mader1 28.01.07, 15:48 mogą wpisywać coś chorzy przewlekle i czasowo, połamani i smutni. ci , którym się poprawiło też )) Aby wychowywali w wierze Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mader1 Re: Kącik chorego 28.01.07, 15:56 Ze dwa tygodnie temu mojemu synkowi udało się złąpać inekcję. Takie niby nic, a po jakimś czasie musieliśmy włączyć antybiotyk. W połowie tygodnia okazało się, że zaraził się mąż - antybiotyk dostał przewidująco trochę wcześniej Przenieśliśmy się z chorobami do Wisły. Jednego wyprowadzam ostrożnie i na krótko, drugi leczy się w pokoiku wspomagany herbatkami )) Wiecie co, nie jest źle... Gdyby nie wyjazd, mój mąż leczyłby się bardzo długo, bo okazuje się, ze właściwie w pracy jest niezastąpiony. Cieszę się, że uciekliśmy. Odpowiedz Link
brucha Re: Kącik chorego 28.01.07, 16:10 dzisiaj 5-latek kończy antybiotyk, więc wczoraj poszaleliśmy trochę na sankach. no i w nocy popsuł się 3-latek. temperatura, płacz, kupa nieszczęscia. siedzimy w domu. z takimi dwoma chorymi i znudzonymi to jak z psiakami. jak sie nie wybiega to mieszkanie rozsadza od środka. z młodszym właśnie skończyliśmy tłuc kotlety. w tym czasie starszy zmontował sobie z różnych sprzetów perkusję i też tłukł, tylko, że marsz wojenny. mam nadzieje, ze chociaż sąsiedzi wyszli z domu... Odpowiedz Link
nulleczka Re: Kącik chorego 28.01.07, 18:40 ubiegłaś mnie Mader - myślałam o założeniu podobnego wątku U nas choroby od ubiegłej niedzieli - starsza kończy antybiotyk, ale jeszcze kaszle, młodszy oprócz kaszlu jeszcze katar, no i do tego ja... Wczoraj poszaleli w ogróku na sniegu i troche im sie polepszyło... Wszystkim choraskom życzę zdrowia Odpowiedz Link
mader1 Re: Kącik chorego 28.01.07, 18:58 Myślałam, że Zygmusiowi nic już na kaszel nie pomoże. Ale zjeżdżanie na jabłuszkach razem z mamą z wysokiej, zjazdowej góry - z dołączonymi kobiecymi piskami - "zatkało" go ))) dobrze, że założyłam spodnie narciarskie ))) Odpowiedz Link
isma Re: Kącik chorego 29.01.07, 10:30 Mamy angine. O swicie w sobote zbolaly obudzil sie mial maz. Po pol dnia dolaczyla M. Ja zlamalam sie na ostatku, w niedziele rano ;-(((. Odpowiedz Link
nulleczka Re: Kącik chorego 29.01.07, 10:41 U nas przez pół nocy nie było prądu, z czym wiąże się brak ogrzewania. Wszyscy przynieśli swoje materace do pokoju z kominkiem, a tata czuwał, żeby ogień nie wygasł...Dzieci w ogóle (po raz pierwszy od tygodnia) nie kaszlały, czego, niestety, nie można powiedzieć o mnie... Odpowiedz Link
maadzik3 Re: Kącik chorego 05.02.07, 21:08 Lo biedaki. Polecam chinoksyzol do plukania jesli gdzies jeszcze jest dostepny. M. Odpowiedz Link
mader1 Re: Kącik chorego 05.02.07, 21:58 a jak tam Twoja Miniatura ? Czy alergia jest ciągle taka dokuczliwa, czy powoli z niej wyrasta ? Chodzi do przedszkola ? Odpowiedz Link
isma Re: Kącik chorego 06.02.07, 08:16 Nie wyrasta. Dalej jest bezglutenowa, bezmleczna (wczoraj akcja walki z pawiami po przypadkowym zlizaniu kawalka sera plesniowego z talerza), bezjajeczna i jeszcze pare innych bez-. Niestety, mamy powazne podejrzenia, ze ma na to niebagatelny wplyw nasze mieszkanie, w ktorym, niestety, plesni hoduja sie koncertowo. Ale, ale - mamy fantastyczna pediatre, za ktora Bogu dzieki. Nareszcie trafilam na lekarza, ktoremu ufam (i ktory mnie ufa, co nie jest czeste )). Summa summarum wiec nie jest zle )). Odpowiedz Link
mama_kasia Re: Kącik chorego 29.01.07, 11:46 U nas jest po zapaleniu płuc małej, bardzo dziwnym, bezgorączkowym o łagodnym przebiegu, ale z brzydkim kaszlem. Przegapiłabym, gdyby nie to, że kaszel był wykrztuśny, ale tak nie do końca. Odpowiedz Link
isma Re: Kącik chorego 05.02.07, 15:07 Kasia, nie chce Cie martwic, ale czy ona sie na alergika nie zapowiada? Takie bezgoraczkowe chorobska to typowe dla tej przypadlosci. Odpowiedz Link
mama_kasia Re: Kącik chorego 03.03.07, 18:27 Uuu, dopiero dzisiaj zauważyłam Twoje sugestie Syn alergikiem jest. Średnia nie. Może mała będzie... Na razie nic po niej dodatkowo nie widać. Odpowiedz Link
samboraga Re: Kącik chorego 31.01.07, 11:46 u nas poprawia się psu, bierze antybiotyk i cierpi, rzucił się na wielkiego psa 'broniąc' naszego domu i jest biedny, pogryziona łapa, uszkodzona okostna, kuleje a nie porawia się mi, i mam następne badania, i znów łażenie po lekarzach, a tak mi się nie chce(( nie cierpię konsultacji((( Odpowiedz Link
mader1 Re: Kącik chorego 31.01.07, 13:46 jakoś mniej się martwię o Twojego psa Bardziej o Ciebie... Nie pomagają te leki, co to Ci je zapodali ? A mają jakąs koncepcję, dlaczego ? O... świetnie Cię rozumiem, że nie lubisz tych wszystkich "oglądań", kiedy kiwają nad Tobą z minami, jabyś miała lada moment umrzeć ... a Ty czujesz się żywa jak nigdy - bo boli... Co za przewrotność naszej cielesności, że wtedy gdy jesteśmy zdrowi, nie zastanawiamy się, że żyjemy... Odpowiedz Link
samboraga Re: Kącik chorego 02.02.07, 10:39 > jakoś mniej się martwię o Twojego psa > Bardziej o Ciebie... Nie pomagają te leki, co to Ci je zapodali ? A mają jakąs > koncepcję, dlaczego ? Och, o psa i ja się nie martwię, on się wyliże ale jako że mamy sporą rodzinę zwierzęcą to to przeżywamy, bo cierpi A u mnie - uznano, że to jednak nie sprawa serca (choć dalej łykam jakieś wspomagacze), że jest w miarę dobrze (tzn. jak na mnie), a wina krążenia żylnego i teraz wydeptuję ścieżki do naczyniowców, a tu jestem zielona. To prawdziwa ścieżka zdrowia, te skierowania, kolejki, terminy wolne 'za 2 miesiące', zresztą na pewno wiecie. A ja muszę 'już', bo coś się złego dzieje( no i ja jestem rozpieszczona, że do kardiologa w nagłych momentach mogę od razu) A teraz muszę znaleźć kogoś kto jednocześnie w leczeniu nie przestraszy się mojego serca. > jesteśmy zdrowi, nie zastanawiamy się, że żyjemy... marzę o tym, by na jakiś czas nie myśleć o zdrowiu, chorobie, mieć trochę oddechu od tego, bo u mnie i tak to stały temat, ale to marzenie na razie Odpowiedz Link
mamalgosia Re: Kącik chorego 05.02.07, 15:35 Zgłaszam się w kąciku. Bez wyliczania przyczyn Odpowiedz Link
alex05012000 Re: Kącik chorego 05.02.07, 15:52 no to ja też... do tych przewlekle - wyliczać nie będę..., szkoda papieru... byłoby kilka stron... i czasowo - będąc na basenie z Olką walnęłam małym palcem u nogi w schodek w wodzie (wszak okulary zostały w szatni) i od 2 tygodni założenie jakiegokolwiek buta jest udręką ... a oczywiscie muszę chodzić do pracy, i nie tylko, nawet na łyżwach wczoraj byłam... w takich staromodnych wąskich butach łyżwowych... Odpowiedz Link
mader1 Wspomnienia 05.02.07, 16:56 Jak byłam mała lubiłam być przeziębiona. Mama patrzyła na mnie uważnie... Podkładała poduszki pod plecy, robiła jakąś dobrą herbatkę malinową i nie zmuszała do jedzenia, a byłam niejadkiem Mogłam czytać i czytać. Nie mieliśmy telefonu, więc o braniu lekcji i odrabianiu nie było mowy... Zapadałam się w czytane historie, żyłam nimi... Ciężko się robiło wtedy, gdy robiło się lepiej Nadrabianie zaległości, powrót do realnego świata, obowiązków. Czy Wam też pierwszego dnia po chorobie szkoła wydawała się taka... dziwna, obca ? Odpowiedz Link
kulinka3 Re: Wspomnienia 05.02.07, 18:00 Chorowałam dużo i też uwielbiałam czytać.Czytałam godzinami, aż do totalnego zmęczenia.Piękne czasy,że tak się wyrażę. Odpowiedz Link
aka21 Re: Kącik chorego 07.02.07, 10:42 To i my się dopisujemy Jaś ma szkarlatynę, a więc dość długa przerwa w przedszkolu go czeka... i nie pójdzie na bal. Byle tylko bez komplikacji do zdrowia wracał! Magda dzielnie się trzyma, oby tak dalej Pozdrawiam wszystkich chorych i zatroskanych Aga Odpowiedz Link
aka21 Re: Kącik chorego 03.04.07, 13:42 Magda dzielnie > się trzyma, oby tak dalej Przepraszam, muszę się wyżalić Od soboty Madzia ma szkarlatynę, dwa miesiące po Jasiu! Już o tej chorobie zapomniałam, a tu znów do nas zawitała! A dzisiaj Magda miała być w przedszkolu Maryją na drodze krzyżowej, bardzo się cieszyła, przeżywała tą rolę, przezwyciężyła nawet strach przed muzyką ( taka mniej straszna)z Pasji...i zgodziła się pożyczyć swój strój dziewczynce, która ją zastąpi. Bardzo mi jej żal, choć wiem, ze z takimi doświadczeniami jeszcze wiele razy będzie się musiała zmierzyć! Odpowiedz Link
samboraga Re: Kącik chorego 02.03.07, 20:49 napierw starszy syn, potem mąż, teraz od kilku dni maluch... okazało się, że to 'tylko' odczyn poszczepienny...pierwsza wersja brzmiała wirusówka, druga - rotawirus, ale nagle dzisiaj delikatne kropki a la ospa i...już było wiadomo... w każdym razie teraz już idzie ku lepszemu, ale były to trudne dni dla mnie, bo to pierwsze poważne chorowanie małego, prawie nie spałam w dzień i w nocy i - dziwnie się czuję jako jedyna zdrowa w rodzinie Odpowiedz Link
mamalgosia kobiety tak mają 02.03.07, 21:23 że często są jedyne zdrowe w rodzinie. Albo pielęgnują innych chorych pomimo tego, że same słaniają się na nogach Odpowiedz Link
mama_kasia Re: kobiety tak mają 03.03.07, 18:29 Jestem niechlubnym wyjątkiem, który rozkłada się, jak tylko usłyszy, że inni są chorzy Mój mąż mówi, że przy mnie nie da się spokojnie chorować. Jak tylko on czuje się gorzej, to nie mija parę godzin i zamiast ja pielęgnowac jego, on chodzi koło mnie. Odpowiedz Link
mader1 Re: kobiety tak mają 04.03.07, 23:26 sprytne naucz mnie tego... proszę )) na razie ja jedna nie chorowałam )) Odpowiedz Link
kasia_ol1 Re: Kącik chorego 03.03.07, 17:11 dopiszę się i ja, bo mam dziś strasznego doła jesteśmy chorzy wszyscy czworo. każdy w kiepskim humorze i rozdrażniony. mnie nie mija jakoś stres o Fasolkę, co oczywiście odbija się na reszcie - zupełnie niesłusznie... Odpowiedz Link
mama_kasia Re: Kącik chorego 03.03.07, 18:30 Kasiu, może jakaś książka rozweselajaca by się przydała, aby stres minął. Trzymaj się Odpowiedz Link
kasia_ol1 Re: Kącik chorego 04.03.07, 11:34 tylko kto będzie obsługiwał rodzinkę, jak ja dam się pochłonąć lekturze ech, matka to nie pochoruje... ale dziś jest już lepiej troszeczkę. pozdrawiam. Odpowiedz Link
isma Re: Kącik chorego 05.03.07, 11:15 U M. kolejne zapalenie pluc. Stracilazem juz rachube, czy jst ono szoste, czy siodme ;-(((. Ale na plus zapisac nalezy, iz dziecko me dysponuje juz ogromna rutyna w tym wzgledzie, wyslalalo mnie dzis - w czwartej dobie choroby - do pracy, zadajac jedynie pouczenia niani w kwestii oklepywania ("bo wiesz, ona to mnie glaszcze po plecach, powiedz jej, ze to trzeba lupnac tak, zeby dudnilo, bo inaczej nie pomoze"). Odpowiedz Link
isma Re: Kącik chorego 03.04.07, 14:29 Powtorka z rozrywki. Tym razem jestem madrzejsza o wymaz z antybiogramem, w ktorym wyhodowaly sie dorodne streptokoki ;-(((. W dodatku jakies takie one niezbyt wrazliwe na wiekszosc antybiotykow sa ;-(((. Ale odebralam wczoraj ten wymaz w tak szczegolnych okolicnzosciach, ze... Ze ciesze sie, ze Pan Bog nam daje, jak Lazarzowi z wczorajszego czytania, szanse powstawania z martwych i siadania ze Soba przy jednym stole. Jeszcze zyjemy )). Odpowiedz Link
isma Re: Kącik chorego 07.05.07, 11:30 No, na razie tylko od wczoraj smarka. Po trzech dniach od rozpoczecia smarkow powinno byc zapalenie oskrzeli ;-(((. Odpowiedz Link
mader1 Re: Kącik chorego 07.05.07, 20:20 kiedyś musi się udać. Może tym razem będzie inaczej ? zachrypnięta do granic wytrzymałości Mader Odpowiedz Link
alex05012000 Re: Kącik chorego 05.03.07, 13:23 u nas tylko... Ola zaziebiona: katar i kaszel, a ja tylko-zapalenie zatok, na urlopie dziś ...w domu... Odpowiedz Link
mama_kasia Re: Kącik chorego 06.03.07, 08:47 U nas paskudztwo żołądkowe - wirus przypuszczam, u syna. Macie jakieś sprawdzone sposoby na nawodnienie. Na razie podaję łyżeczkę picia co minutę, ale nie wiem, czy to pomoże. I jeszcze potrzebuję czegoś, aby dziewczyny się nie zaraziły. Już oczami wyobraźni widzę wszystkie dzieci chore, wymiotujące i biegające do wc Odpowiedz Link
samboraga Re: Kącik chorego 06.03.07, 09:50 oj, nawadnianie jest koszmarne, zwłaszcza tym płynem z gastrolitowym, brrr, zawsze muszę wciskać na siłę nawet starszemu pozdrawiam chorobowo)) (jednak mnie przeiębienie też dopadło, na końcu Odpowiedz Link
mader1 Re: Kącik chorego 06.03.07, 17:10 lyk albo łyżeczka płynu niezależnie od tego, czy wymiotuje - co piętnaście minut ( do pół godziny), dużo wypoczynku,spokoju, mało ruchu. My podajemy bakterie - trilac albo odpowiednik - wszystkim. Niestety, małe są szanse, by się nie zaraziły. na szczęście można to przechodzić także łagodniej. Pozdrowionka i ucałowania Odpowiedz Link
warszawianka51 Re: Kącik chorego 31.03.07, 10:56 Teraz my chorzy Nasz pierwszy i jedyny synek zachorował niby na zapalenie krtani ale ja podejrzewam coś gorszego Chodzi biedak i chrypi przy każdym oddechu a powiedzieć nic nie może Nic nie je, na siłę go poję. Smutno nam bo zupełnie nie ma humoru, jest osowiały, płaczliwy, zmęczony... Zupełnie jak nie on. No, wyżaliłam się. Odpowiedz Link
mader1 Re: Kącik chorego 31.03.07, 11:01 biedactwa... zapalenie krtani może tak wyglądać, niestety. To jest bardzo męczące i odbierające chęć do działania Pójcie go dużo, nawet małymi łyczkami, jakimś rumiankiem lub siemieniem lnianym. Siemię nawilża. Odpowiedz Link
warszawianka51 Re: Kącik chorego 31.03.07, 11:16 Mader - ja dopiero uczę się być mamą a już zupełnie zielona jestem w kwestii domowego leczenia, bo Jerzyczek do tej pory właściwie nam nie chorował. Jak mam zaparzyć to siemię? Kupić takie ziarenka i zalać wrzątkiem np. łyżeczkę, przecedzić, posłodzić...??? Potwierdź albo poinstruuj, proszę Odpowiedz Link
mader1 Re: Kącik chorego 31.03.07, 12:22 albo ziarenka albo już zmielone Na opakowaniu będzie instrukcja. Zaparza zię w większej ilości i nabiera jedną łyżeczkę takiego żelowatego płynu, ktory powstaje po jakimś czasie od zaparzenia. Poza tym isla moos do ssania ( jeżeli potrafi ssać) - zielony, on też nawilża. Poza tym inhalacja , ale żeby się nie poparzył. W każdym bądź razie niech pije - może być i mleczko z masłem i cukrem lub miodem ( o ile nie jest uczulony na pyłki traw). Odpowiedz Link
pawlinka Re: Kącik chorego 01.04.07, 14:28 zgłaszam się. Moja Linka od prawie tygodnia przeziębiona. W czwartek w nocy prawie 40 stopni. Jest antybiotyka, ale kaszel ma okrutny Ksztusi się... Mam nadzieję, że synek nie zachoruje - wszak za 2 tygodnie Komunia Św. Odpowiedz Link
samboraga Re: Kącik chorego 16.04.07, 09:26 no i tak - od piątku mój starszy syn siedzi w domu z zacerowną wargą, ma założony szew, do tego ruszają się mu dwa zęby na przedzie, co gorsza stałe, ma szynę na nich założoną, ale jak z zębami będzie to niewiadomo - a wszystko to efekt kolizji z kolegą na korytarzu szkolnym piątek upłynął nam w szpitalach, na ostrych dyżurach, ciekawe,że sami chłopcy z nami czekali ale to pewenie przypadek, bo sama miałam kiedys założone trzy szwy po zabawie w berka najgorsza ta dieta - same papki może teraz jeść i nic nie chce Odpowiedz Link
kulinka3 Re: Kącik chorego 16.04.07, 09:38 Wyrazy współczucia.My mamy spore doświadczenie w urazach zębowych, niestety ;-(((. Odpowiedz Link
mama_kasia Re: Kącik chorego 16.04.07, 09:39 To fatalnie. Ale wykorzystam Twój wpis i pokażę mojemu synowi, który gania po korytarzach, ku przestrodze, co może zrobić sobie i innym Odpowiedz Link
mader1 Re: Kącik chorego 16.04.07, 10:20 bidulinki u mnie Krysia miała " tylko" zszywaną brodę, jak miała ze 2 lata. Był krzyk i płacz. Najgorzej z tymi zębami... Odpowiedz Link
fiamma75 Re: Kącik chorego 17.04.07, 10:41 Nie mogę doleczyć anginy Wczoraj już było dobrze, a w nocy znów ból gardła. Ech... Odpowiedz Link
mama_kasia Re: Kącik chorego 17.04.07, 10:52 Mnie kaszel krtaniowy trzyma już prawie tydzień. Niestety chyba najmłodsza się zaraziła Zupełnie nie ma humoru, posypia. Coś się kroi. A początek maja blisko. Mamy jechać w góry... Odpowiedz Link
mader1 Re: Kącik chorego 04.05.07, 10:05 Potworna chrypa mnie męczy Ochrypłam, zachrypłam i zaniemówiłam, co bardzo dziwi moich najbliższych Odpowiedz Link
mama_kasia Re: Kącik chorego 04.05.07, 10:12 Uuuu A mój kaszel krtaniowy w górach się rozwinął i przeszedł nie wiem w co, ale skoro pokazała się gorączka, to odwiedziłam lekarza. Na szczęście gardło w miarę dobrze, oskrzela super. Antybiotyk dostałam i mam nadzieję, że już jutro będę kwitnąca Odpowiedz Link
aniahrabi mąż poważnie chory a ja przewlekle :( 05.05.07, 22:47 Mnie choroba może pozbawić pracy a męża już pozbawiła . Przemek miał dwie operacje na mózgu- w 2 lata po ślubie pierwszą a ja- nauczycielka choruję ciągle na zapalenie krtani. Niemal nie mam nadziei. A o męża sie strasznie boję. Proszę o modlitwę. Odpowiedz Link
mader1 Re: mąż poważnie chory a ja przewlekle :( 07.05.07, 20:18 będę pamiętać w modlitwie, naprawdę. Odpowiedz Link
fiamma75 Re: Kącik chorego 14.05.07, 14:12 Od porodu walczę z rwą kulszową. Zńow jest gorzej. Nawet nie wiem jak mam podnosić córeczkę a ten tydzień po południu jestem sama Odpowiedz Link
alex05012000 Re: Kącik chorego 23.07.07, 12:46 od wczoraj rano czuję się fatalnie, miałam duszności, zawroty, bóle lewej strony klatki z piersiami, drętwienie ręki, stan przedzawałowy wypisz wymaluj, dziś rano otworzyłam biuro, i pojechałam do lekarza, na ekg i rtg szyi, bo serce mam jak dzwon, a wszystko może być od kręgosłupa szyjnego... lekarz mi oferował L4, ale ja nie mam jak (szef dziś wracał z urlopu) a w sobotę my jedziemy na urlop... a tak w ogóle chciałam sie pochwalić: po 2,5 latach rzuciłam moje antydepresanty ... jak kto ma ochotę to może się o alex pomodlić, żebym nie musiała do nich wracać, no i za tę "szyję" ... Odpowiedz Link
isma Re: Kącik chorego 23.07.07, 12:59 Super! Znaczy, nie ze szyja Cie boli, tylko z powodu Asentry 2 mg. Odpowiedz Link
alinaw1 Re: Kącik chorego 24.07.07, 14:11 Mój Staś... wiele razy go tu wspominałam (np. jak się modli : "Módl się za nami grzecznymi"...). Cała historia dziwna. Wszystko zaskakujące. jest obecnie pacjentem 2 szpitali (a był trzech!)-oddziałów onkologicznych w Instytucie Matki i Dziecka oraz Centrum Zdrowia Dziecka. Nie pytałam DLACZEGO. To wielka szkoła, hartujemy się. W sierpniu będzie ostateczna decyzja, co robić. Niepewność jest straszna ale na szczęscie jestem już spokojna. Moje nerwy, płacz niczego nie zmienią... Odpowiedz Link
kulinka3 Re: Kącik chorego 24.07.07, 23:06 Będę pamiętać o Was.Trzymajcie się jakoś. My rajdy do CZD zaczniemy pewnie niebawem, ale na rehabilitację. Odpowiedz Link
mader1 Re: Kącik chorego 25.07.07, 22:39 tak bardzo Ci współczuję... Będę pamiętała, trzymaj się... Odpowiedz Link
mamalgosia Re: Kącik chorego 26.07.07, 07:02 alino, podziwiam. Dokładam Twoją intencję do różańca Odpowiedz Link