stasi1
27.12.22, 11:01
Jak tradycja karze pierwszego dnia świąt udalem się do lasu z piłką aby sobie ściąć jemiołę. Nawet nie doszedłem do upatrzonego drzewa a znalazłem drugie . Podchodzę do niego a tu pod nim leżą już kawałki ściętej jemioły. Oczywiście pobierałem je, ta co rosła zostanie na przyszły rok. Wieszam te rośliny po domu, wpada daleka kuzynka i też chce. Musiałem się z nią podzielić. Ale niestety nikogo nie dało się ucałować