dyzaut
26.07.07, 20:55
Zgodnie z ustawą należy złożyć odpowiednie podanie i sprawa niby załatwiona. Otóż w Spółdzielni Mieszkaniowej Bródno, do której należą 4 osiedla mieszkaniowe (ok. 25 tys. członków) nie jest to takie proste. Najpierw należy przynieść:
- zaświadczenie o niezaleganiu z opłatami (wydawane po odstaniu ok. 2 godz.)
- zaświadczenie o metrażu (czas oczekiwania ok. tygodnia).
Następnie należy stanąć w kolejce SM Bródno i przygotować 180zł za rzeczoznawcę.
KOLEJKA MOŻE TRWAĆ NAWET DO TYGONIA. ZAPISUJĄ NA LISTĘ I SPRAWDZAJĄ OBECNOŚĆ CO DWIE GODZINY, PEŁNIĄ DYŻURY NOCNE. DZIENNIE MIAŁO BYĆ PRZYJĘTYCH 70 PODAŃ A NP. 24.07 OZNAJMIŁA PRACOWNICA, ŻE PZRYJMIE TYLKO 35 PODAŃ.
CZY TO JEST NORMALNE? W INNYCH SM ZAŁATWIA SIĘ TO OD RĘKI. CZY PRACOWNICY SM BRÓDNO ROBIĄ PROBLEMY BO BOJĄ SIĘ O UTRATĘ PRACY, KIEDY POWSTANĄ WSPÓŁNOTY MIESZKANIOWE?