noajdde
05.03.11, 22:42
Czy Wy, którzy nie byliście przez nikogo kochani (pomijam tu miłość rodzicielską, ponieważ wydaje mi się czymś innym i doprawdy nie pojmuję czemu to uczucie nazywa się tak samo) wierzycie w to, że miłość w ogóle istnieje? Czy nie jest jedynie wymysłem np. po to by nadać wzniosłego znaczenia prostym potrzebom fizycznym? O czym właściwie są te wszystkie piosenki, wiersze, książki zrozumiałe dla mnie na równi z mechaniką kwantową? Jak to możliwe i czy w ogóle jest możliwe by dwoje obcych sobie ludzi się pokochało, czy to tylko bujda ekranowa?