Dodaj do ulubionych

czegoś zdecydowanie nie kumam...

24.09.09, 13:08
piszecie o samotnosći, o braku kontaktu
nie mogę komuś znaleźć 2 połówki - to praca indywidualna i na własny rachunek
ale przecież jaki problem zwołąć taki forumowy spęd ?
przecież spotkać zawsze sie mozna, bez zobowiązań, bez stresu
sądzę ze czasem milej pisac jak widziało się kogoś
nie trzeba od razu pisać CV i robić konkursów
ale sądząć z wypowiedzi wieczór przy świecach, może jakaś gitara, ognisko a
moze dyskoteka - co za problem ?
kurcze wiem ze tu pisze cała Polska ale urwać się na dzień chyba
można...szczególnie ze taki iwecżór moze naładować akumulatory na długie
jesienne wieczory
myśle o spotkaniu i porozmaiwaniu, posiedzeniu razem
tyle
bez podtekstów
bez zobowiazań
oby nie było tak ze tacy samotni a wolą się gapić w monitor
to nie jest roziwazanie...
się opisałem
i tyle pewnie z tego bedzie smile
ew jestem elementem wywrotowym na tym forum bo przecież raptem ze 2 dni temu
dopiero mnie kobietki testowały coby dopuścić...
smile
Obserwuj wątek
    • samotniczka30 Re: czegoś zdecydowanie nie kumam... 24.09.09, 13:13
      sebtrom napisał:

      > ew jestem elementem wywrotowym na tym forum bo przecież raptem ze 2 dni temu
      > dopiero mnie kobietki testowały coby dopuścić...
      > smile
      Propozycja teoretycznie fajna... ale mało realna. Jesteśmy tutaj dorosłymi
      ludźmi, pracującymi, zaganianymi. To, że niektórzy siedząc w biurze trochę
      popiszą, to nie znaczy że mamy dość czasu żeby dokądś jechać. Ja np. nie mam
      takiej możliwości - bo brak czasu i środków na takie rzeczy. To forum jest
      właśnie po to, żeby złagodzić uczucie samotności poprzez kontakt z innymi
      użytkownikami, i sprawdza się. Ja osobiście niczego więcej tu nie szukam.
      • sebtrom Re: czegoś zdecydowanie nie kumam... 24.09.09, 13:17
        pewnie racja
        tylko inaczej jest siąść i porozmawiać niz klikać w ekaran
        ale racja
        wycofuję
        choć jesczez przemyślę sprawę smile
    • taki_nick Re: czegoś zdecydowanie nie kumam... 24.09.09, 13:19
      Jakbyś wziął sito i przesiał to forum tzn odrzucił osoby dwulicowe, kreujące się
      w necie na kogoś innego i te tylko zaglądające tutaj od czasu do czasu to
      pozostanie mała garstka osób z całej Polski dla której zjazd sam w sobie w
      jednym dniu jest trudny do zrealizowania.
      • samotniczka30 Re: czegoś zdecydowanie nie kumam... 24.09.09, 13:22
        taki_nick napisał:

        > Jakbyś wziął sito i przesiał to forum tzn odrzucił osoby dwulicowe, kreujące si
        > ę
        > w necie na kogoś innego i te tylko zaglądające tutaj od czasu do czasu to
        > pozostanie mała garstka osób z całej Polski dla której zjazd sam w sobie w
        > jednym dniu jest trudny do zrealizowania.
        Właśnie. Jest nas tak naprawdę garstka! Zresztą, jeśli chodzi o realne
        poznawanie ludzi, to ja wolę najpierw spojrzeć komuś w oczy... tutaj to jest
        tylko wymiana myśli i poglądów, nie poznawanie się... i niech tak zostanie.
      • blue_bear Re: czegoś zdecydowanie nie kumam... 24.09.09, 13:26
        Z jednej strony niby racja, ale skoro zloty czatów sie odbywaly, to
        i zloty forumowiczów również mogą się udać. Oczywiście jest to mega
        zadanie dla kogoś kto ma mnóstwo czasu, cierpliwości i chęci żeby to
        wszystko koordynować i znaleźć odpowiednio odległy i pasujący
        wszystkim termin i miejsce. Logicznym jest że jeden
        chciałby/chciałaby kudowe zdrój, ktoś inny kraków, ktoś inny
        centralną część kraju a ktoś inny morze.

        Swoją drogą byłem kiedyś na takim spotkaniu, jedno było dość duże,
        drugie małe, przyjechalo 7 osób i było fenomenalnie. Kwestia
        dobrania? A może poprostu nastawienia.

        Wszystko jest możliwe
        • sebtrom Re: czegoś zdecydowanie nie kumam... 24.09.09, 13:38
          nie pisze o deklaracjach
          ale własnie - wszystko jest możliwe smile
          widze tylko pare osób - i własnie o nie chodzi
          spoko, zapodałem temat
          życie pokaże smile
    • enya3 Re: czegoś zdecydowanie nie kumam... 24.09.09, 13:45
      hmm tylko czy po spotkaniu coś się zmieni? skoro ludzie są z całej Polski to
      wrócą ponownie do swojego miejsca zamieszkania i spotkają się ponownie na tym forum
      a jak mniemam części osób bardziej by zależało na kontakcie w cztery oczy z kimś
      na co dzień stąd zapewne posty o samotności i braku kontaktu o którym wspominasz
      • samotniczka30 Re: czegoś zdecydowanie nie kumam... 24.09.09, 14:09
        enya3 napisała:

        > hmm tylko czy po spotkaniu coś się zmieni? skoro ludzie są z całej Polski to
        > wrócą ponownie do swojego miejsca zamieszkania i spotkają się ponownie na tym f
        > orum
        > a jak mniemam części osób bardziej by zależało na kontakcie w cztery oczy z kim
        > ś
        > na co dzień stąd zapewne posty o samotności i braku kontaktu o którym wspominas
        > z
        O właśnie. Trafne spostrzeżenie. Przecież nie chodzi nam o spotkanie kogoś raz i
        wypicie z nim piwa... chodzi o to, że brak nam tych przyjaciół występujących
        naturalnie w naszym bliskim otoczeniu. Jednorazowe spotkanie forum niczego nie
        zmieni, bo każdy będzie z innego zakątka Polski.
        • sebtrom Re: czegoś zdecydowanie nie kumam... 24.09.09, 14:13
          no tak, ale takaie myślenie jest trochę zwodnicze
          bo fajnie mieć z kim pogadać i wiedzieć z kim
          ale ja nie namawiam, to takie spontaniczne było - inaczej sie uśmiecha człowiek
          jak pamięta z kim pisze i się kłóci smile
          poza tym najważniejsze - ja nie lubię piwa...wiec nie ma tematu smile
          • samotniczka30 Re: czegoś zdecydowanie nie kumam... 24.09.09, 14:18
            sebtrom napisał:

            > no tak, ale takaie myślenie jest trochę zwodnicze
            > bo fajnie mieć z kim pogadać i wiedzieć z kim
            > ale ja nie namawiam, to takie spontaniczne było - inaczej sie uśmiecha człowiek
            > jak pamięta z kim pisze i się kłóci smile
            > poza tym najważniejsze - ja nie lubię piwa...wiec nie ma tematu smile
            Oj dobrze! Piwo było tylko przykładowe, może być kawa, herbata, mleko, kaszka
            manna... co tam chcesz. Może i fajne byłoby takie spotkanie, ale czy nie byłoby
            jeszcze bardziej żal? Bo jak się kogoś spotka w cztery oczy, polubi, to
            chciałoby się widywać go czasami... a nie tylko klikać na forum... więc takie
            spotkanie może u niektórych wywołać potem jeszcze większe poczucie samotności,
            bo zakosztujesz towarzystwa a potem znów jesteś sam.
            • sebtrom Re: czegoś zdecydowanie nie kumam... 24.09.09, 14:24
              tia prewencja ponoć jest lepsza niż leczenie..więc samotnicy do kompów smile albo
              na traktory - nie pamiętam
              kaszaka...hmmmm...ostatnio kupiłem w sklpeie taką manna ...jakie to dobre, sie
              mi od razu przypomniało dzieciństwo smile)))))))))))))
              • samotniczka30 Re: czegoś zdecydowanie nie kumam... 24.09.09, 14:29
                sebtrom napisał:

                > tia prewencja ponoć jest lepsza niż leczenie..więc samotnicy do kompów smile albo
                > na traktory - nie pamiętam
                > kaszaka...hmmmm...ostatnio kupiłem w sklpeie taką manna ...jakie to dobre, sie
                > mi od razu przypomniało dzieciństwo smile)))))))))))))
                A przez smoczek jadłeś? I mamusia karmiła? wink
                A te kompy to odradzam. Ja tu siedzę, bo po prostu nie mam nic innego do roboty
                teraz. Siedzę w firmie i czekam na rozwój wydarzeń...nie mam na to wpływu. Jak
                mogę swobodnie dysponować swoim czasem, to omijam komputer szerokim łukiem...
                mam sporo fajniejszych zajęć, które nie pozwalają mi nawet myśleć o mojej
                niedoli... Więc powiedziałabym raczej "samotni do roboty". smile
        • enya3 Re: czegoś zdecydowanie nie kumam... 24.09.09, 14:23
          chociaż po namyśle stwierdzam że jednak coś może zmienić
          można np przenieść kontakt z forum na bardziej prywatne relacje a wiedząc jak
          dana osoba wygląda i czy nam odpowiada pod względem charakteru czy usposobienia
          i gdy powiedzmy znajomość się zacieśni razem pojechać dajmy na to na wakacje
          ot i tyle
          • samotniczka30 Re: czegoś zdecydowanie nie kumam... 24.09.09, 14:30
            enya3 napisała:

            > chociaż po namyśle stwierdzam że jednak coś może zmienić
            > można np przenieść kontakt z forum na bardziej prywatne relacje a wiedząc jak
            > dana osoba wygląda i czy nam odpowiada pod względem charakteru czy usposobienia
            > i gdy powiedzmy znajomość się zacieśni razem pojechać dajmy na to na wakacje
            > ot i tyle
            Naprawdę pojechałabyś z obcym chłopem na wakacje???
            • sebtrom Re: czegoś zdecydowanie nie kumam... 24.09.09, 14:42
              ni ja zdecydowanie z obcym chłopem na wakacje bym nie pojechał !!!!!!!!!!!
              hahahhahaaahahhahahahahahahaahaha smile
              • samotniczka30 Re: czegoś zdecydowanie nie kumam... 24.09.09, 15:17
                Ale mniemam, że z obcą babą tak? W drugą stronę to inaczej już wygląda... ale
                psu i chłopu się nie wierzy...
                • sebtrom Re: czegoś zdecydowanie nie kumam... 24.09.09, 15:28
                  typowy wyświechtany slogan....
                  kobieta to wzór przyzwoitosci i wiernosći...a sama piszesz jak to sobie folgują
                  ech...logika to nie mocna strona kobiet smile
            • enya3 Re: czegoś zdecydowanie nie kumam... 24.09.09, 14:51
              oj samotniczko a Tobie od razu chłopy w głowie ;-P
              nie powiedziałam z kim - a może to by była dziewczyna?
              czy samemu - a może takich osób znalazłoby się więcej?
              • samotniczka30 Re: czegoś zdecydowanie nie kumam... 24.09.09, 15:19
                Taki sobie wniosek wysnułam... bo tak wynikało to jakoś z kontekstu. A może i
                nie? W każdym razie, nie zmienia to faktu, że na forum raczej na stałe
                przyjaźnie nie ma co liczyć.
                • enya3 Re: czegoś zdecydowanie nie kumam... 24.09.09, 16:34
                  > Taki sobie wniosek wysnułam... bo tak wynikało to jakoś z kontekstu. A może i nie?
                  cha powiedziałabym "głodnemu chleb na myśli" bo zamierzeń co do wniosków nie miałam
                  > W każdym razie, nie zmienia to faktu, że na forum raczej na stałe przyjaźnie
                  nie ma co liczyć.
                  a czemuż to?
                  nie od dziś wiadomo, że ludzie zawiązują znajomości w różnych miejscach, a nie
                  wiesz przecież z kim i gdzie Cię los połączy
                  może właśnie tutaj spotkasz kogoś z kim na początek znajdziesz wspólny język a z
                  czasem ta relacja być może przerodzi się w coś więcej
          • sebtrom Re: czegoś zdecydowanie nie kumam... 24.09.09, 14:41
            to nie tak, ale widząc kogoś widzisz kto to jest smile
            a to chyba najważniejsze smile
            • blue_bear Re: czegoś zdecydowanie nie kumam... 24.09.09, 17:41
              poza tym jeśli wolno mi się jeszcze raz wtrącić...
              Czasem nawet jeśli dzieli nas pare km to znajomości zawarte gdzieś w
              świecie sa kontynuowane, podtrzymywane, i czasem się ludzie znów
              spotykają i spotykają...a co będzie dalej, to trudno przewidzieć :]
              • tetika Re: czegoś zdecydowanie nie kumam... 24.09.09, 17:58
                Blue ma racje , w ubieglym roku zorganizowalam takie spotkanie (byly juz od tamtej pory trzy takie) zgarnelam nawet pare z londynu. Bawilismy sie pieknie , rozstac nie moglismy, kontakty w wiekszym lub mniejszym stopniu sa utrzymywane.Zawiazala sie cala jedna para smile
                Cel spotkania byl wprawdzie inny (gralismy razem w jedna gre dwa lata) i wreszcie chcielismy sie poznac w realu bo pod gra byl program do rozmawiania i juz calkiem duzo o sobie wiedzielismysmile
                Mysle ze jak dluzej poklikamy to na przyszly rok JAK BEDIZE CIEPLO smile mozna pomyslec o czyms takim, dlaczego nie.Nie mam nic przeciwko nowym znajomosciom, w koncu w kazdej chwili moge wrocic do domu.
                • li_sa_li Re: czegoś zdecydowanie nie kumam... 24.09.09, 19:03
                  >wink i wreszcie chcielismy sie poznac w realu bo pod gra byl program
                  do rozmawiania i juz calkiem duzo o sobie wiedzielismysmile
                  Mysle ze jak dluzej poklikamy to na przyszly rok JAK BEDIZE
                  CIEPLO smile mozna pomyslec o czyms takim, dlaczego nie.Nie mam nic
                  przeciwko nowym znajomosciom, w koncu w kazdej chwili moge wrocic do
                  domu.<

                  Jestem za, jak najbardziej.Dokładnie zgadzam sie z Tetika.Chce
                  najpierw tu zobaczyc z kim mam do czynienia i kogo chce poznac.Juz
                  na dzien dzisiejszy mam takie osoby z którymi chetnie kawe bym
                  wypiłasmile ...i jedną , której chetnie dałabym w nos!;-D ale
                  spokojnie nie uzywam tego typu argumentówsmile
                  • enya3 Re: czegoś zdecydowanie nie kumam... 24.09.09, 22:42
                    qrczę będą rękoczyny
                  • sebtrom Re: czegoś zdecydowanie nie kumam... 25.09.09, 18:32
                    ale ze mnie bystrzak - trafiłem na wizytówkę
                    fajne motto życiowe
                    jestem za smile
    • qfiateq Re: czegoś zdecydowanie nie kumam... 24.09.09, 20:08
      dokładnie zgadzam się z tym co napisał sebtrom, właściwie czuje się tak jakby ja
      sama to napisała i ciesze się z e wkońcu ktos to ujął i przelał na monitor smile

      pozdrowienia dla autora smile
      • lenka-7 Re: czegoś zdecydowanie nie kumam... 24.09.09, 21:15
        W sumie zawsze można takie coś zorganizować,liczy się chęć i
        zabawa,przecież nikt nie mówi,ze to ma być dobieranie w pary
        jakieś,po prostu lużne spotkanie i dobra zabawasmile))pozdr.
        • ametyst2 Re: czegoś zdecydowanie nie kumam... 24.09.09, 22:37
          lenka-7 napisała:

          > W sumie zawsze można takie coś zorganizować,liczy się chęć i
          > zabawa,przecież nikt nie mówi,ze to ma być dobieranie w pary
          > jakieś,po prostu lużne spotkanie i dobra zabawasmile))pozdr.

          Np. w formie spotkania integracyjnego jak to sie teraz ładnie nazywasmileKażdy
          uczestnik wjeżdża na spotkanie z....tym co najlepiej potrafi "upichcić"smile
          • lenka-7 Re: czegoś zdecydowanie nie kumam... 24.09.09, 23:48
            Gorzej jak ktoś nie potrafi czegoś upichcićbig_grinDD
            • srebrnalza Re: czegoś zdecydowanie nie kumam... 24.09.09, 23:51
              właśnie i co wtedy?? może kupić? :p
    • rumcajs-76 Śmieszne to :) 25.09.09, 05:12
      Czytając wątek mam pytanie:
      Czy normalnie w życiu robicie też taki gargantuiczny problem jeśli
      ktoś rzuca propozycję spotkania się na kawę ???
      O losie smile
      Bywały tu już na forum tego typu inicjatywy. Z całego rozpętliwego
      zamieszania przyjeżdżały w końcu trzy osoby. Ale z relacji na forum
      i tak było świetnie.
      Jeżeli jedna osoba tego nie pociągnie to nic z tego nie wyjdzie.
      Ale nie wiem po co ja to w ogóle piszę?
      • elokwentna_marysia Re: Śmieszne to :) 25.09.09, 07:09
        mężczyznom łatwiej podjąć decyzje o wyjeździe na spotkanie z nieznajomymi, w
        końcu mężczyzn kobiety nie przetrzymują w domach, nie sprzedają do domów uciech
        wszelakich za granicę itd.
        Poza tym czy matka, żona znudzona monotonią życia, która tu zaglądnie pojedzie?
        Czy będzie się umawiać na spotkanie kobieta zarabiająca najniższą krajową
        pensję? Nie stać jej.
        Faceci, idźcie Wy sobie sami na piwo, o! big_grin
        • tetika Re: Śmieszne to :) 25.09.09, 07:37
          mowilam JAK BEDZIE CIEPLO wink (CZYTAC LATEM) teraz jest juz zima i nigdzie sie nie wybiore ,chocby za faceta supermena.
          dziewczyny jak bedzie nas kilka to nie damy sie wywiezc smile
          i szukac miejsca z dobrym powrotem i po problemiesmile
          zeby nie bylo isc 16 km przez las wzdluz jeziora do najblizszego autobusu smile
          • elokwentna_marysia Re: Śmieszne to :) 25.09.09, 09:23
            znaczy... babski klan zakładamy? wink

            Nie należę do tchórzy, ale i biegam szybko wink więc ja pewnie bym pojechała.

            Starałam sie wytłumaczyć sobie jakoś to, że jak przedmówcy piszą frekwencja jest
            mała na tego typu organizowanych spotkaniach.
        • samotniczka30 Re: Śmieszne to :) 25.09.09, 09:36
          elokwentna_marysia napisała:

          > mężczyznom łatwiej podjąć decyzje o wyjeździe na spotkanie z nieznajomymi, w
          > końcu mężczyzn kobiety nie przetrzymują w domach, nie sprzedają do domów uciech
          > wszelakich za granicę itd.
          > Poza tym czy matka, żona znudzona monotonią życia, która tu zaglądnie pojedzie?
          > Czy będzie się umawiać na spotkanie kobieta zarabiająca najniższą krajową
          > pensję? Nie stać jej.
          > Faceci, idźcie Wy sobie sami na piwo, o! big_grin
          >
          Mądre słowa! Też sobie jakoś nie wyobrażam, żebym rzuciła wszystko, zostawiła
          dziecko, dla którego i tak mam niewiele czasu, zrezygnowała z weekendowego
          wypoczynku w spokoju i poleciała jak szalona hen daleko po nie wiadomo co...
          • elokwentna_marysia Re: Śmieszne to :) 25.09.09, 10:23
            sądzę, że się rozpędziłaś...
            idąc Twoim tokiem myślenia wyjście do kawiarni z koleżankami ze studiów, z byłej
            pracy, spotkanie w klubie wspinaczkowym jest... "niewiadomopoco"?
            Towarzystwo forumowe jest zbiorowiskiem ludzi przypadkowych owszem ale nie jest
            niczym niewłaściwym mówienie o spotkaniu.
            Pisząc j.w. starałam sie tłumaczyć kobiety, które nie wyraziły entuzjazmu
            pomysłem rzuconym przez autora wątku.

            Nie mam dzieci, ale byłam do niedawna żoną, udawało mi się prowadzić dom
            otwarty, zdarzało mi się pracować ponad 12 gdz dziennie a czas na wyjście z
            koleżankami ze studiów miałam, wyjazd do kolegi ze studiów pod Rzeszów, gdy na
            parapetówkę zaprosił, też zorganizowaliśmy...
            ludzie spotykają się z ludźmi chyba po to, aby oderwać się od codziennej
            gonitwy, aby usiąść pogadać, pożartować pośmiać się - DLA MNIE JEST WIADOMO PO CO.
            • samotniczka30 Re: Śmieszne to :) 25.09.09, 10:29
              elokwentna_marysia napisała:


              > gonitwy, aby usiąść pogadać, pożartować pośmiać się - DLA MNIE JEST WIADOMO PO
              > CO.
              >
              > Mówiąc "nie wiadomo po co" miałam na myśli to, że w przypadku spotkania z
              nieznajomymi osobami, nie wiemy czego się po nich spodziewać i dlatego jest to
              trudniejsze a dla mnie z powodu przeszkód, o których pisałam zupełnie niemożliwe.
              • elokwentna_marysia Re: Śmieszne to :) 25.09.09, 10:45
                no tak, są ograniczenia, które nie biorę pod uwagę, ba nawet nie jestem sobie w
                stanie wyobrazić nie znając pewnych aspektów, nie mając pojęcia o ...
                • samotniczka30 Re: Śmieszne to :) 25.09.09, 10:50
                  elokwentna_marysia napisała:

                  > no tak, są ograniczenia, które nie biorę pod uwagę, ba nawet nie jestem sobie w
                  > stanie wyobrazić nie znając pewnych aspektów, nie mając pojęcia o ...
                  No właśnie... moja sytuacja jest wyjątkowo trudna pod względem towarzyskim...
                  chyba nikt tu tak nie ma jak ja...
            • sebtrom Re: Śmieszne to :) 25.09.09, 15:58
              brawo Marija - jestem z Ciebie dumny smile
              • elokwentna_marysia Re: Śmieszne to :) 25.09.09, 18:35
                to ja poprosze kwiatka wink może być to frezja.
                • sebtrom Re: Śmieszne to :) 25.09.09, 18:37
                  zgodne mysli nasze smile
                  • elokwentna_marysia Re: Śmieszne to :) 25.09.09, 18:48
                    zapomnij, facetom kwiatów się nie daje...
                    • sebtrom Re: Śmieszne to :) 25.09.09, 18:50
                      i bardzo dobrze smile
      • samotniczka30 Re: Coś jeszcze... 25.09.09, 09:42
        Jeśli się nie mieszka w dużym mieście, to taki wypad na kawę jest zwykle bardzo
        kosztowny i czasochłonny... weźmy np. moją sytuację - czas dojazdu do
        najbliższego dużego miasta - 2 godziny (jazda zafajdanym, wlokącym się
        autobusiną, fatalne przeżycie lub własnym samochodem - dużo bardziej
        kosztowne). Powrót to samo. Ostatni powrotny autobus - około 20-tej. Już teraz o
        tej porze jest ciemno - żadna przyjemność. To nie jest tak jak w dużych
        miastach, że skrzykujesz spotkanie, ustalasz miejsce i nikt nie ma problemu z
        dojazdem, bo wystarczy wsiąść w autobus czy tramwaj, parę minut i się jest. A
        jak wieczorkiem nie chce się telepać komunikacją publiczną to poświęcasz parę
        złotych i wzywasz taksi... może gdybym mieszkała w takiej np. Warszawie, to bym
        nawet z ciekawości na takie spotkanie przyszła... ale w mojej sytuacji to byłaby
        głupota.
        • elokwentna_marysia Re: Coś jeszcze... 25.09.09, 10:29
          tego nie brałam pod uwagę... o ograniczeniach w PKP rzeczywiście było głośno.
          • samotniczka30 Re: Coś jeszcze... 25.09.09, 10:32
            elokwentna_marysia napisała:

            > tego nie brałam pod uwagę... o ograniczeniach w PKP rzeczywiście było głośno.
            Kochana - u mnie nie ma PKP!!! Kolej tu nie dotarła... gdyby była, to byłoby
            cudownie, ale nie ma i dlatego jest to taki problem. Do najbliższej stacji
            kolejowej jest 30km i trzeba jechać dwoma autobusami... w sumie czas dojazdu do
            tej stacji komunikacją publiczną to około 1,5 godziny (jak się ma szczęście z
            połączeniem). A autem to jakieś 40 minut (bo w międzyczasie trzeba się przebić
            przez światła i korki w nieco większym miasteczku).
          • sebtrom moja Mama mówiła.... 25.09.09, 16:04
            moja mama miała takie pwoiedzenie :
            kto chce to szuka SPOSOBU
            kto nie chce - szuka POWODU smile
            jak parę osób zauważyło ludzi spotyka się po to zeby się spotykać, pogadać tak
            po prostu
            nistety niektórzy chcieliby od razu mieć z tego "zysk" czyli zapewnienie ze
            załapią się na coś niesamowitego...
            a przecież wszyscy skarżycie się na samotnosć, a samotnosć to też brak ludzi wokół
            wiadomo ze kumpel nie zastąpi osoby bliskiej ale zawsze to jest już osoba dużo
            bliższa niż nick z netu
            czy bylaby duża frekwencja ? hmmm z pozycji biznesowej koniecznie
            a moim zdanie pies ich drapał - ognisko można zrobić we 2 osoby i wyśpiewać się
            za wszystkie czasy smile
            a tak po przeczytaniu to przecież nie wszystkie laski od razu wywożą za granicę
            wiec obawy trochę przesadzone
            nie można tak się wszystkiego bać
            nie można wszystkiego tłumaczyć na nie
            poza tym nie cierpię malkontentów - choć tu nie ma problemu, można opuścić smile
            róbta co chceta smile
            pozdrowionka
            dziś PIĄTEK !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            • jennie Re: moja Mama mówiła.... 25.09.09, 16:32
              sebtrom napisał:

              > moja mama miała takie pwoiedzenie :
              > kto chce to szuka SPOSOBU
              > kto nie chce - szuka POWODU smile
              > jak parę osób zauważyło ludzi spotyka się po to zeby się spotykać, pogadać tak
              > po prostu
              > nistety niektórzy chcieliby od razu mieć z tego "zysk" czyli zapewnienie ze
              > załapią się na coś niesamowitego...
              > a przecież wszyscy skarżycie się na samotnosć, a samotnosć to też brak ludzi wo
              > kół
              > wiadomo ze kumpel nie zastąpi osoby bliskiej ale zawsze to jest już osoba dużo
              > bliższa niż nick z netu
              > czy bylaby duża frekwencja ? hmmm z pozycji biznesowej koniecznie
              > a moim zdanie pies ich drapał - ognisko można zrobić we 2 osoby i wyśpiewać się
              > za wszystkie czasy smile
              > a tak po przeczytaniu to przecież nie wszystkie laski od razu wywożą za granicę
              > wiec obawy trochę przesadzone
              > nie można tak się wszystkiego bać
              > nie można wszystkiego tłumaczyć na nie
              > poza tym nie cierpię malkontentów - choć tu nie ma problemu, można opuścić smile
              > róbta co chceta smile
              > pozdrowionka
              > dziś PIĄTEK !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

              Twoja mama ma 100% racji w swoim powiedzeniusmile
              fajnie przeczytac kogos z aktywnym, pozytywnym nastawieniemsmile
              • sebtrom Re: moja Mama mówiła.... 25.09.09, 17:56
                miałem mądrą rodzicielkę...i przeszło na syna smile))))))))))))))
                z uśmiechem zawsze łatwiej i nic nie kosztuje
                dziś w urzędzie siedzi kobita i mina taka jakby chciała mnie ugryźć...bez
                powodu...no nie kumam tego
                czy jak jest sie smutnym to łatwiej ?
                ludzie są najchętniej nieżyczliwi i smutni
                bez sensu
            • samotniczka30 Re: moja Mama mówiła.... 25.09.09, 16:34
              sebtrom napisał:

              > moja mama miała takie pwoiedzenie :
              > kto chce to szuka SPOSOBU
              > kto nie chce - szuka POWODU smile
              >Ech! No przestań! Nie rozumiesz, że dla mnie taki wypad to byłby bardziej stres
              niż przyjemność? I wyrzut sumienia z powodu porzuconego dziecka...
              • sebtrom Re: moja Mama mówiła.... 25.09.09, 17:53
                ale ja nie piszę tylko do Ciebie
                Boze i to porzucone dziecko.....rany jak w melodramacie...
                • elokwentna_marysia Re: moja Mama mówiła.... 25.09.09, 17:57
                  chcesz odebrać matkę dziecku? wink egoista big_grin
                  • sebtrom Re: moja Mama mówiła.... 25.09.09, 17:58
                    hahahahhahahahahahahahahah smile
                    Marija jarzysz widzę
                    czytam te wypowiedzi i anprawdę tsunami przy nich to bardzo wesołe wydarzenie....
                    skąd w ludziach tyle.......smutactwa...
                  • sebtrom Re: moja Mama mówiła.... 25.09.09, 17:59
                    Maija
                    człowiek(kobieta) który się smuci
                    to SMUTAS
                  • sebtrom Re: moja Mama mówiła.... 25.09.09, 18:00
                    a człowiek (kobieta) który się KŁÓCI to ???????????????????????!!!!!!
                    • li_sa_li Re: moja Mama mówiła.... 25.09.09, 18:08
                      sebtrom 25.09.09, 18:00 Odpowiedz
                      a człowiek (kobieta) który się KŁÓCI to ???????????????????????!!!!!!

                      wciąz CZŁOWIEK! ;p wink
                      • sebtrom Re: moja Mama mówiła.... 25.09.09, 18:13
                        taki zarcik sobie
                        ani najmądrzejszy
                        ani najgłupszy...
                        • li_sa_li Re: moja Mama mówiła.... 25.09.09, 18:31
                          sebtrom 25.09.09, 18:13 Odpowiedz
                          taki zarcik sobie
                          ani najmądrzejszy
                          ani najgłupszy...

                          To ma swoją nazwe - szowinizm ( nie pierwszy raz tak piszesz ):p
                      • sebtrom Re: moja Mama mówiła.... 25.09.09, 18:31
                        rzeczywiscie blondynka smile)))
                        • li_sa_li Re: moja Mama mówiła.... 25.09.09, 18:35
                          sebtrom napisał:

                          > rzeczywiscie blondynka smile)))

                          Na swoj uzytek, a nie cudzy.

                          Na cóz komu było z jaskini wychodzic ...prze pana;p Byłybs panem i
                          władzca nadal;p wink
                          • sebtrom Re: moja Mama mówiła.... 25.09.09, 18:38
                            li_sa_li napisała:

                            > sebtrom napisał:
                            >
                            > > rzeczywiscie blondynka smile)))
                            >
                            > Na swoj uzytek, a nie cudzy.

                            ????????????????????????????????????????????????


                            >
                            > Na cóz komu było z jaskini wychodzic ...prze pana;p Byłybs panem i
                            > władzca nadal;p wink
                            roziń myślą tą proszę bom kompletnie zgubił wątek
                            jaka jaskinia ?
                            jaki pan i władca ?

                            • li_sa_li Re: moja Mama mówiła.... 25.09.09, 18:44
                              sebtrom 25.09.09, 18:38 Odpowiedz
                              li_sa_li napisała:

                              > sebtrom napisał:
                              >
                              > > rzeczywiscie blondynka smile)))
                              >
                              > Na swoj uzytek, a nie cudzy.

                              ????????????????????????????????????????????????


                              >
                              > Na cóz komu było z jaskini wychodzic ...prze pana;p Byłybs panem i
                              > władzca nadal;p wink
                              roziń myślą tą proszę bom kompletnie zgubił wątek
                              jaka jaskinia ?
                              jaki pan i władca ?

                              i jaki szowinista?;p ( wydedukuj sobie, nie jestes głupi przeciezsmile)

                              A co znaczyło "rzeczywiscie blondynka"? Takie okreslenie jest dosc
                              jednoznacznym
                              • sebtrom Re: moja Mama mówiła.... 25.09.09, 18:48
                                ojjjjjjjjjjjjj monomyślowe podejście
                                na zdjeciu jesteś blondi
                                to było tylko opisanie
                                i zdziwienie
                                ze tak muszę się nameczyć coby dyskusji sprostać smile
                                a to było w ramach rewanżu smile))))))))))))))))
                                • li_sa_li Re: moja Mama mówiła.... 25.09.09, 19:03
                                  sebtrom 25.09.09, 18:48 Odpowiedz
                                  ojjjjjjjjjjjjj monomyślowe podejście
                                  na zdjeciu jesteś blondi
                                  to było tylko opisanie
                                  i zdziwienie
                                  ze tak muszę się nameczyć coby dyskusji sprostać smile
                                  a to było w ramach rewanżu smile))))))))))))))))

                                  Napisałes "rzeczywiscie blondynka" kiedy ja napisałam zes szwinista
                                  stad to całe nieporozumienie wynikło, zrozumiałam ze chcesz sie
                                  odgrysc za szowiniste , niewiedzac ze wizytówke widziałes!...ot i
                                  tyle.
                                  Znowu mnie trawi goraczka, wiec wybacz musze sie przespac.Baw sie
                                  dobrze smile

                                  ps: dlaczego TY nie posiadasz wizytówki?smile Tez wiedziałabym jak
                                  wyglada Ten bystrzachasmile
                                  • sebtrom Re: moja Mama mówiła.... 25.09.09, 19:08
                                    gorączka czego ?????????????
                                    a to był tylko wykrzyknik nzdziwienia - ot co smile
                                    jeżlei chorujesz no to tzreba odleżeć
                                    i jakiś biotyk walnąć anie medycyna naturalna smile
                                    zdrowia życzę
                                    ja też bedę się zbierała - ten komp to straszny złodziej czasu....
                                  • sebtrom Re: moja Mama mówiła.... 26.09.09, 14:40
                                    smile)))))))))
                                    w ustach Twych Pani komplement to zacny i tak go również przyjąłem...
                              • sebtrom Re: moja Mama mówiła.... 25.09.09, 18:54
                                no ale przynajmniej nie podważach moch możliwosci umysłowych...dobre i to smile
                                • li_sa_li Re: moja Mama mówiła.... 26.09.09, 15:07
                                  sebtrom 25.09.09, 18:54 Odpowiedz
                                  no ale przynajmniej nie podważach moch możliwosci umysłowych...dobre
                                  i to smile


                                  A utrzec Ci nosa?;-D...bystrzacha komplement zauwazył tylko jakos
                                  pytania nie zauwazył.Albo komplement tam Ciebie oslepił udajesz i
                                  temat zmieniasz;pOdpowiedz na pytanie, poproszęsmileKomplement ,
                                  komplementem ale porzadek musi byc!wink
                                  • sebtrom Re: moja Mama mówiła.... 26.09.09, 15:18
                                    hmmm pyatsz o tą orgię ? smile
                                    kurcze jak nalegasz to czemu nie
                                    choc jakaoś nie mam wielkich doświadczeń z orgiami ale mówisz - masz smile
                                    • li_sa_li Re: moja Mama mówiła.... 26.09.09, 15:21
                                      Mowie o Twojej wizytówce!!!!!!!!!!...jeso jakie orgie hehehe
                                      • sebtrom Re: moja Mama mówiła.... 26.09.09, 15:22
                                        nooooooooooooo to hehehe na końcu było takie wiloznaczne...nawet miało
                                        zabarwienie pozytywne..
                                        hmmmmmmmmmmmmmmmmm
                                        no no no
                                        smile)))
                                  • sebtrom Re: moja Mama mówiła.... 26.09.09, 15:19
                                    tu aż się prosi kawał jak to w wawie lotniach walną o pałac lkultury
                                    a widząc to żule stwierdził
                                    no jaki kraj tacy terroryści....
                                    wiec i orgie u nas to sprawa umowna smile
                                    tongue_out
                                    • li_sa_li Re: moja Mama mówiła.... 26.09.09, 15:24
                                      Autor: sebtrom 26.09.09, 15:19 Dodaj do ulubionych
                                      Odpowiedz cytując Odpowiedz

                                      tu aż się prosi kawał jak to w wawie lotniach walną o pałac lkultury
                                      a widząc to żule stwierdził
                                      no jaki kraj tacy terroryści....
                                      wiec i orgie u nas to sprawa umowna smile
                                      tongue_out


                                      Jacy ludzie takie wrazenia;pppp Nie gadam z Toba na temat orgii;p
                                      • sebtrom Re: moja Mama mówiła.... 26.09.09, 15:26
                                        no i znów ten języczek...ech...znowu o seksie
                                        a tu takie piękne słoneczko mmmmmmmmmmmmmmmm
                                        a o co biegało z tymi wrazeniami i ludźmi ?
                                        czy już mam się obrażać czy najpierw zajarzyć ?
                                        smile
                                        • li_sa_li Re: moja Mama mówiła.... 26.09.09, 15:30
                                          Jacy ludzie -czytaj-...skoro maja ochote na ...;p to i o wrazeniach
                                          mają pojecie.

                                          Co z wizytówka?
                                          Jakos watek o rejonie skad pochodzisz tez skrzetnie omijasz.
                                          Pitusiu-bajtusiu.

                                          Nie nalegam , ale jak wiesz - zdanie swoje mam wink
                                          • sebtrom Re: moja Mama mówiła.... 26.09.09, 15:41
                                            pisałem już ze kawał Małopolanina ze mnie
                                            co do wizytówki nie czuję takiej potrzeby, zawodowo nie chciałbym żeby ktoś `mi
                                            wygarnął moje myśli podczas rozmowy...
                                            niestety nie każdy ma ten luksus bezimiennosci
                                            ale naprawdę jestem facetem smile
                                            a nie kitusiem bajtusiem czy coś takiego smile
                                            • li_sa_li Re: moja Mama mówiła.... 26.09.09, 15:54
                                              Jestes Pituś bajtus tez sie nie wyprzesz, co do wizytówki masz
                                              słuszność.Na meila mojego za to Twoi znajomi nie wejdą , a ja poznam
                                              tak jak Ty mnie poznałes ( zobacze )...zawsze łatwiej sie rozmawia
                                              jak sie widzi;-D Prawda?;-D ( zasada, wszystko co powiesz
                                              zostanie.....,jest rewelacyjna wink)

                                              ps: ale to tez zaden dramat jesli nie zechcesz, upierac sie nie
                                              bede...tylko da mi to do myslenia, wiec z dwojga złego ...nic sie
                                              złego nie stanie ;ppp
                                              • sebtrom Re: moja Mama mówiła.... 26.09.09, 15:57
                                                myślenie zawsze jest pozytywne smile
                                                ja bardzo dużo myślę i nawet to lubię smile
                                                jednio mają wizytówki, drudzy nie
                                                jedni wkłądają foty a inni nie - dowolnosc jest zawsze
                                                no przecież nie pokaże ci że mieszka tuż obok smile
                                                tongue_out
                                              • sebtrom Re: moja Mama mówiła.... 26.09.09, 15:59
                                                chciałem zrobić spotkanie, nikt nie chce
                                                co pomoze fotka ?
                                                fotka nie ma takiego uroku osobistego...
                                                smile)))))))))
                                                • li_sa_li Re: moja Mama mówiła.... 26.09.09, 16:06
                                                  fotka nie ma takiego uroku osobistego...
                                                  smile)))))))))


                                                  Moja ma, nawet wiekszy urok niz ja sama;-D

                                                  A co fotka zmieni, rozjasni horyzonty myslowe;pwink
                                                  • sebtrom Re: moja Mama mówiła.... 26.09.09, 16:37
                                                    moze i tak, włożę jakiegoś brata PITa i będzie
                                                    ale ja tak nie chcę
                                                  • li_sa_li Re: moja Mama mówiła.... 26.09.09, 16:42
                                                    Ja tym bardziej, ja miss poloni tez nie wstawiła.

                                                    Zreszta niewazne.
                                                  • sebtrom Re: moja Mama mówiła.... 26.09.09, 16:44
                                                    powoli zcaynam sie przyzwyczajać ze pod każdą myślą szuka sie niesamowitych
                                                    podtekstów
                                                    że jak spotkać to orgia
                                                    ze jak napisac to nachalny
                                                    czasem bywa coś bez podtekstów smile
                                                  • li_sa_li Re: moja Mama mówiła.... 26.09.09, 16:55
                                                    własnie bywa...dawaj fote swoja na meila i mi sie tu Pitkiem nie
                                                    zasłaniaj.
                                                    Co do miss to sie nie zgodze , z jakiej racji ona w mojej
                                                    wizytówce?!;-DDD Niech swoja załozywink)))To chyba uczciwe smile
                                                  • sebtrom Re: moja Mama mówiła.... 26.09.09, 16:45
                                                    nie wiem kto jest MIss Polonią wiec śmiało można smile)))))))
                                      • sebtrom Re: moja Mama mówiła.... 26.09.09, 15:27
                                        no tak, nie gadać tylko czynić !!!!
                                        kobiety na traktory smile))
                                        hahahahahaha
                                        • li_sa_li Re: moja Mama mówiła.... 26.09.09, 15:31
                                          sebtrom 26.09.09, 15:27 Odpowiedz
                                          no tak, nie gadać tylko czynić !!!!
                                          kobiety na traktory smile))
                                          hahahahahaha


                                          Faceci ......na drzewo;ppp..banany prostowac;pppp
                              • sebtrom ide wątku 25.09.09, 18:56
                                ideą tego wątku było żeby sie zobaczyć i pogadać
                                jako specjalista od klikania właśnie ujrzałem
                                ale pogadać i tak trudno przez klawiatury
                                palce bolą od takiej rozmowy smile
                          • sebtrom Re: moja Mama mówiła.... 25.09.09, 18:43
                            milej sie pisze jak wiem smile
                            i tyle
                  • sebtrom Re: moja Mama mówiła.... 25.09.09, 18:00
                    no ?
                  • sebtrom Re: moja Mama mówiła.... 25.09.09, 18:01
                    ano ?
                  • sebtrom Re: moja Mama mówiła.... 25.09.09, 18:01
                    KŁÓTAS !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                    smile))))))))))))))))))))))))))))
                  • sebtrom Re: moja Mama mówiła.... 25.09.09, 18:02
                    tylko sie nie pomyl przy opowiadaniu smile))))))))))))
                    • elokwentna_marysia Re: moja Mama mówiła.... 25.09.09, 18:07
                      jesteś w stanie wskazującym na spożycie? wink przecież to nie jest... zabawne co
                      napisałeś...
                      • sebtrom Re: moja Mama mówiła.... 25.09.09, 18:12
                        hmmmm
                        nie rozumiem jak można tak wpadać w pesymizm...
                        zawsze jak mam doła to sobie myśle zę ludzie naprawdę mają przechlapane wiec
                        czemu sie narzucam..
                        u nas jeżdżą srodki komunikacji miejskiej z przejechanym miejscem dla
                        niepelnosprawnych i napisem "naparwdę chcesz być na naszym miejscu ?
                        ale to moje podejscie
                        przepraszam jeżlei uraziłem
                        hmmmm to jak nazwać takiego gościa ?
                        aaaaaaaaa kłótliwym...
                        smile
                        • elokwentna_marysia Re: moja Mama mówiła.... 25.09.09, 18:15
                          masz nadprodukcję dopaminy ?wink
                          • sebtrom Re: moja Mama mówiła.... 25.09.09, 18:18
                            a Ty mnie znowu na chemię bioerzesz
                            czy optymizm jest naprawdę aż tak męczacy ?
                            • elokwentna_marysia Re: moja Mama mówiła.... 25.09.09, 18:21
                              wprost przeciwnie, udziela się nawet ...
                              dasz się sklonować? wink
                              • sebtrom Re: moja Mama mówiła.... 25.09.09, 18:25
                                sądzę że naturalne sposoby są bezpieczniejsze i przyjemniejsze smile
                                • elokwentna_marysia Re: moja Mama mówiła.... 25.09.09, 18:32
                                  i kto tu... moje myśli bałamuci? ;p
                                  • sebtrom Re: moja Mama mówiła.... 25.09.09, 18:33
                                    ?????????????
                                    what ?
                                    jakie myśli
                                    jakie balamuci ?
                                    • elokwentna_marysia Re: moja Mama mówiła.... 25.09.09, 18:34
                                      więc... co naturalnego mialeś na myśli? tylko nie kręć big_grin
                            • mi-l-ja Re: moja Mama mówiła.... 27.12.09, 12:27
                              tak sobie czytam, czytam i oczom nie wierzę, że zaczęło się od -
                              moim skromnym zdaniem - całkiem fajnego pomysłu sad

                              rozumiem, że skrzyknięcie osób z różnych krańców Polski
                              może być trudne, ale żeby od razu pisać o śmierdzących autobusach,
                              niebotycznych kosztach i generalnie traktować taki zjazd
                              w kategoriach "satysfakcja gwarantowana albo zwrot pieniędzy" wink?

                              przecież poznawanie ludzi jest naprawdę fantastyczną sprawą, trzeba
                              tylko trochę wyluzować, a przede wszystkim chcieć...

                              pozdrawiam cieplutko
                              • sebtrom Re: moja Mama mówiła.... 27.12.09, 13:11
                                dokładnie tak, traktowa jako usługe z gwarancją i zwrotem kosztów smile
                                przytoczyłem moją bodajże pierwszą wypowiedź po wejściu na forum
                                co jakiś czas ktoś na to wpada..
                                i zawsze jest tak samo
                                życie samo nie przyjdzie, czasem trzeba się ruszyć smile
                          • sebtrom Re: moja Mama mówiła.... 25.09.09, 18:19
                            nie wiem, nie analizuję tego i nie usiłuję od razu zgasić bo na pewno będzie źle
                            i niedobrze smile
                            moze i dopamina być
                            damy rade smile
                            • elokwentna_marysia Re: moja Mama mówiła.... 25.09.09, 18:22
                              dopamina - hormon szczęścia wink
                              ciekawe gdzie Ci sie odkłada wink na paluszkach, języku...
                              • sebtrom Re: moja Mama mówiła.... 25.09.09, 18:24
                                a ty znowu o seksie smile
                                znowu mi sie kawał przypomniał ale nie wiem czy mogę, czy wszyscy pełnoletni ?
                                • elokwentna_marysia Re: moja Mama mówiła.... 25.09.09, 18:27
                                  jak zbyt ostry, to nie pisz, bo będę Cię musiala obsztorcować, w końcu.. nie
                                  wszystkie dowcipy wypada w towarzystwie pań opowiadać ...
                                  • sebtrom Re: moja Mama mówiła.... 25.09.09, 18:28
                                    za wolno jak dla mnie ...
                                    już opowiedziałem smile
                                    mówisz masz smile
                                    • elokwentna_marysia Re: moja Mama mówiła.... 25.09.09, 18:30
                                      może ... celowo zwlekałam, będąc ciekawą jaki to dowcip utkwił Ci w ..pamięci wink)
                                  • sebtrom Re: moja Mama mówiła.... 25.09.09, 18:29
                                    ale ze mnie bystrzak
                                    źle sobie kliknąłem i wlazłem w wizytówki, kurcze ale technika można zdjatko
                                    zobaczyć smile
                                    oj musze się podszkolić tongue_out
                                  • rumcajs-76 Cały problem 26.09.09, 16:04
                                    Cały problem z tego typu wątkami, no i nie tylko tego typu, polega
                                    na tym że najwięcej gadają tutaj Ci anty. Jak ktoś nie chce się
                                    spotkać albo nie może, albo jest to dla takiej osoby wydarzenie
                                    porównywalne do wybuchu bomby atomowej i nie mają najmniejszego
                                    zamiaru brać w takim czymś udziału, niech najlepiej nic nie gadają i
                                    po problemie. Bo przez coś takiego te wątki tracą sens kompletnie
                                    stają się nieczytelne i groteskowe.
                                    Spotkać się - NIE
                                    Wymienić się zdjęciami - NIE
                                    Dobrze Wam samym - NIE, oj tzn. TAK
                                    Jaki kolor lubisz najbardziej?
                                    Najbardziej lubię kluski śląskie.
                                    Tak to mniej więcej na tym forum wygląda.
                                    No i fajnie jest smile
                                    • rumcajs-76 Re: Cały problem 26.09.09, 16:08
                                      Nie wiem dlaczemu ten wątek wylądował tu a nie na końcu smile
                                      • rumcajs-76 Re: Cały problem 26.09.09, 16:09
                                        tzn. post smile
                                        • mi-l-ja Re: Cały problem 27.12.09, 17:10
                                          nieważne, gdzie wylądował, ważne, że masz rację smile
                                      • li_sa_li Re: Cały problem 26.09.09, 16:13
                                        Ci co gadaja najwiecej maja sie zamknac bo sa ANTY,hola hola
                                        pojechałes po bandzie generalizujac
                                        • rumcajs-76 Re: Cały problem 26.09.09, 16:18
                                          A powiedz mi droga moja jaki sens jest w pisaniu w tym wątku że
                                          takie spotkanie nie ma sensu? przecież to bez sensu
                                          • li_sa_li Re: Cały problem 26.09.09, 16:21
                                            ja tak nie napisałam , jestem innego zdania , stad wlasnie nie
                                            podoba mi sie to ze wszystkich potraktowałes jednoznacznie
                                            • rumcajs-76 Re: Cały problem 26.09.09, 16:26
                                              Nie potraktowałem wszystkich jednoznacznie, choć myślę że w pewien
                                              sposób byłoby to zasadne. Wszystkie (i tu raczej nie ma wyjątków)
                                              inicjatywy pro integracyjne są mocno skutecznie zakrzykiwane. Nie
                                              mówię personalnie o Tobie czy innym kimś. Mówię ogólnie o forum,
                                              modzie tu panującej czy jak tam to określić
                              • sebtrom Re: moja Mama mówiła.... 25.09.09, 18:27
                                jak to w zoo kobieta podezla za blisko klatki z gorylem
                                a ten ją łąps i zaczyna się dobierać
                                wiec wołą meza o ratunek
                                a on patzry
                                i rzecze
                                no co, powiedz mu że cię głowa boli...
                                wiem
                                nieśmieszne i do bani
                                smile
                                • elokwentna_marysia Re: moja Mama mówiła.... 25.09.09, 18:29
                                  uśmiech a'la Mona lisa się pojawil na mej twarzy... nic z niego nie wyczytasz wink)
    • stara-a-naiwna Re: czegoś zdecydowanie nie kumam... 25.09.09, 19:11
      następnym razem jakąś orgię zaproponuj
      na pewno będzie większy odzew
      i większe zaangażowanie... na 100% kilka osób się wysili i nawet
      urlopy z pracy weźmie
      wink

      no i zabawa też lepsza niż ognisko... noce teraz już zimne
      w syskotece głośno i można po pysku dopstać...
      • sebtrom Re: czegoś zdecydowanie nie kumam... 25.09.09, 19:13
        na siłę nie ma sensu
        a tyle się pisze o samotnosći...
        no w sumie ta orgia...że też na to nie wpadłem smile)))))))))))
        • tetika Re: czegoś zdecydowanie nie kumam... 25.09.09, 20:03
          Samotniczka , gdzie ty mieszkasz?smile coraz bardziej widze Twoje miejsce zamieszkania jako boski odludny raj, wymarzone miejsce na wakacje. Nie wynajmujesz pokoi czasem?
          • enya3 RADZĘ 26.09.09, 16:25
            zajrzeć na forum obok (też mające w nazwie samotni) w kwestii organizacji spotkania
            tam takiej dysputy nie ma tylko konkrety
            • li_sa_li Re: RADZĘ 26.09.09, 16:27
              No własnie rumcajs na pewno pojedzie do Kołobrzegubig_grin bz gadania
              npsurprised odległoscismile
              • rumcajs-76 Re: RADZĘ 26.09.09, 16:30
                Jeśli nie będę miał zamiaru dojechać bo daleko to nie będę gadał o
                odległości. Nie będę o niczym gadał aby nie zaśmiecać wątku dając
                szansę na spotkanie innym.
                Zbędna ironia
                • sebtrom Re: RADZĘ 26.09.09, 16:41
                  Rumcajs ma rację - chcę to jade nie to nie, ale nie ma sensu innych przekonuwać
                  do swojego wyboru
                  ja tam odpuściłem bo po co strzępić język i scierać kalwiaturę
                  piszesz o spotkaniu a nie odeklaracjach a tu od razu głodne dzieci, problemy PKP
                  itp, przecież nikt nie mozę nas zmusić
                  spoko, teraz robi się zimno
                  moze jak da Bozia to po prostu wywiesimy posta ze tego dnia zapraszamy tam i już
                  upijemy się najwyżej z Rumcajsem smile
                  • li_sa_li Re: RADZĘ 26.09.09, 16:44
                    bla bla bla;p
                    • sebtrom Re: RADZĘ 26.09.09, 16:49
                      no widać dziś dzień kiepski, idę bo głodno i słonecznie wiec trzeba zaradzić
                      odpalam moją maszynę i łokieć za okno - póki można smile
                  • mi-l-ja Re: RADZĘ 27.12.09, 17:39

                    hehe to wbrew pozorom wcale nie jest taki zły pomysł wink
            • rumcajs-76 Re: RADZĘ 26.09.09, 16:27
              masz rację Enya, to właśnie staram się powiedzieć
              • li_sa_li Re: RADZĘ 26.09.09, 16:29
                Czyli jedziesz?big_grin
                • rumcajs-76 Re: RADZĘ 26.09.09, 16:31
                  nie, wolę pogapić się w monitor
                  • li_sa_li Re: RADZĘ 26.09.09, 16:37
                    A wydawałoby sie z Twoich wypowiedzi, ze jestes pierwszy do tego
                    tymu przedsiewziec, a tu prosze opisujesz ludzi z autopsji swojego
                    zachowania najwyrazniej.Nie ładnie rumcajsie atakowac kogos kto byc
                    moze ma powody ktore mu na daną wyprawe nie pozwalaja w danym
                    momencie ale to nie zmienia tego ze ma prawo tez do tego, ze miałby
                    na to ochote.Wiec skoro zostaje mu pisanie , Ty mu /jej tego nie
                    odieraj bo sam jestes nie lepszy!o ile mozna rozpatrywac to w
                    kwestii lepszy-gorszy!
                    • rumcajs-76 Re: RADZĘ 26.09.09, 16:45
                      Nikomu nie zabraniam pisania, to forum otwarte. Ale jest milion
                      innych wątków "o wszystkim i o niczym" np. gdzie można się wygadać
                      do woli. Nigdy nie powiedziałem że jestem od kogokolwiek lepszy. Jak
                      na razie to Ty zaczynasz rozróżniać lepszych i gorszych. Ja po
                      prostu życzę Tu ludziom jak najlepiej. A nie ma niczego lepszego jak
                      spotkanie będące wynikiem Tego forum. Więc jeśli Ktoś chce Tu coś
                      dobrego zrobić nie przeszkadzajmy mu przynajmniej.
                      Jestem ale nie poklikuję na tamtym tylko na tym forum
                      nie krzycz
                      • li_sa_li Re: RADZĘ 26.09.09, 16:49
                        na razie to Ty zaczynasz rozróżniać lepszych i gorszych.

                        Czytanie wybiorcze jest niewskazane.Napisałam, ze to nie powinno
                        byc rozpatrywane w kategorii lepszy, groszy-prawda?
                        • sebtrom Re: RADZĘ 26.09.09, 16:51
                          no widzicie - gdyby to było na spotkaniu dalibyście sobie po razie a potem
                          pogodzilibyście się - i już smile
                          a tak to tylko klawiatury niszczeją smile
                          • rumcajs-76 Re: RADZĘ 26.09.09, 16:56
                            No co Ty Lisa to gwiazdeczka tego forum smile Ona tylko mruga sobie na
                            niebie, no czasami groma jakiego pośle smile
                            • li_sa_li Re: RADZĘ 26.09.09, 16:59
                              Czasem moge nawet spasc...wtedy szybciutko, szybciutko...marzenie
                              wymysl;ppp złosliwcze;pTy paskudny!wink
                              • rumcajs-76 Re: RADZĘ 26.09.09, 17:04
                                No Ty akurat masz prawo "paskudny" napisać bo mnie widziałaśsmile
                                Ale zdjęcia nie odesłałś do tej pory. To z wizytówki się nie
                                liczy! smile
                                • li_sa_li Re: RADZĘ 26.09.09, 17:12
                                  A co niby to zdjecie z wizytówki zdyskwalfikuje???
                                  Efekt zamoierzony osiagniety, czyli Ty widziałas mnie, ja widziłam
                                  Ciebiesmile...a do tego teraz mam inne ;pp wiec to ja jestem stratnawink

                                  ps: paskudny nie jestes, chciałbys ;ppp
                                  • rumcajs-76 Re: RADZĘ 26.09.09, 17:18
                                    A właśnie że efekt zamierzony polegał na wymianie właśnie, a do owej
                                    nie doszło. Prawnika tu nie trzeba smile
                                    Co prawda dlaczego jesteś stratna nie zrozumiałem ale wnikliwość
                                    tutaj akurat nie jest wielka smile
                                    Nie jestem???
                                    No napisałaś przecisz smile
                                    • li_sa_li Re: RADZĘ 26.09.09, 17:25
                                      a to chodziło o kolekcjonowanie zdjec czy o to by zobaczyc kogos z
                                      kims sie wymienia zdania , poglady itp?

                                      Stratna bo ja na jednym zdjeciu Ciebie widziałam a Ty juz mnie na
                                      dwóch jak by nie liczyc;p( ale nie to jest kwestia sporna )

                                      Napisałam i napisze nie jeden raz jeszcze wink
                                      • rumcajs-76 Re: RADZĘ 26.09.09, 17:36
                                        No i czemu znowu kręcisz ?smile
                                        Nie o kolekcjonowanie a o wymienianie WYMIENIANIE smile
                                        to jest mniej więcej tak: ja mam rzodkiewkę Ty masz szczypiorek. I
                                        wymiana polega na akcji w skutek której ja mam szczypiorek a Ty... ?
                                        Tak tak, rzodkiewkę właśnie. WYMIANA tak wymiana właśnie.
                                        No ale wiesz, można się dogadać i dalej zrobić sałatkę smile
                                        • li_sa_li Re: RADZĘ 26.09.09, 17:44
                                          hahahahhahhaahhahahahahaha, dobresmile)))))

                                          Rozpatrze to , musze jeszcze raz przejrzec dowody( Twoj watek ), na
                                          potwierdzenie Twojej argumentacji bo mu sie jednak inaczj wydawało.
                                          smile
                                          • rumcajs-76 Re: RADZĘ 26.09.09, 17:51
                                            Noooo to ja proszę o pozytywne rozpatrzenie mojej sprawy.
                                            Uwagi:
                                            zarówno szczypiorek jak i rzodkiewka do nabycia w tesco lub na
                                            straganie u pani Tereski smile
                        • rumcajs-76 Re: RADZĘ 26.09.09, 16:58
                          Jeśli piszesz że nie jestem lepszy od innych to takie jednoznaczne
                          raczej.
                          • li_sa_li Re: RADZĘ 26.09.09, 17:00
                            Nie jestes lepszy raczej inny a w tym jednoznacznosci sie nie
                            doszukaszwink)))
                            • rumcajs-76 Re: RADZĘ 26.09.09, 17:06
                              Inny niż Kto co ?smile
                              • li_sa_li Re: RADZĘ 26.09.09, 17:09
                                Niz ktokolwiek inny naprzykład ;p Tym samy jestes wyjatkowy jak
                                kazdy z nassmile

                                • rumcajs-76 Re: RADZĘ 26.09.09, 17:12
                                  A Wy ty Kto niby jesteście ?smile
                                  • li_sa_li Re: RADZĘ 26.09.09, 17:16
                                    Przypadki indywidualnesmile
                                    • li_sa_li Re: RADZĘ 26.09.09, 17:21
                                      Wszystko juz jasne?winkNie ma wiecej pytan? Bo ja miałabym jeszcze
                                      jednosmile heeh
                                      • rumcajs-76 Re: RADZĘ 26.09.09, 17:39
                                        no to wal śmiało smile
                                    • rumcajs-76 Re: RADZĘ 26.09.09, 17:21
                                      No to nie zły przypadek z Ciebie (w zozumieniu fajny smile
                                      • li_sa_li Re: RADZĘ 26.09.09, 17:28
                                        Ja obstawiam bardziej w strone ...indywidalistka ...niz przypadku
                                        hehehe
                                        • rumcajs-76 Re: RADZĘ 26.09.09, 17:43
                                          Ale no dobra niech Ci będzie. Uparciuch smile
                                          Ty jesteś indywidualistka, ja przypadek
                                          a kto leci po Sprite
                                          • li_sa_li Re: RADZĘ 26.09.09, 17:47
                                            Ty, mi sie chwilowo miotła zepsuła ;pp wink

                                            Uparciuch ale nie grozny, umiem isc na kompromis jak trzebasmileInne
                                            przypadki to droczenie sie wink)))
                                            • rumcajs-76 Re: RADZĘ 26.09.09, 17:57
                                              No widać sporo używasz smile
                                              Moja nóweczka smile
                                              Do kiedyś tam
                                              pa pa
                      • sebtrom Re: RADZĘ 26.09.09, 16:53
                        zapraszam na orzechy - sam nazbierałem
                        zabawa przednia jak kiedyś u dzidka smile
                        li też dostanie tylko już się nie kłóćcie smile
                        poczęstował smile
                        • li_sa_li Re: RADZĘ 26.09.09, 17:02
                          Tez bym zbierała < zazdrosc>, nawet nie moge na spacer pojscsad

                          Chce do mamy ;-( hehehe
                        • rumcajs-76 Re: RADZĘ 26.09.09, 17:23
                          Może by tak nastawić orzechówkę smile
                          • li_sa_li Re: RADZĘ 26.09.09, 17:29
                            Co to orzechówka?
                            • rumcajs-76 Re: RADZĘ 26.09.09, 17:37
                              Nooo0 nalewka taka smile
                              • li_sa_li Idę rumcajsiku:-) 26.09.09, 17:50
                                Wiem bedziesz tesknił heheh, ale zycie jest brutalnewink

                                ps: pasowałbys do mojej wizytówki jak ulał, zbieram
                                same "ciezkie "przypadki" indywidualistówsmile)))))))))
                                • rumcajs-76 Re: Idę rumcajsiku:-) 26.09.09, 17:55
                                  no i ja lecę (tak tak, ja latam właśnie jakbyś nie wiedziała smile
                                  Da się załatwić smile
                                • enya3 Re: Idę rumcajsiku:-) 26.09.09, 17:59
                                  cha cha powiem Wam zabawa przednia jak się czyta nie przepychanki słowne smile
                                  podobno kto się lubi ten się czubi więc jeśli kiedyś się spotkacie w 4 oczy
                                  nuudno nie będzie oj niee
                                  • sebtrom Re: Idę rumcajsiku:-) 27.09.09, 15:16
                                    hahahahahahahhahahahahaahhahaahahasmile
                                    no i opuściłemw czoraj taką zadymę smile))
                                    ech szkoda - z Rumcjasem damy radę smile
                                    a tak niedawno ktoś mnie opieprzał zę sobie posty pisze nie na temat....tia wy
                                    to się tematu trzymacie
                                    najpierw opieprzanie, potem moje orzechy na wódę chcą przerobić i do tego jakieś
                                    szczypiorki
                                    no kurde czy to poważne towarzystwo ?????????????????
                                    smile
                                    • sebtrom ja i tak to zrobię 27.09.09, 15:20
                                      tak czytam i stwierdzam że i tak zrobię spotkanie ale na spotkanie...nie wiem
                                      kiedy i gdzie ale sie zrobi
                                      jak kiedyś prowadziłęm spotkanie z rodzicami i zaproponowałem taką "integracje"
                                      to od razu było nie
                                      a potem jeden miał domek na działce, inny zrobił ciasto itd itp
                                      ludzie naprawdę chcieć to móc
                                      i już nie napisze co moja mama zawsze mówiła smile
                                      ja jej słuchałem
                                      i mam efekty smile
                                      bo nigdy nie uczyła mnie ekonomii i stąd zmiana barwy włosów ale - warto było smile
          • mi-l-ja Re: czegoś zdecydowanie nie kumam... 27.12.09, 17:46
            o! w końcu kto powiedział, że zjazd forumowiczów musi się odbyć w
            dużym mieście wink
            nie chce góra przyjść do Mahometa...
    • sebtrom no i kto się ostał od tego czasu ? 27.12.09, 01:48
      i czy komus się udało spotkać ?
      • zosiasamosia_wawka Re: no i kto się ostał od tego czasu ? 27.12.09, 10:21
        Czesć Sebtrom a ja kupuję co piszesz!
        Mogę dołączyć do inicjatywy...najgorzej do siedzieć i marudzić
        tyle samotnych dusz to już tłum i nie bylibyśmy samotni jesli
        byśmy się jakoś zaczęli integrować...
        W dużych miastach jest najwięcej samotnych osób a takie wielkie skupisko i
        blisko mają do siebie i każdy sie okopuje w swojej samotności żeby być jeszcze
        bardziej samotny zamiast wyjśc jeden do drugiego odwiedzić samotnego sąsiada,
        sasiadkę i niekoniecznie staruszkę ehh..w domach z betonu mieszkają betonowi
        ludzie..
        • margot1530 Re: no i kto się ostał od tego czasu ? 27.12.09, 11:27
          Też się zgadzam że coś trzeba robić, a dla chcącego nic trudnego. Chcieć to móc
          mimo przeciwności. Sebtrom mądrą masz mamę.
          • sebtrom Re: no i kto się ostał od tego czasu ? 27.12.09, 13:11
            si smile
            a jak mawiają niedleko pada jabłko od jabłoni.....
            smile))))
        • sebtrom Re: no i kto się ostał od tego czasu ? 27.12.09, 13:13
          ja nic nie sprzedaję smile
          a w domach z betonu
          nie ma wolnej miłosci
          sa stosunki małżeńskie oraz akty nierżadu
          casanowa tu u nas nie gosci....smile
          ale pomysł jest
          • giulia1987 Re: no i kto się ostał od tego czasu ? 27.12.09, 14:53
            Sebtron mądrze piszesz. Na samotnośc trzeba coś zaradzić. Tylko co?
            Ja tu od niedawna na forach ale to też jakiś sposób na niebycie samymwink
    • aleksandra_g_0 Re: czegoś zdecydowanie nie kumam... 27.12.09, 16:03
      Jak oddam długi, zapłacę za studia, nastaną wakacje i zarobię trochę grosza to
      wbijam się do Tetikiwink

      Z chęcią się spotkam, nawet z tymi, za którymi tutaj nie przepadam, bo to tylko
      wirtualny świat i wiele rzeczy odbiera się inaczej niż to zapewne wygląda w
      rzeczywistości...

      Zaprosiłabym do siebie, pod namiot - dużą łąkę mamwink
    • sebtrom od tego zaczłem przygode z ym forum 28.02.10, 22:27
      ale to już czysta historia
      ludzi
      pomysłu
      znajomości...
      • z_oddali Re: od tego zaczłem przygode z ym forum 28.02.10, 22:40
        Wtedy jeszcze nie wiedziałam, że istnieje forum smile
        • sebtrom Re: od tego zaczłem przygode z ym forum 28.02.10, 22:46
          jak widzisz też dla mnie było wszystko oczywiste i nawet entuzjastyczne...
          potem mi przeszło
          i teraz sobie czasem popisuję
          i tyle
        • sebtrom Re: od tego zaczłem przygode z ym forum 28.02.10, 23:14
          i w sumie nic sie nie zmieniło tylko znikneły nicki z którymi dyskutowałem....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka