Dodaj do ulubionych

Pytanie do prawnika

21.03.20, 12:15
Wklejam i tu, bo może ktoś nie bywa na SłS.

Bardzo proszę o poradę kogoś, kto ma jakieś pojęcie w ogóle...
Dostałam dziwny mail z kancelarii prawnej z załącznikiem w pdf. Jest to wezwanie do zapłaty za rzekomy zakup jakiegoś leku chyba na ok. (uwaga) 9 zł., który rzekomo poczyniłam w 2018 r. Ani takiego zakupu nie pamiętam, a nawet gdyby, to jakim cudem rzekomo miałabym dostać ów specyfik, jeśli wprzódy nie wpłaciłam za niego pieniędzy? Naprawdę nie kojarzę, żebym miała do czynienia z nazwą firmy, co do której rzekomo jestem zadłużona. Jeśli już robię zakupy przez net, to są to sprawdzone apteki a nie jakaś firma z lekami czy witaminami. W piśmie mowa jest o możliwości windykacji, jeżeli nie dokonam wpłaty do któregoś kwietnia. Upewniłam się w necie, że ta kancelaria istnieje, ale dzwonić tam nie zamierzam.
Pytania:
1. czy powinnam zapłacić tę śmieszną kwotę i mieć spokój? Tylko czy to będzie faktyczny spokój, jeśli posuwają się do wysyłania monitów na takie kwoty? Jaką mam gwarancję, że za chwilę nie dostanę jakiegoś innego dziwnego maila?
2. zastanawiam się, dlaczego teraz wyszła sprawa z 2018 (!) roku? Czy może na kanwie obaw o swoje zdrowie więcej osób tak pomyśli, że zapłaci, bo kto ma głowę do martwienia się o jakieś duperele typu 9 zł.? sad
Poradźcie coś. Może ktoś z was dostał podobny mail? Może macie jakieś doświadczenia? Bo mnie się nóż otwiera, jak pomyślę, że to są jacyś naciągacze. A zwłaszcza że mogą to robić na jakąś większą skalę i naciągać np. starszych ludzi suspicious
Obserwuj wątek
      • baenzai Re: Pytanie do prawnika 21.03.20, 13:02
        W samym mailu akurat nie ma nic dziwnego. Jeżeli ktoś podał swój adres e-mail np. na umowie sprzedaży to przedsądowe wezwanie do zapłaty z jakiejś kancelarii jak najbardziej może przyjść tą drogą. Tyle tylko, że w tym konkretnym przypadku żadnej takiej umowy nie było (no chyba, że ktoś coś kupił posługując się danymi dolores).
        • dolores2222 Re: Pytanie do prawnika 21.03.20, 14:14
          No więc właśnie. Ktoś coś kupił za 9 zł. i nie płacąc z góry otrzymał produkt? Dziwne.
          A nawet jeśli, to jak się podpisał pod rzekomą fakturą? Nie mają moich danych poza imieniem i nazwiskiem oraz adresem. Bo próbowali wyłudzić pesel. Pytanie, czy nie lepiej zapłacić te 9 zł. i mieć spokój, bo widać gołym okiem, że to jakiś przekręt.
    • baenzai Re: Pytanie do prawnika 21.03.20, 12:56
      Poproś ich o jakiś dowód tego zakupu. Jak nic nie przedstawią to powiedz żeby spadali na drzewo. Wątpię żeby poszli do sądu z taką kwotą a nawet jeśli to na nich będzie spoczywał ciężar udowodnienia istnienia zobowiązania.

      • dolores2222 Re: Pytanie do prawnika 21.03.20, 14:11
        Zadzwoniłam. Próbowali telefonicznie wyłudzić mój pesel. Odmówiłam, więc usłyszałam, że mam zapłacić albo skontaktować się drogą pisemną. Pani była miła do momentu, kiedy zaczęłam dopytywać o szczegóły. Aczkolwiek, kiedy odebrała, przedstawiła się jako pracownik kancelarii.
    • karolivia Re: Pytanie do prawnika 21.03.20, 14:07
      Nie jestem prawnikiem, ale to że kancelaria istnieje, wcale nie znaczy, że to TA kancelaria wysłała tego mailawink.

      --
      "Pozostajesz na zawsze odpowiedzialny za to, co oswoiłeś" Mały Książę
        • karolivia Re: Pytanie do prawnika 21.03.20, 16:45
          A to na pewno kancelaria? Jest? Prawna? Ja wiem, że mają stronę w necie i pani odbiera telefon. Sprawdź jakis krs ich, czy maja zarejstrowaną spółkę, albo jak maja jakieś nazwiska prawników to czy tacy są krajowym rejestrze
          palestrapolska.wordpress.com/2015/07/23/jak-sprawdzic-czy-adwokat-to-adwokat/
          Nie wiem o co chodzi , ale raczej nie o 9 zl


          --
          "Pozostajesz na zawsze odpowiedzialny za to, co oswoiłeś" Mały Książę
        • karolivia Re: Pytanie do prawnika 21.03.20, 16:54
          Patrzaj smile
          expressbydgoski.pl/oszusci-podszywajacy-sie-pod-kancelarie-znowu-atakuja-uwaga-na-smsy-naklaniajace-do-splaty-zadluzenia-tak-kradna-pieniadze-z/ar/c1-14410559

          avlab.pl/oszustwo-na-kancelarie-prawna-ktora-nie-istnieje

          i sobie przeskanuj na okoliczność wirusów laptopa też

          --
          "Pozostajesz na zawsze odpowiedzialny za to, co oswoiłeś" Mały Książę
    • tapatik Re: Pytanie do prawnika 21.03.20, 20:45
      NIE OTWIERAJ ZAŁĄCZNIKA!!!!!

      To oszustwo. Kancelaria prawna nie wyśle ci maila, ona wyśle zwykły papierowy list.
      Załącznik może być wirusem i może ci zaszyfrować dysk.
      Natomiast jeśli nie jest to wirus, to zaraz znajdę opiszę sposób oszustwa.

      --
      Pieniądze nie zmieniają człowieka.
      Pieniądze pozwalają mu być sobą.
        • tapatik Re: Pytanie do prawnika 21.03.20, 21:43
          dolores2222 napisała:

          > W załączniku był tylko dokument w pdf. Otworzyłam go. Jednak w podany link nie
          > weszłam.
          > Co to znaczy zaszyfrować dysk?

          Czasami oszuści podsyłają nie plik pdf tylko plik exe, np. faktura.pdf.exe. I podpinają do pliku exe ikonkę od Acrobat Readera. Wtedy wydaje ci się, że w załączniku jest plik Acrobata, a nie program.
          Jak otworzysz plik to uruchomi się program, który zaszyfruje ci wszystkie pliki na dysku, które mają rozszerzenie doc, xls, jpg w zależności od fantazji twórcy wirusa. Żeby odszyfrować pliki musisz zapłacić oszustom okup poprzez bitcoiny (aby nie można było ich wyśledzić), aczkolwiek zapłacenie okupu wcale nie oznacza, że dostaniesz hasło do odszyfrowania plików.

          Prześlij mi tego maila na moją skrzynkę.

          --
          Pieniądze nie zmieniają człowieka.
          Pieniądze pozwalają mu być sobą.
          • tapatik Re: Pytanie do prawnika 21.03.20, 21:44
            tapatik napisał:

            > Prześlij mi tego maila na moją skrzynkę.

            No chyba, że w tym pliku są dane osobowe typu adres, nazwisko, to wtedy nie przesyłaj.

            --
            Pieniądze nie zmieniają człowieka.
            Pieniądze pozwalają mu być sobą.
              • tapatik Re: Pytanie do prawnika 21.03.20, 22:34
                Takie coś znalazłem w sieci o tej firmie:
                "Jestem w szoku, gdyż rzekomo ta kancelaria prosiła mnie o pilny kontakt (telefoniczny), nie udało się dodzwonić, co dziwne, w sprawie jakiejś sprawy windykacyjnej ze strony firmy farmaceutycznej Pharmaceutcials. Chodziło o jakieś Omega 3, których nigdy nie zamawiałam, a jeśli, to było dawno temu i miała to być rzecz do testowania za darmo. Pani z tej kancelarii( prokuratorskiej) poleciła mi udać się na policję lub prokuraturę u siebie w mieście. Moje pytanie jest takie: skoro ktoś coś firmuje, to jak mam rozumieć, że nic o tym czymś nie wie? Dostałam kilka maili z tej kancelarii, czyli co?"

                A Omega Marine Forte kosztuje ponad 300 zł. Nie wiem jakim sposobem można zrobić dług na nie całe 10 zł przy zamówieniu przez Internet przy zakupie towaru za 300 zł.

                Przejdź się do normalnego prawnika, niech przygotuje pisemko do tej kancelarii windykacyjnej, bo mi się to dziwne wydaje.

                --
                Pieniądze nie zmieniają człowieka.
                Pieniądze pozwalają mu być sobą.
                • dolores2222 Re: Pytanie do prawnika 21.03.20, 22:56
                  Dzięki.
                  Ale teraz to raczej trudno będzie łazić po prawnikach. A jeśli już, to pewnie nieźle wybulę za to pisemko. Trochę bez sensu, skoro niczego nie zamawiałam. Zapłaciłabym te 9 zł. dla świętego spokoju, tylko teraz znowu wystraszyliście mnie, że jeśli to zrobię to jakbym się przyznała, że świadczenie było należne. A więc żeby mnie nie obciążyli rzekomymi kosztami obsługi długu czy jak to zwać. Mam wrażenie, że nie ma dobrego wyjścia z tego planu czeskiego filmu sad
                  • tapatik Re: Pytanie do prawnika 22.03.20, 09:49
                    To zadzwoń i ustal przez telefon co ci jest potrzebne. Zapłacić możesz przelewem.
                    Kiedyś miałem w planach założenie strony z ogłoszeniami. Za politykę prywatności i regulamin prawnik chciał bodajże 300 zł. Za napisanie pisemka do firmy windykacyjnej weźmie może ze 100. To taniej niż twoje nerwy.

                    Ewentualnie tu się dopytaj:
                    forum.gazeta.pl/forum/f,726,Dluznicy_reklamacje_i_windykacja.html
                    --
                    Pieniądze nie zmieniają człowieka.
                    Pieniądze pozwalają mu być sobą.
                    • dolores2222 Re: Pytanie do prawnika 22.03.20, 11:38
                      Tapatiku, dzwoniłam i dostałam info, że przez telefon nie otrzymam żadnych wiążących informacji. Zwłaszcza jeśli nie chcę podać swojego peselu. To mnie utwierdziło w przekonaniu, że jest to przekręt. I myślę sobie, że zignoruję tego maila, tak jak sugeruje większość. Dziękuję ci serdecznie za pomoc smile
      • tapatik Re: Pytanie do prawnika 21.03.20, 21:38
        Więc tak, nie jestem prawnikiem. To co opisuję to przykłady wyczytane na portalach związanych z bezpieczeństwem.

        Może być tak, że rzeczywiście ktoś chce, abyś zapłaciła te 9 złotych. Jeśli je zapłacisz to uznajesz dług.
        I kancelaria może wtedy radośnie przywalić np. 1.000 zł za odsetki i obsługę długu.

        Czyli - nigdy nie płać dla świętego spokoju.
        Jeśli ktoś coś od ciebie chce, to najpierw sprawdź, czy ma podstawy, a dopiero potem płać.

        Inna możliwość jest taka, że ktoś chce cię naciągnąć na zapłacenie tych 9 złotych, ale poprzez sfałszowaną stronę, która będzie udawać twój bank. Jak się będziesz próbowała zalogować, to wyciągną od Ciebie nazwę użytkownika i hasło do baku, a potem ustawią siebie jako tzw. użytkownika zaufanego i ogołocą całkowicie konto.

        niebezpiecznik.pl/post/galeria-sms-doplata-dotpay-scam/

        Ponieważ widzę, że już do nich dzwoniłaś i ktoś potwierdził istnienie kancelarii to sugerował bym, abyś poradziła się zwykłego prawnika i niech on w twoim imieniu napisze do nich pismo. Nie dzwoń do nich, bo oni są tak szkoleni, żebyś podczas rozmowy niechcący uznała dług.

        Pewna pani miała telefon stacjonarny.
        Pani się umarło.
        Spadkobiercy zawiadomili tepsę, że ubyła im jedna abonentka i na spokojnie zajęli się życiem.
        Po jakimś czasie przyszedł list, że zmarła ma dług. Ktoś z rodziny zadzwonił, i zapytał się skąd dług? Ano tepsa owszem odłączyła telefon, ale po miesiącu podłączyła go ponownie, po czym ponieważ nikt nie płacił rachunków to go dołączyła i sprzedała dług firmie windykacyjnej.
        Rodzina wysłała kopię aktu zgonu i wydawało by się że sprawa jest załatwiona.

        Za tydzień telefon z firmy windykacyjnej. Że jest dług. "No ale babcia zmarła". "Jak zmarła jak tydzień temu z nią rozmawiałam?"
        Pół roku się wozili, aż wreszcie zawiadomili prokuraturę o możliwym popełnieniu przestępstwa i dopiero wtedy się uspokoili.

        Skoro zadzwoniłaś, to mają twój numer telefonu i mogą ci teraz dupę zawracać, kiedy te 9 złotych zapłacisz.
        Jeśli zadzwonią natychmiast idź do prawnika.

        --
        Pieniądze nie zmieniają człowieka.
        Pieniądze pozwalają mu być sobą.
        • dolores2222 Re: Pytanie do prawnika 21.03.20, 21:46
          Jak strona może udawać mój bank?
          Przecież nie będę wchodzić z żadnego linku tylko normalnie jak zwykle najpierw strona banku a potem logowanie. Może ja za głupia jestem, ale nie rozumiem sad
          • tapatik Re: Pytanie do prawnika 21.03.20, 21:49
            Wyobraź sobie, że niektórzy jednak klikną w link podany w mailu.
            Ewentualnie dostaniesz polecenie zapłacenia poprzez system płatności typu PayU, tylko że ten system płatności będzie fałszywy.

            --
            Pieniądze nie zmieniają człowieka.
            Pieniądze pozwalają mu być sobą.
              • tapatik Re: Pytanie do prawnika 22.03.20, 11:58
                No nie bardzo, bo on może ten dług sprzedać komuś innemu. Poza tym Dolores zadzwoniła do nich, więc oni mają już jej numer telefonu i mogą teraz dzwonić i próbować manipulować, aby ten dług uznała. Przeczytaj mój post o nieistniejącym długu za telefon z 21:38.

                Lepiej skontaktować się z prawnikiem i niech on podpowie co robić dalej.

                --
                Pieniądze nie zmieniają człowieka.
                Pieniądze pozwalają mu być sobą.
                  • tapatik Re: Pytanie do prawnika 22.03.20, 17:56
                    dolores2222 napisała:

                    > Ale jaki dług???
                    > Niczego od nich nie kupiłam przecież...

                    Nie szkodzi. Oni twierdzą, że dług istnieje. Do sądu z tym nie pójdą, chyba, że do elektronicznego, ale nękać mogą.
                    Tak przy okazji - poczytaj o e-sądzie z Lublina. Podobno można tam założyć jakieś konto i jeśli się będzie toczyła sprawa to dostaniesz maila. Inaczej możesz zostać zaskoczona przez komornika, który zajmie ci kasę z konta.

                    > Nie mogę być zakładnikiem jakichś ludzi, którzy być może wykradli skądś moje dane!!
                    > A i tak mają jedynie nazwisko i adres..

                    I dlatego proponuję kontakt z prawnikiem.


                    --
                    Pieniądze nie zmieniają człowieka.
                    Pieniądze pozwalają mu być sobą.
                    • dolores2222 Re: Pytanie do prawnika 22.03.20, 18:07
                      Jak mi zajmie te 9 zł. to proszę bardzo.
                      Dla mnie to co piszesz jest jakim matrixem. Nie znam się na prawie, ale rozumuję chyba w miarę logicznie, że aby zaczęła się jakakolwiek sprawa, muszę o niej zostać powiadomiona. Jak to czytam, to mam wrażenie, jakbyśmy rozmawiali o jakimś długu na co najmniej kilkadziesiąt tysięcy. Nie mam pojęcia, po co komu ściganie ludzi za rzekomo niezapłaconą fakturę na 9 zł. Nawet gdyby to była prawda. Chociaż dzisiaj usłyszałam o pijawkach, które już zakładają jakieś firmy internetowe oferujące lekarstwa na korona. Wmawiające ludziom, że takowe istnieją ale państwo okłamuje obywateli, aby ich trzymać w szachu. Już są podobno pierwsi naciągnięci na kasę. I nie jest to 9 zł.
                      Mam dla takich ludzi tylko jedno życzenie: obyście sami musieli się tymi waszymi lekami leczyć!!
                • tomekzgor Re: Pytanie do prawnika 22.03.20, 12:55
                  Przeczytalem. I nadal uważam, że trzeba to olać. Ja dostaję bez przerwy różnego rodzaju próby wyłudzenia danych, kasy, żądań zapłaty faktur czy okupu za nieujawnienie nagranego kamerą w moim laptopie filmu, jak się masturbuję itp. Jeśli nie przypominam sobie, żebym faktycznie czegoś gdzieś nie zapłacił to od razu to wywalam takie maile. A już ostatnią rzeczą byłoby angażowanie prawnika i jakiekolwiek odpowiadanie na tego typu akcje, tłumaczenie się itp. Szkoda czasu, pieniędzy a przede wszystkim nie można negocjować z oszustami, bo się czlowiek nie odczepi. Wezwania wysyłane mailem nie mają żadnej mocy prawnej (chyba że strony wiąże specjalna umowa, w której taka możliwość jest opisna). Żadna firma windykacyjna nie wysyłałaby wezwania o 9 zł, bo to byłoby nieopłacalne, doliczyłaby sobie koszty egzekucji i wysłała list polecony. Poza tym przy zakupie przez internet albo się płaci z góry, albo przy odbiorze, więc w praktyce nie ma możliwości powstania takiego zadłużenia. Typowa próba tzw wałka na małą kwotę i liczenie na to, że ktoś dla świetego spokoju zapłaci (dlatego jest poniżej 10 zł).
                  • tapatik Re: Pytanie do prawnika 22.03.20, 18:20
                    Tomku, tak nie do końca masz rację, bo co innego jeśli mail dostajesz nie wiadomo od kogo, a co innego jeśli za mailem stoi istniejąca firma windykacyjna.
                    W tym drugim przypadku firma może pójść do e-sądu i narobić kłopotów.

                    Do niedawna e-sąd działał tak: przychodziła sobie firma windykacyjna do e-sądu i mówiła "niejaka Dolores ma u nas dług 9,95" i e-sąd zasądzał windykację. Informacja o wyroku była wysyłana pocztą, ale czasami firma windykacyjna miała zły adres i list wędrował cholera wie gdzie. Ponieważ w Polsce list polecony dwukrotnie awizowany uznaje się za doręczony (!) to wyrok uprawomacniał się i do dzieła przystępował komornik, który już nie miał problemu z namierzeniem "dłużniczki" i pobierał 9,95 + swoje koszty.

                    I wtedy zaczynał się cyrk z odkręcaniem wyroku.

                    bezprawnik.pl/nakaz-zaplaty-jak-sie-bronic/ - do poczytania.

                    Ta procedura miała ulec zmianie ze względu na to, że była nadużywana, ale nie wiem czy coś się zmieniło czy nie.

                    --
                    Pieniądze nie zmieniają człowieka.
                    Pieniądze pozwalają mu być sobą.
                    • tomekzgor Re: Pytanie do prawnika 22.03.20, 21:41
                      Mialem kiedyś taką sprawę w e-sądzie (ubezpieczyciel samochodu twierdził, że nie wypowiedziałem umowy OC, więc powinienem zapłacić), ale na szczęście do mnie przesyłka od nich trafiła. Nagryzmoliłm na pozwie ręcznie protest, odesłałem i za pół roku przyszlo oddalenie pozwu. Myślę, że jakaś firma kupiła za grosze od ubezpieczyciela jakieś wątpliwe sprawy i hurtem to wysłała do e-sądu, licząc, że część osób albo nie odpowie albo zapłaci.
                      Tak czy owak myślę, że nawet w e-sądzie pozywajacy musi mieć jakiś kwit że wcześniej domagał się zapłaty i o tyle, o ile się domagał może starać się odzyskać przez sąd. Nie sądzę by ktoś domagał się w ten sposób zwrotu 9 zł. Nawet gdyby doliczono mu odsetki to wyszłoby ze 2 zł więcej. No dobra - nie ciągnę tego dalej, bo za rok okaże się, że Dolores zlicytowano mieszkanie i będę się głupio czuł
    • tomekzgor Re: Pytanie do prawnika 21.03.20, 23:54
      Po co się w ogóle tym zajmujesz?
      - wezwanie do zaplaty wysłane mailem?
      - wezwanie do zapłaty z kancelarii bez kosztów egzekucji?
      To zwykła próba wyłudzenia tzw. mikrowpłaty. Pewnie 1% osób dla świetego spokoju płaci, bo to mała kwota. I jakieś przychody z tego mają.
      Skasuj maila i zajmij się czymś przyjemniejszym w tych nieprzyjemnych czasach
            • tomekzgor Re: Pytanie do prawnika 22.03.20, 13:03
              Są dostępne programy online, ktore sprawdzają komputer i są w stanie przynajmniej wskazać czy są jakieś zagrożenia. Oczywiście przy okazji próbują sprzedać swój produkt. Należy stsować znane programy, bo pewnie są hakerzy, którzy pod pretekstem sprawdzania "sprzedają" swoje oprogramowanie. Dlatego napisalem, żeby raczej korzystać z polecanych programów. Ja tak na szybko znalazlem coś takiego: www.eset.com/pl/home/online-scanner/
            • karolivia Re: Pytanie do prawnika 22.03.20, 13:08
              dolores2222 napisała:

              > Kolejna osoba o tym skanowaniu, jakby o ugotowanie jajka chodziło suspicious
              > A ja dalej w czarnej d... jeśli o to chodzi sad
              > C o t o znaczy???

              smile
              Że posprzątać trzeba dokładnie, bo możesz mieć nieproszonych gości w komputerze. Pisz do Taptaika, tak jak Tomek radzi, część programów jest darmowa. A tak w ogóle to jak się ma komputer to warto jakiś program antywirusowy też mieć.


              --
              "Pozostajesz na zawsze odpowiedzialny za to, co oswoiłeś" Mały Książę

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka