Dodaj do ulubionych

6 dni szczęśliwego faceta.

02.02.13, 22:48
Wiara czyni cuda i przenosi góry. Coś w tym jest z życia. Niektórzy mówią, że do szczęścia potrzeba urody, pieniędzy i jeszcze nie wiadomo czego. Wszystko zależy od naszych oczekiwań. Cieszę się ogromnie z tego, że tu na forum poznałem kobietę, która odmieniła moje życie przez ostatnie 6 dni.

No właśnie! Który facet liczy dni znajomości? Naćpany jakiś, albo szczęśliwy.

Dziękuję ...!

www.youtube.com/watch?v=9cpVxRvZF8A
Obserwuj wątek
    • noajdde Re: 6 dni szczęśliwego faceta. 02.02.13, 22:57
      Ja pierd.olę jakbym czytał reklamę portalu srandkowego.
      • sadgirl25 Re: 6 dni szczęśliwego faceta. 03.02.13, 08:23
        noajdde napisał:

        > Ja pierd.olę jakbym czytał reklamę portalu srandkowego.


        Idź stąd, na forum dla brzydkich ludzi !!!
        Niedobrze mi się robi gdy czytam te Twoje genialne wypociny
        • noajdde Re: 6 dni szczęśliwego faceta. 03.02.13, 11:34
          Nie ty będziesz mi pisać gdzie ja mam pisać. Jak mi się twoje wypociny nie podobają to ich po prostu nie czytam. Gdybym się nie godził na waszą obłudę to bym tutaj nie pisał.
          • sadgirl25 Re: 6 dni szczęśliwego faceta. 03.02.13, 17:48
            Ja nie jestem obłudna, w przeciwieństwie do Ciebie
            Uważasz się za największego brzydala świata, ok, ale nie musisz codziennie wszystkim o tym przypominać bo już wszyscy, łącznie ze mną , tu o tym wiedzą
            Po co masz konto na portalu SRANDKOWYM skoro codziennie wyrażasz tu swoją GENIALNĄ opinię na ich temat tym jak je nazywasz ?
            Skoro uważasz te portale za g... to po co na nie zaglądasz i rejestrujesz się na nie?
            żeby codziennie oznajmiać wszystkim jakie to są Srandkowe?
    • tapatik Re: 6 dni szczęśliwego faceta. 03.02.13, 00:19
      Ależ nie ma za co dziękować, nie ma za co. big_grinbig_grinbig_grin
      • hashimotka88 Re: 6 dni szczęśliwego faceta. 03.02.13, 01:04
        Dobrze się spisałeś Tapatikubig_grin Na prawdę dobrzewink
    • beja_81 Re: 6 dni szczęśliwego faceta. 03.02.13, 09:14
      aż strach jeździć na te forumowe spotkania wink
      • blue_velvett Re: 6 dni szczęśliwego faceta. 03.02.13, 10:34
        Dlaczego strach?? Ja bym chętnie pojechałasmile
        • beja_81 Re: 6 dni szczęśliwego faceta. 03.02.13, 11:07
          bo zapadnie Ci ktoś w "serce", ktoś z daleka i kaplica... wink

          zabawa w budowanie relacji na odległość, trudne...
          ale jak ktoś lubi pokonywać trudności i jest głodny, to za "chlebem" pojedzie
          • blue_velvett Re: 6 dni szczęśliwego faceta. 03.02.13, 11:36
            Bejka, dlaczego zakładasz pesymistyczny scenariusz??
            • beja_81 Re: 6 dni szczęśliwego faceta. 03.02.13, 12:02
              bo jeden taki przerabiałam i wiem, że to nie dla mnie,
              jest jeszcze 2 strona medalu... też nie lepsza... bo małopozytywna...więc nie będę rozwijać

              ale ja to tak tylko odnoszę do siebie i wiem, że są tacy co podołają lub podołali smile
              • blue_velvett Re: 6 dni szczęśliwego faceta. 03.02.13, 12:07
                Rozumiem... Kiedyś też mnie tak trafiło, dawno temu. Optymistyczne podejście trwało dość długo... ale w pewnym momencie zauważyłam, że jedyne czego pragnę, to budzić się obok Niego, a tego niestety On nie mógł mi dać...
                • torado Re: 6 dni szczęśliwego faceta. 03.02.13, 12:14
                  blue_velvett napisała:

                  > Rozumiem... Kiedyś też mnie tak trafiło, dawno temu. Optymistyczne podejście tr
                  > wało dość długo... ale w pewnym momencie zauważyłam, że jedyne czego pragnę, to
                  > budzić się obok Niego, a tego niestety On nie mógł mi dać...

                  no tak relacje na odległość są trudne....i zawsze przychodzi taki moment, żeby zdecydować kto do kogo się przenosi lub zrywa się znajomość, względnie zmienia jej charakter smile
                  • blue_velvett Re: 6 dni szczęśliwego faceta. 03.02.13, 12:25
                    Zmienić charakter znajomości... to trudne, a czasami niemożliwe... za dużo namiętności, pasji i cierpienia na końcu... A ja jak pies, wolę cierpieć po cichu i w samotności...
                    • torado Re: 6 dni szczęśliwego faceta. 03.02.13, 12:34
                      blue_velvett napisała:

                      > Zmienić charakter znajomości... to trudne, a czasami niemożliwe... za dużo nami
                      > ętności, pasji i cierpienia na końcu... A ja jak pies, wolę cierpieć po cichu i
                      > w samotności...

                      wiem, że to trudne. I też tak mam, że cierpię po cichu i w samotności. Ale przytulam Cię Kochana. Ułoży się zobaczysz, tylko wiesz ( na pewno to wiesz smile ) mimo wszystko trzeba w to wierzyć i mieć na to nadzieję smile
                      • blue_velvett Re: 6 dni szczęśliwego faceta. 03.02.13, 12:39
                        Dzięki za przytulankismile Nigdy za wiele, zwłaszcza w taki dzień jak dziś...
          • mayenna Re: 6 dni szczęśliwego faceta. 14.02.13, 07:53
            Można zrobić spotkanie forumowe z sąsiadamismile
    • noajdde Re: 6 dni szczęśliwego faceta. 03.02.13, 11:36
      Myślałem, że w stolycy to co najwyżej tylko szczęśliwi single mieszkają. Jest już jedno forum tu, na Gazecie, przez nich okupowane.
    • tygrysgreen Re: 6 dni szczęśliwego faceta. 03.02.13, 14:50
      no to gratki Tomek i następnych takich dni
    • tdf-888 Re: 6 dni szczęśliwego faceta. 13.02.13, 12:59
      ale wazelina smile
    • tomek197374 Re: 6 dni szczęśliwego faceta. 20.03.14, 12:46
      Minęło trochę czasu a potrzeby pozostały niezmienione.

      Mam nadzieję, że A.... jest szczęśliwa.

      Pozostały się tylko wspaniałe wspomnienia, niczym nie zakłócone
      i

      ............

      numer telefonu w komórce.


      • tapatik W komórce to się rower trzyma. 20.03.14, 14:03
        To co?
        Może jakie spotkanko i ganianie... no właśnie, śniegu już nie ma, sanie nie pojadą, może za bryczką? :p
      • torado Re: 6 dni szczęśliwego faceta. 21.03.14, 20:26
        tomek197374 napisał:

        > Minęło trochę czasu a potrzeby pozostały niezmienione.
        >
        > Mam nadzieję, że A.... jest szczęśliwa.
        >
        > Pozostały się tylko wspaniałe wspomnienia, niczym nie zakłócone
        > i
        >
        > ............
        >
        > numer telefonu w komórce.
        >
        >

        ważne są tylko te dni , których jeszcze nie znamy. Ważnye są chwile te, na które czekamy. Życie dzieje się wciąż i wciąż , i wciąż smilewww.youtube.com/watch?v=EaPIEEIMYBg
        • organza7 Re: 6 dni szczęśliwego faceta. 22.03.14, 08:21
          A ja od siebie dodam moją ukochaną "marmeladę"...smile
          www.youtube.com/watch?v=jtId9VxbOPg

          Tomku, ja jestem najlepszym przykładem na to, o czym pisze Torkasmile Byłam zrezygnowana, smutna i zagubiona. Nie miałam prawie nic... i nie szukałam, bo nie wierzyłam, że znajdę. Przyszło samo, znalazło mnie i zmieniło... teraz mam WSZYSTKO.

          Naprawdę warto żyć i czekać na TAKIE chwilesmile Pozdrawiamsmile
          • organza7 Re: 6 dni szczęśliwego faceta. 22.03.14, 08:37
            I jeszcze jedno... Tomku, parę razy na tym forum grałam tę piosenkę i pisałam, że właśnie tego chcę. Prostego faceta, prostego życia, spokoju i stabilizacji. I to dostałam od losusmile Może rzeczywiście coś w tym jest, że trzeba jasno i precyzyjnie formułować swoje życzenia? Może ktoś gdzieś nas słucha? Może nie jesteśmy całkiem sami w swojej rzeczywistości? I może jak ciągle prosimy o jedno i to samo, to w końcu ten ktoś (los, Bóg, fatum...) znudzi się naszym marudzeniem i zsyła nam to, czego pragniemy? To taka moja prosta interpretacja, bo pewnie jakiś mądry człowiek dopasuje do tego teorię psychologiczną czy teologiczną...

            Fakt jest faktem. Mam co chciałamsmile Prostego, dobrego, kochającego Człowieka...
            www.youtube.com/watch?v=upeCKyqRNV0
            • kaja.120 Re: 6 dni szczęśliwego faceta. 07.04.14, 18:20
              organza7 napisała:

              > I jeszcze jedno... Tomku, parę razy na tym forum grałam tę piosenkę i pisałam,
              > że właśnie tego chcę. Prostego faceta, prostego życia, spokoju i stabilizacji.
              > I to dostałam od losusmile Może rzeczywiście coś w tym jest, że trzeba jasno i pre
              > cyzyjnie formułować swoje życzenia? Może ktoś gdzieś nas słucha? Może nie jeste
              > śmy całkiem sami w swojej rzeczywistości? I może jak ciągle prosimy o jedno i t
              > o samo, to w końcu ten ktoś (los, Bóg, fatum...) znudzi się naszym marudzeniem
              > i zsyła nam to, czego pragniemy? To taka moja prosta interpretacja, bo pewnie j
              > akiś mądry człowiek dopasuje do tego teorię psychologiczną czy teologiczną...
              >
              > Fakt jest faktem. Mam co chciałamsmile Prostego, dobrego, kochającego Człowieka...
              > www.youtube.com/watch?v=upeCKyqRNV0

              wow, ale ładnie napisane, pocieszajacesmile
              • ice_flower Re: 6 dni szczęśliwego faceta. 07.04.14, 18:38
                Też mi się spodobało. Chociaż jakoś nie pocieszyło. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Zakochany człowiek do wszystkiego utka piękną teorię choćby z pajęczyny. Moja jest taka że po 40 raczej trzeba się polubić ze swoją samotnością i nie wyglądać przez okienko. A jeszcze by się chciało..
                • torado Re: 6 dni szczęśliwego faceta. 07.04.14, 20:48
                  ice_flower napisała:

                  > Też mi się spodobało. Chociaż jakoś nie pocieszyło. Punkt widzenia zależy od pu
                  > nktu siedzenia. Zakochany człowiek do wszystkiego utka piękną teorię choćby z p
                  > ajęczyny. Moja jest taka że po 40 raczej trzeba się polubić ze swoją samotności
                  > ą i nie wyglądać przez okienko. A jeszcze by się chciało..

                  z moich doświadczeń ok. 40 jest troszku ciężej niż np. ok.20, bo już są jakieś obciążenia (dzieci, była żona/mąż lub były partner/partnerka), a też obciążenia psychiczne, ale można sobie jeszcze ułożyć życie smile jeśli się naprawdę chce smile
                  • czarnamajka75 Re: 6 dni szczęśliwego facetaD 07.04.14, 22:00
                    ...no coś Ty to jest " mission impossible" jak przeczytałam na jakimś forum :d
                • tapatik Re: 6 dni szczęśliwego faceta. 08.04.14, 08:11
                  ice_flower napisała:

                  > Moja jest taka że po 40 raczej trzeba się polubić ze swoją samotnością i nie wyglądać przez okienko.

                  Aha. Rodzina mojego kuzyna też tak twierdziła.

                  > A jeszcze by się chciało..

                  Z podejściem jak powyżej ciężko Ci będzie znaleźć, bo nawet jak się trafi, to ucieknie od Twojego smutku.
                  Moim zdaniem radość bardziej przyciąga niż cycki.
                  • ice_flower Re: 6 dni szczęśliwego faceta. 08.04.14, 09:23
                    To nie widziałeś moich cycków!

                    Dziękuję. Rozbawiłeś mniesmile
                    • ame_belge34 Re: 6 dni szczęśliwego faceta. 08.04.14, 09:33
                      Ice, nie wierz mu wink przeciez to typowy facet na cycki tez patrzy wink tongue_out cxzyli jaki wniosek ? Uśmiech na twarz, cycki do przodu i do boju szukac szczęscia ! big_grin
                      • ice_flower Re: 6 dni szczęśliwego faceta. 08.04.14, 09:40
                        Ostatnio właśnie mnie zastanowiło że tak po mnie widać smutek w oczach chociaż buzia się uśmiecha. Tak mi powiedziano. Ładnie się pani uśmiecha ale oczy takie smutne.. Starszy pan z którym razem siedziałam na ławce w parku tak mnie określił. Dało mi to do myślenia.
                        • ame_belge34 Re: 6 dni szczęśliwego faceta. 08.04.14, 09:45
                          to moze czas zacząc oczami się śmiać do wszystkiego co daje chociaż promień radości smile
                          • ame_belge34 Ice 08.04.14, 09:49
                            wpisz w zizytówke skąd jesteś, czesto jakieś mini inicjatywy tu sie rodzą, kawki, piwka, zawsze łatwiej będzie się dogadać smile
                            • czarny.onyks Re: Ice 09.04.14, 13:09
                              no własnie Ice skąd jesteś?

                              chodź na pogaduchy i kawęsmile
                              brakuje mi znajomych z wolnym czasem, nie obciążonych dziećmi, zonami/mężamiwink

                              ale jak znam życie...kwiatek jest z Wawysuspicioussuspicious
                      • tapatik Re: 6 dni szczęśliwego faceta. 08.04.14, 10:41
                        Nietypowi też patrzą na wygląd, ale na tym nie kończą.
                        • ame_belge34 Re: 6 dni szczęśliwego faceta. 08.04.14, 11:04
                          A czy ja powiedziałam, ze to się tylko na błe kitnych oczach kończy ? wink ale przeciez jesteście wzerokowcami, wiec to bardzo naturalny odruch wink
                • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: 6 dni szczęśliwego faceta. 09.04.14, 10:22
                  ice_flower napisała:

                  > po 40 raczej trzeba się polubić ze swoją samotnością i nie wyglądać przez okienko. A jeszcze by się chciało..

                  serio?
                  mam całkiem odmienne doświadczenia w tym względzie - po 40-tce udało mi się chyba "nadrobić" wszystko, czego mi było brak, spotkać fajnych ludzi, osiągnąć parę celów, zwyczajnie bawić się dobrze
                  a jeszcze fajniejsze jest przede mną smile
      • butellishka Re: 6 dni szczęśliwego faceta. 22.03.14, 11:22
        tomek197374 napisał:

        > Pozostały się tylko wspaniałe wspomnienia, niczym nie zakłócone
        > i
        > numer telefonu w komórce.

        lol
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka