mama.3
12.03.06, 20:54
W zasadzie nie wiem od czego zacząć....może od tego że u mnie w parafii
wogóle nie widać dzieci.Wg mnie powinna ona skupiać wokół siebie sporo
milusińskich msze dla dzici też mogłyby sie wyróżniać.A tu nic.No więc
postanowiłam to zmienić.Znalazłam księdza chętnego do wspólpracy i młodzież
też się odezwała.Chciałam też nadmienić ,że w mojej okolicy jest spora
patologia i między innymi dlatego postanowiliśmy założyć świetlicę.
Idzie jak po grudzie(mam nadzieję że tylko narazie na początku)ale nie
zrażamy się.Pomysłów i zapału nam nie brakuje.Mimo że zaplecze materialne
zerowe.Mamy nawet nauczycielkę która pomaga tym najbardziej potrzebującym w
nauce.
No to tak pokrotce(bo moglabym jeszcze niejedną stronicę
zapisać).Chciałabym zwrócić sie z prośbą:podrzućcie jakieś pomysły jak
jeszcze można zająć dzieciaczki.Może ktoś ma pomysły na to jak zdobyć fundusze
(właściwie nie chodzi o pomoc pieniężną tylko o materiały
np.papier,kredki,czy jakiś sprzęt sportowy bo jak wspomniałam zaplecze
mizerne)