velis 02.08.09, 00:54 Czy podpisałybyście intercyzę? A może któraś z was ma to już za sobą? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kiecha3 Re: intercyza 02.08.09, 08:18 zawsze chciałam i odgrażałam się że to zrobię.... teraz tydzień do ślubu został i.... przyznam się, że zapomniałam... ale teraz nie widzę głębszego sensu w tym... Odpowiedz Link Zgłoś
dziewczynawitryna Re: intercyza 02.08.09, 08:46 Nie podpisałabym. I nie wyszłabym za proponującego. Odpowiedz Link Zgłoś
ms135pt Re: intercyza 02.08.09, 08:58 Tak Intercyza ulatwia wiele nieprzyjemnych spraw. Odpowiedz Link Zgłoś
velis Re: intercyza 02.08.09, 09:59 Co prawda jeszcze za mąż nie wychodzę ale mój wybranek jest ogromnym zwolennikiem intercyzy, i co prawda nie wspominał o niej co do naszej sytuacji. Ale wielokrotnie podkreślał że "ktoś tam" powinien takową spisać. Sama nie wiem co o tym myśleć z jednej strony uważam to za kompletny kretynizm i brak zaufania a z drugiej może rzeczywiście ułatwia wiele "nieprzyjemnych" spraw, trudny temat... Odpowiedz Link Zgłoś
skarpetka_szara Re: intercyza 05.08.09, 16:42 takie jest powiedzenie ze wychodzisz za maz za przyjaciela/milosc, a rozwodzisz sie z wrogiem. Ludzie, ktorzy sie rozwodza juz sie nie lubia, nie kochaja sie, a w wielu sytuacjiach sie nienawidza. Oni tez z milosci sie pobrali, i napewno w ich najsmielszych koszmarach nie wyobrazali sobie rozwodu. Ale tak sie dzieje. I wiekszosc rozwodow jest przykra i wyciagane sa brudy. Tak wiec... intercyza jak najbardziej. Wazniejsze od samego swistka jest to, co jest tam napisane. intercyza powinna byc fair dla obu stron. Odpowiedz Link Zgłoś
smutnami Re: intercyza 02.08.09, 10:56 ja bym podpisała, bo to naprawde ułatwia wiele spraw w razie gdy coś nie wyjdzie... kiedyś też myślałam, że to może wskazywać na brak zaufania, ale zmieniłam zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
cccykoria Re: intercyza 02.08.09, 11:36 smutnami napisała: > ja bym podpisała, bo to naprawde ułatwia wiele spraw w razie gdy coś > nie wyjdzie... kiedyś też myślałam, że to może wskazywać na brak > zaufania, ale zmieniłam zdanie. Racja to samo bym zrobila... kiedys mialam inne zdanie Odpowiedz Link Zgłoś
cloclo80 Re: intercyza 02.08.09, 20:31 Intercyzę nie piszę się na momenty gdy jest wszystko OK, ale na chwile gdy wszystko idzie na noże. I naprawdę będzie lepiej gdy można określić "dorobek" - jasno wiedzieć co jest czyje. Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: intercyza 02.08.09, 20:40 slub to jest umowa tak? to juz pewien rodzaj intercyzy tyle,ze zaproponowany odgornie.. nie widze problemu w tym,zeby samemu cos zaproponowac Odpowiedz Link Zgłoś
tarantinka Re: intercyza 02.08.09, 21:22 zdecydowanie TAK, i nie uważam tego za przejaw braku zaufania, wręcz przeciwnie, to element troski zarówno o związek jak i o siebie na wzajem. Odpowiedz Link Zgłoś
velis Re: intercyza 02.08.09, 21:41 "to element troski zarówno o związek jak i o siebie na wzajem" Dla mnie to nie jest troska, ale zakładanie z góry, że nam nie wyjdzie. A w takim wypadku to po co ten ślub i całe to zamieszanie... Ale może rozsądniej byłoby spisać intercyzę, porzucić mrzonki o miłości na całe życie i czekać kiedy się małżeństwo rozpadnie żeby można się było dzielić majątkiem. W zasadzie o czym ja tu mówię, cały mój majątek to samochód, praca i trochę ubrań, co tu spisywać? Odpowiedz Link Zgłoś
tarantinka Re: intercyza 02.08.09, 22:38 wychodzisz za mąż za faceta czy za jego kasę ? jak ci się noga powinie to swoimi długami obarczysz drugą połówkę ?, a może jesteś taka honorowa że odejdziesz ze szczoteczką do zębów i za poł roku przyjdzie ci do głowy że jednak z czegoś trzeba zyc ? Intercyza to nie jest brak zaufania, to troska zarówno o siebie jak o partnera. Odpowiedz Link Zgłoś
madzioreck Re: intercyza 02.08.09, 21:48 To nie jest głupi pomysł. Czytam te wszystkie głosy oburzenia, że to brak zaufania i co tam jeszcze. I od razu mam przed oczami znajome kochające się kiedyś pary, które przy rozwodzie prawie że cięły przysłowiowy telewizor na pół, żarły się o każdy mebel, że o kasie nie wspomnę. To jest dopiero kretynizm, nie? A co do zaufania - cóż, zaufanie to jedno, pilnowanie swoich spraw to drugie. Odpowiedz Link Zgłoś
b-b1 Re: intercyza 02.08.09, 22:14 Intercyza nie tylko reguluje Wasze wkłady materialne w małżeństwo, pozwala w jakiś sposób zabezpieczyć siebie, przed długami współmałżonka.Jesli TY, albo mąż popadniecie w długi (skrajne , ale dośc często spotykane), albo firma zbankrutuje, albo kórys straci prace i nie będzie na ratę(czegokolwiek)-jesli nie ma intercyzy, bank zabiera kase z konta współmałżonka, jesli jest-nie ma do tego prawa-jego/Twoj kredyt jego/twój dług. Czyli jedna wypłata zostanie w całości... Trzeba myślec przyszłościowo, trzeba się zabezpieczyć, nie przed stratą małzonka(i majątku-choć różnie to bywa), ale przed realiami życia(kryzys, zwolnienia z pracy,itp.) Odpowiedz Link Zgłoś
velis Re: intercyza 02.08.09, 22:39 Przyszły ewentualny narzeczony posiada trochę więcej ode mnie, ale też jest 10 lat starszy więc miał czas się "dorobić" ;) Odpowiedz Link Zgłoś
annjen Re: intercyza 03.08.09, 00:21 ja z pierwszym mężem podpisałam intercyzę o wiele za późno, bo muszę teraz spłacać jego długi. dlatego z drugim zawarlismy ją przed ślubem. intercyza ma plusy i minusy. plusem jest to, że nie odpowiadasz za zobowiązania drugiej osoby. jeśli prowadzi ona samodzielną działalność to jest to szczególnie ważne. gdyby coś nie wyszło, możesz pomóc małżonkowi wyjść z impasu, ale nikt tego od ciebie nie będzie żądał. z drugiej strony ja przynajmniej mam problem z ustaleniem naszych stosunków finansowych, bo mam poczucie, że to co jego, nie jest moje, a ponieważ zarabiam dużo mniej niż on, więc dochodzi czasem do groteskowych sytuacji. ale to wynika z innych przyczyn, niż sama intercyza. ogólnie sama idea jak najbardziej słuszna w dzisiejszych czasach. Odpowiedz Link Zgłoś
sweet_pink Re: intercyza 03.08.09, 10:22 Ja sobie nie wyobrażam ślubu bez intercyzy. Z przyczyny prostej. Mam wolny zawód i znaczna część moich dochodów pochodzi z umów zlecenie lub dzieło, a co za tym idzie małe mam składki do zusu. Więc mimo tego, że jestem przed 30 już regularnie gromadzę pieniądze na emeryturę. Jeśli nie będę miała intercyzy to wkład na emeryturę włożony w trakcie małżeństwa będzie wspólną masą majątkową. W efekcie w sytuacji jakiegoś dramatu mogę stracić część tak ważnego zabezpieczenia (np w sytuacji gdy on odejdzie pierwszy, to połowa tej kasy wchodzi do masy spadkowej i musiałabym dzieciom oddać 1/4 zgromadzonych środków lub spłacić równowartość z innych źródeł...nędza i masakra). Według mnie intercyza to zwyczajna rozwaga. Odpowiedz Link Zgłoś
ferero Re: intercyza 05.08.09, 15:57 po co bogaty z intercyzą? jak można bogatego bez intercyzy :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
princess_yoyo Re: intercyza 05.08.09, 16:11 podpisywanie intercyzy ma sens wtedy kiedy jest to umowa na ktora mozna sie pozniej powolac w sadzie rodzinnym. jesli nie ma mocy prawnej to mozna nia sobie pozniej wytapetowac sciany:) - nie wiem jak jest w polsce ale sa kraje gdzie intercyza takiej mocy nie ma np. uk (chociaz to sie powoli zmienia). ktos wie jak jest w polsce? Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwamezatka Intercyza niszczy miłość! 05.08.09, 16:45 I wszystko na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
elegia Re: intercyza 05.08.09, 16:56 poco intercyza? wystarczy nie wyjsc za maz! ja lodowke a ty pralke...dziecko na pol;) Odpowiedz Link Zgłoś