Dodaj do ulubionych

Ale numer...

10.03.06, 16:29
Wczoraj dostałam pierwsze zamówienie, tylko ta paka jakas taka ciężka była,
otwieram....a tam masa kosmetyków nie zamówionych przezemnie, patrze na
fakturze a tam suma tez niezła...totalny stres nie wiem co corobic, ale
zadzwoniłam do dzialu obsługi i okazało sie ze inna konsultantka z tego
samego okregu wpisała zle jedna cyferke numeru personalnego i jej zamowienie
przeszło na moje konto..ale już wszystko zostało wyjasnione i przeksiegowane!
Kosmetyki jednak musiałam zawiesc do znajomego konsultantki...a to chyba był
jej błąd i ona sie powinna pofatygowac!

To tak na przyszłosc aby pilnowac swojego numeru!
Obserwuj wątek
    • gatta13 Re: Ale numer... 10.03.06, 17:49
      Co to znaczy "musiałam"? Nie musiałaś.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka