremę; inne miały kilka sporadycznych jednorazowych kontaktów, ale to też nie czyni ich znawczyniami seksu, zwłaszcza jak podczas tego seksu były np. nietrzeźwe i nie za wiele z tego pamiętają.
      • ala.30 Re: Nie masz się co martwić 15.07.09, 18:40
        Czytałam ostatnio artykuł o modzie na tego typu zabiegi.
        Czasami chcemy tego czego nie mamy.
        Mi przeszkadza błona, a niektóre płacą ciężkie pieniądze, żeby ją
        odzyskać.

        • black_tangens Re: Nie masz się co martwić 16.07.09, 09:07
          ala.30 napisała:

          > Czytałam ostatnio artykuł o modzie na tego typu zabiegi.
          > Czasami chcemy tego czego nie mamy.
          > Mi przeszkadza błona, a niektóre płacą ciężkie pieniądze, żeby ją
          > odzyskać.
          >

          A poza tym skad wiesz, ze masz gruba blone? Moze facet nic nie poczuje? Mialam
          kolezanke, ktora miala tak cienka blone, ze ani ona ani jej facet nic nie
          poczuli. Nie bylo nawet krwi. Ona powiadomila tego chlopaka, ze to byl jej
          pierwszy raz a on na to sie zdziwil, bo on nie czul zadnej blony i nie bylo krwi
          :-)
          • ala.30 Re: Nie masz się co martwić 16.07.09, 17:10
            Trudności powiecmy technicznych to ja się nie boję.
            Ostatnio dopadły mnie wątpliwości jak na dziewice w tym wieku
            zareaguje facet.
            Jednak po przeczytaniu wypowiedzi osób komentujących te wątpliwości
            są mniejsze.
    • vandikia Re: "Stara" dziewica 17.07.09, 19:35
      smiech nie, smutek tak, dużo tracisz
      jeżeli boisz się 1 kontaktu idź na zabieg, chirurg przetnie błonę,
      Ty nie będziesz się stresować i Twój pierwszy stosunek będzie
      cudownym doznaniem, a nie stresem że trafi Ci się jakiś matoł, który
      to skomentuje
      Nikt nie powiedział, że dziewictwa musi pozbawiać książe na łóżku
      usłanym różami :)
      • ala.30 Re: "Stara" dziewica 17.07.09, 20:34
        Wiem, że to smutne i że dużo trace.
        Nie boję się pierwszego kontaktu, tylko tego jak zareaguje facet.
        Mimo wszystko wolę, żeby dziewictwa pozbawił mnie facet, a nie
        lekarz.
    • liisa.valo Re: "Stara" dziewica 17.07.09, 19:37
      Myślę, że usunięcie błony dziewiczej tak naprawdę nic nie pomoże. Bo tu chodzi o
      psychologiczny aspekt pierwszego razu, a nie kawałek błony. Twój problem tkwi w
      głowie, a nie w błonie i ja bym psychologa polecała.
      • ala.30 Re: "Stara" dziewica 17.07.09, 20:36
        Dokładnie tak, samo usunięcie błony przez lekarza nic nie da.
        Już to pisałam braku doświadczenie chyba nie da się ukryć.
        Wystarczy wyrozumiały facet, a chyba obędzie się bez psychologa.
        • lilu_q Re: "Stara" dziewica 17.07.09, 22:46
          Nie roumiem po co ktoś doradza psychologa. Czy on znajdzie za Ciebie
          faceta? Ty nie masz lęków związanych z seksem, tylko chcesz poprostu
          kogoś mieć. Czy starasz się znaleźc faceta do związku? Jak nikgo nie
          masz na oku to zapisz się jakiś porltal radnowy. Poszukaj kogoś,
          wiem, że to niełatwe. Trudno o dobrego faceta. Bardziej bym się
          obawiała o Ciebie pod względem zawodów miłosnych. Byłaś w jakimś
          związku? I jeszcze jedno: im szybciej zaczniesz się rozglądać za
          facetm, tym szybciej go znajdziesz. No, ale miłość zawsze
          przychodzi, gdy jej najmniej szukamy :) Wiem z doświadczenia...
          • ala.30 Re: "Stara" dziewica 17.07.09, 23:04
            W znajomości internetowe jakoś nie wierze.
            Chociaż znam jedną szczęśliwą parę, która tak właśnie się poznała.
            Zgadzam się z tym, że prawdziwa miłość przychodzi wtedy kiedy
            najmniej się spodziewamy.
            Jestem aktywna, bywam w wielu miejscach gdzie można poznać nowe
            osoby.
            Właściwie otwarłam się na ludzi dopiero od niedawna.
            Mam nadzieję, że przyniesie to zamierzony efekt, czyli poznam kogoś
            fajnego.
    • absolwencina Re: "Stara" dziewica 17.07.09, 22:51
      "Teraz jestem w miarę ładną, szczuplutką, zadbaną kobietą, która
      może zainteresować faceta. "

      i w dodatku dziewicą, mniamm - piszę to bez ironii, naprawdę,
      feministki by mnie rozniosły, ale jesteś apetycznym kąskiem;

      "Boję się, że jak dojdzie do czegoś więcej to facet tak zwyczajnie
      mnie wyśmieje, że w tym wieku jestem jeszcze dziewicą.
      Nawet jeśli będzie taktowny to pomyśli, że jestem jakaś szurnięta i
      każe mi spadać z łóżka."


      mniej lub bardziej taktowie - powinnaś napisać, dla prawdziwego
      faceta dziewica to wyzwanie, nie ma nic lepszego niż dawanie tej
      jedynej w swoim rodzaju rozkoszy jako pierwszy, pomijając
      bardziej wzniosłe opinie w stylu, że dziewictwo to najlepszy
      prezent, jaki facet może od ciebie otrzymać;

      oczywiście są różni mężczyźni, możesz także trafić na takiego, który
      będzie wydziwiał, że laskę robisz nie tak jak lubi najbardziej, albo
      że wymyślna pozycja seksualna tobie nijak nie chce wyjść, mam
      nadzieje, że nie będziesz uogólniać wnisków o tego typu
      egzemplarzach na całą męską populację;


      tak na marginesie - skąd jesteś (he he he);

      • ala.30 Re: "Stara" dziewica 17.07.09, 23:10
        Fajnie, że kolejny facet nie robi z tego problemu.
        Skąd jestem (he, he, he)
        W życiu nie napiszę publicznie skąd jestem.
        • lilu_q Re: "Stara" dziewica 18.07.09, 11:32
          Dobrze, że sobie kogoś szukasz. Poprostu skup się na szukaniu
          fajnego faceta, a potem sprawa sama się rozwiąże. Im szybciej kogś
          znajdziesz, tym lepiej. Pzecież wszyscy potrzebują kochać i być
          kochanym.
          Masz w ogóle kogoś na oku? Ktoś Ci się podoba?
          • ala.30 Re: "Stara" dziewica 18.07.09, 18:32
            Tak wszyscy potrzebujemy kochać i być kochani.
            Miłość to najważniejsze i najpiękniejsze uczucie.
            Szkoda tylko, że tak trudno się ją znajduje.
            Chociaż nie wszystkim, niektórzy znajdują ją bez problemu.
            Ja mam z tym problemy.
            Chyba zbyt długo byłam osobą zamkniętą w sobie, wycofaną, nieśmiałą,
            niepewną.
            • ani-a-35 Re: "Stara" dziewica 18.07.09, 21:56
              Oj tak znalezienie miłośći to zadanie bardzo trudne.
              Wiem coś o tym, też jestem sama.
              • lilu_q Re: "Stara" dziewica 18.07.09, 22:06
                No ja też szukam miłości... eh, ale koleżnka ma jeszcze inny problem
                przy okazji.
                No i w tej sytuacji to ja bym poprostu szukała kogoś. Może przez
                znajmoych? Najlepiej będzie jak się zakocha, wtedy ten problem się
                rozwiąze :)
                A co do dziewictwa i lęku przed wyśmianiem, to po piewrsze nie ma co
                przeżywać, bo skoro już tak jest, to jest i koniec, czasu się nie
                cofnie, z resztą byłaś nieśmiała i nie miałaś faceta. Po drugie, też
                nie ma co wymyślać leków przed tym jak facet zareaguje. Może nie
                zareaguje źle? Po co martić się na zapas??
                • ala.30 Re: "Stara" dziewica 18.07.09, 23:56
                  To chyba najlepsze wyjście.
                  Skupić się na znalezieniu fajnego faceta, a potem martwić się o
                  resztę.
                  Dzięki tym wszystkim komentarzom jakoś spokojniejsza jestem.
                  Szczerze mówiąć liczyłam się z opiniami raczej złośliwymi,
                  wyśmiewającymi.Spotkało mnie jednak miłe zaskoczenie.
                  Skoro ludzie na forum, anonimowi nie zareagowali tak jak sobie
                  myślałam to może i facet tak nie zareaguje?

                  • yournana Re: "Stara" dziewica 19.07.09, 16:19
                    Właśnie tak zrób.
                    Poszukaj fajnego faceta, oczywiście nie musi to być od razu miłość
                    jak z romansu, ale musi coś zaiskrzyć.
                    Potem długo się nie zastanawiaj, powiec mu co i jak i do dzieła.
                    Życzę powodzenia i przyjemnych wrażeń.
                  • absolwencina Re: "Stara" dziewica 20.07.09, 07:55
                    "Skoro ludzie na forum, anonimowi nie zareagowali tak jak sobie
                    myślałam to może i facet tak nie zareaguje? "

                    o rany, ile razy tobie można pisać, normalny facet będzie
                    podniecony, że daje tobie rozkosz jako pierwszy;

                    • lilu_q Re: "Stara" dziewica 20.07.09, 08:07
                      Jest zestresowana, widać jeszcze nie ze wszystkimi kompleksami dała sobie radę.
                      • ala.30 Re: "Stara" dziewica 20.07.09, 08:30
                        To prawda gdzieś tam głęboko siedzi jeszcze we mnie ta gruba,
                        brzydka, nieśmiała dziewczyna.
                        • mahadeva Re: "Stara" dziewica 20.07.09, 13:55
                          ale juz nie jestes gruba i brzydka :) wiec do dziela
                          juz dosc dlugo tu piszesz, ja bym w tym czasie stracila cnote kilka
                          razy :)
                          • asdfcxz Re: "Stara" dziewica 08.09.09, 01:44
                            Tylko nie bierz przykładu z Mahadevy.
    • nina-net Re: "Stara" dziewica 07.09.09, 19:11
      Przypadkiem trafiłam na ten post.
      Miałam podobny problem.
      Czułam lęk przed powiedzeniem o tym facetowi, bałam się jak
      zareaguje.
      Powiedziałam, zareagował cudownie, był zachwycony.
      Pierwszy raz był wspaniały.
      Także nie martw się, jak facet będzie w porządku to nie będzie to
      dla niego problemem.
      No chyba, że już kogoś znalazłaś i masz to już za sobą?
    • jack20 Re: "Stara" dziewica 07.09.09, 19:23
      usun sobie blone chirurgicznie.
      • woda.na.mlyn Re: "Stara" dziewica 08.09.09, 10:36
        Szczerze powiem że taki post jest rozczulający, w erze "galerianek"
        i szybkich numerków. Z drugiej strony jednak myślę że nie tyle
        chodzi tu o obawę przed "byciem wykopaną z łóżka", a o
        zaakceptowanie własnej osoby i seksualności. Tak czy inaczej "chłopa
        tu trzeba", ale takiego który potrafi przekonać, że potraktuje Twoje
        dziewictwo jako coś atrakcyjnego i podniecającego, dając Ci do
        zrozumienia że czuje sie wyróżniony tym, że wybrałaś właśnie jego.
        Seks, dziewictwo i związane z tym kwestie "techniczne" są
        drugoplanowe, problem tkwi w psychice. Najważniejsze jest to abyś
        czuła się atrakcyjna, porządana, piękna i seksowna, w oczach tego
        kogo wybierzesz. Reszta wtedy stanie się łatwa ;-)
    • efedrini Re: "Stara" dziewica 26.10.09, 23:47
      Może spróbuj spotkac kogoś kto tez ma przed sobą pierwszy raz. On na pewno też
      by się krępował. Ale zaraz by wam przeszło.
    • tehuana Re: "Stara" dziewica 29.10.09, 05:20
      bylam tez stara dziewica -27 lat - chetni faceci zawsze sie znajda-ale
      czy ty bedziesz miala satysfakcje - na poczatku na pewno nie
    • milemi27 Re: "Stara" dziewica 29.10.09, 17:37
      dla mnie jestes normalna i nie stara
      • samotna.ja Re: "Stara" dziewica 20.11.09, 09:16
        Dla mnie też jesteś normalna.
    • karina_90_ina Re: "Stara" dziewica 20.11.09, 16:47
      pokaż mi faceta który wyśmieje dziewicę
      • yournana Re: "Stara" dziewica 10.01.10, 18:39
        Taki, któremu chodzi tylko o sex raczej nie bedzie zadowolony.
    • llogggo Re: "Stara" dziewica 19.04.10, 20:26
      witam
      poszukuje do popularnego programu tv kobiet, ktore mimo ze
      przekroczyly juz 30-tke nadal nie przezyly swojego "pierwszego razu"
      jezeli chcialabys niezobowiazujaco ze mna porozmawiac-podaje
      mail:o.dalach@wp.pl
      szacunek
      :)
      • kombinerki_pinocheta Re: "Stara" dziewica 19.04.10, 20:40
        Na tragedii chcesz sobie zarobic? W psychologa sie bawisz? Zaloz jakas peruke i sama wystap w programie. Bedziesz miala i program i kase.
        Gon sie kobieto.
        • devilyn Re: "Stara" dziewica 19.04.10, 20:43
          Kombinercie spokojnie to aż rozmowy w toku...;-P
          • kombinerki_pinocheta Re: "Stara" dziewica 19.04.10, 20:47
            Musze sie wyzyc. :)
            <bawiac sie w isabel marcinkiewicz>
            To przez ten ej, to przez ta, e no, to przez testosteron.
            • devilyn Re: "Stara" dziewica 19.04.10, 20:49
              Jes, jes, jesssssssssssss ;-)
              • kombinerki_pinocheta Re: "Stara" dziewica 19.04.10, 20:54
                Devilyn to dla Ciebie od kombinerek

                Dziękuję za to, że się zdarzyłeś
                Dziękuję, że tak mnóstwo radości mi dostarczyłeś
                Dziękuję za to, że wewnętrzną siłę mi dajesz
                Dziękuję za to, że z dnia na dzień bliższym mi się stajesz
                Dziękuję za twe towarzystwo
                niezastąpione, zawsze wartościowymi rozmowami nasycone
                A najbardziej dziękuję za wolność której mi nigdy nie odebrałeś
                dobrowolnie natomiast na nią przyzwalałeś
                Twa osoba jest niezmiernie ważną w moim życiu
                i mam nadzieję nigdy Ciebie nie zabraknie
                Zostań ze mną tutaj i na zawsze.
                • devilyn Re: "Stara" dziewica 19.04.10, 20:57
                  Kombinerki Ty mnie ściśnij ;-) aż się zarumieniłam ;-)
                  • kombinerki_pinocheta Re: "Stara" dziewica 19.04.10, 21:01
                    > Kombinerki Ty mnie ściśnij ;-)

                    Za co ? :)

                    >aż się zarumieniłam ;-)

                    Ja to nawet lezke uronilem. :)
                    • devilyn Re: "Stara" dziewica 19.04.10, 21:10
                      Ooooo Ty brutalu ;-)
                      Jak to za co??? W promocji ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka