kobietabyk
09.07.16, 19:03
Może tutaj ktoś mi wyjaśni,bo ja już nie ogarniam zjawiska,jestem wolną ,po przejściach kobietą w średnim wieku(przynamniej tak to sie okresla)bo osobiście czuję sie młodo,po burzy spraw prywatnych,po przejściu ''żałoby''porozwodowej i dojściu do siebie postanowiłam otworzyć sie na nowy związek.I nie mam na mysli od razu ''wielkiej miłosci''po prostu zwyczajnie chciałam spotkać kulturalnego mężczyznę,żeby mozna było razem pójść do kina,porozmawiać na wszystkie tematy,posłuchać muzyki,opowiedzieć jak minął dzień itd.
poniewaz wśród znajomych mam albo małżeństwa albo też samotne,nie bardzo jest jak poznać z kręgu najblizszych,poza tym zauważyłam ,że kobiety postrzegaja mnie jako ''zagrożenie''-ze mną we dwie tak ale z mężęm juz nie.Może wynika to z tego ,że w miare mozliwości dbam o siebie,bo to lubie,zawsze uczesana ,pomalowana,bez przesady -tak żeby sie dobrze czuć.Postanowiłam zapisac sie na forum sympatii bo od czegoś trzeba zacząć-i tu moje rozczarowanie-wszyscy pisza o sobie normalny facet-jestem tam 2 miesiace-normalnego nie spotkałam,albo sexoholicy,albo ukrywający prawdę o sobie,umawiają sie a nastepnie nie zjawiaja na spotkania,albo od razu propozycja na miły sex i nic więcej.O co chodzi?przecież oficjalnie każdy chce tam spotkać przyjazną duszę?Nie potrzebuje sponsora,pracuję i daje sobię radę,nie narzekam,cieszę się z każdego dnia,kocham muzyke ,kulture,film,nawet ogladam mecze!chciałabym z kimś pogadać,pośmiać sie wspólnie,podróżować ,wypić razem herbatę albo drinka!wystarczy mi kulturalny,lubiący czystość mężczyzna,pracujący,nawet na zasadzie oddzielnego mieszkania,a tu albo zajęty albo pomyłka!Czy my kobiety tak dużo wymagamy?Może ktoś powie to dlaczego w realu nie znajdziesz-no cóz dużo pracuję i tak mi było najłatwiej zacząć.No to o co chodzi?czy tak juz z nami źle,że nie możemy spotkać kogoś do wsparcia ?