martola80
15.07.09, 12:39
Zastanawiam się nad studiami podyplomowymi z rachunkowości i finansów. Mam
fajny zawód ale niestety zostałam na lodzie, bo nie ma dla mnie pracy w
zawodzie w moim mieście-muszę brać co dają-za grosze. wyjechać nie za bardzo
mogę i chcę. Dla księgowych praca jest natomiast zawsze.
Zastanawiam się czy podjąć naukę od października i zostać na cały rok bez kasy
totalnie(bardzo drogie studia)? Może poczekać rok i odłożyć...co robić?
Czy nadam się na księgową? Byłam na mat-fizie, z matmą ok., czy to trudna praca?
dzięki