martola80
23.08.09, 11:25
Wojciech Ejchelberger pisze, że dobrze, kidy kobieta wychodząc z
domu rodziców nie wpada od razu w ręce mężczyzny ale ma czas
przebywania wśród kobiet przyjaciółek, aby razem poszukiwac
archetypu kobiecości.
Miałyście taki czas dla siebie?
Ja na studiach spędzałam czas wyłacznie z przyjaciółkami i
żeczywiscie każda była wspaniała kobieta, od której się wiele
nauczyłam. Teraz jest czas dla mojego mężczyzny. I doceniam ta kolej
rzczy. Jestem dzięki niej bardziej dojrzała i mam bardziej udany
związek.
A jak u was?