lidka75
12.02.06, 11:13
Witajcie
Mam już dość robienia zakupów i obierania paczek w Coku w Lublinie to co sie
tam dzieje wyprowadza mnie z równowagi kolejki, wieczne braki ,kompletny
bałagan jakieś pudła walają sie po sklepie .Ale na szczyty arogancji i
chamstwa wchodzą zatrudnieni tam faceci .Skąd oni ich biorą ?? Pan kierownik
Irek to nie wie kompletnie nic , nie zna zasad na jakich działa avon . I to
tego jest strasznie chamski i arogancki. On chyba nie umie mówić normalnie
tylko z taką agresją ,tak warczy na ludzi jakby miał zamiar ugryźc , kiedyś
widziałam jak nawrzeszczał na konsultantkę aż wyszła ze łzami w oczach.
Ten starszy Marek zawsze jak przychodze do coku to sobie spaceruje z
kubkiem kawy , to chyba jego jedyne zajecie .Bardzo rzadko robi coś innego,
czasami wydaje paczki ale ma takie żółwie tempo że zawsze u niego trzeba
czekać w kolejce.Kiedyś siedział na kasie i tam też zawsze były ogromne
kolejki.Do tego kilka razy wprowadził mnie w bład przy wydawniu reszty . On
nigdy nic nie wie lepiej od razu pytać dziewczyn ze sklepu a nie jego .Chyba
że ktoś dużo czasu bo generalnie wszytko robi strasznie powoli i z wielką
łaską .Ten nowy Marcin to jest kompletnie zakrecony i tyle razy pomylił sie
w wydawaniu paczek że szkoda gadać. Jak on wydaje paczki to radzę sprawdzić
czy dostałyście własną .Kiedyś czekałam w sklepie z 15 minut aż łaskawie
raczy przynieść towar z magazynu ,zamiast przynieść ten towar to przyszedł i
zaczał kłocić że on nie ma czasu ??? W tym czasie pan Marek spacerował sobie
jak zwykle z kawą .To tego cały czas ochroniarz nosi paczki po schodach jak
mają za mało ludzi to powinni kogoś zatrudnić a nie ganiać ochroniarza bo
chyba nie po to on tam pracuje ? Ja współczuje tylko tym dziewczynom ze
sklepu że muszą pracować z takimi leniami.