teściowa i tort

21.08.09, 21:53
Organizuję urodziny mojej córeczki,zamówiłam tort w cukierni
(dobrej),oprócz tego będą jeszcze inne rzeczy.Dzisiaj dowiedziałam
się,że teściowa w tajemnicy-jako niespodziankę(!) robi własnoręcznie
konkurencyjny tort,który przyniesie.Jestem wściekła,mąż twierdzi,że
przesadzam.Zaznaczam, że ten domowy tort będzie z pewnośćią lepszy
niż mój,jest mi przykro-czy ja jestem przewrazliwiona i zachowuje
się bez sensu?Zdaniem męża powinnam się cieszyć,że będzie więcej i
pyszne itp
    • 1ysy Re: teściowa i tort 21.08.09, 21:56
      przesadzasz, jak nie zjedzą tortu to wsadzisz do lodówki...
      czyżbyś miała jakieś kompleksy?
    • zeberdee24 Re: teściowa i tort 21.08.09, 21:56
      No to porozdajesz to co zostanie różnym znajomym mamusiom, baby lubią słodycze
      więc będzie ok.
    • edycja_kopiuj_wklej Re: teściowa i tort 21.08.09, 21:57
      Przesadzasz. A obydwa torty na pewno zejda.
      No i zawsze mozesz miec nadzieje, ze tesciowej biszkopt bedzie zakalcem a masa
      sie zważy. ;P
      • latoya25 Re: teściowa i tort 24.08.09, 11:44
        Nie zgadzam się, że przesadzasz. Teściowa powinna z Tobą to
        wcześniej skonsultować. Po co na imprezie dwa torty, przecież
        wiadomo, że wszyscy będą woleli domowy.
    • skarpetka_szara Re: teściowa i tort 21.08.09, 21:59
      Masz madrego meza, niestety ty mu nie dorownujesz.
      • presens Re: teściowa i tort 21.08.09, 22:02
        Co za wnikliwa psychoanaliza,dziękuję skarpeto
        • yannika Re: teściowa i tort 21.08.09, 23:10
          Ale Skarpeta ma racje. Jako dziecko często miałam na urodziny 2 torty (jeden
          roboty mamy drugi babci) i byłam totalnie przeszczęśliwa z tego powodu. A chyba
          o szczęście DZIECKA tu chodzi a nie Twoje kompleksy?
          • lacido Re: teściowa i tort 24.08.09, 14:08
            nie ma
            • yannika Re: teściowa i tort 24.08.09, 18:34
              Jakieś argumenty czy "nie, bo JA tak mówię"?
              • lacido Re: teściowa i tort 24.08.09, 19:20
                skoro Twoim jedyny argumentem jest: bo ja tak miała to nie widzę powodu
                przedstawiać swoje ;/
                • yannika Re: teściowa i tort 24.08.09, 21:07
                  Nie, moim argumentem jest: dziecko będzie szczęśliwe. Jeśli tego przeczytać nie
                  umiesz, to faktycznie sobie daruj bo nie widzę rzeczowej dyskusji z osobą nie
                  umiejącą czytać ze zrozumieniem.
    • qw994 Przesadzasz (n/t) 21.08.09, 22:03

    • erillzw Re: teściowa i tort 21.08.09, 22:06
      presens napisała:

      > Organizuję urodziny mojej córeczki,zamówiłam tort w cukierni
      > (dobrej),oprócz tego będą jeszcze inne rzeczy.Dzisiaj dowiedziałam
      > się,że teściowa w tajemnicy-jako niespodziankę(!) robi
      własnoręcznie
      > konkurencyjny tort,który przyniesie.

      Od razu konkurencyjnie. A moze po prostu chce zrobic przyjemnosc
      wnuczce?
      Szkodza Ci dwa torty?

      >Jestem wściekła,mąż twierdzi,że
      > przesadzam.

      ja tez uwazam ze przesadzasz.
      I w ogole trzeba było sie dogadac z tesciowa o tym.

      >Zaznaczam, że ten domowy tort będzie z pewnośćią lepszy
      > niż mój,

      Tym bardziej, ze wiesz, ze tesciowa robi dobre torty. bez sensu.
      Walka honoru? Zeby nie było, ze mama nie 'zrobiła" tortu??
      Przeciez wystarczyło sie dogadac, ze tesciowa zrobi tort a nie
      zamawiac w cukierni...

      >jest mi przykro

      Nie rozumiem czemu. Sama nie zrobilas tortu tylko zamowilas i jest
      Ci przykro, ze tesciowa zrobila tort sama??
      To jej powinno byc przykro, ze synowa zamiast cieszyc sie z tego, ze
      dziecko bedzie miało domowy tort robi akcje synowi i sie wscieka, ze
      jej zamowiony w cukierni nie bedzie tak dobry :/

      >-czy ja jestem przewrazliwiona i zachowuje
      > się bez sensu?

      Tak.

      >Zdaniem męża powinnam się cieszyć,że będzie więcej i
      > pyszne itp

      I Twoj maz madrze prawi :)
      • lacido Re: teściowa i tort 24.08.09, 14:10
        o matko, czyli to ona jako organizatorka powinna wypytywać gości czy czasem nie
        mają w palach przyniesienia kolejnego tortu? Chory pomysł z niespodzianką, to
        tak jakby z premedytacja kupić dwie takie same zabawki - bez sensu
    • nerri Re: teściowa i tort 21.08.09, 22:07
      Przesadzasz i słusznie sie obiawiasz,że będzie lepszy:P
      • 1ysy Re: teściowa i tort 21.08.09, 22:11
        jeśli jeszcze do Ciebie nie dotarło to co wszyscy myślą to :

        P R Z E S A D Z A S Z ! ! !

        teściowa "nie ma prawa zrobić tortu dla swojej wnuczki"!!!???
        • lacido Re: teściowa i tort 24.08.09, 14:11
          nie wszyscy tak myslą
        • wana Re: teściowa i tort 25.08.09, 12:21
          Ja tak nie uważam, nie przesadza. To ona organizuje urodziny i ma
          prawo decydować, co będzie na stole - mówię to jako posiadaczka
          teściowej, która zawsze chciałą uszczęśliwiać mnie na siłę.
      • presens Re: teściowa i tort 21.08.09, 22:12
        Chodzi o to,że mogła mi powiedzieć i zapytać czy chcę.Ucieszyłabym
        się i nie brała z cukierni.A tak ten mój rozpłynie się ,bo będzie z
        bitą śmietaną -nie nadaje się do lodówy.To moja impreza i ja ustalam
        menu-no dobra,przesadzam.Jakaś drażliwa jestem ostatnio.Btw-jej tort
        jest boski.
        • 1ysy Re: teściowa i tort 21.08.09, 22:17
          :-)

          ważne że dobrze się skończyło "biedna" teściowa na pewno chciała dobrze

          pzdr
        • erillzw Re: teściowa i tort 21.08.09, 22:33
          presens napisała:

          > Chodzi o to,że mogła mi powiedzieć i zapytać czy chcę.

          Że powiedziec Ci mogła to fakt. Ale pytać to juz przegięcie.
          Aczkolwiek jesli robisz takie akcje o tort dla wnuczki - czytaj tez
          jej rodziny - to sie nie dziwie, ze z Toba nie rozmawiala na ten
          temat..

          >Ucieszyłabym
          > się i nie brała z cukierni.

          Taaaa jassssneee..

          >A tak ten mój rozpłynie się ,bo będzie z
          > bitą śmietaną -nie nadaje się do lodówy.

          To go podasz jako pierwszego. A dla dziecka radocha bedzie zdmuchnac
          dwa razy swieczki.
          Czemu sobie generujesz problemy?

          >To moja impreza i ja ustalam
          > menu-no dobra,przesadzam.

          To moze jeszcze liste prezentów zrobisz? :/


          >Jakaś drażliwa jestem ostatnio.

          Ostatnio?

          >Btw-jej tort
          > jest boski.

          I super. Wazne zeby byl tez smaczny i zeby dziecko radoche miało.
          To nie Twoje swieto tylko Twojej pociechy wie zrozum, ze to o twojej
          corci myslala twoja tesciowa a nie o tym, zeby Tobie na zlosc robic
          czy cos w tym stylu.
    • wacikowa Re: teściowa i tort 21.08.09, 22:16
      Oj biedna Ty:) Strasznie Ci współczuję.
      Jak ona mogła? Jak śmiała? Niepojęte:)
      Nie zapraszaj jej bo na pewno chce Cię psychicznie zniszczyć i Twojego męża też.:)
      Ośmieszy Cię przy całej rodzinie!
      Rozwiedź się jak najszybciej póki nie zacznie podrzucać obiadków mężusiowi:) Nie
      daj Boże jak zacznie mieć lepsze mleko w cyckach niż Ty. Tragedia!
      • liliana_17 Re: teściowa i tort 21.08.09, 22:18
        wacikowa napisała:
        Nie daj Boże jak zacznie mieć lepsze mleko w cyckach niż Ty. Tragedia!

        kto wie;)
      • presens Re: teściowa i tort 21.08.09, 22:21
        Jasne,że podrzuca mężusiowi obiadki.Dwie porcje-dla synka i
        wnuczka,bo ja niby tam czegoś nie lubię,to dla mnie nie daje.Ale
        luz,ja nie jestem taka napięta,jakby się wydawało.Zjem dwa kawałki
        jej tortu:)
        • princess_yoyo Re: teściowa i tort 21.08.09, 22:24
          eee tam zjedz lepiej 3 kawalki swojego, przeciez tortu z bita
          smietana nie da sie wsadzic do lodowki. zadna ze mnie gosposia ale
          usmialam sie ze hey!!!
          • 1ysy Re: teściowa i tort 21.08.09, 22:30
            dobra lodówka wszystko przechowa
            moje dzieciaki jadły torta nawet po dwóch dniach śmieszko
            delikatnaś jak francuska księżniczka
            gosposia rzeczywiśćie żadna
            • princess_yoyo Re: teściowa i tort 21.08.09, 22:32
              serio nie zalapalas ze to sie odnosilo do postu autorki gdzie
              tlumaczyla ze tort z bita smietana sie nie nadaje do lodowki? tez
              czasem nie czytam wszystkich postow wiec w sumie rozumiem:-)
        • wacikowa Re: teściowa i tort 21.08.09, 22:25
          No już lepiej:)
          Popatrz na to z innej strony-Miała być niespodzianka:)
          A teściowa która dobrze gotuje to skarb:)
          Pozdro i więcej luzu:)
          Czasem trzeba popatrzeć na coś z lepszej strony. Staraj się szukać pozytywów we
          wszystkim. A goście będą zachwyceni jak im spakujesz po kawałku torcika na
          wynos:) Mmmmmniam:)
    • eponine Re: teściowa i tort 21.08.09, 22:23
      Trochę nie rozumiem - jesteś zazdrosna, że będzie lepszy? Zjecie dwa, a jak nie
      zjecie to rozdacie gościom. Nie rób problemów...
      • agaoki Re: teściowa i tort 21.08.09, 22:27
        o ja cie...
    • yoko0202 Re: teściowa i tort 21.08.09, 23:02
      w pewnym stopniu rozumiem Cię, tym bardziej w kontekście urodzin dziecięcych,
      gdzie jak wiadomo tort jest głównym punktem programu - moje dziecko zawsze
      cieszyło na perspektywę tortu chyba bardziej niż prezentów, i na tydzień
      wcześniej dopytywała czy już zamówiłam :-) natomiast tutaj szanse są takie, że z
      drugiego twoje potomstwo będzie się po prostu cieszyć.

      Nie rozumiem z kolei dlaczego tort zamówiłaś, skoro teściowa jak sama mówisz
      piecze rewelacyjnie; nie rozumiem, dlaczego teściowa piecze w tajemnicy, skoro
      pewnie wie, że tort zamówiłaś - reasumując, coś u was szwankuje komunikacja
      trochę, ale nie pozostaje ci nic innego jak wyluzować i cieszyć się, że goście
      na bank się najedzą :)
    • bell82 Re: teściowa i tort 22.08.09, 09:45
      Chryste nie masz innych problemow, tak jestes przewrazliwiona....
    • carolla8 Re: teściowa i tort 22.08.09, 10:02
      chyba przesadzasz.Bedą 2 torty na stole i OK. Czy Ty czasami nie rywalizujesz z
      nią?Mozę sa miedzy wami jakies niesnaski?
      Smak ma kazdy jaki ma, jednemu smakuje to, drugiemu co innego.

      To nie jest problem.
    • kadfael Re: teściowa i tort 22.08.09, 10:06
      A Tobie ie szkoda nerwów?
      Własnie o czyms takim pisałam, w któryms watku o teściowych - do
      teściowej ma sie pretensje o wszystko - pyszny tort upiekła - xle!
    • kaz-oo Re: teściowa i tort 23.08.09, 12:22
      W zasadzie nie ma sie do czego przyczepić. Teściowa chce dobrze, robi dobrze,
      piecze pyszny tort - lepszy od zamówionego przez Ciebie. Tylko się cieszyć. I na
      tym właśnie polega perfidia jej postępowania.
      Dla mnie to coś w stylu gościa na ślubie w białej sukni strojniejszej niż
      kreacja panny młodej.
      • kaz-oo Re: teściowa i tort 23.08.09, 12:38
        Aha i żeby nie było, że jestem jedną z niewdzięcznych synowych - moi teściowie
        od lat są już śp. Natomiast nieformalnie, ale jestem teściową. Matką syna. Nigdy
        w życiu nie zrobiłabym czegoś podobnego. Zaproponowałabym natomiast synowej
        upieczenie toru urodzinowego, a w sytuacji gdy tort został już przez nią
        zamówiony, upiekłabym jakieś pyszne ciasto. I nie w tajemnicy, ale w uzgodnieniu
        z nią.
    • marzeka1 Re: teściowa i tort 23.08.09, 12:43
      "czy ja jestem przewrazliwiona i zachowuje
      się bez sensu?"- tak, w dodatku złościsz się bez sensu. Bo teściowa ma prawo
      zrobić wnuczce taką niespodziankę. Raz w życiu sama robiłam tort, wyszedł
      pyszny, ale to tak pracochłonne, że nie chce mi się tego robić drugi raz. Więc
      może doceń gest, zamiast bezsensownie strzelać focha.
    • mujer_bonita Nie przesadzasz 23.08.09, 15:24
      Tort urodzinowy na urodzinach jest jeden. Robienie 'niespodziankowego' tortu jest IMO totalnie bez sensu bo przecież wiadomo, że organizator imprezy już się o jakiś postara ;) Mogła zrobić jakieś ekstra ciasto, dziecięce ciasteczka itp.

      Inną kwestią jest czy robi to złośliwie czy po prostu chciała dobrze a nie pomyślała jak to wyjdzie.
      • presens Re: Nie przesadzasz 23.08.09, 18:49
        No dzięki,ktoś mnie jednak zrozumiał:))
        • tetika Re: Nie przesadzasz 23.08.09, 19:28
          No co sie stalo to sie juz nie odstanie , ale mozesz z usmiechem powiedziec ze na przyszly raz niech da ci znac jednak ze bedzie robila SWOJ BOSKI I NIEPOWTARZALNY TORT bo nie bedziesz meczyc gosci kupnym majac mozliwosc podawania takich DELICJI. Tesciowej zrobisz przyjemnosc i dobra atmosfere a sobie zaoszczedzisz pieniedzy niepotrzebnie wydawanych i dylematu co zrobic z drugim :)
    • grassant Re: teściowa i tort 23.08.09, 20:00
      świeczki wbij w swój tort! amamusi, niech postoi w kuchni hehe
      • lacido Re: teściowa i tort 24.08.09, 14:13
        albo: wsadzi się do zamrażarki i za rok będzie jak znalazł :P
    • brak.slow Re: teściowa i tort 23.08.09, 20:05
      gorszych problemów nie masz.. co nie?
      • aurelia_aux Re: teściowa i tort 24.08.09, 11:52
        Ja tu widzę po prostu brak komunikacji, jestem pewna, że teściowa chciała
        dobrze. A tort to nie problem, tak czy siak się go zje:) Dzieciak będzie
        szczęśliwy, a przecież babcia może coś upiec dla wnuka.
        Następnym razem może sama zaangażuj teściową w pomoc, tzn. zaproponuj upieczenie
        torta lub pomoc w nim.
        • lesialesia Re: teściowa i tort 24.08.09, 13:59
          a może zamówiony tort da się jeszcze odmówić? pogadaj wtedy z teściową, żeby
          zrobiła ten tort większy (bo bedzie tylko jeden) i zaproponuj jakiś swój wkład
          np że kupisz owoce czy że pomożesz przy pieczeniu.
          a jak się nie da anulować zamówienia to co z tego? będą dwa torty i dziecko
          będzie szczęśliwe. moim zdaniem teściowa mogła poczuć się nieco wykluczona z
          przygotowań, mogłaś jej zaproponować jakiś udział w przyjęciu- a tak po prostu
          sama zdecydowała, że zrobi to co umie najlepiej
    • lacido Re: teściowa i tort 24.08.09, 14:08
      A mnie się wydaje, że nie przesadzasz, przecież mogła Cię uprzedzić że sama
      zrobi tort, wygląda to na próbę "przebicia" Cię, moja mama miała podobnie z
      prezentem dla wnuka, opowiadałam jej co mam zamiar kupić a potem okazało się że
      ona właśnie to zamówiła ;/
      A nie da rady odwołać tamtego tortu z cukierni? Szkoda wydawać kasę a może
      teściowa też się fajnie poczuje, że będzie przygotowywać "gwóźdź programu"?
    • lacido Re: teściowa i tort 24.08.09, 14:14
      albo zawsze możesz powiedzieć super, dzięki za tort jutro zaprosimy kolegów z
      podwórka to się ucieszą :)
      • presens Re: teściowa i tort 24.08.09, 19:38
        Zeby wyjaśnić do końca-ja żadnych "akcji" nie robiłam,nagadałam
        tylko mężowi za jego mamę.Tort zamówiony udało mi się
        odwołać,impreza była udana.Po torcie teściowej nie ma śladu,złość
        już mi przeszła,wybaczyłam nietakt mocno starszej pani.O sprawie
        wiecie tylko wy i mąż:)
        • lacido Re: teściowa i tort 24.08.09, 23:38
          fajnie, że wszystko ok :)
      • melixsa Re: teściowa i tort 24.08.09, 19:59
        Albo jest totalnie bezmyślna albo chce Ci dopiec :)
        Wiadomo,że tort jest najważniejszy na urodzinach i Że organizatorka o niego
        zadba. Więc gdzie tu sens robienia kolejnego?
        Kup nowy, zajefajny tort, na widok którego wszystkie dzieciaki by padły i tort
        teściowej poszedłby dla gości... ;)
        Ja bym zadzwoniła do teściowej i wyjaśniła aby nie było głupich sytuacji na
        imprezie.
        • pan_i_wladca_mx Re: teściowa i tort 24.08.09, 21:06
          a du*pa!
          najwazniejsza na urodzinach jest dobra zabawa, prezenty i goscie, tort czy jest
          czekoladowy, czy z bitej smietany, czy z cukierni czy od babci, w jakiej ilosci
          to jest pikus
    • wana Re: teściowa i tort 25.08.09, 12:19
      Nie przesadzasz. Ja miałam podobną sytuację, na moim ślubie - młoda
      siksa byłam, więc trochę mnie to tłumaczy. Chciałąm zamówić ślubny
      tort z cukierni, moja teściowa przekonała mnie, że jakaś ciocia
      zrobi taki sam i jeszcze lepszy - w efekcie na moim ślubie wylądował
      płaski maleśnik posypany owocami - doceniam gest, ale mi o co
      innecho chodziło. Dlatego moim dzieciom ZAWSZE zamawiam torty w
      cukierniach (Batman, Złomek, Księżniczka, itp.) - żaden tort
      teściowej z tym konkurencji nie wytrzymuje ;-))), nawet, jak stoi
      obok.
      Jeżeli możesz, to zmień zamówienie na jakiś bajkowy tort, zobaczysz,
      będzie fajnie :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja