Dodaj do ulubionych

Lojalnośc klienta

06.04.04, 14:05
Witam!
Lojalność bez transakcji
Marketing i Programy Lojalnościowe
(6 kwietnia 2004)
www.marketing-news.pl/theme.php?art=139
Istnieją produkty, które same w sobie są wystarczająco drogie, iż nie ma
sensu mówić o prostym motywowaniu do wielu ponownych zakupów tych samych
rozwiązań. Należą do nich duże systemy informatyczne, infrastruktura
telekomunikacyjna, wiele urządzeń technicznych. To jasne, że nie znajdą tu
zastosowania techniki sprawdzone w sektorach tańszych produktów. Również
należy założyć, że sam proces zakupu trwa długo. I już wtedy, jeszcze przed
zamknięciem sprzedaży, trzeba pozyskać lojalność, przywiązanie i sympatię
klienta.

Istotne w tym procesie są zarówno metody odwołujące się do rozumu, jak i, co
zaskakujące, do emocji. Przyjęło się uważać, że przy zakupach tego rodzaju
produktów klienci raczej będą się kierować wyjątkowo czujnym intelektem,
starając się wszystkie decyzje podejmować w sposób przemyślany. Jednak nie.
Człowiek w swych procesach poznawczych również korzysta z elementów
emocjonalnych i to one często prowadzą go ku ostatecznej decyzji – określonej
decyzji zakupowej.

Czym zatem wpływać na potencjalnego klienta wyjątkowo drogich usług lub
produktów?

Przede wszystkim edukacją i zaangażowaniem. Powinno się dla niego organizować
szkolenia zapoznające z produktem, pokazy możliwości zastosowania, jak
również zasięgać jego opinii już w trakcie przygotowywania nowych projektów.
Jego wiedza powinna być dla firmy cenna, jego doświadczenie wyjątkowo ważne.
Klient musi czuć, że stoi w centrum zainteresowania firmy, że jego wiedza to
cenna pomoc w jej działaniach, pomoc, która znajdzie odzwierciedlenie w
jakości produktu dla niego.

Tak prosta rzecz, jak white papers – wiedza udostępniana przez firmę –
informuje o najnowszych, jeszcze niedawno chronionych tajemnicą
rozwiązaniach, daje możliwość porównania ofert. Klient pragnie wiedzieć i sam
porównywać. Klient może wypytywać innych klientów, może poszukiwać innych
źródeł informacji. Należy więc pokazać mu, że firma gotowa jest podzielić się
swą wiedzą, że nie boi się porównań, konfrontacji z innymi. Nawet jeśli
porównania nie wypadają całkowicie na korzyść firmy, to doradca firmy ma
szansę zapytać, co powinno być zdaniem klienta poprawione, co zostało
przeoczone oraz wyjaśnić, co jest w tym kierunku robione Dostarczając
informacji firma kreuje się również na specjalistę gotowego podzielić się
swym know-how. Dostęp do wiedzy jest tak samo cenny jak sama wiedza. Wiedza
udostępniana przez firmę jest czynnikiem odwołującym się do rozumu, fakt jej
udostępnienia, fakt dzielenia się nią – do emocji.

Każdy klient powinien być indywidualnie traktowany. Brzmi jak banał, ale gdy
sprzedaje się rocznie najwyżej kilkadziesiąt rozwiązań, sprawa okazuje się
łatwiejsza do przeprowadzenia. Podtrzymywanie kontaktu, spotkania – to jest
oczywiście norma w takich przypadkach. Powinno się jednak pozwalać również na
wizyty klienta w firmie, żeby na własne oczy mógł się przekonać, jak
pracujemy, jak przygotowywane są rozwiązania dla klientów, jaka jest kultura
organizacji. Dni otwarte to doskonały pomysł – każdy jest ciekaw, jak
powstają produkty wysokich technologii, jak wygląda realizacja złożonych
projektów.

Dla każdego klienta można też przygotowywać indywidualne warunki gwarancji,
serwisu, można np. zamiast standardowych 24 godzin na naprawę starać się
rozwiązywać problemy w 4 godziny. Wszystko zależy tu od konkretnego
przypadku.

Można też oferować usługi spoza zakresu kontraktu - firma dostarczająca
infrastrukturę dla contact center może na przykład zaproponować konsultacje w
sprawie aranżacji wnętrz w celu poprawienia ich funkcjonalności. Może też
polecić wykonawcę. Firma powinna sprawiać wrażenie, że zawsze jest w pobliżu,
zawsze gotowa przyjść z pomocą, nawet jeśli problem nie leży w jej zakresie
usług. Należy doprowadzić do sytuacji, że gdy klient ma jakiś problem,
najpierw zwraca się do nas. Zawsze pamięta, że dzwoniąc do określonej osoby,
swego „opiekuna”, może liczyć na pomoc w każdych okolicznościach. Na poradę,
rekomendację czy gotowe rozwiązanie.

Takie działania powodują, że firma buduje bariery wyjścia – klientowi będzie
trudno zrezygnować z usług z uwagi na ich kompleksowość i prostą wygodę.
Nawet jeśli w jednym miejscu usługa nie do końca spełnia oczekiwania, to i
tak korzystanie z niej jest nadal łatwiejsze, niż przejęcie wszystkich
dotychczasowych obowiązków, które firma dobrowolnie wzięła na swe barki.

Ostatnim, choć nie najmniej ważnym elementem budowania lojalności jest takie
działanie na rynku, aby uzyskać opinię standardu, właściwego rozwiązania, do
którego porównuje się inne oferty i które rozważa się jako pierwsze przy
podejmowaniu decyzji, czyj produkt wybrać.

Procesowi takiego budowania lojalności powinna przyświecać zasada, że klient
może kupić coś u nas, bo nas lubi, ale nie polubi nas jedynie dlatego, że coś
u nas kupił. Lojalność powinna być budowana równolegle do procesu zakupu, nie
wynikająca z transakcji i prostych środków motywujących do kolejnych zakupów.
Inne jest znaczenie lojalności w zależności od wartości oferowanego produktu
czy usługi. Co nie znaczy, że drobne gadżety nie ucieszą pracowników firmy
klienta. Nie mogą tylko stać się normą lub jedynym elementem kontaktu z
klientem.

Klient tak przygotowany i tak przez firmę „przekabacony”, nawet jeśli sam nie
dokona zakupu, to będzie rozpowszechniał pozytywne opinie o niej, będzie ją
lubił i stanie się jej rzecznikiem. Dobra opinia w takich branżach zaś to
rzecz bezcenna. Rekomendacje i pozytywne odczucia jednego potencjalnego
klienta mogą wpłynąć na decyzję niejednego kupującego.

(artykuł opracowany na podstawie fragmentu wystąpienia Wojciecha Murzyna z
firmy Siemens Polska, na IV Kongresie Programów Lojalnościowych
zorganizowanym przez ECU Marketing 1-2 kwietnia 2004 r.)
Lojalność bez transakcji, "MpK-T", nr 43, 6.04.2004, www.marketing-
news.pl/theme.php?art=139



Chcesz więcej,klinij tu:MLM, biznes po godzinach...  Katalog Oriflame
Pozdrawiam i zapraszam!
Obserwuj wątek
    • atwklodzko Re: Lojalnośc klienta 09.04.04, 22:58
      Bardzo dobry artykuł. Właśnie zgodnie z tą zasadą od dwuch lat prowadzimy nasze
      grupy. Efekt to łatwośc sponsorowania i zrozumiały od poczatku sens
      funkcjonowania planu marketignowego. Nawiasem mówiąc ostatni gdzie się nie
      obrócę to napotykamy na systemy konsumenckie, np. Akuna ze swoim programem
      zniżek.
      • 1szylider Re: Lojalnośc klienta 09.04.04, 23:14
        atwklodzko napisał:

        > Bardzo dobry artykuł. Właśnie zgodnie z tą zasadą od dwuch lat prowadzimy
        nasze
        >
        > grupy. Efekt to łatwośc sponsorowania i zrozumiały od poczatku sens
        > funkcjonowania planu marketignowego. Nawiasem mówiąc ostatni gdzie się nie
        > obrócę to napotykamy na systemy konsumenckie, np. Akuna ze swoim programem
        > zniżek.


        Witam!

        Ja jestem sceptyczny wobec koncepcji budowania MLM jako grupy wyłącznie
        konsumeckiej.
        Bardzo boleśnie przechali sie na tym rekowcy, którzy podobno najwięcej wsród
        amwayowców stracili rynku, gdy podobno w grupach sprzedających spadki nie były
        tak dramatyczne.

        Rozważając to na przykładzie Oriflame w przypadku grupy czysto konsumeckiej,
        gdy przecietna zakupów wynosiłaby ca 20PP, to na grupe 21% musiałoby się
        składać ok 500osób!
        A to jest stanowczo zbyt wiele, pozatem pamiętac trzeba, że nawet wierny
        konsument czyli klient w sieci nie zamawia w każdym miesiącu, więc podaną
        liczbę należałoby podnieść może nawet dwukrotnie: do 1000osób!
        Ja się nie podejmuje prowadzic takiej grupy. Jak tym zarządzać, gdy list do
        wszystkich kosztuje ponad 1000zł na same znaczki! Koszt komunikacji i wysiłek z
        tym związany byłby stanowczo zbyt wielki!
        Zresztą jak umotywować adepta, który chce zarabiać mowiąc mu, że poważne
        pieniądze dostanie gdy zasponsoruje ponad 1000osób!

        Stanowczo niecelowe jest takie przeginanie...

        Chcesz więcej,klinij tu:MLM, biznes po godzinach...  Katalog Oriflame
        Pozdrawiam i zapraszam!
        • atwklodzko Re: Lojalnośc klienta 09.04.04, 23:30
          Mamy zupełnie inne doświadczenia. Owszem grupa w systemie konsumenckim jest
          liczna, za to dynamika rozwoju jest stała. Inaczej też wyglada oferta
          współpracy przedstawiana tym, którzy prowadzą własne, klasyczne firmy lub są na
          samozatrudnieniu. W jaki sposób powiesz lekarzowi z poradni np.
          dermatologicznej że ma sprzedawać za min. 200 zł/miesiąc? Albo facetowi, który
          ma własną, znaną firmę meblarską? Jak sam dobrze wiesz sprawny system to taki,
          który można wiernie, no powiedzmy prawie wiernie duplikować. Szukanie wytrychów
          do indywidualnych kontrachentów na poczatku pracy w mlm jest w wiekszości
          przypadków nieskuteczne. Doszliśmy więc do bardzo prostego wniosku: cena i
          zużywalność produktu pozwalają na sopokojne organizowanie grupy opartej na
          konsumpcji własnej + nie mograniczone możliwości dystrybucji produktu przez
          chętnych + sprzedaz programu lojalnościowego. Efekt: osoba zaangażowana jest w
          stanie przy 20-40 godzinach pracy miesięcznie osiągnąć poziom dyrektorski w
          czasie 9 miesięcy. Przetestowaliśmy to w boju i... działa!
          • 1szylider Re: Lojalnośc klienta 09.04.04, 23:47
            Witam!

            Ależ właśnie dynamikę grupie nadaja sprzedawcy!
            Co powiesz studentce czy uczennicy, która chce zacząć zarabiać?
            Że najpierw ma się naganiać przez kilka miesięcy?

            Pozatem klienta latwiej znaleźć niż konsultanta, co wielokrotnie przerabialismy.

            Bierny klient w sieci nie DUPLIKUJE SIE!

            Konsumentów w sieci można co najwyżej tolerować.

            Oczywiście gdy ktos chce na własne potrzeby to ja sponsoruję i mam takiego
            samoobsługowego klienta, którego traktuje raczej jako posiane ziarno, ale nigdy
            jako cel sam w sobie...

            Jako celu nie traktuje również nawet dobrze sprzedających konsultatek!

            Chcesz więcej,klinij tu:MLM, biznes po godzinach...  Katalog Oriflame
            Pozdrawiam i zapraszam!
            • atwklodzko Re: Lojalnośc klienta 10.04.04, 17:48
              Mamy zupełnie inne spojrzenie na strukturę sieci i jej funkcjonalność. Jeśli
              obydwaj osiągamy z tym sukces to znaczy że nie jest ono błedne lecz zwyczajnie
              inne. Na szcęście wynika z tego jeszcze jedna zaleta systemu mlm - absolutna
              wolność pracy i jej metod. Cały czas wszystkim moim partnerom powtarzam: nie
              płacą nam za metody czy punkt widzenia na system lecz za efekty.
              • ignorant11 Re: Lojalnośc klienta 10.04.04, 18:22
                atwklodzko napisał:

                > Mamy zupełnie inne spojrzenie na strukturę sieci i jej funkcjonalność. Jeśli
                > obydwaj osiągamy z tym sukces to znaczy że nie jest ono błedne lecz
                zwyczajnie
                > inne. Na szcęście wynika z tego jeszcze jedna zaleta systemu mlm - absolutna
                > wolność pracy i jej metod. Cały czas wszystkim moim partnerom powtarzam: nie
                > płacą nam za metody czy punkt widzenia na system lecz za efekty.

                Sława!

                Tak! Tak! Zaiste tak!

                I właśnie ta dowolność metod jest w MLM fascynująca.

                I to jest najwiekszą wartościa iz każdy może samorealizować sie w dowolny
                wybrany przez siebie sposób.., bo przecież nad moimi konsultantami nie mam
                więcej władzy niż nad Tobą, ale dyskusja zawsze jest cenna.

                Pozdrawiam i zapraszam na:
                Forum Słowiańskie
                nakarm dziecko, kliknij w pajacyka TERAZ:
                www.pajacyk.pl
                Ignorant
                +++

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka