zapachwiatru
25.08.09, 10:16
jakis czas temu pisałam tu o zauroczeniu mojego męża inną kobietą.
powodem był podobno mój brak zainteresowania nim, brak ciepła,
rutyna w naszym związku. jakos to sobie teraz układamy, nie jest
łatwo. problem jednak nie w tym. dostałam wcześniej anonimowego smsa
z internetu od kogos zyczliwego z inormacją, ze mąż zainteresował
się kimś, ze jest warta grzechu. to było wtedy. a wczoraj przyszedł
kolejny sms, w którym były rady dla mnie typu; "dbaj o niego, daj mu
ciepło, bo on je w sobie ma, ja o tym wiem napewno". i teraz
zastanawiam się co z tym zrobić. zignorować? odpisać? jeśli tak to
co? co powinna zrobić w tej sytuacji mądra kobieta ?