Nowoczesne techniki zdrady

25.07.09, 15:54
Robiąc poranną prasówkę przy kawce, znalazłam bloga kimnaprawdejestannacykman.blogspot.com Przeczytałam kilka wpisów i zwątpiłam ;/ Wyrafinowany sposób niszczenia związków. Jakaś kobieta, poderwała na internetowym portalu randkowym żonatego faceta. Wiedząc że ma żonę, kilkukrotnie umawiała się z nim na sex spotkania ;/ Żona się dowiedziała i kolejne małżeństwo rozbite… Jak do cholery w tych czasach stworzyć związek? Gdzie i kobieta i mężczyzna mają miliardy możliwości na poznanie nowych osób albo po prostu umówienie się na zwykły seks;/ Kluby nocne, ogłoszenia w gazetach, serwisy randkowe… itp. itd.

Myślicie że muszę bardziej kontrolować Moją Gorszą Połówkę? Sprawdzać telefony, komputer żeby się później nie zdziwić?
    • qw994 Re: Nowoczesne techniki zdrady 25.07.09, 15:58
      Na taką kobietę można też spojrzeć jako na narzędzie uwalniające inne kobiety od
      beznadziejnych mężów.


      > Jakaś kobieta, poderwała na internetowym portalu randkowym żonat
      > ego faceta

      A co żonaty robił na portalu randkowym?
      • agnieszka.wwa.28 Re: Nowoczesne techniki zdrady 25.07.09, 16:01
        qw994 napisała:

        > Na taką kobietę można też spojrzeć jako na narzędzie uwalniające inne kobiety o
        > d
        > beznadziejnych mężów.
        >
        >
        > > Jakaś kobieta, poderwała na internetowym portalu randkowym żonat
        > > ego faceta
        >
        > A co żonaty robił na portalu randkowym?
        >

        Nie wiem... może jakiś jego koleżka mu podesłał adres i powiedział żeby sobie wszedł, a nie oszukujmy się, który ilu facetów opiera się pokusie pooglądania kobiet w necie:? 5% ? dobra 10%? a jak już wszedł to się pewnie potoczyło;/ Zresztą autorka bloga pisze, że tą kobietę to podniecało (że jest żonaty). Wam też się takie przypadki trafiają?
        • qw994 Re: Nowoczesne techniki zdrady 25.07.09, 16:20
          > Nie wiem... może jakiś jego koleżka mu podesłał adres i powiedział żeby sobie
          wszedł,

          Jaaaasne...
        • posh_emka Re: Nowoczesne techniki zdrady 25.07.09, 16:58
          Uwierz mi dziecinko- jakby tylko sobie chciał pooglądać to nie używałby do tego
          portalu randkowego- są lepsze fotki do pooglądania...
    • murzynier oczywiście, że gorąco wierzę, że... 25.07.09, 16:00
      agnieszka.wwa.28 napisała:

      > Żona się dowiedziała i kolejne małżeństwo rozbite… J

      to nie ty jesteś autorką tego bloga, żona się dowiedziała i zrobiła bloga,
      którego teraz reklamuje z zemsty po różnych forach

      chcesz rozgłosu dla twoich rogów?
      • agnieszka.wwa.28 Re: oczywiście, że gorąco wierzę, że... 25.07.09, 16:04
        nie jestem autorką bloga, ale mam męża, i zastanawiam się ,czy pewnego dnia nie będę w takiej samej sytuacji.. ;/
        • murzynier Re: oczywiście, że gorąco wierzę, że... 25.07.09, 16:07
          agnieszka.wwa.28 napisała:

          > nie jestem autorką bloga, ale mam męża, i zastanawiam się ,czy pewnego dnia nie
          > będę w takiej samej sytuacji.. ;/

          tak tak i wcale nie chcesz dopiec tej pani co ci męża porwała, niektóre kobiety
          są naprawdę beznadziejne: za zdradę winią wyłącznie inne kobiety a nie własnego
          misia

          jak już demaskujesz to wpisz tam też swojego męża nieszczęsna mścicielko
          • agnieszka.wwa.28 Re: oczywiście, że gorąco wierzę, że... 25.07.09, 16:10
            chyba pomyliłeś fora... rozumiem że Tobie jako mężczyznie ciezko jest zrozumiec jak to jest, kiedy mąż mówi Ci że ma spotkanie niespodziewane wieczorem związane z firmą i wróci później.. Jesteś bohaterem podobnej historii że tak się burzysz?
            • murzynier Re: oczywiście, że gorąco wierzę, że... 25.07.09, 16:20
              agnieszka.wwa.28 napisała:

              > Tobie jako mężczyznie ciezko jest zrozumiec
              > jak to jest, kiedy mąż mówi Ci że ma spotkanie niespodziewane wieczorem związa
              > ne z firmą i wróci później.

              ale czy z tego powodu trzeba zakładać mściwe blogi i karać tylko kobietę? a co
              zrobiłaś misiowi? pewnie rozpłakał się raz i dwa i już mu wybaczyłaś...
        • grassant Re: oczywiście, że gorąco wierzę, że... 25.07.09, 16:14
          wyprzedź go! ;))
    • hotally Re: Nowoczesne techniki zdrady 25.07.09, 16:15
      Ja bym na miejscu autorki bloga zminila do na "kim na prawde jest moj ex maz-
      X.Y" ku przestrodze kobiet, bo skoro tak potraktowal ja, to pewnie bedzie tak
      traktowac kolejne
      • agnieszka.wwa.28 Re: Nowoczesne techniki zdrady 25.07.09, 16:17
        A może winna jest ona? w sensie autorka bloga? no bo gdyby wszystko było pięknie, to raczej by facet nie uciekał do innych nie? Ja robię wszystko co mogę dla Mojego Skarba:* (oczywiście w granicach rozsądku). Mogę sobie żyć spokojnie?
        • qw994 Re: Nowoczesne techniki zdrady 25.07.09, 16:22
          Oczywiście, że nie.
        • hotally Re: Nowoczesne techniki zdrady 25.07.09, 16:55
          Ona nie jest winna... nie mogła przewidzieć, że związąła się z draniem i
          łajdakiem. Gdyby on był fair, gdyby nie bł szczęśliwy, potrzebował czegoś innego
          to by porozmawiał szczerze z żoną i się z nią rozszedł. A później szalej duszo,
          szalej.
          • obrotowy i znowu? 25.07.09, 17:02
            hotally napisała:
            > to by porozmawiał szczerze z żoną i się z nią rozszedł.
            A później szalej duszo, szalej.


            Jak ja cie lubie :)
            - czarne , biale
            i grill na letni weekend :)
            • hotally Re: i znowu? 25.07.09, 18:33
              W pewnych sprawach kompromisów nie uznaję- przysięgał- więc jest zobligowany do
              wierności jak pies.
              • obrotowy belkot 25.07.09, 18:53
                w 1977 na studium wojskowym UW - to przysiegalem dozgonna wiecznosc
                sojuszu z ZSRR, gdyz tak nakazywala (wtedy) polska , gierkowska konstytucja.

                nawet przez sekunde nie snilo mi sie, by tej przysiegi
                (w razie wojny) dotrzymac.
                chcialem tylko spokojnie skonczyc studia.
                • agnieszka.wwa.28 Re: belkot 25.07.09, 21:55
                  czyli małżeńśka przysięga nic nie znaczy? to taka metafora małżeństwa? jeżeli tak, to współczuje kobiecie, która Cię spotka na swojej drodze...
                  • qw994 Re: belkot 25.07.09, 22:03
                    Ja bym powiedziała, że znaczy, jak najbardziej, ale tylko w momencie jej
                    wypowiadania. Życie potem weryfikuje wiele rzeczy.
    • durneip Re: Nowoczesne techniki zdrady 25.07.09, 16:19
      naprawdę zamierzasz rozpaczać po wszarzu, który strzeliłby cię w rogi?
    • maly.jasio a-historyczna durnota 25.07.09, 16:50
      jakkby technika cokolwiek zmieniala...

      a wczesniej (w PRL-u) nie bylo mozliwosci wyjecia kucharki
      z pobliskiego baru mlecznego.
      • juliette_77 Re: a-historyczna durnota 25.07.09, 16:52
        Przeczytałam tego pseudobloga, jeśli to wszystko prawda, jego
        autorka jest chora psychicznie. Żałosne.
        • agnieszka.wwa.28 Re: a-historyczna durnota 25.07.09, 17:59
          coś z głową ma na bank, ale kwestia mężczyzny i jego winy jak i kobiety jest chyba bezsporna...
          • juliette_77 Re: a-historyczna durnota 25.07.09, 19:04
            agnieszka.wwa.28 napisała:

            > coś z głową ma na bank, ale kwestia mężczyzny i jego winy jak i
            kobiety jest chyba bezsporna...

            Mąż loguje się na portalu, gdzie poszukuje się luźnych znajomości,
            ale oczywiście jest bez winy.
            Jakiś bełkot na blogu, jak to ona go zmuszała, pieściła i takie tam
            pierdoły. Biedaczek zapewne nie miał świadomości, co robi...
            Inna sprawa - jeśli ta kobieta tak się właśnie nazywa, to ujawnianie
            jej danych jest czystym kurestwem, niezależnie od tego co zrobiła.
            Cios poniżej pasa i "walka" bardzo nie fair. Myślę, że spokojnie
            wygrałaby sprawę w sądzie.
            Poza tym dorośli ludzie w inny sposób rozwiązują problemy.
            Co za kretynka i jeszcze to jej konto na n-k.
    • iberia.pl cwaniara Justyna Z 25.07.09, 18:42
      swojego nazwiska nie podala, ale dane konkurentki juz tak.
      Mam nadzieje, ze znieslawiona osoba wytoczy jej proces.
      Zastanawia mnie czemu nie ma pretensji do meza ale do kochanki juz
      tak? Bo maz pewnie biedaczek zostal uwiedziony i zmuszony do zdrady?
      ROTFL.
      • agajez31 Re: cwaniara Justyna Z 25.07.09, 18:52
        jak suka nie da to pies nie wezmie
        • iberia.pl Re: cwaniara Justyna Z 25.07.09, 20:22
          agajez31 napisała:

          > jak suka nie da to pies nie wezmie

          jasne...nie ta suka to bedzie inna.

          A sygnaturka masz rodem z n-k....
        • pan_i_wladca_mx Re: cwaniara Justyna Z 25.07.09, 20:44
          zebys nigdy nie byla ta suka albo twoj maz tym psem
        • qw994 Re: cwaniara Justyna Z 25.07.09, 20:52
          > jak suka nie da to pies nie wezmie

          Wow. Zaimponowałaś mi. A może na odwrót? Jak pis nie będzie chciał, to suka nie da?
        • szalona.manuela Re: cwaniara Justyna Z 25.07.09, 21:48
          a po co pies chce?
      • juliette_77 Re: cwaniara Justyna Z 25.07.09, 19:05
        iberia.pl napisała:

        > swojego nazwiska nie podala, ale dane konkurentki juz tak. Mam
        nadzieje, ze znieslawiona osoba wytoczy jej proces.Zastanawia mnie
        czemu nie ma pretensji do meza ale do kochanki juz tak? Bo maz
        pewnie biedaczek zostal uwiedziony i zmuszony do zdrady?

        Nic dodać, nic ująć. Myślę dokładnie tak samo.
    • szalona.manuela Re: Nowoczesne techniki zdrady 25.07.09, 21:47
      agnieszka.wwa.28 napisała:
      > Myślicie że muszę bardziej kontrolować Moją Gorszą Połówkę?
      Sprawdzać telefo
      > ny, komputer żeby się później nie zdziwić?



      myślę, że powinnas zmienić tok myślenia
      • agnieszka.wwa.28 Re: Nowoczesne techniki zdrady 26.07.09, 18:09
        Aha, czyli nie pozostaje nic innego niż modlić się o to, że dokonalam 4 lata temu dobrego wyboru, bo jak nie to lada dzień mogę się zdziwić:?
    • szalona.manuela zajrzałam na bloga 25.07.09, 21:52
      bez względu na okolicznosci, jesli ANNA C. wytoczy proces tej lasce,
      to go wygra w podskokach :)
    • ameno33 Re: Nowoczesne techniki zdrady 26.07.09, 10:20
      Widze ze niektore kobiety sa nienormalne i maja nierownosci pod sufitem.Jak to
      kobieta-kochanka uwodzi czyjegos meza ? A gdzie to robi?
      To jakim cudem mezczyzna,zonaty zaklada sobie profil na stronach erotycznych
      badz randkowych.Robi to nieswiadomie czy majac juz jakis cel szuka latwego sexu
      ? I co mezczyzna zalozyl ten profil pod przymusem kochanki ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja