enigm.a
06.01.10, 12:20
Zimno wokół.
Jak zaadaptować to zimno na własne potrzeby?
By to co wokół było w nas.
By w środku panował chłód. Zimno.
By zagłuszyć uczucia. Drganie serca. Ogień, którego nikt nigdy nie ugasi
uczuciem prawdziwym.
Jak?
Można?
Potraficie?
Tak byłoby bezpieczniej.
Bylibyśmy szczęśliwsi.
Bez tych pragnień. Bez żądz. Bez potrzeby kochania. Bez nieustannego bicia
serca. Bicia które przypomina.