Dodaj do ulubionych

Zastanawiam się.

31.03.12, 22:48
Zastanawiam się, czy w ogóle możliwe jest znalezienie partnera z bardzo niskim libido (bo tyle się mówi o tym, jak to niskolibidowcy krzywdzą 'normalnych' poprzez wchodzenie w związki z nimi...), który nie oceniałby głównie po wyglądzie, oraz dla którego fizyczna atrakcyjność nie byłaby w górnej części 'tabeli oceny kobiety'?
Tyle, że czy to w ogóle wtedy byłby związek?
Obserwuj wątek
    • desper.atka Re: Zastanawiam się. 31.03.12, 23:14
      tibarngirl napisała:

      > Zastanawiam się, czy w ogóle możliwe jest znalezienie partnera z bardzo niskim
      > libido (bo tyle się mówi o tym, jak to niskolibidowcy krzywdzą 'normalnych' pop
      > rzez wchodzenie w związki z nimi...), który nie oceniałby głównie po wyglądzie,
      > oraz dla którego fizyczna atrakcyjność nie byłaby w górnej części 'tabeli ocen
      > y kobiety'?
      > Tyle, że czy to w ogóle wtedy byłby związek?


      Chyba dość trudne by to było.
      W sumie nie dziwię się, że ludzie chcą być z kimś atrakcyjnym fizycznie bo jednak w pewnym sensie są skazani na tą osobę do końca życia (jeżeli decydują się na stały związek) więc trudno mieć do kogokolwiek o to pretensje. Brzydalom pozostaje tylko usunąć się w cień i nie przeszkadzać. Chociaż z drugiej strony czasami spotykam dość mocno nieatrakcyjne osoby będące w związkach. Ale przecież od każdej reguły jest wyjątek.
      • tibarngirl Re: Zastanawiam się. 01.04.12, 14:19
        Ale w którym miejscu mówiłam o związku na całe życie? Absolutnie, nie zakładam konieczności wchodzenia w takowy. Ba, nawet w nie za bardzo nie wierzę.
        Co do kwestii brzydoty, to pytam, być może i naiwnie, czy takiemu facetowi, obdarzonemu niskim libido przeszkadzałoby, że mam brzydkie ciało?
        • desper.atka Re: Zastanawiam się. 01.04.12, 17:43
          tibarngirl napisała:

          > Co do kwestii brzydoty, to pytam, być może i naiwnie, czy takiemu facetowi, obd
          > arzonemu niskim libido przeszkadzałoby, że mam brzydkie ciało?

          tu pojawia się kwestia prestiżu, kobieta jest swoistą wizytówką a facet chce się nią chwalić. Nie musi być koniecznie mądra bo ostatecznie można jej zabronić odzywania się, ale ładna musi być bo co powiedzą kumple...

          a co do faceta z niskim libido - nawet nie chcę sobie wyobrażać
          • tibarngirl Re: Zastanawiam się. 01.04.12, 18:37
            Czyli uważasz, że jeszcze gorzej przerąbane?
            Ugh, no to chyba nie mam żadnej alternatywy, bo normalnolibidowiec nie dla mnie, z przyczyn prostych i oczywistych, uwiecznionych w postach "brak seksu w małżeństwie."
            Osobom jak ja radzi się, żeby w razie czego szukały innych o takim samym temperamencie. A tutaj
            • desper.atka Re: Zastanawiam się. 01.04.12, 18:57
              oj nie nie, nie chciałam Cię zniechęcać. Wydawało mi się, że patrzę realistycznie, ale chyba jednak wyszło trochę pesymistycznie (ostatnio mam na tym punkcie małą fiksację ale za parę dni na pewno przejdzie).
              Myślę, że są wyjątki, że faceci (niektórzy) nie są tacy źli, bezwzględni ale trudno takiego spotkać.
              A co do tego kto jest dla Ciebie a kto nie nie decydujesz ani Ty ani ten ktoś...
              • tibarngirl Re: Zastanawiam się. 01.04.12, 19:11
                Niestety, coraz częściej mam wrażenie, że to swego typu transakcja, gdzie jak najbardziej się wybiera i...stawia warunki.
                • desper.atka Re: Zastanawiam się. 01.04.12, 19:57
                  masz rację, ale ja zauważyłam dodatkowo, że coraz częściej nie wychodzi z tego nic dobrego
    • noajdde Re: Zastanawiam się. 01.04.12, 00:35
      Wszyscy oceniają wygląd. Na tej podstawie dokonują wyboru. Prawdopodobieństwo tego by brzydki znalazł akceptację jest zerowe (w przypadku kobiet trochę wyższe). To zupełnie naturalne, zjawisko zgodne z selekcją naturalną. Niskie libido może wynikać z braku akceptacji. Taki mechanizm obronny. Człowiek brzydki z wysokim libido musiałby znosić męczarnie, zamiast tego po prostu się przystosowuje.
      • torado Re: Zastanawiam się. 01.04.12, 12:21
        kurde...a ja se myślę, że głównie chodzi o to, że jak się człowiek dobrze czuje sam ze sobą to emanuje pozytywną energią, chce się z nim przebywać, jest dużo bardziej atrakcyjny niż nawet ktoś urodziwy, ale mrukliwy i smędzący..... I to tajemnica czemu "brzydcy" znajdują partnerów. smile
        • noajdde Re: Zastanawiam się. 02.04.12, 22:25
          Gówno prawda. Brzydki na zawsze będzie sam. Rok, dwa, trzy, przychodzi zwątpienie, cztery, pięć, sześć przestaje "emanować pozytywną energią", dziesięć, piętnaście, nie wierzy w takie bzdury, wie, że jest na samotność skazany sad
          • torado Re: Zastanawiam się. 02.04.12, 23:03
            noajdde napisał:

            > Gówno prawda. Brzydki na zawsze będzie sam. Rok, dwa, trzy, przychodzi zwątpien
            > ie, cztery, pięć, sześć przestaje "emanować pozytywną energią", dziesięć, piętn
            > aście, nie wierzy w takie bzdury, wie, że jest na samotność skazany sad

            "gówno prawda". Nikt na nic nie jest skazany to jego wybór, co robi ze swoim życiem.....No chyba, że woli, żeby ktoś za niego przeżył życie wink
            • noajdde Re: Zastanawiam się. 04.04.12, 22:20
              A jednak mając takie a nie inne karty można w życiu natrafić na poważne przeszkody. Brzydota skazuje na samotność i nic nie można na to poradzić. Można natomiast próbować być szczęśliwym w pojedynkę aż do śmierci.
              • tibarngirl Re: Zastanawiam się. 07.04.12, 22:21
                Nie mam parcia na związek i pewnie będę sama do śmierci właśnie wink
                To tutaj to takie badanie opinii publicznej, czy w ogóle jest szansa próbować szukać, czy faktycznie dać sobie spokój.
                • noajdde Re: Zastanawiam się. 09.04.12, 18:20
                  Każda kobieta znajdzie i to bez szukania. Pytanie czy jest w stanie zaakceptować pewne kompromisy. Ja staram się nie szukać ponieważ to bez sensu i bardzo dołujące.
                  • tibarngirl Re: Zastanawiam się. 15.04.12, 18:02
                    Bzdura. Wcale nie każda. Nawet gdy chciałam (a był taki czas, co prawda już ładnych parę lat temu) to pies z kulawą nogą się na mnie nie obejrzał, co więcej, otrzymywałam komunikaty, że moje zainteresowanie nie jest mile widziane. Czy chciałam, czy nie, nic z tego (więc patent 'miej wy****bane a będzie ci dane' nie sprawdza się).
                    Ww. wątek nie wynika z tego, że nie mam powodzenia. Jest to po prostu pytanie, sformułowane z uwagi na to, że jeśli kiedykolwiek przyjdzie mi na myśl jakakolwiek relacja, to raczej tylko z kimś o niskich potrzebach libidowych smile.
                    W innym wypadku (szczególnie, gdy wpadam na okoliczne fora) niewiele by z tego było.
      • tibarngirl Re: Zastanawiam się. 01.04.12, 14:25
        Aseksualność jest zjawiskiem potwierdzonym. Skoro istnieją ludzie z wysokim libido, to muszą także istnieć tacy o niewielkich potrzebach. Niekoniecznie musi to wynikać z konieczności tłumienia popędu
        • desper.atka Re: Zastanawiam się. 01.04.12, 17:48
          no proszę, ilu rzeczy można dowiedzieć się o sobie na forumwink
          • tibarngirl Re: Zastanawiam się. 01.04.12, 18:39
            Przecież to mój punkt widzenia, poparty... rozmowami z samotnymi ludźmi o relatywnie normalnych potrzebach. W sumie napisany tylko po to, żeby nie weszła dyskusja, czy aby na pewno nie mam normalnego libido, tylko stłumione i tak dalej.
            • desper.atka Re: Zastanawiam się. 01.04.12, 19:02
              ależ ja nie neguję Twojej wypowiedzi, nawet wydaje mi się ciekawa, tylko według niej mam "temperament męczennika średniowiecznego" hehe.
              • tibarngirl Re: Zastanawiam się. 01.04.12, 19:09
                No cóż, mało jest ludzi, którzy w zestawieniu z jednak bardzo dostępnymi środkami ee... zaspokojenia popędu wstrzymaliby się smile
                No, przyznam, że mam słabą wolę i na pewno bym się nie wstrzymała, gdybym tylko musiała
                • desper.atka Re: Zastanawiam się. 01.04.12, 20:02
                  Ty najlepiej siebie znasz.
                  Ludzie są różni i jedni drugich nie potrafią zrozumieć, nie wyobrażają sobie, że ktoś może inaczej myśleć, czuć itd
                  • torado a co libido ma wspólnego z urodą !?? n/t 01.04.12, 20:09

                    • tibarngirl Re: a co libido ma wspólnego z urodą !?? n/t 02.04.12, 19:30
                      Pewnie nic. Ale ludzie są skłonni założyć, że jeśli ktoś jest nieładny, to znaczy, że koniecznie musi tłumić popęd, bo nikt go nie chce, więc tylko sobie wmawia to i owo. Dopiero gdy otrzymają info o urodzie (czyli, że nie chroniczny brak okazji, tylko jakiś wybór ze strony tej osoby smile), zaczyna się roztrząsanie na innym szczeblu.
                    • desper.atka Re: a co libido ma wspólnego z urodą !?? n/t 02.04.12, 20:08
                      a to ("na chłopski rozum"), że uroda u osoby A wywołuje wzrost libido u osoby B (nie koniecznie innej płciwink). Obrazowo - gdybyśmy sporządzili wykres umieszczając na osi rzędnych skalę urody a na osi odciętych libido to otrzymamy wynik rosnący w linii prostej. Jest tutaj jednak jeden haczyk a mianowicie gust, typ czy jak tam jeszcze kto woli.
                    • noajdde Re: a co libido ma wspólnego z urodą !?? n/t 02.04.12, 22:30
                      Bardzo dużo.
                      • tibarngirl Re: a co libido ma wspólnego z urodą !?? n/t 07.04.12, 22:22
                        Mnie mój brak urody NIE stopowałby w odczuwaniu popędu, gdybym go miała
        • noajdde Re: Zastanawiam się. 02.04.12, 22:28
          Ktoś już o tym pisał. "Rozładowywać" sobie możesz jak masz lat naście. Potem jest to żałosne, smutne, poniżające, dołujące i nie masz już na to ochoty. W ten sposób traci się libido.
          • torado Re: Zastanawiam się. 02.04.12, 23:05
            noajdde napisał:

            > Ktoś już o tym pisał. "Rozładowywać" sobie możesz jak masz lat naście. Potem je
            > st to żałosne, smutne, poniżające, dołujące i nie masz już na to ochoty. W ten
            > sposób traci się libido.

            rusz dupę noajdde i przestań truć....wrrrrrrr wink
    • fuks0 Re: Zastanawiam się. 01.04.12, 21:30
      Możliwe jest. Możesz poszukać sobie partnera wśród "głęboko wierzących". Część z nich podobno uprawia seks tylko w celach prokreacyjnych.

      > Tyle, że czy to w ogóle wtedy byłby związek?

      Byłby, tzw. biały związek.
      • tibarngirl Re: Zastanawiam się. 02.04.12, 19:24
        Chodzi mi o brak zupełny
        • fuks0 Re: Zastanawiam się. 02.04.12, 22:29
          Ale to jest prawie jak brak, ino z racji tego że czują obowiązek posiadania dzieci, to się poświęcają smile. Czy są kompletnie aseksualni mężczyźni nie sfiksowani na punkcie religii? Pewnie gdzieś są, możesz dać tu i ówdzie jakieś ogłoszenie (kiedyś takowe widziałem ;p).
          • tibarngirl Re: Zastanawiam się. 07.04.12, 22:24
            Katolik pewnie by walił o dzieciach i jednak o tym seksie, bo oba to obowiązki małżeńskie. A poza tym, nie jestem bierzmowana. Sama ta informacja wystarczy, bym odpadła w ich oczach definitywnie.
    • pojedyncza84 Re: Zastanawiam się. 01.04.12, 23:51
      tibarngirl napisała:

      > Zastanawiam się, czy w ogóle możliwe jest znalezienie partnera z bardzo niskim
      > libido (bo tyle się mówi o tym, jak to niskolibidowcy krzywdzą 'normalnych' pop
      > rzez wchodzenie w związki z nimi...), który nie oceniałby głównie po wyglądzie,
      > oraz dla którego fizyczna atrakcyjność nie byłaby w górnej części 'tabeli ocen
      > y kobiety'?
      > Tyle, że czy to w ogóle wtedy byłby związek?


      Myślę , że tak... Wejdź na forum dla 65 latków- myślę, że coś się znajdziesmile I nie wierz w bzdury typu "białe małżeństwa" itd. Coś takiego istnieje tylko w głowach kobietsmile Mężczyzna ma swoje potrzeby i nic nie jest w stanie mu przeszkodzić je zaspokajać.
      • tibarngirl Re: Zastanawiam się. 02.04.12, 19:28
        Na takie forum wejdę gdy sama będę mieć 65 lat. Myślę, że tacy mężczyźni są, tylko nikt rozsądny nie przyzna się do takich preferencji, w środowisku, gdzie jest wręcz przymus bycia aktywnym seksualnie, jako wyznacznik normalności. Już tu kiedyś zamieściła ogłoszenie dziewczyna, szukająca aseksa
        • noajdde Re: Zastanawiam się. 02.04.12, 22:37
          Wydaje mi się, że ludzi z bardzo niskim libido należy szukać wśród bardzo brzydkich, nieśmiałych, samotników, odrzuconych przez społeczeństwo, niedoszłych samobójców, smutnych, osób z silną depresją i innych o których istnieniu nie chciałabyś wiedzieć.
          • torado Re: Zastanawiam się. 02.04.12, 23:07
            noajdde napisał:

            > Wydaje mi się, że ludzi z bardzo niskim libido należy szukać wśród bardzo brzyd
            > kich, nieśmiałych, samotników, odrzuconych przez społeczeństwo, niedoszłych sam
            > obójców, smutnych, osób z silną depresją i innych o których istnieniu nie chcia
            > łabyś wiedzieć.

            wszystko opada wink
            • szanowna_altorka Re: Zastanawiam się. 03.04.12, 19:31
              To nie do końca tak działa, kobietom często łatwiej wygasić czy uspokoić popęd seksualny. Depresja też go skutecznie niszczy.
              Teoretycznie może być tak, że "bazowo" masz przeciętny popęd seksualny, a nie ponadprzeciętnie niski. Chyba nie ma co zakładać, że nastawiasz się na pana o niskim libido, bo takich nie ma wielu, a u części za niskim libido stoją jakieś dodatkowe problemy, z którymi może być Ci trudno się zmierzyć.
              • torado Re: Zastanawiam się. 03.04.12, 21:33
                szanowna_altorka napisała:

                > To nie do końca tak działa, kobietom często łatwiej wygasić czy uspokoić popęd
                > seksualny.
                czyżby? wink...hmm
                • raziel24 Re: Zastanawiam się. 04.04.12, 12:17
                  No raczej... tzn tak powiadająwink
                • szanowna_altorka Re: Zastanawiam się. 04.04.12, 19:13
                  Tak wyczytałam i na podstawie własnych doświadczeń jestem skłonna w to uwierzyć.
                  • torado Re: Zastanawiam się. 04.04.12, 19:57
                    szanowna_altorka napisała:

                    > Tak wyczytałam i na podstawie własnych doświadczeń jestem skłonna w to uwierzyć
                    > .

                    ja na podstawie własnych nie jestem skłonna w to wierzyć wink
                  • desper.atka Re: Zastanawiam się. 04.04.12, 21:18
                    no patrz ja słyszałam coś dokładnie odwrotnego.
                    może źródło, z którego korzystałaś traktowało o kobietach po okresie menopauzy?
              • tibarngirl Re: Zastanawiam się. 07.04.12, 22:20
                NIby nie, ale po co ma przechodzić przez stapy: jest facet, dowiaduje się o moim braku popędu, oczywiście, nie chce wierzyć, rozpoczyna się przekonywanie, że NA PEWNO mam normalny popęd tylko coś tam, może nawet pojawić się namawianie do leczenia, a ani myślę brać hormonów na co, co jest wg mnie czymś normalnym (bo tak samo można by brać hormony na wybuchowy temperament, bo też jakimś wahnięciem od reguły jest!), związek się rozpada? No, po co? Nie lepiej od razu celować w tych o podobnych preferencjach 'od razu'?
        • baenzai Re: Zastanawiam się. 06.04.12, 18:34
          Kiedyś zajrzałem z ciekawości na forum aseksualnych, no i tam jacyś faceci byli, czyli jednak tacy istnieją. Zresztą o jednym facecie z niskim libido nawet nakręcono serial (detektyw Monk ;] ).

          Tak w ogóle to chyba aseksualni dzielą się na 2 typy:
          pierwsza - ci, którzy nie czują żadnego popędu seksualnego ale mają jednak jakąś tam potrzebę bliskości fizycznej z reguły z osobami płci przeciwnej (np. przytulanie)
          druga - bardziej ortodoksyjni, którzy nie pragną jakiegokolwiek kontaktu z drugą osobą

          A ty którym jesteś rodzajem?
          • tibarngirl Re: Zastanawiam się. 07.04.12, 22:17
            Typ 1 -
            • kocurek33zoo3 Re: Zastanawiam się. 09.04.12, 20:28
              Zastanawiam się dlaczego większość szuka młodych ładnych kobiet,które gołym okiem widać że u nich liczy się kasa?Robią z siebie pajaca i skaczą okradając własne dzieci,czasem zapominając o płaceniu na ich utrzymanie,nie wspomnę o braku czasu na ich odwiedzanie.
          • noajdde Re: Zastanawiam się. 09.04.12, 23:08
            Zapomniałaś o trzecim typie. Z przymusu. Aseksualny to inaczej brzydki.
            • tibarngirl Re: Zastanawiam się. 15.04.12, 18:24
              Noa, nie łączę brzydoty z aseksualnością, ponieważ nie są to cechy ze sobą sprzężone ani z siebie wynikające. Są ładne osoby aseksualne, tak jak i są brzydkie z bujnym temperamentem. Ktoś przekonany o własnej brzydocie może sobie wmawiać, że go płeć przeciwna nie interesuje, a na dnie tego będzie przekonanie, że zakazuje sobie tego kontaktu bo uważa, że na niego nie zasługuje czy że seks z jego ciałem to coś poniżej godności
              • noajdde Re: Zastanawiam się. 20.04.12, 20:19
                "Wyobraź sobie, że dziewczyny cię wcale nie interesują..." - byłoby wspaniale. Jako, że na samotność jestem skazany w takim przypadku byłbym przeszczęśliwy. Tak czy inaczej "motyw" czy też powód działania jest bez znaczenia jeśli efekt ten sam. Nazwijmy to aseksualnością przymuszoną. Tak mniej więcej do 60-tki, wtedy przejdzie, miejmy nadzieję, w nieprzymuszoną.
            • baenzai Re: Zastanawiam się. 18.04.12, 21:31
              noajdde napisał:

              > Zapomniałaś o trzecim typie. Z przymusu. Aseksualny to inaczej brzydki.

              Heh, ale przecież to zupełnie coś innego. Ja pisałem o aseksualnym w znaczeniu nie odczuwaniu popędu seksualnego. Natomiast aseksualny w tym znaczeniu, o jakim ty mówisz to po prostu określenie człowieka nieatrakcyjnego. Jedno z drugim nie ma wiele wspólnego, to są po prostu homonimy.
              • tibarngirl Re: Zastanawiam się. 20.04.12, 19:42
                Do Noa to było smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka