Dodaj do ulubionych

Autoleczenie męskich kompleksów:)?

31.07.09, 20:38
Kilka dni temu widziałam tablice rejestracyjne z napisem KOCUR, a
koleżanka opowiadała mi o nieprzyjemnym zdarzeniu z kierowcą
samochodu z tablicami PRINCE. Ja rozumiem, że wypasiony samochód
stanowi dla mężczyzn rekompensatę innych niedostatków, ale żeby aż
tak?
Obserwuj wątek
    • skarpetka_szara Re: Autoleczenie męskich kompleksów:)? 31.07.09, 20:48
      Podobno samochod to w Polsce tez magznez na laski. Stad chyba
      wzielo sie okreslenie: Blachary! lol.


      Jako nie mieszkam w PL, wiec jak przyjade to widze pewne
      kontrasty. I tak ostatnio zauwazylam ze czesto zycie pokakow kreci
      sie wokol samochodu (uogulniam oczywiscie). tylko przysluchujac
      sie konwersacjiom slyszy sie wlasnie jaki kto ma samochod, jakie
      naprawy robi do samochodu, ile mandatow dostal, co robili jadac
      gdzies tym samochodem, jaki by chcieli miec samochod, bla bla
      bla... dla mnie to byl szok kulturalny.
      • llatarnik Re: Autoleczenie męskich kompleksów:)? 31.07.09, 21:14
        skarpetka_szara napisała:

        > Podobno samochod to w Polsce tez magznez na laski. Stad chyba
        > wzielo sie okreslenie: Blachary! lol.
        >
        >
        > Jako nie mieszkam w PL, wiec jak przyjade to widze pewne
        > kontrasty. I tak ostatnio zauwazylam ze czesto zycie pokakow kreci
        > sie wokol samochodu (uogulniam oczywiscie). tylko przysluchujac
        > sie konwersacjiom slyszy sie wlasnie jaki kto ma samochod, jakie
        > naprawy robi do samochodu, ile mandatow dostal, co robili jadac
        > gdzies tym samochodem, jaki by chcieli miec samochod, bla bla
        > bla... dla mnie to byl szok kulturalny.

        To, że nie mieszkasz w Polsce, wcale Ciebie nie zwalnia od tego, by odnosić się do Polaków z szacunkiem. Daruj więc sobie epitety typu 'pokokow' pisane z małej litery. Zrozumiałaś, czy też łopatologicznie mam Ci to wyłożyć?
        • lesvos Re: Autoleczenie męskich kompleksów:)? 31.07.09, 21:24
          idąc tym tokiem myślenia, Niemcy powinni odnosić się z szacunkiem także do
          Adolfa H tylko z racji, że język niemiecki był jego ojczystym. Nie rozumiem,
          dlaczego nie można wytykać kretyńskich cech narodowych? Owszem, można, należy
          mieć tylko do siebie i innych dystans. I skarpeta ma racje, świat wielu Polaków
          kręci się wokół auta i zimnego łokcia.
        • skarpetka_szara Re: Autoleczenie męskich kompleksów:)? 31.07.09, 21:46
          wykladaj!

          A moze przy okazji cos na temat powiesz?
    • vandikia Re: Autoleczenie męskich kompleksów:)? 31.07.09, 20:49
      jakbym miała wypasiony samochód, to ni ebyłoby mi kasy na tablicę i
      też bym sobie strzeliła taką lansiarską :)
      popatrz na to z innej strony.. wiadomo gdzie taki facet parkuje,
      przebywa itd. jest rozpoznawalny, nie ma się jak ukryć
      znaczy poczciwina, a nie niedostatkowy :>
      • yannika Re: Autoleczenie męskich kompleksów:)? 31.07.09, 21:01
        A ja na odwrót akurat :D Jeśli zdarzy mi się kiedyś być posiadaczką np. malucha
        albo trabanta to obowiązkowo machnę sobie jakieś śmieszne blachy. Dla równowagi,
        a co :D
    • izabellaz1 Re: Autoleczenie męskich kompleksów:)? 31.07.09, 20:51
      onn-a napisała:

      > Ja rozumiem, że wypasiony samochód stanowi dla mężczyzn rekompensatę innych
      niedostatków

      Dlaczego? Chyba nie ma co generalizować:)
    • llatarnik Re: Autoleczenie męskich kompleksów:)? 31.07.09, 21:17
      onn-a napisała:

      > Kilka dni temu widziałam tablice rejestracyjne z napisem KOCUR, a
      > koleżanka opowiadała mi o nieprzyjemnym zdarzeniu z kierowcą
      > samochodu z tablicami PRINCE. Ja rozumiem, że wypasiony samochód
      > stanowi dla mężczyzn rekompensatę innych niedostatków, ale żeby aż
      > tak?

      Chyba masz rację, bo podobno po sterydach fiut się kurczy...
    • lesvos Re: Autoleczenie męskich kompleksów:)? 31.07.09, 21:20
      GDYBYM MIAŁA AUTO TEŻ PEWNIE BYM WALNĘŁA SOBIE TAKIE TABLICE :0
      • llatarnik Re: Autoleczenie męskich kompleksów:)? 31.07.09, 21:25
        No nie. Chyba kupię sobie jakieś sterydy, wciągnę trochę proszku, zrobię sobie
        tatuaż i kucyk, zapiję Jackiem Danielsem i pierdyknę sobie tablice = PLEJBOJ, he
        he he
    • zeberdee24 Re: Autoleczenie męskich kompleksów:)? 31.07.09, 22:03
      Niniejszym zastrzegam sobie tablice K0 KOSZ na moje nowe autko, od dziś wam nie
      wolno takich mieć:P
    • pis_out Koleżanka kłamała 31.07.09, 22:37
      Nikt nie może mieć w Polsce rejestracji PRINCE.
      Dopuszczalne jest wykupienie tablicy z PIĘCIOMA znakami.
      Prince jakby nie patrzeć to sześć znaków.
      Masz koleżankę, która kłamie.
      • onn-a Re: Koleżanka kłamała 31.07.09, 22:41
        Może było PRINS?:) Zapytam koleżanki.
        I muszę jeszcze przyznać, że KOCUR było na stareńkiej alfie romeo i
        w sumie leciutko mnie zaintrygowało. Jednak skuteczne:)
        • pis_out Re: Koleżanka kłamała 31.07.09, 22:53
          Prawdziwy facet miałby MACHO albo DOMIN:)
          • zeberdee24 Re: Koleżanka kłamała 31.07.09, 22:57
            Najlepsza jaką widziałem to była D0 BUZI
            • onn-a Re: Koleżanka kłamała 31.07.09, 23:06
              zeberdee24 napisał:

              > Najlepsza jaką widziałem to była D0 BUZI

              Nie wierzę. Urban legend?:)
            • kasiadoro Re: Koleżanka kłamała 01.08.09, 09:04
              Ja widziałam kiedyś BO BABCI :) Ostatnio jechałam za samochodem z
              rejestracją TYPER - ale coś mi się w oczach poprzestawiało i
              przeczytałam ją szybko jako TRYPER - ale miałam ubaw :)
              Stwierdziłam, że się koleś kiepsko reklamuje:):)




          • onn-a Re: Koleżanka kłamała 31.07.09, 23:00
            Tak, "prawdziwy" facet tak:)
            I właśnie ten brak dosłowności był w KOCURZE intrygujący. A może po
            prostu lubię koty? Ale to już nie na temat.
            Kobiety, gdy już mają indywidualne tablice, wpisują zwykle własne
            imiona. Całkiem bez fantazji:)
            • pis_out Re: Koleżanka kłamała 01.08.09, 00:05
              Bo ten chciał poderwać intelektualistki.
              Ze niby chadza, a własciwie to jeżdzi swoimi drogami.
              Niezalezny jest i pieprzy system.
              Jak widac tablice dobieramy w zależności do targetu.
              • onn-a Re: Koleżanka kłamała 01.08.09, 08:17
                I jeszcze niektórzy mają potrzebę zindywidualizowania produktu
                masowego jakim jest samochód.

                Kiedyś widziałam wyklejony na drzwiach kierowcy pełno wymiarowy
                obrazek profilu siedzącego za kierownicą i prowadzącego samochód
                miłego i zrelaksowanego mężczyzny, bosego, w bokserkach i białym
                podkoszulku (jakby w samochodzie nie było drzwi, jak w helikopterach
                w amerykańskich filmach).
                Czy można dostać obrazek smukłej Murzynki z wielkim afro na głowie,
                w różowym peniuarze i różowych pantoflach na wysokim obcasie z
                pomponem z różowego króliczego futerka?:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka