Avon w internecie

08.01.06, 13:27
Kto z Was ma sklep internetowy w którym sprzedaje kosmetyki AVON.?
Czy są chętni ludzie na takie zakupy i czy firma avon nie ma nic przeciwko
sklepom avon w internecie.?
Pozdrawiam
    • jola_wroc Re: Avon w internecie 08.01.06, 13:31
      to chyba nielegalne
      a chętni są tylko na allegro
    • justa_79 Re: Avon w internecie 08.01.06, 13:31
      firma ma przeciwko.
      • madzialenka82 Re: Avon w internecie 08.01.06, 14:38
        ktoś miał taki sklepik gdzies....ale nie pamietam
        • crazy_woman Re: Avon w internecie 08.01.06, 21:37
          moja OKS powiedziala ze moge sprzedawac na allegro i we wlasnym sklepie
          internetowym
          • hagard Re: Avon w internecie 08.01.06, 22:20
            internetowych sklepów z kosmetykami avon jest bardzo dużo , dla tego pytam.
            Np. www.kosmetykidlaciebie.pl/sklep/ - śa tam tylko kosmetyki avon, a sklep
            chyba ma się dobrze.
            Sprzedaż na allegro mnie powala, bo tam ceny są niższe od katalogowych o 35 % i
            nie wiem na jakiej zasadzie oni na tym zarabiają. Czy to możliwe , że są to
            kradzione kosmetyki z fabryki w Garwolinie .? (gdzieś o tym na tym forum
            czytałem).
            • katalogavon Re: Avon w internecie 08.01.06, 22:43
              Kosmetyki mogą być tańsze o tyle bo:
              a) konsultantki wyprzedają zapasy, nawet poniżej kosztów.
              b) są tam osoby, które za wszelką cenę chcą wejść do klubu rózy
              c) w katalogach są zestawy, prezenty, które na allegro są sprzedawane oddzielnie
              d) część może być podróbkami
              e) może pracownicy fabryki mają dostęp do kosmetyków po jeszcze niższych cenach,
              albo dostają jakieś "bony" na te kosmetyki, które później sprzedają.

              ja myślę, że o wiele więcej jest tam legalnych, jak jakichś
              kradzionych/podróbek/zwrotów.
    • kaamilkaa Re: Avon w internecie 08.01.06, 23:14
      Sądze że nawet jeżeli ktoś prowadzi taki internetowy sklepik to i tak nie powie
      jak mu idzie - przynajmniej nie tak publicznie.
      A co do wynoszenia produktów to sama się z tym spotkałam. Moja koleżanka
      właśnie kupuje produkty avonu od znajomego swojego taty (pracownika fabryki a
      nie konsultanta) który wynosi produkty z fabryki i sprzedaje je jej za 50%
      ceny.uncertain
      • hagard Re: Avon w internecie 09.01.06, 11:27
        Rozumiem, że nikt nie będzie opisywać swoich zarobków ze sklepu.
        Jeśli jednak w necie jest tyle takich sklepó tzn. że avon nie zamierza ich
        usuwać, bo po co , skoro też na tym zarabia wink
        Wiele firm jest takich (spredaży bezpośredniej), które nie pozwalają sprzedawać
        produktów w normalnych sklepach, a w internecie nie mają nic przeciwko.
        Wydaje mi się, że avon też jest taką firmą, mimo iż z regulaminu wynika że nie
        powinno się ich sprzedawać w stałych punktach sprzedaży internet traktowany
        jest z przymróżeniem oka, bo jak go kontrolować.
        Myślę też, że sklepy te nie są zagrożeniem dla zwykłych konsultantek więc nie
        ma co się bać konkurncji internetowej.
        • mona2211 Re: Avon w internecie 09.01.06, 11:31
          wejdź na forum należące do jr.firma, tam jest wyjaśnione, jak to jest z tą
          "sprzedażą bezpośrednią". Streszczając - niby nie można, ale tak naprawdę jest
          to całkowicie legalne i zgodne z umową.
        • morgoth666 Re: Avon w internecie-jak to sie opłaca 09.01.06, 11:59
          powiem ci że sama czasem sprzedaje na allegro i to po nizej kosztów najczęściej
          wtedy jak klientka nie odbieze towaru a przegapie 3 mieś okres zwrotu, wtedy
          jest mi wszystko jedno czy stracę i ciesze sie jak odzyskam chociaż cz. kasy.
          druga sprawa to pakiet nowości dla krd czyli coś co przysługuje krd do
          demonstracji - przysyłaja taki badziew ze głowa boli a trzeba zapłacić za
          całość, a jak ci zalega od pól roku torebka Jelly i capi ci plastikiem na całe
          mieszkanie:]] to najchętniej wywaliłabyś ja w diabły a tak to wystawisz ja na
          allegro i masz chociaż 20 zł na katalogi czy próbki
Pełna wersja