Dodaj do ulubionych

Jest postęp :(

16.01.19, 13:27
Kiedyś zachowywał się tak :
www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/kaczynski-opuscil-sale-sejmowa-kiedy-poslowie-czcili-pamiec-wajdy/04b7ety
A dzisiaj już tak :
wiadomosci.onet.pl/kraj/minuta-ciszy-ku-czci-pawla-adamowicza-w-sejmie-jaroslaw-kaczynski-nieobecny/rysnf66
Sorry, że wrzucam gównianego politycznego posta, ale naprawdę trudno się opanować w takiej sytuacji. Widać gołym okiem kto jaki jest i kiedyś do niego taka karma wróci, jestem o tym przekonany.
Obserwuj wątek
    • tomekzgor Re: Jest postęp :( 16.01.19, 13:39
      Ja nie wierzę w takie naiwne życzenia o wracaniu karmy. Nie wiem kto to wymyslił. Wiem po co - żeby ludziom łatwiej było znosić różne niesprawiedliwości i żeby uwaząli że jest jakaś "odgórna" sprawiedliwość. Nie ma. Znam osoby które z reguły postępują mówiąc najogólniej nagannie ale nigdy żadna karma do nich nie wraca. Znam też sytuacje niemal świętych którzy jednak zawsze mają pod górę.
      Chyba że ta karma ma na powrót kilka kolejnych wcieleń danej duszy. No to może.
      • obserwator-rzeczy-ulotnych Re: Jest postęp :( 16.01.19, 13:56
        Ja też wiem po co "wymyślono karmę" - i mam jednak szczerą nadzieję, że czasami nawet przypadkowe zdarzenia przynoszą innym wiarę w taką czy inną bądź nawet jakąkolwiek szczątkową sprawiedliwość.
        Bo bez tego to ... no zwyczajnie ciężko żyć sad
        • autoteliczna Re: Jest postęp :( 16.01.19, 14:45
          Ja nie wierzę w karmę, ale za to wierzę w rezonans energii. Czyli - przyciągasz takich, jakim sam jesteś wink
          Im częściej ktoś wybiera bycie "w niżach energetycznych", czyli w kręgu złośliwości, wredoty, agresji, fałszu, zamknięcia na ludzi itp. tym rzadziej będzie doświadczał zjawisk z "wyżu", czyli życzliwości, przychylności, dobra, otwartości smile
          • dolores2222 Re: Jest postęp :( 16.01.19, 15:53
            I jak myślisz, czy pan K. się nad tym zastanawia?
            Ba... czy to odczuwa?
            Przecież w swoim mniemaniu ma władzę, ma swój dwór, jedzą mu z ręki. I nie sądzę, naprawdę nie sądzę, żeby przejmował się tym, co myśli o nim gawiedź. Królów nigdy to nie interesowało, o ile znam historię suspicious
            • tomekzgor Re: Jest postęp :( 16.01.19, 16:02
              Zastanawia się nad tym raczej wyłącznie w kontekście wpływu na notowania wyborcze.
              Ale z drugiej strony to jak o tymm myślę to niewiele mnie interesuje czy kiedyś przypadkiem lub nie karma mu się odwróci i zostanie jakoś "odgórnie" moralnie ukarany. Wolałbym go zobaczyć zwyczajnie przed sądem.
              • dolores2222 Re: Jest postęp :( 16.01.19, 16:08
                Ja również. Bardzo bym chciała dożyć takiej chwili. Ale wiem, że nie dożyję.
            • obserwator-rzeczy-ulotnych Re: Jest postęp :( 16.01.19, 16:06
              Na pewno ma to w głębokim poważaniu. Od 3 lat rządzi i dzieli (zwłaszcza dzieli....) niepodzielnie, spełnił swoje odwieczne marzenie, rozdaje karty, stanowiska i do pełni szczęścia brakuje mu następnej wygranej kadencji i Donalda za kratkami. Wtedy będzie spełniony i może pomyśli o pomniku (dla siebie tym razem).
              Wyjdzie ze mnie ciemna strona mocy, ale trudno - powiem : ciekawi mnie czy te jego problemy z nogą to nie są jak głosi plotka problemy z zupełnie innym schorzeniem...
              Bo w takich chwilach nawet najwięksi są tacy sami jak ciche pospólstwo, stoją przed przeznaczeniem.
              • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Jest postęp :( 17.01.19, 08:48
                obserwator-rzeczy-ulotnych napisał:

                ciekawi mnie czy te j
                > ego problemy z nogą to nie są jak głosi plotka problemy z zupełnie innym schorz
                > eniem...

                Jeśli ma mrok w duszy to prędzej czy później zacznie chorować ciało...: negatywne myśli, knucie - podwyższony non stop kortyzol - ciało nie nadąży usuwać chorych komórek - tak TEŻ powstają nowotwory... w skrócie się mówi, że "od stresu".
            • autoteliczna Re: Jest postęp :( 16.01.19, 17:33
              dolores2222 napisała:

              > I jak myślisz, czy pan K. się nad tym zastanawia?

              Nie no, pewnie, że nie smile
              Mało kto na niżach energetycznych się zastanawia.
              Tak ogólnie rzuciłam refleksję. smile
          • undead.mortis Re: Jest postęp :( 16.01.19, 16:11
            nie zgodzę z teorią rezonansu
            albo przyciągasz albo nie heh
            charakter przyciąganych istotny nie jest ważny
            to tak jakby twierdzić że słodkie idiotki przyciągają słodkie idiotki a sukinsyny sukinsynów
            a tzw karma to wypadkowa
            z bólu otrzymanego i zadanego heh
            i tu dopiero wychodzi jakim się jest
          • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Jest postęp :( 17.01.19, 08:43
            autoteliczna napisała:

            > Im częściej ktoś wybiera bycie "w niżach energetycznych", czyli w kręgu złośliw
            > ości, wredoty, agresji, fałszu, zamknięcia na ludzi itp. tym rzadziej będzie do
            > świadczał zjawisk z "wyżu", czyli życzliwości, przychylności, dobra, otwartości

            też w to wierzę... niestety ostatnio zbyt dużo przebywam z osobą o niskiej energii (która nawet sobie z tego nie zdaje sprawy) i czuję, że mnie to zaczyna "ogarniać". dziwne uczucie że się cofam na swojej ścieżce... smuci mnie to, bo nie wiem jak pomóc ani sobie, ani tej osobie... rozmawiać... ale walcz tu z czyjąś naturą.
            • autoteliczna Re: Jest postęp :( 17.01.19, 17:53
              Jeśli osoba działa bardzo negatywnie, to ostatecznie można rozważyć ograniczenie lub zerwanie kontaktu.

              Ja próbowałabym przede wszystkim podnieść swoje wibracje.
              Wibracje podnoszą: przebywanie z pozytywnymi osobami, relaks, wyciszenie, modlitwa, medytacja, post, porządek w relacjach i przestrzeni, zdrowe odżywianie, ruch, rekreacja, sport.
              Wibracje obniżają: przebywanie z osobami toksycznymi, zetknięcie się z destrukcyjnymi emocjami w zachowaniach lub przekazach, chaos, nadmiar informacji, pośpiech, nałogi, obżarstwo, byle jakie i niezdrowe jedzenie, hałas, nieporządek w relacjach i przestrzeni.

              Jeśli chodzi o zmianę "niskowibracyjnej" osoby - to przede wszystkim ona powinna sama chcieć sobie pomóc i wyjść z tego, w czym siedzi, co ją martwi, ogranicza, niszczy. Można pomóc poprzez przekazywanie pozytywnych emocji, włączanie do jakichś wspólnych podnoszących wibracje aktywności, wsparcie słowne - ale jeśli ona nie będzie chciała, tak naprawdę nie da się nic zrobić.
              Miałam kilka takich relacji, gdzie musiałam bardzo ograniczyć kontakt, bo po prostu nie widziałam szansy na to, bym mogła pomóc bez ponoszenia dużych kosztów własnych.
              • undead.mortis Re: Jest postęp :( 17.01.19, 18:30
                autoteliczna napisała:

                to co napisała heh
                ideologicznie wali rasizmem wink
                lub inną sektą
                wiadro LSD dla wszystkich big_grin
              • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Jest postęp :( 18.01.19, 00:19
                autoteliczna napisała:

                > Jeśli chodzi o zmianę "niskowibracyjnej" osoby - to przede wszystkim ona powinn
                > a sama chcieć sobie pomóc i wyjść z tego, w czym siedzi, co ją martwi, ogranicz
                > a, niszczy.

                A co jeśli niskie wibracje to czyjś "sposób bycia"? "Złośliwość jest cechą ludzi inteligentnych" - i tym podobne pierdoły...
                Przekonaj kogoś, kto uważa że jest zajebisty - że zachowuje się jak dupekwink … truuuudno będzie tongue_out
                • autoteliczna Re: Jest postęp :( 18.01.19, 07:53
                  bunt_jest_moim_obowiazkiem napisała:

                  > A co jeśli niskie wibracje to czyjś "sposób bycia"? "

                  Nie pomożesz. Zaakceptuj jaka jest, a potem przebywaj z nią tyle, ile jesteś w stanie znieść bez szkody dla siebie. No nie da się inaczej. Człowieka nie zmienisz.
    • dolores2222 Re: Jest postęp :( 16.01.19, 16:07
      Według mnie nic się nie zmieni.
      Nie wierzę w żadne wielkie akcje przeciwko mowie nienawiści ani w specjalne lekcje w szkołach.
      Jeśli na kogoś to wpłynie to może na jednego czy drugiego zwykłego Polaka, który być może się zastanowi, zanim wysunie słowny cios przeciwko innemu. Na polityków nie wpłynie w żaden sposób. Z żadnej z opcji. A na pewno nie na pisowców, którzy dają przyzwolenie narodowcom na wydawanie politycznych aktów zgonu. Dają przyzwolenie na to, aby mowa nienawiści, skierowana w konkretnym kierunku, kwitła i dojrzewała jak owoc. A potem będą zbierać te owoce w postaci głosów na wyborach. I mają centralnie w dupie, że ktoś oddał życie, bo dawali takie przyzwolenie. Mają centralnie gdzieś, co myśli o tym każdy normalny człowiek. Bo jeśli zyskają na tym choć kilka głosów, to dla nich TYLKO to się liczy. A nie jakaś tam śmierć. Przecież to nie my wbiliśmy nóż, tylko jakiś psychopata... Ulało mi się, ale jestem tak wku... jak dawno nie byłam. Sorry
      • obserwator-rzeczy-ulotnych Re: Jest postęp :( 16.01.19, 16:47
        Przykład poszedł z góry, są naśladowcy (albo wyznawcy jak kto woli ich nazwać...)
        www.tokfm.pl/Tokfm/7,130517,24370066,nie-tylko-kaczynski-nie-uczcil-adamowicza-minuta-ciszy-niemal.html#s=BoxOpCzol5
        Ale z drugiej strony są i będą tłumy zwykłych ludzi, które dają jakąś nadzieję, że nie wszystko stracone.
    • marcepanka313 Re: Jest postęp :( 16.01.19, 17:01
      Tyle są warte słowa wypowiadane przez polityków...
      Ta sytuacja niczego nie zmieni, jak nie zmieniły inne...
      Chwila przerwy.... a potem życie z kolejnymi przepychankami. ... to nie my, to oni....
      Najbardziej o człowieku świadczą czyny.....
      A tym momencie to im ciszej tym lepiej....żal czy żałoba nie jest na pokaz.
      • tomekzgor Re: Jest postęp :( 16.01.19, 17:58
        marcepanka313 napisała:
        > Ta sytuacja niczego nie zmieni, jak nie zmieniły inne...

        Taka sytuacja zmienia ludzi. Jak ktoś był na milczącym wiecu w Gdańsku to raczej coś to w nim zmieniło. A politycy dostosowują się do ludzi. Jeśli wśród ludzi będzie malało przyzwolenie na okreslone zachoania, to siłą rzeczy takich zachoań będzie mniej.
        • marcepanka313 Re: Jest postęp :( 16.01.19, 18:13
          Chciałbym żeby tak było.
          Ale myślę, że na marszu byli ludzie, którzy mają już jakąś wrażliwość i niezgodę na takie sytuacje. Zresztą taka bezsensowna śmierć u wielu ludzi budzi niezgodę na to co się wydarzyło... nie trzeba być mieszkańcem Gdańska.
          Tak jak nie zgadzam się z twierdzeniem, że czyjaś śmierć może przynieść coś dobrego... bo myślę że dobry człowiek o wiele bardziej potrzebny byłby w życiu innych, w działaniu.
          Naprawdę myślisz, że polityka złagodnieje w dłuższej perspektywie?
          Może ja jestem niewiernym Tomaszem.....
          • tomekzgor Re: Jest postęp :( 16.01.19, 18:20
            Myślę, że polotyk dostosowuje się do standardów. Jak się nie zmienia, to ludzie zmieniaja polityka. A tego polityk nie lubi
            • marcepanka313 Re: Jest postęp :( 16.01.19, 18:25
              Z tym, że polityk zawsze może zmienić partię. Skoczków politycznych ci u nas dostatek.
              • tomekzgor Re: Jest postęp :( 16.01.19, 19:13
                To prawda smile
                Ale jeśli ta partia będzie kultywowała standardy nie podobajace się jakiejś większej grupie tzw. elektoratu to nie zdobędzie dużego poparcia i w związku z tym ten polityk może się nie załapać wink
                • marcepanka313 Re: Jest postęp :( 16.01.19, 19:49
                  Czasami mam wrażenie, że politycy mówią to co ludzie chcą usłyszeć, a potem i tak robią co mają zrobić. Zresztą manipulacja słowem to jest siła...
                  Owszem jest szerg partii, które są już tylko wspomnieniem, ale niektórzy politycy dalej w Sejmie czy na świeczniku.
                  Z tym, że moje obserwacje dotyczyły bardziej polityki lokalnej, ale mechanizm jest podobny.

            • tapatik Re: Jest postęp :( 21.01.19, 12:08
              tomekzgor napisał:

              > Myślę, że polotyk dostosowuje się do standardów.

              Tuż przed wyborami polityk stara się przypodobać wyborcom.
              Po wyborach jesteśmy mięsem armatnim.

              > Jak się nie zmienia, to ludzie zmieniaja polityka. A tego polityk nie lubi

              Raczej polityk za mało podlizał się wyborcom, albo znalazł się polityk z dłuższym języczkiem.
              Obecnie mamy festiwal obietnic, niektórych nawet nierealnych do wykonania, ale podobających się wyborcom.
            • marcepanka313 Re: Jest postęp :( 21.01.19, 12:23
              tomekzgor napisał:

              > Myślę, że polotyk dostosowuje się do standardów. Jak się nie zmienia, to ludzie
              > zmieniaja polityka. A tego polityk nie lubi

              Standardy mogą być różne.
              Politycy są różni tak jak wyborcy są różni. Co dla mnie jest oczywiste wcale nie musi być takie dla innych wyborców.

          • obserwator-rzeczy-ulotnych Re: Jest postęp :( 17.01.19, 12:11
            Wydaje mi się, że ponieważ do kolejnych wyborów nie jest tak znowu znów daleko, to na pewno na chwilę język złagodnieje - ale na krótko.
            Natomiast mocno liczę na to, że skoro w końcu policja zaczęła wyciągać z ciepełka domowego gości, którzy ewidentnie na to zasługują swoimi wypowiedziami w necie (lub zwyczajnie grożą temu lub owemu politykowi) to może obecne prawo będzie miało nowe standardy stosowania - lub też uda się je znowelizować tak, by np. z miejsca następowała reakcja odpowiednich organów (prokurator, policja etc.) na hejt/piętnowanie ze względu na przekonania, rasę czy orientację.
            To by była znacząca zmiana i liczę, że właśnie tak będzie wkrótce, że to "nie przyschnie" tylko faktycznie będzie realizowane nie tylko wczoraj/dzisiaj/jutro, ale także za miesiąc czy pół roku.
            Czemu tylko za AŻ TAKĄ cenę... sad
            • tapatik Re: Jest postęp :( 21.01.19, 15:12
              obserwator-rzeczy-ulotnych napisał:

              > Wydaje mi się, że ponieważ do kolejnych wyborów nie jest tak znowu znów daleko,
              > to na pewno na chwilę język złagodnieje - ale na krótko.

              Odnoszę wrażenie, że część polityków wygrywa głównie dlatego ponieważ pokazuje, że ich przeciwnicy są be. Ponieważ nie zawsze są stosowne argumenty pokazujące, że rzeczywiście politycy partii Y są be, to bierze się polityka Krzykacza i każe powiedzieć coś głupiego.
              Oczywiście politycy partii Z niby odcinają się od Krzykacza, ale kłamstwo poszło w świat i ludzie dyskutują tylko o słowach Krzykacza.
              Na chwilę będziemy mieli spokój, ale z racji wyborów Krzykacze będą spuszczani ze smyczy, bo trzeba przecież wygrać wybory.

              > Natomiast mocno liczę na to, że skoro w końcu policja zaczęła wyciągać
              > z ciepełka domowego gości, którzy ewidentnie na to zasługują swoimi
              > wypowiedziami w necie (lub zwyczajnie grożą temu lub owemu politykowi)
              > to może obecne prawo będzie miało nowe standardy stosowania - lub też
              > uda się je znowelizować tak, by np. z miejsca następowała reakcja
              > odpowiednich organów (prokurator, policja etc.) na hejt/piętnowanie
              > ze względu na przekonania, rasę czy orientację.
              > To by była znacząca zmiana i liczę, że właśnie tak będzie wkrótce,
              > że to "nie przyschnie" tylko faktycznie będzie realizowane nie tylko
              > wczoraj/dzisiaj/jutro, ale także za miesiąc czy pół roku.
              > Czemu tylko za AŻ TAKĄ cenę... sad

              Tak się zastanawiam czy to czasem nie będzie pretekst do zatrzymywania przeciwników politycznych.
    • heniek.8 Re: Jest postęp :( 16.01.19, 17:42
      już nawet nie czytam streszczeń - czytam same linki smile

      abstrahując od bieżących tematów politycznych bo wiadomo tragedia,

      ale was rozgrzewa Kaczor wink
      szczerze, jaka jest karma za to że nie wziął udziału w minucie ciszy?

      to że potem ktoś nie weźmie udziału w minucie na cześć Kaczora?

      myślę że mógł to wziąć pod uwagę
    • undead.mortis Re: Jest postęp :( 16.01.19, 20:58
      nie mógłbyś inaczej heh
    • heniek.8 Re: Jest postęp :( 17.01.19, 21:57
      ja w ogóle jakoś nie mogę się wprawić w stan wzburzenia z powodu polityki
      patrzę na to jak na teatr w przedszkolu - aktorzy grają swoje a dzieci krzyczą z widowni "uważaj wilk!!"

      ale jest ze mną gorzej - kiedyś byłem na wakacjach gdzie dwie kobity w tym towarzystwie się pokłóciły i nie rozmawiały ze sobą przez kilka dni a ja nic nawet nie zauważyłem big_grin
      • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Jest postęp :( 18.01.19, 00:22
        heniek.8 napisał:

        > ja w ogóle jakoś nie mogę się wprawić w stan wzburzenia z powodu polityki
        > patrzę na to jak na teatr w przedszkolu - aktorzy grają swoje a dzieci krzyczą
        > z widowni "uważaj wilk!!"

        Mam podobnie. Z tym, że czuję dodatkowo spory niesmak i współczucie dla ludzi, którzy tak niszczą swój spokój wewnętrzny i poczucie godności wkręcaniem się w to całe grówno.
        • heniek.8 Re: Jest postęp :( 18.01.19, 05:46
          bunt_jest_moim_obowiazkiem napisała:

          > Mam podobnie. Z tym, że czuję dodatkowo spory niesmak i współczucie dla ludzi,
          > którzy tak niszczą swój spokój wewnętrzny i poczucie godności wkręcaniem się w
          > to całe grówno.

          współczucie? udział w tym jest dobrowolny, niektórzy potrzebują trochę blasku, trochę konfliktu, trochę władzy
          żebym im współczuł to musiałbym uznać najpierw że idą tam aby naprawdę poświęcić się w trosce o nasze dobro smile
          • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Jest postęp :( 18.01.19, 09:00
            heniek.8 napisał:

            > współczucie? udział w tym jest dobrowolny, niektórzy potrzebują trochę blasku,
            > trochę konfliktu, trochę władzy

            W tym kontekście, że współczuję ludziom ekscytującym się gównoburzami, że są tak miałcy, zamknięci w swojej klatce uprzedzeń, małostkowości, złych emocji...
            żeby nie wyjść za bardzo na "oświeconą": sama siedząc przy świeczce w dobie elektryczności współczuję komuś, kto błądzi w ciemności...
            /ale mnie się zrymowałotongue_out/
    • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Jest postęp :( 18.01.19, 00:14
      gwen75 napisał:

      > Może to zabrzmi trywialnie, ale możesz sobie pomóc urywając kontakt z tą osobą,
      > albo przynajmniej zmniejszając częstotliwość spotkań, zwiększając dystans.

      Nie chcę i nie mogę bo kocham tą osobę. Tak po prostu. Choć ona mówi że to nieprawda, bo jej tak wygodniewink ... jakby przyznała że mi wierzy, to by musiała wziąć więcej odpowiedzialności za naszą relacjęsmile
    • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Jest postęp :( 18.01.19, 21:59
      gwen75 napisał:

      > Gdyby nie te "gównoburze" to …

      O nie nie - zupełnie mnie nie zrozumiałeś... o takie rzeczy jak wymieniłeś zawsze walczę... co innego mam na myśli, ale sorki nie chce mi się dziś opisywać .
    • tomekzgor Re: Jest postęp :( 18.01.19, 22:35
      gwen75 napisał:

      > Gdyby nie te "gównoburze" to kobiety nie miałyby dziś praw wyborczych, murzyni
      > dalej byliby niewolnikami, nie byłoby dbałości o ekologię, nikt by się nie zast
      > anawiał czy zwierzęta cokolwiek czują, byłoby powszechne przyzwolenie na bicie
      > dzieci (to nadal jest duży problem), system szkolnictwa nadal byłby bardzo pres
      > yjny i dopuszczał kary cielesne, itd. itp.
      > A my Polacy dalej żylibyśmy w reżimie komunistycznym, no bo po co wywoływać jak
      > ieś "gównoburze" i zadymy, skoro można w zaciszu domowym dbać o swój spokój wew
      > nętrzny.
      >
      > Niestety są takie momenty w życiu, że trzeba o coś mocno zawalczyć, nawet koszt
      > em chwilowego poddania się negatywnym emocjom.

      Zgadzam się. Najłatwiej komentować: e tam, oni wszyscy są do dupy. No to k...a czlowieku zrób coś sam dla innych - lepiej, uczciwie, z prawdziwym zaangażowaniem.
      • undead.mortis Re: Jest postęp :( 18.01.19, 22:37
        dobra dobra ale pytanko mam
        co dało bezstresowe wychowanie?
    • undead.mortis Re: Jest postęp :( 18.01.19, 22:56
      miłość do siedemnastolatków w wykonaniu pewnej kobiety też odpadła heh
      więc nie pieprz heh
      nie wiesz?
      zakładałeś śmietnik na łeb belfra? potem go zglanowałeś i puściłeś to w tubie?
      to co nowe czasy za którymi obstajesz to jest zło heh
    • undead.mortis Re: Jest postęp :( 18.01.19, 23:37
      powiedz to małolatom dając im władzę nad systemem heh
      oj głupio myślisz pewnie za szary byłeś wink

      lord of the flies
      zawsze i wszędzie mimo asertywności niektórych heh
      przemyśl jak wiesz co wink
    • undead.mortis Re: Jest postęp :( 18.01.19, 23:50
      przenieś trochę wyobraźni może
      niekoniecznie na polityków heh
      • undead.mortis Re: Jest postęp :( 18.01.19, 23:51
        a dwa zobacz post wyżej
        co daje pozbawienie wników dorosłego tongue_out
    • tapatik Re: Jest postęp :( 19.01.19, 19:57
      Mam świadomość, że to forum dla nieśmiałych i samotnych i że bohater wyżej wymienionych artykułów jest samotny, nie mniej myślę, że to jest jego osobisty wybór, więc grzecznie proszę o niewtrącanie polityki na to forum
      • autoteliczna Re: Jest postęp :( 20.01.19, 20:49
        Ale czego się obawiasz, Tap?
        • tapatik Re: Jest postęp :( 21.01.19, 06:25
          Dyskusji między zwolennikami różnych partii. Widziałem na sąsiednim portalu dyskusję na temat 500+.
          A że ja sam mam jakieś poglądy polityczne, to będzie mi trudno zachować bezstronność.
          • autoteliczna Re: Jest postęp :( 21.01.19, 11:18
            Może to i racja. Polityka rozwaliła niejedno forum.
            • marcepanka313 Re: Jest postęp :( 21.01.19, 12:16
              Ja raczej miałam na myśli pewne zachowania ludzi bez względu na polityczne sympatie.
              Życie toczy się dalej i pewien schemat zachowań powtarza się.
              Nie przekonuję nikogo.... i mnie nikt nie musi i nie przekona.... do swoich poglądów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka