01.11.18, 11:05
jest pełen ludzi niezastąpionych...
często używamy tego zdania w odniesieniu do zmarłych pracoholików.

Dla mnie jednak są takie osoby, których odejście tworzy lukę nie do wypełnienia.

No bo kto mi zastąpi Marię Czubaszek?
Kto stworzy tyle ciekawej muzyki co Grzegorz Ciechowski?
Można wyliczać i wyliczać.

Każda rodzina posiada też swoje "charyzmatyczne" osobowości", które pełniły ogromną role w rodzinie, jak również takich co cicho trwali, cicho odeszli, a możemy ich wspomnieć z uśmiechem.

Będę dzisiaj wspominać razem z rodziną. Siadamy, rozmawiamy o człowieku, przypominamy sobie anegdoty, zdarzenia...

Będziecie dzisiaj wspominać swoich bliskich zmarłych?
Obserwuj wątek
    • dolores2222 Re: Cmentarz 01.11.18, 11:13
      Ja jestem dziwna, bo dla mnie ten dzień nie jest szczególnie smutny ani wspomnieniowy.
      Największą dziurę czuję w wigilię sad
      Wtedy, kiedy ustawiam coraz mniej talerzy...
      Dziś owszem, zapalę znicz, pomyślę, ale bardzo nie lubię tej pokazówki na cmentarzu.
      Bardzo mnie razi głośny śmiech i oglądanie filmików na telefonach. O rewii mody nie wspomnę.
      Najczęściej idziemy z Młodą wieczorem, kiedy mniej widać...
      A z osób "niezastąpionych" to ten rok przyniósł mi dwie wielkie straty:
      Dolores moja ukochana i Kora.
      Już nie pójdę na żaden koncert żadnej z nich. I to mnie osobiście dotyka, bo były to dla mnie niezwykłe przeżycia. sad
      • to_ja_pisze Re: Cmentarz 01.11.18, 12:30
        Wigilia to w ogóle szczególnie trudny czas, bolą puste miejsca po śmierci bliskich, po rozwodach...
    • autoteliczna Re: Cmentarz 01.11.18, 11:31
      Jest czas na życie, jest czas na śmierć
      Gdy mija jedno - przychodzi drugie
      odcinka wspólnego brak
      nie da się zrobić fuzji
      wspominanie jest próbą pogodzenia się z tym,
      że porządków nie da się połączyć
      za dużo wspomnień - za mało zgody na nieuniknione?
      to może być czasem miłe
      a czasem nie

      do czego to prowadzi?
      • to_ja_pisze Re: Cmentarz 01.11.18, 12:31
        Nie da się wyrzucić z pamięci tych co z nami byli, różne są też wspomnienia, ale wspominam tych co byli szczególnie ważni w pozytywny sposób
        • obserwator-rzeczy-ulotnych Re: Cmentarz 01.11.18, 15:06
          Takie trzy ulotne obrazki z największego cmentarza warszawskiego .. :

          Idzie młodzieniec modnie ubrany, zaczesany rowniotko, na głowie i uszach duże słuchawki. Taszczy dwie duże siaty, w jednej kwiaty doniczkowe , w drugiej bateria zniczy. I tak równo idzie, jak by w rytnie, lekko kolyszą się siaty i dźwięk z nich - z lewej sopran szkła a drugiej bazy doniczek.
          I przez moment jak się mijalismy to umss, umss, umss....

          Alejkami tłumy ludzi się przesuwają, a pomiędzy nimi rodzinka 5 osobowa, 2 duze rowery i 3 dziecięce. Na szczęście nie dzwonili na pieszych, tyko prowadzili rowery obok siebie.

          W kwaterze niekatolickiej taki grób mi się zahaczył i oko - duży pionowy nagrobek, trochę jak dwie połówki serca albo dwie strony drzwi.
          Po obu stronach nazwisko i imię, oba męskie ale nie było to bracia....
          • dolores2222 Re: Cmentarz 01.11.18, 15:27
            Jaki wniosek? smile
            • obserwator-rzeczy-ulotnych Re: Cmentarz 01.11.18, 15:33
              Jest taki film Charlie Chaplina "Modern Times".
              Stary, ale bardzo go lubię .
              A to był modern cmentarz wink

              Serio, bez żadnych wniosków, może poza banałami typu ze nawet cmentarze się zmieniają.
              • obserwator-rzeczy-ulotnych Re: Cmentarz 01.11.18, 15:42
                No takie luźne obserwacje smile
                Moja specjalizacja wink
                • dolores2222 Re: Cmentarz 01.11.18, 15:46
                  Tak wie, ulotne...
          • obserwator-rzeczy-ulotnych Re: Cmentarz 01.11.18, 21:42
            Jeszcze jedno, z drugiego cmentarza, już po zmroku - ludzie świecą czym mogą, bo alejki wąskie i wyboiste, i słyszę zza pleców głos :
            "za 5 metrów skręć w lewo"

            NAWIGACJA po cmentarzu....

            aaaa i jeszcze z pierwszego przedpołudniowego wyjścia.....kolejka do automatu .... nie, nie z kolą i batonami... automat z informacją o położeniu grobu.... dobre 15-20 osób stało....
            sad
    • undead.mortis Re: Cmentarz 01.11.18, 16:21
      nie
      bo nie ma takiej potrzeby
      im wszystkim to kalafiorem

      i dlaczego właśnie dziś jak można to robić w każdy dzień
      bo wolne
      bo tradycja
      bo potrzeba
      bo okazja
      stado debili którzy przypominajki potrzebują by zrobić coś tak zwykłego
      pogadania ze sztywnymi którym to wisi
      • to_ja_pisze Re: Cmentarz 01.11.18, 17:50
        dlaczego od razu stado debili, może taki dzień na zadumę jest potrzebny, im wisi, a na nas mieli wpływ, żyli z nami, nie da się tego wyrzucić i nie powinno bo niby czemu
        • undead.mortis Re: Cmentarz 01.11.18, 18:57
          na zadumę nie potrzebna czerwień w kalendarzu
          jeżeli potrzebujesz przypomnienia to debilem jesteś
          pamięć wystarcza
          gdy najdzie chęć na wspominki
          www.youtube.com/watch?v=AsDtUQBuLVY
        • undead.mortis Re: Cmentarz 01.11.18, 18:59
          dlaczego hmmmmm
          maskapodpubliczkęnevermore
          • to_ja_pisze Re: Cmentarz 01.11.18, 19:12
            że ja, czy wszyscy którzy idą na cmentarz w tym dniu?
    • marcepanka313 Re: Cmentarz 01.11.18, 18:00
      Żył lat 62
      Żyła lat 47
      Żyła lat 15
      Żył lat 90
      Żył lat 31
      ...........
      „Nie bądź pewny że czas masz bo pewność niepewna........
      kochamy wciąż za mało i stale za późno
      Nie pisz o tym zbyt często lecz pisz raz na zawsze
      A będziesz tak jak delfin łagodny i mocny.....“

    • obrotowy zaprzyjazniony Cmentarz... 01.11.18, 18:05
      to_ja_pisze napisała:
      > jest pełen ludzi niezastąpionych...


      ale nie na moim zaprzyjaznionym cmentarzu (wlasnie wrocilem)
      "normalnych" pogrzebow tu coraz mniej...
      - nawet katakumb wiele nie przybywa...

      teraz tu nowa moda:
      po kremacji rozsypuje sie prochy pod drzewem i przychodzi tylko raz do roku zapalic
      pod tym drzewem swieczke...
      • autoteliczna Re: zaprzyjazniony Cmentarz... 01.11.18, 18:12
        obrotowy napisał:
        >
        > teraz tu nowa moda:
        > po kremacji rozsypuje sie prochy pod drzewem i przychodzi tylko raz do roku zap
        > alic
        > pod tym drzewem swieczke...

        To w Polsce?
        Z tego co wiem, takie praktyki nie są u nas dozwolone?
        • obrotowy Re: zaprzyjazniony Cmentarz... 01.11.18, 18:21
          autoteliczna napisała:
          To w Polsce?
          > Z tego co wiem, takie praktyki nie są u nas dozwolone?


          Oczywiscie nie w PL.

          ale podoba mi sie ten nowy zwyczaj...
          • autoteliczna Re: zaprzyjazniony Cmentarz... 01.11.18, 18:32
            Ja też jestem za.
            Jak dla mnie ma sporo zalet: oszczędność miejsca, większa czystość wód gruntowych.
            Koszta? To nie wiem, nie znam się.
            Jeśli chodzi o stronę duchową takich praktyk, to wiem, że w Polsce ludzie wciąż nie mogą się przekonać do kremacji.
            W moim mieście akurat się do tego zachęca, bo na naszym wielkim cmentarzu brakuje już miejsca - ale ogólnie w PL nie ma wolności w tym, żeby sobie zabrać prochy do domu... Więc zostaje opcja: spalić i dać na przechowanie do wykupionej skrytki.
            Jeśli chodzi o mnie, to mi jest wszystko jedno, w jaki sposób - jakie to ma znaczenie, skoro mnie już nie będzie?
            Ale jeśli ktoś chciałby być "rozrzucony" w jakimś ważnym dla siebie miejscu - to niech ma taką możliwość.

            A co sądzicie o pomyśle "lasów z prochów"?
            noizz.pl/lifestyle/zostan-drzewem-po-smierci-sa-juz-specjalne-urny-w-ktorych-urosniesz/mljp03k
            Dla mnie pomysł fajny, o ile miałby skalę globalną.
            Obawiam się jednak, że kończy się na snobistycznych indywidualnych zachciankach, na których ktoś zarabia kasę... Ale może się mylę?
            • obrotowy niektorzy nawet w PL ida dalej... 01.11.18, 18:45
              moja znajoma oddala (wyrazajac pisemnie swoja wole) swoje cialo (po odejsciu) do badan medycznych.

              przez grzecznosc nie pytalem - czy za darmo, czy dostanie za to wczesniej jakies profity...

              ale tez sie jej nie dziwie...
              - maz ja zdradzal (a przedwczesnie zmiarl) i biedaczka nie chce z nim lezec w jednym grobie...

              (to nie zart.)
              • autoteliczna Re: niektorzy nawet w PL ida dalej... 01.11.18, 18:57
                A tak, to wiem - i to jest nawet bardzo pożądane przez uczelnie medyczne, bo generalnie większość pracuje na starym "materiale". Wtedy symboliczny pogrzeb odbywa się na koszt uczelni (ale jest to pochówek podstawowy).
                W praktyce problem może być z rodziną, która może chcieć zawalczyć o ciało (analogicznie jak przy przeszczepach).

                Sama nawet myślałam, czy by kiedyś nie wyrazić takiej woli wink
                Dobrze, że mi przypomniałeś - bo niby rychłego końca się nie spodziewam, ale... nie znasz dnia ni godziny wink
            • marcepanka313 Re: zaprzyjazniony Cmentarz... 01.11.18, 18:54
              Mnie to średnio przekonuje. Kremacja ok.
              Ale rozsypywanie prochów już nie. Jakoś wyobraźnia mi podpowiada, że wiatr to gdzieś roznosi po okolicy.
              A jeśli ważne dla kogoś miejsce jest również ważnym dla mnie? Szczerze to z różnych powodów nie chciałabym deptać nawet po pozostałości prochów ludzkich.
              Ale ja nienowoczesna jestem.
              • undead.mortis Re: zaprzyjazniony Cmentarz... 01.11.18, 19:04
                a we mnie zasadzajcie chmiel lub tatarak
                oba z THC heh
              • autoteliczna Re: zaprzyjazniony Cmentarz... 01.11.18, 19:05
                marcepanka313 napisała:

                Szczerze to z róż
                > nych powodów nie chciałabym deptać nawet po pozostałości prochów ludzkich.

                Rozumiem to.
                Ale wiesz, że nie jesteśmy wolni od tej kwestii nawet teraz, kiedy jeszcze w większości stosujemy pochówek tradycyjny?
                W wielu miastach na dawnych cmentarzach potworzone zostały parki, osiedla i inne miejsca użyteczności publicznej. U mnie w mieście na terenie dawnego cmentarza jest właśnie park i plac zabaw, a murek wokół tego rozległego terenu utworzony został z pociętych nagrobków... Nie wiem, jaki był odbiór tego miejsca zaraz po utworzeniu, ale już od dawna nie wzbudza kontrowersji.
                Nie mówię, że jestem zwolenniczką takich działań (bo nie), ale patrząc przez pryzmat trwania cywilizacji - nie ucieknie się od tego.

                • obrotowy zaprzyjazniony Cmentarz... i wybor. 01.11.18, 21:34
                  chcialbym skonczyc ten trudny temat (bo jutro nowy dzien...)

                  - czy tradycyjny pochowek
                  - czy kremacja i katakumby
                  - czy kremacja i rozsypanie prochow po cmentarzu (lub morzu)

                  niech pozostanie wolna wola zyjacego.

                  Dobrej Nocy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka