forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10541&w=21620252&v=2&s=0
U nas od kilku lat antresola nasiąką wodą - a oni jakąś rynną się martwią i
tym, że ściana wodą nasiąknie

Albo takie piękne pęknięcia i rysy. Zupełnie jak we "Wstręcie" Polańskiego...
W garażu nasiąkanie i grzybek - w standardzie. I nic się nie przewraca. A jak
nawet się przewróci - to i tak nikogo to nie obchodzi.
Podobnie jak los jednej z kamer, po której został już tylko ślad...